epe Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Kaa! Po Twoim wpisie,to ja już jestem cała głupia!:evil_lol: Wygląda na to,że Bieżyński to jakiś idiota i cudotwórca,który nie musi psa oglądać,żeby podjąć się operacji! Naa studiuje weterynarię i tu na wątku była pełna uznania dla niego. Czytałam dużo wątków i bywało tak,że weci z Warszawy nie podejmowali się operacji,bo byli zdania,że już za późno,itp. A ci z Wrocławia leczyli psy skutecznie- te same,które nie miały szans wg.tamtych z Warszawy! Współczuję Wam,bo teraz musicie podjąć decyzję co z psem- gdzie jedzie. My tylko możemy kasę zbierać,ewentualnie wypowiedzieć swoją opinię- jeśli takowa jest Wam potrzebna do czegoś!;) Quote
kaa Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 epe napisał(a):Kaa! Po Twoim wpisie,to ja już jestem cała głupia!:evil_lol: Wygląda na to,że Bieżyński to jakiś idiota i cudotwórca,który nie musi psa oglądać,żeby podjąć się operacji! Naa studiuje weterynarię i tu na wątku była pełna uznania dla niego. Czytałam dużo wątków i bywało tak,że weci z Warszawy nie podejmowali się operacji,bo byli zdania,że już za późno,itp. A ci z Wrocławia leczyli psy skutecznie- te same,które nie miały szans wg.tamtych z Warszawy! Współczuję Wam,bo teraz musicie podjąć decyzję co z psem- gdzie jedzie. My tylko możemy kasę zbierać,ewentualnie wypowiedzieć swoją opinię- jeśli takowa jest Wam potrzebna do czegoś!;) To nie moja wypowiedź tylko tego profesora z Warszawy on się dziwił że Biedżyński się zgodził na operację bez obejrzenia psa, absolutnie nie uważam że on jest idiotą :mad:, nasz wet robił u niego specjalizację i wiem że on jest bardzo dobry. Quote
kaa Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Chodzi o to że w Warszawie nie potrafił podjąć decyzji ten profesor bez obejrzenia psa, i może być tak że psa zawieziemy, a on stwierdzi że operacji się nie podejmie. Quote
kaa Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Ja uważam że ten pies ma właśnie większe szanse na pełnosprawność we Wrocławiu, ale to tylko moja osobista opinia i nikt się z nią liczyć nie musi. Quote
kaa Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Powiedz mi epe co zrobimy jeśli ten pies pojedzie na darmo do tej Wa-wy, bo ja nie wiem już co mamy robić :placz::placz::placz::placz: Quote
jusstyna85 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Nie chce sie wtrącać,ale uważam, że Wrocław jest pewniejszy...Same dobre opienie o tym weterynarzu słyszałam, co nie moge powiedzieć o W-wie...mnie najbardziej chodzi o sens jechania w ciemno,wydawania na daremno pieniędzy na transport,za które dałoby sie opłacić tymczas we Wrocławiu.W-wa to za dużo niewiadomych Quote
kaa Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Bardzo wszystkich proszę wypowiedzcie się , wszystkim nam na sercu leży dobro tego psiaka, i chcemy jak najlepiej, wiemy że w Warszawie miał by idealną opiekę, po operacji ale nie wiemy czy doszło by do niej, We wroclawiu miałby operację (przynajmiej na 99%), a nie ma DT . Co robić? Niufek jak Ty to widzisz?:-( Quote
epe Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Niufek właściwie odpowiedziała wczoraj - ona pomogła znaleźć dpm w Niemczech,ale to my składamy się na operację itp. więc może ustalmy co robimy? Jeszcze Naa się nie wypowiedziała- przecież zaczęła dopiero akcję poszukiwania DT;) Kurcze- tylu studentów weterynarii i nie można znaleźć choć jednego,który w ramach praktyki w przyszłym zawodzie,zająłby się odpłatnie tym psem? Może przez NK zaczniemy szukać? Szybciej wieści się rozejdą!;) Quote
epe Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Kaa! Ja też jestem za Wrocławiem- całym sercem i intuicją kobiecą,jak również opiniami na temat dr.Bieżyńskiego!:lol: Cały czas pisałam o Wrocławiu - niech inne ciotki się wypowiedzą! Dla mnie ostatni przykład jego wiedzy i "złotych rąk" to ten hovek z wrocławskiego schronu,któremu nikt nie chciał robić operacji! A on zrobił i pies powolutku dochodzi do siebie- właśnie trzymam kciuki za jego rehabilitację,choć odbywa się ona w schronie-niestety. Quote
niufek Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 kaa napisał(a):To nie moja wypowiedź tylko tego profesora z Warszawy on się dziwił że Biedżyński się zgodził na operację bez obejrzenia psa, absolutnie nie uważam że on jest idiotą :mad:, nasz wet robił u niego specjalizację i wiem że on jest bardzo dobry. Czy rozmawialas z tym weterynarzem z Warszawy??Nigdy nikt tu nie napisal o takiej opinji:roll:. Ja nic z tego nie rozumie :shake: Quote
niufek Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 [quote name='kaa']Bardzo wszystkich proszę wypowiedzcie się , wszystkim nam na sercu leży dobro tego psiaka, i chcemy jak najlepiej, wiemy że w Warszawie miał by idealną opiekę, po operacji ale nie wiemy czy doszło by do niej, We wroclawiu miałby operację (przynajmiej na 99%), a nie ma DT . Co robić? Niufek jak Ty to widzisz?:-( Dziewczyny , ja nie podwazam kompetencji zadnego z tych weterynarzy ,absolutnie , bo do tego prawa nie mam i koniec. My mozemy sie tylko i wylacznie zdac na opinie o nich i ich opinie o stanie psa . Nie chce psa po operacji targac do Warszawy ,bo wtedy mozna i do Niemiec .Napisalam ze jest taka mozliwosc .Pozatym nikt nie gwarantuje tej operacji .Ten weterynarz osadzil tylko po zdjeciach ze mozna .Weterynarz z Warszawy to samo twierdzi ,ale nie gwarantuje tego.Jesli pies nie ma czucia w tej lapie ,to zaden cudotworca mu nie pomoze ,zaden . Moze sie zle zrozumialysmy i dlatego tak wychodzi.Ostatnio nauczylam sie jednego :dmuchaj na zimne ,a lepiej na tym wyjdziesz . Pomyslcie prosze . Quote
niufek Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 epe napisał(a):Niufek właściwie odpowiedziała wczoraj - ona pomogła znaleźć dpm w Niemczech,ale to my składamy się na operację itp. więc może ustalmy co robimy? Jeszcze Naa się nie wypowiedziała- przecież zaczęła dopiero akcję poszukiwania DT;) Kurcze- tylu studentów weterynarii i nie można znaleźć choć jednego,który w ramach praktyki w przyszłym zawodzie,zająłby się odpłatnie tym psem? Może przez NK zaczniemy szukać? Szybciej wieści się rozejdą!;) Ja wczoraj w przeciagu dwoch godzin staralam sie zalatwic co moglam . Miejsce na tymczasie i termin u tego weta ,transport .Ten Weterynarz jest specjalista chirurgiem-ortopeda , wiec jest w tym dobry . On pracuje rowniez na SGGW. Quote
niufek Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 [quote name='epe']Kaa! Ja też jestem za Wrocławiem- całym sercem i intuicją kobiecą,jak również opiniami na temat dr.Bieżyńskiego!:lol: Cały czas pisałam o Wrocławiu - niech inne ciotki się wypowiedzą! Dla mnie ostatni przykład jego wiedzy i "złotych rąk" to ten hovek z wrocławskiego schronu,któremu nikt nie chciał robić operacji! A on zrobił i pies powolutku dochodzi do siebie- właśnie trzymam kciuki za jego rehabilitację,choć odbywa się ona w schronie-niestety. Pies jak rozumie zostal na miejscu i jest teoretycznie nadal pod jego nadzorem ,prawda?? Quote
niufek Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 jusstyna85 napisał(a):Nie chce sie wtrącać,ale uważam, że Wrocław jest pewniejszy...Same dobre opienie o tym weterynarzu słyszałam, co nie moge powiedzieć o W-wie...mnie najbardziej chodzi o sens jechania w ciemno,wydawania na daremno pieniędzy na transport,za które dałoby sie opłacić tymczas we Wrocławiu.W-wa to za dużo niewiadomych Justyna ,dlaczego uwazasz ze pieniedze na transport jakie ja wydam ,beda wydane nadaremnie?? Szczerze , to mi juz milsze wziasc do Niemiec psa w tym stanie ,gdyby nie bylo mozliwosci operacji ,niz ryzykowac utrate jego lapy .Oczywiscie ,ze lepiej by bylo ,gdyby operacja sie odbyla i potoczyla pomyslnie.. Nie podwazam kompetencji weterynarza z Wroclawia ,nie mylcie tego prosze . Quote
NaamahsChild Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Ja myślę, że kwestia jest taka: dr Bieżyński powiedział, że łapę powinien z operować - ale nikt nie obiecał przecież, że na 100% będzie sprawna. On zadawał mi mnóstwo pytań, na które nie do końca znam odpowiedź - udzielałam jej intuicyjnie. Faktem jest, że nikt nie zoperuje psa bez powtórki zdjęcia RTG i dokładnego obejrzenia łapy. Ja nie będę podważała niczyich kompetencji, owszem, słyszałam wszem i wobec o Bieżyńskim, co nie oznacza, że ten wet z W-wy potrafi więcej/mniej. Psiak nie może czekać wieczności - tymczas, nawet płatny, trudno znaleźć, ludzie się interesują i obiecują, że będą pytać - ale nie mogę gwarantować efektów. Przepraszam, że mogę tak mało.. Radzę zrobić tak: zbierzmy odpowiednią kwotę i wybierzmy to miejsce, w którym pies będzie miał zagwarantowane wszystko - po rozsądnej cenie. Jeśli tam jest tymczas, ale tutaj nie możemy go znaleźć (istotne tutaj są także gabaryty psiaka), niech pojedzie do Warszawy, absolutnie się nie upieram - jego łapa jest najważniejsza! Quote
kaa Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 [quote name='niufek']Dziewczyny , ja nie podwazam kompetencji zadnego z tych weterynarzy ,absolutnie , bo do tego prawa nie mam i koniec. My mozemy sie tylko i wylacznie zdac na opinie o nich i ich opinie o stanie psa . Nie chce psa po operacji targac do Warszawy ,bo wtedy mozna i do Niemiec .Napisalam ze jest taka mozliwosc .Pozatym nikt nie gwarantuje tej operacji .Ten weterynarz osadzil tylko po zdjeciach ze mozna .Weterynarz z Warszawy to samo twierdzi ,ale nie gwarantuje tego.Jesli pies nie ma czucia w tej lapie ,to zaden cudotworca mu nie pomoze ,zaden . Moze sie zle zrozumialysmy i dlatego tak wychodzi.Ostatnio nauczylam sie jednego :dmuchaj na zimne ,a lepiej na tym wyjdziesz . Pomyslcie prosze . Ja wiem i rozumiem intencję chodzi o to że ta operacja ma większe szanse odbyć się we Wrocławiu niż w Wawie, ale oczywiście tu możliwości jest dużo, bo : ten lekarz w Warszawie może się jednak zdecydować na operację, może być tak że w końcu żaden się nie zdecyduje obejrzawszy psa, może być tak że jeden z nich , tu trudno cokolwiek przewidzieć i wyrokować ,a że to jest skomplikowana sprawa świadczy po wypowiedziach tych co psa widzieli. Poprostu w przypadku tego konkretnego psa jest wiele niewiadomych. Dlatego to wszystko jest niepewne i trudne, i nikt tu nie ma pretensji o podważanie niczyjich opini, to jest po prostu bardzo trudny przypadek. Jeśli kogokolwiek jakąkolwiek jakąś wypowiedzią uraziłam to przepraszam, ja się naprawde licze ze zdaniem wszystkich bo tylko wspólnie możemy coś zdziałać . Quote
niufek Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 [quote name='NaamahsChild']Ja myślę, że kwestia jest taka: dr Bieżyński powiedział, że łapę powinien z operować - ale nikt nie obiecał przecież, że na 100% będzie sprawna. On zadawał mi mnóstwo pytań, na które nie do końca znam odpowiedź - udzielałam jej intuicyjnie. Faktem jest, że nikt nie zoperuje psa bez powtórki zdjęcia RTG i dokładnego obejrzenia łapy. Ja nie będę podważała niczyich kompetencji, owszem, słyszałam wszem i wobec o Bieżyńskim, co nie oznacza, że ten wet z W-wy potrafi więcej/mniej. Psiak nie może czekać wieczności - tymczas, nawet płatny, trudno znaleźć, ludzie się interesują i obiecują, że będą pytać - ale nie mogę gwarantować efektów. Przepraszam, że mogę tak mało.. Radzę zrobić tak: zbierzmy odpowiednią kwotę i wybierzmy to miejsce, w którym pies będzie miał zagwarantowane wszystko - po rozsądnej cenie. Jeśli tam jest tymczas, ale tutaj nie możemy go znaleźć (istotne tutaj są także gabaryty psiaka), niech pojedzie do Warszawy, absolutnie się nie upieram - jego łapa jest najważniejsza! Widzisz , o to mi chodzilo .Sprawa jest skomplikowana i niestety musimy sobie z tego zdac sprawe . Quote
niufek Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 kaa napisał(a):Ja wiem i rozumiem intencję chodzi o to że ta operacja ma większe szanse odbyć się we Wrocławiu niż w Wawie, ale oczywiście tu możliwości jest dużo, bo : ten lekarz w Warszawie może się jednak zdecydować na operację, może być tak że w końcu żaden się nie zdecyduje obejrzawszy psa, może być tak że jeden z nich , tu trudno cokolwiek przewidzieć i wyrokować ,a że to jest skomplikowana sprawa świadczy po wypowiedziach tych co psa widzieli. Poprostu w przypadku tego konkretnego psa jest wiele niewiadomych. Dlatego to wszystko jest niepewne i trudne, i nikt tu nie ma pretensji o podważanie niczyjich opini, to jest po prostu bardzo trudny przypadek. Jeśli kogokolwiek jakąkolwiek jakąś wypowiedzią uraziłam to przepraszam, ja się naprawde licze ze zdaniem wszystkich bo tylko wspólnie możemy coś zdziałać . Nie trzeba przepraszac ,bo nie ma za co .Sprawa jest taka ze : -Wszystkim z nas zalezy na tym psiaku . Quote
kaa Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Przynajmiej tu wszyscy jednomyślnie jesteśmy zgodni a to już połowa sukcesu :roll: Quote
jusstyna85 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 niufek napisał(a):Justyna ,dlaczego uwazasz ze pieniedze na transport jakie ja wydam ,beda wydane nadaremnie?? Szczerze , to mi juz milsze wziasc do Niemiec psa w tym stanie ,gdyby nie bylo mozliwosci operacji ,niz ryzykowac utrate jego lapy .Oczywiscie ,ze lepiej by bylo ,gdyby operacja sie odbyla i potoczyla pomyslnie.. Nie podwazam kompetencji weterynarza z Wroclawia ,nie mylcie tego prosze . Napisałam jasno, że bedą wydane na daremno,jeśli się okaże ,że nie zooperuje... A ja mam pytanie-czy wiadomo,czy ta łapa go boli? Co będzie ,jeśli operacja sie nie uda? będzie kaleką nadal? co będzie,jśli trzeba będzie amputować łape... ktoś już pisał , że tak może być... Czy nadal ten dom będzie chętny i pojedzie do Niemiec? ja go sobie nie wyobrażam wtedy w takim stanie w schronisku Quote
epe Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Przypomniało mi się co pisała na tym wątku Ada-jeje! Dr.Gierek z Katowic też jest ortopedą! Może -skoro do Katowic blisko- zawieźć go na konsultacje,razem z tym zdjęciem? Niechby się ten lekarz np. na piśmie wypowiedział co sądzi o tym przypadku? Bo to według mnie musi być opinia ortopedy,nie tylko chirurga! To zajęłoby mało czasu,a już napewno wiedziałybyśmy,co sądzi po obejrzeniu psa na żywo ortopeda z Katowic.;) Bo same rozmyślająci snując przypuszczenia,powoli dochodzimy,że skończy się na amputacji. Napiszę do Ady,jaki to adres w Katowicach - co Wy na to? Quote
jusstyna85 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 epe napisał(a):Przypomniało mi się co pisała na tym wątku Ada-jeje! Dr.Gierek z Katowic też jest ortopedą! Może -skoro do Katowic blisko- zawieźć go na konsultacje,razem z tym zdjęciem? Niechby się ten lekarz np. na piśmie wypowiedział co sądzi o tym przypadku? Bo to według mnie musi być opinia ortopedy,nie tylko chirurga! To zajęłoby mało czasu,a już napewno wiedziałybyśmy,co sądzi po obejrzeniu psa na żywo ortopeda z Katowic.;) Bo same rozmyślająci snując przypuszczenia,powoli dochodzimy,że skończy się na amputacji. Napiszę do Ady,jaki to adres w Katowicach - co Wy na to? Zawsze można spróbować... Trzeba jednak już zastanowić sie co zrobimy z psem bez łapki,po amputacji,jeśli wyjdzie coś nie tak.Nie mozemy nie przyjmować takiej ewentualnośći,trzeba być przezornym. Quote
epe Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Justyna! Ty pesymistko jedna:mad::evil_lol:! Ty zawsze zaczynasz od najgorszej wersji?:evil_lol: Quote
jusstyna85 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 epe napisał(a):Justyna! Ty pesymistko jedna:mad::evil_lol:! Ty zawsze zaczynasz od najgorszej wersji?:evil_lol: Ja jestem realistką...wyobrażasz sobie takiego psa w schronisku? bo ja nie...w Rudzie jest przepełnienie... Jeśli mamy coś zaczynać,to od podstaw powinniśmy wszystko przemyśleć i zawsze mieć jakąś ewentualność... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.