koosiek Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 olga7 napisał(a):Koosiek -cytat : Słuchajcie, gdybanie na wątku, że może azyl by pozwolił, gdyby był fajny dom, że może, może... nie ma sensu, najlepiej zadzwońcie i spytajcie się Taubiego, czy zmienił zdanie. Bo na jego odpowiedź możecie czekać jeszcze długo. Znam już trochę życie,owszem ,ale nadal mnie b.dziwi taka sytuacja , iż o tym co może dziać się z tym czy innym psem-a konkretnie teraz z Dusią -ma decydować jedna osoba -i to jeden z wolontariuszy Psiego Azylu ? Dlaczego ? Rozumiem ,że za psy odpowiada np. szef Azylu -ale czy o kazdym psie ma decydować akurat np. Taubi czy inny wolontariusz ? Czy on jest tam kimś ,kto decyduje o wszystkich psach -gdzie mają iść do adopcji ,czy tu czy tam i dlaczego wlasnie tam ? A gdyby taka osoba pojechala na dlugi urlop czy zagranicę -to wtedy psy siedzą i czekają np. pol roku aż ta osoba decydujaca o adopcjach czy DT psa wróci ?? Taubi nie jest wolontariuszem, pracuje w fundacji. Nie wiem, kto jeszcze tam pracuje i czy tamte osoby również zajmują się adopcjami. Natomiast osobą decyzyjną jest też kierowniczka Azylu, pani Brzezińska. Przecież te psy w Azylu nie są prywatnymi psami ludzi pracującymi czy pomagajacymi w Azylu .Nie wiem, jak to wygląda od strony prawnej, ale wydaje mi się, że psy znajdujące się pod opieką fundacji są jej własnością. Quote
Olga7 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Zatem jako pracownik fundacji ma pewnie sporo do powiedzenia .O tym ,czy pies może iść do Dt decyduje kierownik fundacji. Nie umniejszam bynajmniej roli każdego pracownika fundacji -praca każdego w Azylu jest b.ważna. Z tego co wiemy, taubi jest na urlopie wychowawczym i pewnie rzadko bywa w Azylu -nie pomoże zatem w żaden sposob ani w socjalizacji Dusi ani w jej adopcji . A lata mlodosci Dusi mijają jej w schronie . Dusia może doczeka w tym roku swego domu-najwyższy czas. Quote
koosiek Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Nie wiem, jak często, ale Taubi w schronie bywa, ostatnio wstawiał na dogo zdjęcia azylowego jamniczka - w domu ich raczej nie zrobił. Olga7, ja rozumiem że zależy Ci na Dusi, że chciałabyś, żeby znalazła wreszcie dom i że nie podobają Ci się decyzje Taubiego czy brak jego aktywności na wątku Dusi. Mnie też nie podoba się jego nieobecność na dogo, bo czekam już enty miesiąc na rozliczenia. Ale proszę, nie pisz o czymś, czego nie wiesz - mam na myśli teksty odnośnie działania Azylu i fundacji - jakbyś była tego pewna, bo to niepoważne. Taubi nie ma urlopu w fundacji, adopcje jak były, tak są. Nie wiem, kto jest kierownikiem fundacji, ale, na ile się orientuje, o tym, który pies jedzie na DT, decyduje głównie kierowniczka Azylu. A socjalizacją Dusi zajmowali się i zajmują głównie wolontariusze, którzy nie mają obowiązków w schronisku i mogą poświęcić czas na takie dodatkowe zajęcia. Jak pisałam, poprawa w zachowaniu Dusi jest i bez pomocy Taubiego. Quote
Olga7 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dzięki za wyjaśnienia. Trudno komus z daleka -kto nie bywa tam w schronie -znać sytuację w schronie. Sądzilam,że jesli ktoś jest na takim czy innym urlopie -i ma swoje rodzinne obowiązki -to wiadomo-nie może zajmować się sprawami psów z azylu.Jesli jest inaczej -to rozumiem.Wy na miejscu macie dobre rozeznanie w sytuacji- ja nie. No ,ale poki co -to chyba nie ma na dzień dzisiejszy -żadnej dobrej propozycji domu dla tej suni.I to nas martwi. Quote
aanka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dusiu kochana , całusy dla Ciebie śliczna.....:p Quote
koosiek Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 olga7 napisał(a):Dzięki za wyjaśnienia. Trudno komus z daleka -kto nie bywa tam w schronie -znać sytuację w schronie. Sądzilam,że jesli ktoś jest na takim czy innym urlopie -i ma swoje rodzinne obowiązki -to wiadomo-nie może zajmować się sprawami psów z azylu.Jesli jest inaczej -to rozumiem.Wy na miejscu macie dobre rozeznanie w sytuacji- ja nie. No ,ale poki co -to chyba nie ma na dzień dzisiejszy -żadnej dobrej propozycji domu dla tej suni.I to nas martwi. Olga7, zawsze możesz zapytać, chętnie odpowiem ;) A jeśli też nie będę czegoś wiedziała, to zapytam w Azylu i przekażę odpowiedź. Tylko proszę, koniec z gdybaniem. Quote
AgusiaP Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Dziewczynki bumel się zgodziła. Mam nadzieję, że teraz Dusia będzie miała więcej szczęścia. Quote
Akrum Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 odwiedzam cię Dusiu, jak co dzień :) ale tym razem jeszcze dorzucę off: Dosia-Szkielecik, pilnie musi być wyciągnięta ze schrony, ona jest wycofana, zestresowana, zdziczałą i przeraźliwie chuda... miała badania robione, jest zdrowa, je dużo i mimo to jest szkielecikiem... ma już zapewnione miejsce w dt, gdzie będzie miała kontakt non stop z człowiekiem, ale brakuje nam kasy... tu jest wątek: http://www.dogomania.pl/threads/182555-*Dosia-SZKIELET-!Karmiona-chlebem-ze-smalcem!-Potrzebne-DEKLARACJ%C4%98-brakuje-210z%C5%82! może mogłabyś/mógłbyś pomóc, mile widziane deklaracje jednorazowe i miesięczne oraz obecność na wątku. Pomożemy nie tylko Dosi, ale również osobie, która zgodziła się przygarnąć pod swój dach i dać dt psiakowi :) Quote
koosiek Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Proszę, zajrzyjcie na wątek czterech szczeniaczków z ostrowskiego schronu: http://www.dogomania.pl/threads/1865...%85-w-schronie... Już dwa maluchy stamtąd odeszły w ciągu kilku ostatnich dni za TM: http://www.dogomania.pl/threads/1876...WA%C4%86-MISIA! Czy te mają być następne? :-( Quote
Olga7 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Ja też zaglądam -codziennie do Dusi .Często po cichutku -ale zawsze pamiętam o niej. Tak jak wcześniej o sznupce Mani ,ktorej już nie ma. Quote
AgusiaP Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Ciekawe czy Bumel dostała już linki do aktywacji ogłoszeń. Quote
bumel Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 [quote name='AgusiaP']Ciekawe czy Bumel dostała już linki do aktywacji ogłoszeń.[/QUOTE] Dostałam wczoraj wieczorem na maila dwadzieścia parę wiadomości ws. ogłoszeń Duśki. Te co było trzeba, aktywowałam. Dam znać, czy był jakiś odzew. Quote
AgusiaP Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='bumel']Dostałam wczoraj wieczorem na maila dwadzieścia parę wiadomości ws. ogłoszeń Duśki. Te co było trzeba, aktywowałam. Dam znać, czy był jakiś odzew.[/QUOTE] Ślicznie dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Quote
Akrum Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 trzymam mocno kciuki, żeby tym razem były to dla Dusi szczęśliwe ogłoszenia. musi się znaleźć jakiś domek, po prostu musi... Quote
monika55 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Tez czaruje dzwoncie ludziska, mądre i odpowiedzialne. Quote
AgusiaP Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Zaglądam do Ciebie Dusieńko z nadzieją, że w końcu ktoś zadzwonił, że w końcu i Ty znajdziesz ten prawdziwy jedyny domek na zawsze... Quote
Akrum Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Agusia, a Ty masz może konto na facebooku? bo czasami taką drogą ludziska też zobaczą psiaka i chcą adoptować... ja niestety takowego nie posiadam... Quote
AgusiaP Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Akrum']Agusia, a Ty masz może konto na facebooku? bo czasami taką drogą ludziska też zobaczą psiaka i chcą adoptować... ja niestety takowego nie posiadam...[/QUOTE] Ja niestety też nie mam :shake: Quote
Akrum Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 tak, w końcu skoro jest ogłaszana na innych portalach w necie, to na facebooku też można, zresztą coraz częściej tak ciotki robią :) może sunnivaa twoje ogłoszenie na facebook przyniesie Dusi szczęście :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.