Mysia_ Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 biedny dziadek pewnie juz drzwi boi się otwierać, bo go tak nachodzą :roll: Jak Sandra tam była to w całym bloku nikt nigdzie nie otworzył oprócz właśnie dziadka, który mieszkał pod wskazanym adresem :roll: Quote
ala123 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 stonka1125 napisał(a):bożeeeeeeeeeee,może ta pani nie do końca halo jest?Mysia a przypomniało ci sie, co ci nazwisko przypomina,chociaz może lepiej nie Dziewczyny o co tutaj chodzi????? Co z tym nazwiskiem,przecież to jest bardzo ważne ? Quote
Tola Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Dziewczyny ja tez nie wiem o co chodzi:roll: Z tego co zrozumiałam, to pani mieszka w Bytomiu a w zabrzu jest mieszkanie, do którego bądą sie przeprowadzac, ale w którym juz pomieszkują... Podałam nr tel, najlepiej chyba zadzwonic i umówic się na te wizyty, moze wtedy wreszcie uda się... I bedzie wiadomo gdzie danego dnia pani jest... Dostałam zdjecia Azulki Quote
Mysia_ Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 ala123 napisał(a):Dziewczyny o co tutaj chodzi????? Co z tym nazwiskiem,przecież to jest bardzo ważne ? poprostu mi się z czymś kojaży, ale na codzień w pracy mam do czynienia z tyloma nazwiskami, że poprostu mogło mi się coś pokręcic, napewno nie jest to nazwisko z mojej czarnej listy :eviltong: Bardziej mnie ten adres martwi.... Quote
Tola Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Na zdjęciach są dwa różne posłania... Moze robione w różnych pomieszczeniach lub mieszkaniach... Makrela mówiła, ze jak umwiała sie z panią na pierwszą wizytę, to pani sama zaproponowała, ze najpierw obejrzy mieszkanie w Bytomiu i podwiozą ją do Zabrza... DZiewczyny mam nadzieję, ze uda Wam sie wreszcie osobiscie porozmawiac z włascicielami Azy i zobaczyc sunię. Quote
Makrela Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Łoj, widzę, że zaczynamy się bawić w głuchy telefon :evil_lol: Oni mi nie proponowali, że pokażą oba mieszkania, Tolu. Wprost przeciwnie. Mieli mnie wziąć do Zabrza, a w Bytomiu spotkać się wcale nie chcieli, bo stwierdzili (czy też Pani stwierdziła), że mieszkać z dwoma psami będą i tak w tym większym zabrzańskim. Co do sąsiadów, to jest wysoce prawdopodobne, że nie kojarzą nowego psa po prostu. Oba psiaki są dość podobne, jeśli wychodzą osobno na spacer to dla osób postronnych zawsze rachunek się zgadza: idzie sąsiad z jednym psem. A jeśli pod wskazanym adresem rzeczywiście nie mieszkają, to mogło dojść do zwykłej pomyłki w numerze klatki czy coś... Skoro chcą się umawiać na kolejną wizytę to zapewne jest wszystko w porządku ;) Precz z czarnowidztwem :cool3: Quote
Gosiara Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Już się pogubiłam,zapytam panią,która mieszka obok zrobie wywiad za jabola...tam tak niestety się załatwia interesy... Quote
stonka1125 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Gosiara:loveu:oby jeden wystarczył:evil_lol: Quote
Mysia_ Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 no to czekamy na dalszy rozwój sytuacji... Pod jakim adresem w końcu Państwo mieszkają :roll: Quote
Tola Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Makrela napisał(a):Łoj, widzę, że zaczynamy się bawić w głuchy telefon :evil_lol: To tak jest jak jestesmy tak daleko i działamy w nerwach Quote
Tola Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Mysia_ napisał(a):no to czekamy na dalszy rozwój sytuacji... Pod jakim adresem w końcu Państwo mieszkają :roll: Dzwonię do pani Natalii, zeby porozmawiac i nikt nie odbiera:roll: Ja zrozumiałam, ze mieszkają trochę w Bytomiu, trochę w Zabrzu... To kto i kiedy podejdzie do pani? Myslę, ze trzeba najpierw zadzwonic, bo znowu nikogo nie zastaniecie:roll: Quote
halbina Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 no spokojnie, Dziewczyny! Macie fotki, więc widać psa... a nawet dwa, jutro zadzwonię i umówię się z panią na wizytę i zrobię fotki... Quote
Tola Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 halbina napisał(a):no spokojnie, Dziewczyny! Macie fotki, więc widać psa... a nawet dwa, jutro zadzwonię i umówię się z panią na wizytę i zrobię fotki... Ok dzieki; Trzymam kciuki. Quote
halbina Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 jeszcze nie, ale z mojej winy... dentysta i opieka nad chorym szczeniakiem... dam pani znac... :oops: Quote
Gosiara Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Spróbuję tam pójść w niedziele wtedy na pewno kogoś zastanę... Quote
majqa Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Gosiara napisał(a):Spróbuję tam pójść w niedziele wtedy na pewno kogoś zastanę... I oby się sprawa wyjaśniła raz a dobrze. Quote
Tola Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 Dziewczyny trzymam kciuki i czekam na wiesci. Mam nadzieję, ze będa dobre. Quote
ala123 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 My tu w Zamościu wszyscy czekamy na wieści, mam nadzieję dobre. Oby jak najszybciej wszystko się wyjaśniło. Dobrze byłoby dowiedzieć się - jeżeli już dojdzie do spotkania z panią oczywiście- kiedy i gdzie na przyszłośc można je będzie odwiedzać,bo mam nadzieję,że nie skończy się na jednej wizycie. Quote
stonka1125 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 no ciekawa jestem bardzo!szczególnie pańciusiowego dość frywolnego podejścia do miejsc zamieszkania... Quote
stonka1125 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 a posty jak pańcia azowa,to tu, to tam ale zwykle nie tam gdzie powinny Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.