anovip1 Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 agata51 napisał(a):No to czekamy! A na co tu czekać ? :angryy: ....... zastanawiać się będą jak wszyscy :angryy: Niech mają na tyle odwagi ,by powiedzieć prawdę :mad: :loveu: Zulusek :loveu: czeka na wspaniały,taki cudowny domek i ludzi którzy go pokochają Quote
szajbus Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Ludziska nie zastanawiać sie, bo nie ma nad czym to wspaniały psiak! Quote
anovip1 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 agata51 napisał(a):A ten kolega to kto? Też cudny! Ale ze mnie gapa :diabloti: No jak to kto ? Śliczny Hienolek (Tak go nazywamy ). Numer schroniskowy 410. Cudowny,radosny, wesoły psiak. Bardzo łagodny ,kochany:loveu: Quote
szajbus Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Taki wspaniały psiak i wciąż bez domu.:placz: LITOŚCI!!! Quote
agata51 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Zulusku, popatrz, mój Mixer podobnie wyglądał w schronisku. :evil_lol: Tyle, że był dużo biedniejszy od ciebie. Znalazł domek! ;) Ty też znajdziesz. A Hienolek rewelacja!!! Długo już siedzi w schronie? Ma wątek? Quote
ciapuś Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 Prosimy o ściskanie mocno kciuków :cool3: Quote
anovip1 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 ciapuś napisał(a):Prosimy o ściskanie mocno kciuków :cool3: Trzymam bardzo mocno zaciśnięte :thumbs: Oby wreszcie Zulusek trafił na swoich ludzi,którzy pokochają go całym sercem i zabiorą do najwspanialszego domku na świecie. Quote
Ania i Kajber Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Agatko, mamy dwa takie Hienolki, na tym wątku ,na 34 stronie ciotka Iwonka wstawiła zdjęcia Zuluska biegającego na wybiegu z obydwoma. Hienole wyglądaja jak klony, trafiły do schronu ok. 2 m-cy temu, w tym samym czasie, choć na kwarantannie były w osobnych boksach.Muszę sprawdzić w kartach, czy nie trafiły z tej samej okolicy-może to bracia. Siedzą w sąsiednich drewniakach na ścianie hospicjum, każdy z sunią, Po wybiegu biegają w 6-tkę: Zulus, dwa hienole, ich sunie i Zafira ( 846)-łysawa owczarka z problemami hormonalnymi. Acha ,dziś jedna z suń od hienli, 10-letnia, żółta colliczka Bona (443) znalazła bardzo dobry domek-siedziała w schronie 8 m-cy. Hienole niestety nie mają wątku,mam ograniczony dostęp do kompa i nie mam się kiedy nauczyć. Quote
agata51 Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Znów trzymamy kciuki? Świetnie! Za którymś razem się uda, Zulus! A Hienolki cudne! Toż to owczarki holenderskie jak nic! ;) Koniecznie załóżcie im wątki! Quote
anovip1 Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Ania i Kajber napisał(a): Acha ,dziś jedna z suń od hienli, 10-letnia, żółta colliczka Bona (443) znalazła bardzo dobry domek-siedziała w schronie 8 m-cy. Aniu cudowna wiadomość. Wczoraj byłam u Bony,gdy wyszłam deszcz padał, pogoda okropna. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że ktoś do schroniska zawita,a tu taka niespodzianka:multi: Bonusiu powodzenia :lol: [SIZE=5]Zulusku teraz pora na ciebie. Quote
ciapuś Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Cioteczki z Krakowa już na wizycie przedadopcyjnej :smhair2: Oby wszystko było ok ,a domek okazał się super Quote
ciapuś Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Wizyta wypadła dobrze.Trzeba tylko Zuluska sprawdzić na koty. Więcej napiszą dziewczyny jak dotrą do domu :lol: Quote
malawaszka Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 ach te koty!!!! Zulus chłopaku błagam kochaj koty!!!!!! :kciuki: Quote
szajbus Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Zulus- kotecki sa cacy. Prawda, ze kochasz wszystkie kotki? Quote
tamb Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Na piętrze domu mieszka rodzina zainteresowana adopcją Zulusa. Do roku wprowadzają się do własnego domu, przez rok Zulus mieszkałby w jednym domu ( dwa oddzielne mieszkania, wspólne podwórko z psem Odim i bardzo ufnym do psów kotem). Na parterze mieszkają mili właściciele kota i Odiego (świat jest mały bo z adopcji Agamiki :loveu:). Właściciel domu zgadza się na zwierzęta a współlokatorzy z dołu byli z nami na wspólnym spotkaniu, żeby razem rozważyć plusy i minusy adopcji. Państwo od Zulusa chcą tylko Zulusa, polubili go z opisu i zdjęcie. Jeśli adopcja nie doszłaby do skutku, wzieliby psa dopiero za rok. Spotkali na ulicy Fuksa i byli przerażeni, czy nikt nie podebrał im Zulusa, rozmawiali z jego właścicielką. I znów dowód, że świat jest mały.:evil_lol: Zulus ma szansę na dobry dom, odpowiedzialnych i chcących go ludzi. Jest ryzyko, że psy trzeba będzie izolować, że się nie polubią. Trzeba koniecznie sprawdzić Zulusa na koty. Kot nie może żyć w zagrożeniu. Jeśli coś byłoby nie tak, zawsze rozwiązaniem jest hotel za Wieliczką i dalsze ogłaszanie. Ja podjęłabym ryzyko. Jak się nie sprawdzi, Zulus może długo jeszcze być w schronisku. Jak będzie problem to będziemy się martwić. Quote
agata51 Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 No to decydujcie, dziewczyny. Zulusku, chcesz do Krakowa? To nie jedz kotów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.