ewab Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 gameta napisał(a):Trzeba Erkową trzodę podrzucać, bo Andzia znów na dwa tygodnie odpadła :( Andzia odpadła niestety na miesiąc:mad:. Quote
gameta Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 ewab napisał(a):Andzia odpadła niestety na miesiąc:mad:. :crazyeye: nie, no - porażka :crazyeye: aż by się chciało :mad::mad::mad: Quote
Od-Nowa Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Nie biegnie do każdego psa z machającym ogonem, najczęściej olewa je, unika. Kandydat na jej towarzysza do zabaw musi się trochę napracować zanim Rudka go zaakceptuje :razz: jedna z moich suczydeł ma podobnie. Sama sobie wybiera kompanów a resztę ignoruje. Nie zaczepia i oczekuje tego samego - poszanowania własnej przestrzeni :cool3: podrzucamy ślicznotkę na dobranoc Quote
Jo37 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Byłoby wspaniale gdyby ktoś zechciał adoptować Rudkę i Tabsa razem . Quote
Ulka18 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 gameta napisał(a):Trzeba Erkową trzodę podrzucać, bo Andzia znów na dwa tygodnie odpadła :( Znowu ban? To juz kolejna znajoma dogomaniaczka...cos ci modziowie ostatnio szaleja ;) Quote
betel Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Dopiero teraz , po tym jak napisałś ,Murko, zauważyłam,że ten psiak nie ma łapki. Nie ma co, dzielnie sobie radzi na trzech:lol: Quote
Guciek Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Nova Scotia Duck Tolling Retriever Forum wrzuciłam Rudkę na tollerkowe forum;) Quote
Murka Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 U Rudzi bez zmian: na smyczy można ją wygłaskać z góry na dół, poprzytulać - nie unika tego tak bardzo jak na początku, ale jest spięta... Bez smyczy niestety wciąż to samo - podchodzi od tyłu, bierze smakołyki z ręki, ale za nic nie daje się dotknąć/złapać. Ale prawdopodobnie lada dzień przeprowadzimy Rudkę do domu. Byli dzisiaj u nas Państwo po pieska i mają dylemat między dwoma psiakami. Oba są w domu; jeśli wezmą któregoś to miejsce w domu się zwolni i wtedy przeprowadzimy Rudkę :cool3: Quote
Murka Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Zabezpieczyłam dzisiaj Rudzię przed kleszczami, bo się wyroiły na wiosnę :angryy: Quote
Murka Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Na razie lipa, bo ludzie się nie odzywają :shake: Quote
fridaoo Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Murka napisał(a):Na razie lipa, bo ludzie się nie odzywają :shake: ech ci ludzie...narobią nadziei i potem ta nadzieja pęka jak banka mydlana...:-( Quote
Murka Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 No niestety... Podejrzewam, że nie mogąc się zdecydować trafił się im jakiś inny piesek :roll: A my się z Rudzią spoufalamy :p Siadamy sobie i się głasiamy, głasiamy, głasiamy. I czasem to nawet mam wrażenie, że się Rudzia trochę odpręża :razz: Może po prostu zapomina, że ją głaskam :cool1: W każdym razie w boksie lub na smyczy jest jeszcze dotykalska, ale na wolnej przestrzeni nie ma o tym mowy :shake: Quote
Ulka18 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Rudzinko daj sie Murce oblaskawic, zaufaj, wtedy szybciej znajdziemy Ci domek. Quote
betel Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Murka napisał(a):No niestety... Podejrzewam, że nie mogąc się zdecydować trafił się im jakiś inny piesek :roll: A my się z Rudzią spoufalamy :p Siadamy sobie i się głasiamy, głasiamy, głasiamy. I czasem to nawet mam wrażenie, że się Rudzia trochę odpręża :razz: Może po prostu zapomina, że ją głaskam :cool1: W każdym razie w boksie lub na smyczy jest jeszcze dotykalska, ale na wolnej przestrzeni nie ma o tym mowy :shake: Tak zachowuje sie Minka mojej teściowej - w domu ok, śpi razem z nią na tapczanie , daje się głaskać i pieścić , ale na dworze podejść za blisko nie chce i koniec. Trzeba ją długo prosić. Do tej pory nie zaakceptowała także do końca nas. Kiedy przyjeżdżamy robi uniki . Toleruje Marcina i Monikę , ale mnie się panicznie boi. Mam nadzieję,że Rudzia szybciej da się obłaskawić Quote
Od-Nowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 co słychać u Rudeczki? nie zaglądałam przez trochę ale pamiętam zawsze ;) Quote
fridaoo Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Rudka...kiedy ty znajdziesz ten wymarzony i...wyrozumiały domek? Quote
Murka Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Ja się tylko obawiam, że jeśli Rudzia się przełamie to zaakceptuje np. tylko mnie. I potem ciężko jej będzie zaakceptować nowy dom, innych ludzi. W każdym razie trzymajcie kciuki za Maję (nasz inny psiak specjalnej troski ;) którą mam w podpisie), która ma ogromną szansę na dom. Z jednej adopcji już wróciła, więc mam spore obawy, ale wierzę, że tym razem się uda. Maja socjalizuje się teraz w domu, więc gdyby wybyła jej miejsce zajęłaby Rudka :cool3: Quote
fridaoo Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 więc trzymajmy kciuki za domek dla kluseczki Majeczki coby Rudzia mogła pobyć więcej z ludźmi!:p Quote
Murka Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Rudzia za tydzień przeprowadza się do domu :cool3: Quote
Jo37 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Bardzo dobrze . Może to będzie etap przełomowy . Quote
Od-Nowa Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 wielkimi krokami zbliża sie czas udomowienia :cool3: trzymam kciuki za ten olejny etap pracy z Rudką ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.