jurmar98 Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Mowa jest o hoteliku,ale nie ma jeszcze żadnych deklaracji.To może ja zacznę na dobry początek.Deklaruję 60 zł miesięcznie (plus odwiedziny prezenty i dokarmianie "małego"). Tamb nie odpowiedziałem na wiadomość,bo późno ją przeczytałem,a potem czekałem ,aż się sytuacja Zula wyklaruje. Quote
tamb Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Ja czytam ale nic nie piszę.:oops: Jak wyadoptuję te, które mam w hotelu i dalej będę mogła pomagać następnym to o nim pomyślę. Quote
tamb Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Dzwoniła do mnie przed chwilą Ciapuś, nie ma dostępu do netu, więc przekazuję wiadomość: Zulus przyjeżdża do Krakowa, potrzebna pomoc w transporcie.:modla: Może ktoś pomóc? Quote
Kasia 22 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Nieśmiało :oops: chciałam zapytać czy Zulus ma przyjechać do Michałowic, do Odiego i Frustka (to prawie Kraków) czy jakaś nowa opcja, czy hotel???? bo naprawdę nie wiem, nikt z nami od wizyty Tamb, Agamiki i edit_f na ten temat nie rozmawiał zwłaszcza mam na myśli współmieszkańców zainteresowanych Zulusem . Rozmawiałam z Agamiką przed chwilą tel. i też jest zaniepokojona i nie wie o co chodzi ?? :crazyeye: Quote
jurmar98 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Jeśli chodzi o transport to mógłbym go przywieźć w poniedziałek lub następna sobota ,niedziela poniedziałek.Z tym ,że nie do samego Krakowa,po którym nie lubię jeździć. ( a dokąd on ma być zawieziony w Krakowie).Coś zaczyna mi szwankować net wię jeśli byłbym potrzebny to na wszelki wypadek podaję nr telefonu 605 788 694 (jurek) Quote
hanka456 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Zulus został dzisiaj sprawdzony na koty. Wprowadziliśmy go do kociarni przy pomocy wolontariusza, który zajmuje się kotami. Nasze wspólne zdanie jest takie. Nie przejawia zdecydowanej agresji. Jeśli koty nie będą się go bały, i nie będą go zaczepiały to tylko kwestia czasu a Zulus powinien się do nich przyzwyczaić. Patrzył na nie raczej z ciekawości. Ale gdy jeden próbował go zaczepić warknął. moim zdaniem na dwoje babka wróżyła. Quote
tamb Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Ci państwo zainteresowani Zulusem dzwonili do Ciapuś, zrobili dla niego zakupy i cały czas czekali. Nie wiedzieli, że tyle jest watpliwości. Uważają, że poradzą sobie. Planują wyprowadzać go poza teren podwórka. Quote
agamika Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 na Waszą odpowiedzialność w takim razie spada to jeśli Ci ludzie znowu kłamią, jesli chodzi o wyprowadzanie psa poza teren .. tak jak kłamali w związku z rozmową z właścicielami Odiego na temat dyżurów wychodzenie kota ... ciekawam co jeszcze skłamali, ukryli , naciągnęli itd .. tamb mi powiedzial ze tweirdza ze nie boją się Odiego ... ja tą babcie która nie chciała wejśc do ogrodu bo był tam Odi widziałam na własne oczy , to MI powiedzial z e ona sie go boi ... na wizycie zapytałakm o to i usłuyszałam ze to prawda, tak samo Pani małzonka obawia się Odiego , co zreszta było widac, jak podszedł merdając ogonem do niej, a Pani sie nie ruszyła , nie pogłaskała ... ehhh Quote
tamb Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Agnieszko, ja o niczym nie decyduję. Jeśli będę do czegoś potrzebna, w miarę możliwości pomogę. Chciałabym, żeby wszystko się ułżyło. Quote
hanka456 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Rozumiem, ze była wizyta przedadopcyjna. Ni emoże w tym wypadku być "wpadki". Zulus nie jest pinczerkiem. Ten pies potrzebuje dużo miłosci i mądrosci. Sama jego masa wzbudza respekt. Quote
szajbus Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Tzn, ze on nie jedzie do hotelu tylko do tych państwa, którzy nigdy nie mieli psa? Quote
tamb Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Myślałam o tym wszystkim i zadzwoniłam do Ciapuś, żeby podzielić się przemyśleniami a teraz piszę o tym na wątku. Ludzie chcący Zulusa, w średnim wieku, kończący własny dom, z dziećmi w wieku 10 lat i 13 są dla tego psa wielką szansą. Jednak boję się o kontakty między psami i o kota. Z drugiej strony w bloku ludzie mają w jednej klatce schodowej czy nawet na jednym piętrze nielubiące się psy i udaje się unikać spotkań. W tym wypadku byłaby to kwestia miesięcy bo przyszli właściciele Zulusa wykańczają własny dom. Wszystko zależy od ludzi, od ich determinacji i dobrej woli. Złotym środkiem, żeby nikomu nic złego się nie stało jest przyjazd Zulusa do hotelu i tam spotkania z rodziną, która go tak bardzo chce. Wzajemne poznanie się, wspólne spacery umożliwią rozsądną decyzję i racjonalne ocenienie swoich możliwości. Jeśli chęć adopcji nie jest słomianym zapałem, Zulus zyska dobry dom. Jeśli Ci ludzie rozmyślą się, będzie wyrwany ze schroniska i intensywnie ogłaszany. Tylko jest jeden problem. Mam w hotelu dwa psy i nie dam rady zapłacić za trzeciego. Jest to niewykonalne. Jeśli wyadoptuję Diankę albo Dżejdiego a Zulus nie zostanie adoptowany przez tych państwa, przejmę go finansowo jako drugiego psa. Teraz na jego hotel musiałyby być pieniądze z dogo. Dlatego bardzo proszę o deklaracje finansowe a Jurmara98 o transport Zuluska do hotelu. Quote
szajbus Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Jesli chodzi o Zulusa to jest on cały czas intensywnie ogłaszany. Myślę, ze ludzi przeraża jego wielkość. Ja jestem mikrusem i w stosunku do mnie nasz piesio zachowywał sie nienagannie- wręcz delikatnie, ale macie rację, psa trzeba dobrze poznac i to poza schroniskiem. Jest to dla Zulusa szansa, tylko mnie osobiscie niepokoi nie tyle to, że tam na jednej posesji jest inny psiak i kot ( tu sie kłania odpowiedzialnośc ludzi za swoje zwierzeta m.in. wyprowadzanie psa na smyczy) ale o to, że z tego co zrozumiałam ci ludzie się boją duzych psów, a on swoją wielkością może przerazić. Quote
Onaa Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 A jak duży ten Zulusek jest, czy taki jak Fuksik może ? Quote
tamb Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Ktoś z Łodzi proszony jest o kontakt z Jurmar98 przed poniedziałkiem. Chodzi o pilotowanie i uzgodnienia dotyczące odbioru Zulusa. Podaję nr telefonu 605 788 694 (Jurek) Quote
jurmar98 Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Niestety dłużej na kontakt nie mogę czekać.Wygląda na to,że nie ma zgody na odbiór pieska,lub nikt nie ma czasu. Trudno Zulusku będziesz musiał jeszcze poczekać Quote
ewatonieja Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Agnieszka Ciapuś ma komunie dziecka dzisiaj, a kto jeszcze zajmuje się psem? tego nie wiem Quote
Ania i Kajber Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Jeżeli będę w schronie ( codziennie 16.00-18.00) to mogę pomóc ( 505105026), jest też przecież Hania,ale myślę,żę w dniu odbioru Zulusa trzeba uprzedzić wetów i być przed 18.00,żeby jeszcze byli. Nie wiem,na kogo trzeba napisać umowę adopcyjną. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.