Guest monia3a Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ARKA napisał(a):Oczywiscie!! A wrecz do tego troche sloniny,oleju, i siemie lniane nie mielone. Dobrze, dzwoniła do mnie w południe PIPI i jesteśmy wstępnie umówione na poniedziałek więc kupię ryżu, kurczaków, słoniny i siemienia. Mam nadzieję, że będziesz im to gotować PIPI ?? Jak ja nie lubię jak posty przeskakują :diabloti: Quote
ARKA Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 monia3a napisał(a):Dobrze, dzwoniła do mnie w południe PIPI i jesteśmy wstępnie umówione na poniedziałek więc kupię ryżu, kurczaków, słoniny i siemienia. Mam nadzieję, że będziesz im to gotować PIPI ?? Jak ja nie lubię jak posty przeskakują :diabloti: Wiesz, moga byc tez korpusy zamaist sloniny np.-czesc kurczaki czesc korpusy...bo korpusy mają przewaznie zostawiony taki naturalny tluszcz;) a tu tez i o tluszcze wlasnie chodzi. Quote
ARKA Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 monia3a napisał(a): Mam nadzieję, że będziesz im to gotować PIPI ?? ;) to bedzie widac jak suki sie leczą!Najgorzej jakby teraz w ciazy byly, przy tym:shake: Quote
Guest monia3a Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Mam cichą nadzieję, że nie są w ciąży choć sama w to nie wierzę. Quote
Bachnach Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Anielko , zadzwonie wieczorkiem .Pipi to ze ktos pisze ile karmy przekazuje ? , tak sie ogolnie praktykuje , a sama wiesz jacy ludzie sa jednemu to malo , drugiemu duzo , . pozdrawiam . Quote
Pipi Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Nie wiem,aż co mam napisać na to wszystko?-naprawdę.Najlepszym rozwiązaniem było by zabranie suczek do kogoś, kto jest uczciwy.Tak bardzo mi przykro.Już nic nie rozumiem. . . . Quote
evita. Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Pipi napisał(a):Nie wiem,aż co mam napisać na to wszystko?-naprawdę. Pipi- nic nie pisz. Rób to co robisz i się nie przejmuj tą denną pisanią, bo robisz niesamowitą robotę. :loveu: Świat dzieli się na tych, którzy siedzą sobie w ciepłych mieszkankach przy kawce i wypisują przed monitorami te swoje "mądrości" i na takich, którzy nie zważając na mróz i wszelkie inne niedogodności pomagają fizycznie psom. Ty zaliczasz się do tych drugich. I za to Cię podziwiam. Poproszę Twój nr konta na PW- przeleję parę grosików. Pozdrawiam Quote
Moria Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Szanowni Państwo nie znam Pipi ani Was, śledzę od jakiegoś czasu wątek i wydaje mi się, że troszeczke co poniektorzy się zagalopowują. Przecież Pipi ma te psy, opiekuje sie nimi, ponosi jakieś koszty i przeznacza na to swój czas, czy to sie nie liczy? Czy ważne jest aby kłócic sie z nią szkalować ją i rozliczac jak jakiegoś złodzieja, podejrzewam że ani tej karmy, ktorą jej dacie, ani pieniązków , które jej przeslecie, nie wyda na p[ostawienie sobie willi lub na wycieczki zagraniczne, jeżeli nap;rawdę zajmuje sie bezdomnymi zwierzętami. Powinniscie sie wstydzić, ponieważ wszyscy dzialacie ponoć w jednym kierunku, a tyle tu zdań i opinii ile organizacji. Quote
Guest monia3a Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Sorki ale ja nie widzę aby ktoś rozliczał PIPI czyżby znów pokasowane zostały posty?? Tak jak pisałam miałam dać dwa worki karmy marketowej ale skoro jest nieodpowiednia to kupię trochę jedzenia na jakieś pare dni, PIPI będzie w poniedziałek w Białymstoku więc przy okazji przekażę jedzonko. Quote
enia Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 monia3a napisał(a):Mam cichą nadzieję, że nie są w ciąży choć sama w to nie wierzę. oby nie były.... bo to znowu stres i kłopot...... Pipi dziś zrobie przelew na karme dla tych suniek. Quote
Pipi Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Jakby było mało to jeszcze przyplątał się problem rodzinny i przez pierwsze kilka dni nie będę mogła być na wątku.Kto jest przychylny tym suniom proszę dzwonić do mnie albo sms-ować.517 281 934 lub domowy/085/737 13 36 PRZEPRASZAM. Quote
magda222 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Moria napisał(a):Szanowni Państwo nie znam Pipi ani Was, śledzę od jakiegoś czasu wątek i wydaje mi się, że troszeczke co poniektorzy się zagalopowują. Przecież Pipi ma te psy, opiekuje sie nimi, ponosi jakieś koszty i przeznacza na to swój czas, czy to sie nie liczy? Czy ważne jest aby kłócic sie z nią szkalować ją i rozliczac jak jakiegoś złodzieja, podejrzewam że ani tej karmy, ktorą jej dacie, ani pieniązków , które jej przeslecie, nie wyda na p[ostawienie sobie willi lub na wycieczki zagraniczne, jeżeli nap;rawdę zajmuje sie bezdomnymi zwierzętami. Powinniscie sie wstydzić, ponieważ wszyscy dzialacie ponoć w jednym kierunku, a tyle tu zdań i opinii ile organizacji. Wyjęłaś mi to z ust. Ja też śledzę wątek i mam takie same odczucia. Quote
evita. Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 enia napisał(a):Pipi dziś zrobie przelew na karme dla tych suniek. Ode mnie też poszło dzisiaj parę grosików ;) Quote
enia Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 evita. napisał(a):Ode mnie też poszło dzisiaj parę grosików ;) super!:multi: kto jeszcze wesprze suczki karmą lub groszem? bardzo prosimy...one muszą teraz jeść kalorycznie bo są w trakcie leczenia....... Quote
ARKA Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 :roll: a co tu taka cisza? Jak tam suczki oswajaja sie, czy juz jakies leczenie idzie? Quote
Guest monia3a Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 PIPI nie ma monitora dlatego nie może nic napisać, stary uległ wypadkowi ;) znajoma ma jej oddać jakiś swój stary więc jak tylko będzie miała to napisze. Pieski są leczone i zaczynają pomału ufać PIPI Quote
Pipi Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Już jestem,tak jak napisała Monia3a nie miałam monitora.Bardzo dziękuję Moni3a za pomoc.Pojechała ze mną do sklepu i kupiła suczeniom mięska/szyje z indyka,skrzydełka,podudzia/i 10 kg ryżu na około 100 zł, i opakowanie 3 kg suchej karmy wysokobiałkowej dr.Johna.Gotuję im to z ryżem dodaję marchwi,cebuli i tak wcinają jakby nigdy nic nie jadły - naprawdę.Są już bardziej śmielsze.Zaczynają wysadzać mordki przez sztachety w kojcu i interesować się co się dzieje na podwórku.Z leków podaję im SYNRRGAL 2xdziennie po 1/2 tabletki i dostały ADVOKATE na skórę.Na razie mam to podawać i po 10 dniach Saba do kontroli w lecznicy.Mięso z ryżem dostają rano po południu daję mleko zsiadłe,lub wywar do picia jakąś kość,a na noc suchą karmę namoczoną w ciepłej wodzie i zmieloną słoninkę. Jutro sprawdzę saldo na koncie i jak już są pieniądze to chciała bym kupić im obróżki na szyję,bo wieczorem jak idę do nich to są takie łaskawe,że dają się pogłaskać/chyba dlatego,że jest ciemno he he/.Jak wcinają to ja wtedy głaskam ile mi się podoba, to znaczy dopóki jedzą bo potem to już mają mnie gdzieś.Takie sprytne są.Dziękuję Enia i Evita za wsparcie,jutro zobaczę jak tam z pieniążkami.Mam kilka zdjęć jak jedzą z ręki,już się biorę do wklejania.Lek nazywa się SYNERGAL/coś mi zle się napisało wyżej/ Quote
Agata69 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 No i slicznie. z tymi obrózkami dobry pomysł. Pipi, brawo! Quote
ARKA Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='Pipi']Już jestem,tak jak napisała Monia3a nie miałam monitora.Bardzo dziękuję Moni3a za pomoc.Pojechała ze mną do sklepu i kupiła suczeniom mięska/szyje z indyka,skrzydełka,podudzia/i 10 kg ryżu na około 100 zł, i opakowanie 3 kg suchej karmy wysokobiałkowej dr.Johna.Gotuję im to z ryżem dodaję marchwi,cebuli i tak wcinają jakby nigdy nic nie jadły - naprawdę.Są już bardziej śmielsze.Zaczynają wysadzać mordki przez sztachety w kojcu i interesować się co się dzieje na podwórku.Z leków podaję im SYNRRGAL 2xdziennie po 1/2 tabletki i dostały ADVOKATE na skórę.Na razie mam to podawać i po 10 dniach Saba do kontroli w lecznicy.Mięso z ryżem dostają rano po południu daję mleko zsiadłe,lub wywar do picia jakąś kość,a na noc suchą karmę namoczoną w ciepłej wodzie i zmieloną słoninkę. Jutro sprawdzę saldo na koncie i jak już są pieniądze to chciała bym kupić im obróżki na szyję,bo wieczorem jak idę do nich to są takie łaskawe,że dają się pogłaskać/chyba dlatego,że jest ciemno he he/.Jak wcinają to ja wtedy głaskam ile mi się podoba, to znaczy dopóki jedzą bo potem to już mają mnie gdzieś.Takie sprytne są.Dziękuję Enia i Evita za wsparcie,jutro zobaczę jak tam z pieniążkami.Mam kilka zdjęć jak jedzą z ręki,już się biorę do wklejania.Lek nazywa się SYNERGAL/coś mi zle się napisało wyżej/ A udaje ci sie ze te tableki zjadają?? ciezko chyba co?;) to mleko zsiadle mozesz im podawac przed antybitykiem z 15-30 minut? Dzialac bedzie wtedy oslonowo a jak nie, trzeba podawac jakis preparat np. lakcid. Nie dodawaj cebuli do jedzenia, cebula jest TOKSYCZNA dla psow. I jak bedziesz u weta zapytaj co mysli o zalozeniu im obrozek preventic(p/nuzencowi) . Quote
agaga21 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='ARKA'] Nie dodawaj cebuli do jedzenia, cebula jest TOKSYCZNA dla psow. . też słyszałam że cebula i szczypiorek są niezdrowe dla psów. Quote
enia Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 agaga21 napisał(a):też słyszałam że cebula i szczypiorek są niezdrowe dla psów. zamiast cebuli można dać buraczka ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.