Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To jest ten sam James? :-o
wygląda wspaniale, tak szybko dochodzi do siebie - jestem pełna podziwu
dziękuję za fotki, codziennie tu zaglądam z nadzieją na dobre wiesci :loveu:

  • Replies 286
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a no właśnie, bo zapomniałam napisać o badaniach - nie wykazały żadnych pasożytów, więc to wszystko pewnie z zaniedbania. Rany ładnie się goją, łyse miejsca zarastają. Kupiłam witaminki, więc będzie jeszcze lepiej ;-)
A jeśli chodzi o zdrowie psychiczne to też znacznie lepiej. Jest radosnym, przyjazmnym psem, kocha ludzi. I drze się na psich sąsiadów :evil_lol:

Posted

[quote name='Madziek']I uwaga uwaga! długo oczekiwane zdjęcia Jamesa nadchodzą :loveu:
Już to widzę jak mdlejecie z zachwytu ;-)

Zemdlałam! Czar jego spojrzenia - powalający! I ta grzywka!

Posted

W tak wspanialym schronisku, gdzie smialo mozna uzyc slowa jak w DT nic dziwnego ze pies tak szybko doszedl do siebie :loveu: Teraz tylko udanej adopcji zyczymy dla psiaka. :lol:

Posted

Nie było mnie tu zaledwie kilka dni a jak weszlam to oczom nie wierzę jakie zmiany...MAdziek..Ty to po prostu jestes cudotworczinia...nie znam wileu Twoich "zasług" ale te co znam to mnie przyprawiaja o omdlenie naprawde...Sajfer...teraz James...przeciez patrzac na te psy trudno rozpoznac tamte, ktorym zakladalas watek...najlepsze jest to, ze wybierasz pod swoje skrzydla takie bidy..i co z nimi robisz??Masz chyba jakies uklady "Na GORZE"..a tak w ogole to nie wiem kim jestes i ile masz lat ale mysle, ze to jest jakies szczegolne powolanie...moze powinnas zostac wetem????Amoze juz jestes:eviltong:???NAprawde...tu jest ogromna ilosc cudownych cioteczek ktore zachwycaja mnie swoim oddaniem i opieka nad naszymi kochanymi Milusinskimi..ale opiekowac sie a doprowadzac do takiego stanu..zdaje sobie sprawe ze nie sama to "zrobilas"...mimo tego...nawet to schronisko- trudno patrzac na fotki poznac, ze to schron..a jestem pewna ze to miedzy innymi dzieki pomocy takich osob jak madziek....Mocno ściskam Pieseczka i pozdrawiam Madziek...:loveu:

Posted

gonia66 napisał(a):
Nie było mnie tu zaledwie kilka dni a jak weszlam to oczom nie wierzę jakie zmiany...MAdziek..Ty to po prostu jestes cudotworczinia...nie znam wileu Twoich "zasług" ale te co znam to mnie przyprawiaja o omdlenie naprawde...Sajfer...teraz James...przeciez patrzac na te psy trudno rozpoznac tamte, ktorym zakladalas watek...najlepsze jest to, ze wybierasz pod swoje skrzydla takie bidy..i co z nimi robisz??Masz chyba jakies uklady "Na GORZE"..a tak w ogole to nie wiem kim jestes i ile masz lat ale mysle, ze to jest jakies szczegolne powolanie...moze powinnas zostac wetem????Amoze juz jestes:eviltong:???NAprawde...tu jest ogromna ilosc cudownych cioteczek ktore zachwycaja mnie swoim oddaniem i opieka nad naszymi kochanymi Milusinskimi..ale opiekowac sie a doprowadzac do takiego stanu..zdaje sobie sprawe ze nie sama to "zrobilas"...mimo tego...nawet to schronisko- trudno patrzac na fotki poznac, ze to schron..a jestem pewna ze to miedzy innymi dzieki pomocy takich osob jak madziek....Mocno ściskam Pieseczka i pozdrawiam Madziek...:loveu:


gonia66 do tego, że James doszedł do siebie przyczyniło się kilka osób, ale ja w najmniejszym stopniu, nie chciałabym mieć przypisywanych żadnych zasług. To przede wszystkim dzięki Wam i allegrowiczom James jest teraz zdrowy i wygląda tak pięknie! uzbierane pieniążki pozwoliły na to, żeby o niego zadbać jak najlepiej, przeprowadzić niezbędne badania i leczenie. Cieszę się, że Fundacja Fioletowy Pies mogła objąć nad nim pieczę i za uzbierane pieniążki kupować to co dla Jamesa jest niezbędne. Poza tym pracownicy schroniska cudownie dbali o Jamesa, z Janis na czele.
Układny na górze to ja bym bardzo chciała mieć ;-)

tu na forum jest mnóstwo osób, które robią wielkie rzeczy, ratują życia i przywracają nadzieję - jeszcze nie raz gonia zadzwiwią Cię one.

Ja Ci mimo wszystko dziękuję za takie słowa...:oops: są one tak naprawdę bardzo potrzebne, żeby mieć siłę działać dalej....

Posted

A Jamesik codziennie udowadnia jakim jest kochanym psiakiem :-) Radosny, przyjazny, wpatrzony w człowieka :) Porusza się już praktycznie całkiem sprawnie, raczej nie będzie potrzeby operowania łapy. Nie długo czeka go kastracja, a później to nic tylko do domku!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...