jusstyna85 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 [SIZE=2]Dodane 11.02.2009 [SIZE=2]Dzisiaj go przenosiłam do boksu "skarbonkowego" gdzie sa nowe cieplejsze budy. Najpierw nie umiałam go wyciągnąć z budy, on sam wyjść nie umiał bo mu sie łapy zaczeły plątać. Ale jakoś sie udało, poszliśmy do boksu. To było zaledwie pare metrów, wsadzam go do boksu, nachylam się żeby ściągnąć smycz, patrze, a tu wielka łza sływa po pyszczku. Było tak zimno dzisiaj, ze łza od razu zamarzła:-( [SIZE=3]Tylko pare metrów, a go to tak mocno bolało, że wytrzymać nie umiał:-(:-(:-( Myślałam, że sama się przy nim rozpłacze. [SIZE=3]Feniks troche się zaczął tulić do mnie, potem zapoznał się z budami, pooglądał te co stoją na przodzie boksu, poszeł oglądać dalsze, a potem poszedł do budy na samym końcu boksu i tam wszedł. Na samym końcu, ona chyba ma już dość życia:-( [SIZE=3]Chciaż może troche pociesze tym, że jak potem przyszłam do niego za jakieś 2 h to sam wyszedł z budy i przyszedł sie przywitać. Zrobiłam to znowu za godzine i również wyszedł się przywitać i przytulić. [SIZE=3]Moze ta nowa buda mu troche poprawi humor (w końcu jest troche cieplejsza) albo da znowu nadzieje, nadzieje która znowu pryśnie jak zawsze. Nie chce żeby kolejny raz się zawiódł:-( [SIZE=3]Zobaczcie on placze:-( [SIZE=3] [SIZE=3] [SIZE=3] [SIZE=3]tu siedzi sobie w budzie Jemu już wiele do życia nie zostało Bardzo bym chciała żeby chociaż przez pare dni, przez ostatnie chwile swojego życia poczuł się kochany, żeby odszedł w rękach ukochanego właściciela, żeby miał na kogo czekać za TM:-( Nie pozwólmy mu odejść w schronisku, pokażmy, że jeszcze może go coś dobrego spotkać w życiu, choć on już w to nie wierzy. ******************************************** Wszyscy byli już pewni, że TEN moment następuje...jaka była niespodzianka kiedy po paru dniach Dziadek sam wstał i zaczął sie znowu cieszyć życiem... MOŻEMY POBAWIĆ SIĘ W SKOJARZENIA- obgryzione uszy, potargana sierść, reumatyzm,ropiejące ucho,problemy z żółądkiem i wielka wola życia... Nie oszukujmy się-ten pies nie pożyje długo, nie jest chory, ale stary,a ze starości psy umierają... Poszukiwana jest osoba o wielkim sercu,która da mu domek na jego ostatnie dni,tygodnie,miesiące,może lata? w jego przypadku wszystko możliwe... Poniżej jest jego smutna historia napisana przez osobe,która pracuje w schronisku: Jak Feniks z popiołu...Historia Dziadka z Goduli... Feniksa poznałam zmieniając miejsce zamieszkania.Poznając nowe miejsce i ludzi,poznałam jego-psa z osiedla ,jak o nim mówiono.Miał swojego właściciela,lecz jego pan nie zawsze pamiętał ,że ma psa, za to pamiętał o codziennej porcji wódki. Feniks,bardzo dobrze znał dzielnicę i był lubiany przez mieszkańców.Często ludzie zostawiali mu jedzenie przed blokiem,dzięki temu nie głodował.Ten pies,nie przejawiał wobec nikogo cienia agresji,czasem dzieci mu dokuczały,ale nawet to znosił cierpliwie. Pewnego dnia,ktoś zadzwonił do schroniska i powiadomił że od kilku lat biega po dzielnicy pies , którym nikt się nie interesuje.I tak psisko zawitało w nasze progi. W schronisku był bardzo zagubiony, między innymi psami,zajął budę w najdalszym kącie.Unikał psów i ludzi,już nie musiał szukać jedzenia,najadał się do syta. Jednak nie był szczęśliwy,brakowało mu przestrzeni do biegania,swobody i wolności. Niestety Feniks nie jest już młody, z czasem młodsze i silniejsze psy, zaczęły dominować na terytorium Dziadka.Nasz staruszek nie radził sobie.Dodatkowym problemem psa,stały się bolące stawy i reumatyzm,efekt częstego nocowania na dworze, gdy pan o nim zapomniał. Nasz Feniks zachorował,oprócz stawów,reumatyzmu,i ropiejącego ucha,doszły problemy z żołądkiem. Było bardzo żle, nawet nie umiał się podnieść.Bardzo cierpiał,tak bardzo że myśleliśmy,że najlepszym wyjściem dla niego jest skrócić jego cierpienia.Każdy kto patrzył na jego męki miał łzy w oczach. Jednak Feniks zaskoczył wszystkich,jego chęć życia musi być przeogromna.Po intensywnym leczeniu, gdy już traciliśmy nadzieję,stan Feniksa zaczął się poprawiać. Wrócił do życia, odrodził się jak Feniks z popiołu. Wiem że kolejnym razem może mu się nie udać, to 12 letni staruszek. Czy temu psu da ktoś szansę ,zanim znów się odrodzi lecz już nie na tym świecie??? Ten pies walczy o dom, czuje że wiele życia nie ma przed sobą,tak bardzo chciałby odejść kochany w domu.Tak bardzo chciałby, żeby ktoś po nim zapłakał... Prosi dogomaniaków o dom i o szanse na nowe życie,które zapamięta odchodząc. Szukamy osób,które zasponsorowałyby jego wyróżnione allegro,bo tylko w ten sposób ma większe szanse na dom, to tylko 12,50 na 14 dni... Nie zostawiaj go samego w schronisku, on Kontakt [email protected] tel. 505-843-542 lub [email protected] kom.501208670 ogłoszenia: cafeanimal.pl allegro.pl adopcjepsow.org pineska.pl rudaslaska.olx.pl wegetarianie.pl katowiceslask.pajeczyna.pl kupiepsa.pl kokosy.pl najpewniej.pl egratka.pl ogloszeniatarnow.pl lubliniak.pl mielczanin.pl kolbuszowiak.pl Feniks potrzebuje leków, które kosztują, prosimy o pomoc wplaty 30 zł- sonikowa 50 zł- bumerang 40 zł-gonia13 50 zł- AleksandraJ 30 zł- Dorota A. 5 zł-indyra 5 zł- straszyciel 35 zł- sonikowa 20 zł- soifon 10 zł- gonia13 wydatki 55,22 ogłoszenie w gacecie wyborczej 12,50- allegro cegiełkowe 5 zł- prowizja od sprzedaży z allegro 202,28 zł Quote
jusstyna85 Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 [quote name='bumerang']Proszę zdjecia, tresc jest ja zrobie mu wyróżnione allegro! [email protected] zdj dodane do 1. postu....wystarczą? Jesteśmy bardzo wdzięczni za allegro :) Quote
Dorothy Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 piekny dziadzio, samo dobro w oczach...:-( Quote
bumerang Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 PIESEK SZUKA DOMU - WEJDŹ - MOŻE DASZ MU DOM (485138874) - Aukcje internetowe Allegro Quote
jusstyna85 Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 bumerang napisał(a):kontakty proszę bo podalam narazie swoje! gdzie ma osoba zainteresowana dzwonić w sprawie adopcji?? 505 843 542 Bardzo dziękujemy,piesek przebywa w Schronisku w Rudzie Śląskiej Quote
bumerang Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 kontakty proszę bo podalam narazie swoje! gdzie ma osoba zainteresowana dzwonić w sprawie adopcji?? Quote
kaa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Pianka jakiś ładny banerek można prosić,zresztą Twoje wszystkie ładne ;) Quote
kaa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Pokaż się światu,Feniks zaczynam Cię ogłaszać ;) [url=http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=34174]Kupi Quote
kaa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Jak Feniks z popiołu...Historia Dziadka z Goduli.. - Kokosy, darmowe ogłoszenia drobne Ogłoszenia Najpewniej.pl - Jak Feniks z popiołu...Historia Dziadka z Goduli... - Wielorasowe Quote
Jaaga Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Nie moge czytać o takich psach, bo serce mi pęka z bezsilności :-(. Mam już swoich tymczasowiczów, a tu co rusz czytam o kolejnych tragediach i wiem, że nie mam jak pomóc. Tyle lat w schronisku :roll:. Jak usłyszałam, ze mój Wolf spedził w schronisku 4 lata, to sie popłakałam z żalu i próbowałam sobie wyobrazić tyle dni i nocy w klatce, ale ośmiu lat nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić :shake:. Quote
kaa Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Psy i koty do adopcji - Adopcje.org - adopcja kot�w i ps�w z ca�ej Polski Nr referencyjny ogłoszenia Jak Feniks z popiołu...Historia Dziadka z Goduli... na : 88520371 Quote
jusstyna85 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 powklejam ogłoszenia na 1. strone... Quote
Dorothy Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 do dziadunia zagladam a tu pusto. Czy dziadunio w cieplym mieszka? Quote
kaa Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Dorothy napisał(a):do dziadunia zagladam a tu pusto. Czy dziadunio w cieplym mieszka? niestety musi mu wystarczyć ocieplana buda :shake: Quote
jusstyna85 Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Tak zimno na dworze...:( kto mu da domek ? :( Taki poczciwy pies... Quote
Pianka Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 kaa napisał(a):Pianka jakiś ładny banerek można prosić,zresztą Twoje wszystkie ładne ;) :oops: Feniks czeka:-( Quote
jusstyna85 Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Dziadku Ty to nawet adoratorów nie masz na dogomanii...:( Quote
jusstyna85 Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Dlatego szukamy człowieka z wieeeeelkim sercem... On ma coś w oczkach...tyle w nich tęsknoty... post przeskoczył... Quote
bumerang Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 moze by i byli ale jak stary to trudno znależ domek, a jesgo oczy tak bardzo tego domku i czlowieka pragna:shake::shake: nie mogę - to jego smutne spojrzenie i teskne oczekiwanie:loveu::loveu: Quote
Julie Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Musisz znaleźć kochający domek Feniksie...jesteś ślicznym psem. 3mam kciuki. Quote
acha44 Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Cierpliwa wyjątkowa istotka, mam nadzieję że trafisz do ciepłego kochającego domku Quote
maarit Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Ja też mam nadzieję :loveu:śliczny-należy ci się!!!!! Quote
maarit Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 I nie jest wcale stary:eviltong: w średnim wieku powiedzmy. Dobrej nocki kochany:loveu: Quote
HaniaG Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 W poniedziałek biorę do siebie Babcie psią, nie jest ona gorsza od szczeniaka- tak samo czuje, tak samo cierpi tak samo tęskni za ludzkim dotykiem. Warto dać takiemu psu troszkę szczęścia, tym cenniejszego iż to może być ostatnie szczęście które go spotka w jego smutnym życiu. Pomóżcie !!! Quote
kaa Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Święte słowa, staruszki są przesympatyczne a jeśli im siły na to pozwalają potrafią dokazywać jak szczeniaki chwilami ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.