Makrela Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Musiałam wyjechać służbowo poza Śląsk. Wracam dopiero pod koniec tygodnia. Dzwoniła do mnie dziś Pani Azy i chciała się umówić na to nieszczęsne spotkanie, ale tak jak napisałam ja w tym tygodniu na pewno nie dam rady. Więc jak ktoś może tam podejść to podam drugi numer komórkowy do tej Pani, żeby się z nimi umówić. Powiedziała mi, że z pieskiem jest wszystko oki, ma mi podesłać wieczorem jakieś fotki Azy, żebym wstawiła tutaj. Dziwne tylko, że pod podanym adresem ni widu ni słychu... To albo pomyłka w adresie, albo zdecydowanie nie należy iść na tę wizytę w pojedynkę... :) Quote
stonka1125 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 tola kontaktowała się z panią,podobno wszystko ok,myślę że napisze więcej wieczorkiem jak da rade wejść na dogo,no i rzeczywiście mają być zdjęcia suni Quote
Tola Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Dopiero dzisiaj rano dostalam potwierdzenie, ze mój sms doszedł, wiec od razu zadzwoniłam do p. Natalii. Nie bardzo mogłysmy porozmawiac, bo dzwoniłam w czasie przerwy wiec głosno i nie bardzo zrozumiałam odpowiedz w sprawie tego mieszkania w Zabrzu. Pani cos tłumaczyła o sąsiadach, ze niby nie wiedzą, ze jest drugi pies... Bede jeszcze dwoniła dzisiaj wieczorem. Pani mówi, ze między dziewczynami coraz lepiej. Ale nadal bardzo proszę o wizytę, chetnej osobie podam na pw nr tel. to wszystko trzeba zobaczyć. Moze po uzgodnieniu tel dojdzie do tej wizyty:roll: Tak bardzo chciałabym byc juz spokojniejsza o los Azy. Mam zdjecie Azulki Quote
ala123 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Boże nasza kochana Azulka! Wreszcie możemy ją zobaczyć. Miejmy nadzieję, że wizyta tylko potwierdzi to co widać na zdjęciu. Quote
Tola Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 ala123 napisał(a):Boże nasza kochana Azulka! Wreszcie możemy ją zobaczyć. Miejmy nadzieję, że wizyta tylko potwierdzi to co widać na zdjęciu. Tez tak myslę... Mam jeszcze zdjecie obu dziewczyn, ale nie mogę wrzucic... Quote
majqa Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Nawet nie wiesz, jak bardzo bym chciała żebyś miała spokojną głowę. Quote
halbina Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Dziewczyny, ja mogę zwizytować ten domek, ale najwcześniej w piątek lub sobotę, niedzielę po 15.00 Quote
funia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 NIby OK ,ale coś mi nie daje spokoju.....:roll: Quote
stonka1125 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 funia napisał(a):NIby OK ,ale coś mi nie daje spokoju.....:roll: dokładnie tak samo to czuje,to znaczy coś mi śmierdzi Quote
stonka1125 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 majqa napisał(a):Nawet nie wiesz, jak bardzo bym chciała żebyś miała spokojną głowę. też bym bardzo chciała,bo ta głowa dużo musi ogarnąć Quote
Tola Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Jak rozmawiam z Panią to wszystko jest ok; Pani pięknie mówi o suni, o jej mądrości, delikatnosci ( potrzebę wyjscia sygnalizuje w ten sposób, że lize domowników po rękach). Pani rozumie nasz niepokój, bo zaczęło się dosyc niefortunnie, no i mówi, ze czeka na wizytę. Jak my wszyscy zresztą... Wyslę Ci halbina tel na pw. Quote
halbina Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 przpraszam, ale ani jutro, ani KOREKTA w piątek nie dam rady (zapomniałąm o wizycie u dentysty... a po niej mogę nie być w stanie mówić ani funkcjonować...) więc mogę, ale w sobotę lub w niedzielę dopiero... Gosiara deklarowała... tylko co z tym adresem... gdzie ona w końcu mieszka w Zabrzu?... Quote
ala123 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Nikt nie może spróbować jutro ? Do piątku jeszcze tyle czasu a jeżeli coś złego się dzieje...Wszyscy tutaj w takiej niepewności jesteśmy, oby jak najszybciej się wreszcie wyjaśniło, co się tam dzieje... Gosiara a Ty nie mogłabyś? Quote
Tola Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 halbina napisał(a):przpraszam, ale ani jutro, ani KOREKTA w piątek nie dam rady (zapomniałąm o wizycie u dentysty... a po niej mogę nie być w stanie mówić ani funkcjonować...) więc mogę, ale w sobotę lub w niedzielę dopiero... Gosiara deklarowała... tylko co z tym adresem... gdzie ona w końcu mieszka w Zabrzu?... Podałam dobry adres w ZABRZU, ZARAZ WYSLę NR TEL Pani twierdzi, ze gosiara musiała wejsc nie do tego mieszkania... Quote
Mysia_ Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Tola napisał(a):Podałam dobry adres w ZABRZU, ZARAZ WYSLę NR TEL Pani twierdzi, ze gosiara musiała wejsc nie do tego mieszkania... hallo hallo... tam była Sandra, moja kumpela z pracy... Adres by na 100% ten, który mi podałaś, nazwisko na drzwiach inne i otworzył starszy Pan, który nie mial pojęcia o co chodzi... Sandra pytała czy w bloku pojawił się jakiś nowy psiak, Pan stwierdził, że nie :roll: Quote
stonka1125 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 bożeeeeeeeeeee,może ta pani nie do końca halo jest?Mysia a przypomniało ci sie, co ci nazwisko przypomina,chociaz może lepiej nie Quote
Mysia_ Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 stonka1125 napisał(a):bożeeeeeeeeeee,może ta pani nie do końca halo jest?Mysia a przypomniało ci sie, co ci nazwisko przypomina,chociaz może lepiej nie niestety nie miałam czasu pomyśleć i posprawdzać... Czekam w każdym bądź razie na jakieś wieści konkretne :roll: Quote
majqa Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Żeby tylko oczko nie wypadło temu misiu... Quote
Gosiara Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Słuchajcie znam tą okolicę strach chodzić nawet w dzień:/Troche sie boję tam sama iść,ale poszłam...O Inka już byłam kiedyś na spacerku,mogę Ją też teraz wziąść :evil_lol:I Platona...:eviltong: Mieszkam niedaleko... Byłam pod tym adresem,nikt nie otwierał...:mad: Sąsiedzi mówili że nikt w okolicy nie ma nowego psa... Quote
majqa Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Jejku Gosiara, czeski film...:-( O co tu biega??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.