Aga - Czakra Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 To Pikuś powinien chodzić w takim ubranku, żebu mu ciepło w nereczki i pęcherz było. Nie dość, że tyle się nacierpiał - to jeszcze końca gehenny nie widać. Quote
PapryczkaChili Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 koci-świat napisał(a):Nie jest łatwym psem-na wszystko co mu się nie podoba reaguje zębami... pozwolę sobie wtrącić się - to jest cały shih tzu. to są cesarskie psy i poprostu mają swój charakter i zdanie na każdy temat :razz: mimo wyglądu maskotki są dość dominujące i łatwo wchodzą na głowę - i nawet się człowiek nie zorientuje patrząc w te puchate mordzie i wielkie słodkie oczka :eviltong::evil_lol: ale to naprawdę kochana rasa, trzeba sporo pracy, jeśli shihtzak za bardzo stawia na swoim, żeby wiedział, że to nie on ma ostatnie słowo i że pan wie lepiej... moja sunia na początku była złośliwą piranią :diabloti: o wyglądzie niewinnej maskoci, a dzisiaj jest najwspanialszym psem na świecie, posłuszna, kochana, choć czasem w stosunku do innych niż jej pańcia :eviltong::cool3: potrafi nadal pokazać pazura. więc trzeba psu trochę pokazać, gdzie jego miejsce, bo przy czesaniu footerka i tych wszystkich nie rzadkich zabiegach pielęgnacyjnych, jest to ogromnym utrudnieniem, gdy psiak dodatkowo stawia opór... wy się tu pewnie lepiej znacie na psiskach, ale przypomniały mi się moje przejścia z małą i pomyślalam, że może pomogę ciut ciut w kwestii tych ząbków :roll: pozdrawiam Quote
Osa Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Papryczka wszystko się zgadza tyko widzisz.... Co innego jak masz psa od szczeniaka, czy z normalnych warunków - kochasz go i wiesz, że nawet jeśli zostanie skarcony, to żadna krzywda mu się nie dzieje a co innego jak dostajesz psa po przejściach- maltretowanego, bitego, kopanego i Bóg wie co jeszcze ten pies przeszedł... wtedy zostaje Ci tylko : Punkt 1 -MIŁOŚĆ, CIERPLIWOŚĆ I JESZCZE RAZ CIERPLIWOŚĆ I MIŁOŚĆ... Punkt 2 -Jeśli nie dajesz rady to patrz punkt pierwszy... Tu widać że nawet opiekunka w schronisku litowała się nad nim... I weż tu bądź stanowcza albo wymagaj od niego...:-( Kasiu jeśli Pikuś nie ma ciepłego sweterka to zmierz go proszę to mu kupię. Podaj mi długość od łopatek do ogona(bez szyi) i szer. w klatce piersiowej. Quote
Osa Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Cioteczkom kibicującym kochanemu Pikusiowi mam do przekazania od Kasi z Kociego Świata, że jest w trakcie rozliczania 2008 i na wątkach pojawi się za dwa dni! Robota papierkowa ale od niej zależy dotacja dla przytuliska więc Kasia musi zdążyć. Quote
koci-świat Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Gosiu kochana-Pikuś nie ma sweterka z prostej przyczyny-nie ma takiej siły która wcisnęła by go w sweterek :razz: To nie jest tak, zrozumcie, że ja się go boję-w końcu to nie doberman. Po prostu on na jakiekolwiek wymuszania od niego na silę zamyka się w sobie...na kilka dni. I cała robota ze zrobieniem z niego normalnego psychicznie psa bierze w łeb. Quote
Osa Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Kurcze... Kasiu ...Rozumiem ... Dobrze byłoby żeby jednak chodził ze względu na te kłopoty urologiczne...... Kasiu a może dałby się jakoś go namówić? Może zrozumiałby że to nic strasznego... Może na początku po boczy się trochę a potem przyzwyczai... Ja sama nie wiem co gorsze to zamykanie się w sobie czy chodzenie w jego sytuacji bez sweterka... Przepraszam nie chcę się wymądrzać ale to poważna sprawa... Miałam podobną sytuację - kiedyś w zimie wyciągnęłam pieska shih ze schronu, fryzjer, lekarz itd.. Poszedł na DT do koleżanki (bo u mnie samiec odpada) i kłopot taki sam... Odpuściła...Nie chodził w ubranku... Nie dało się go uratować.... Do dziś nie mogę sobie darować.... Quote
koci-świat Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Pikuś czuje się nieźle-jak na Pikusia. Po kolei wszyscy początkowo zainteresowani adopcją zrezygnowali...Chyba liczyli na słodką przytulankę :diabloti: Quote
Osa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 :roll::roll::roll: Lepiej teraz niż jakby go już wzięli.... Quote
Aga - Czakra Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 i pewnie pytali: a lubi dzieci? a mało je? a mało sika? a włosa nie gubi? a czesać nie trzeba? - po dwóch pytaniach odsyłam do najbliżeszgo marketu po psiaka na baterię Quote
Osa Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Marzy mi się dla niego dom u miłośnika rasy lub u kogoś kto już ma shih..... Albo u kogoś odpowiedzialnego,kto go mądrze pokocha i będzie rozumiał charakter i mentalność tej rasy.... Quote
Aga - Czakra Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 na Nk mam taką znajomą - hoduje szitki i pekinki, Pikuś jest chyba jej ulubieńcem, bo co jakiś czas wrzuca jego zdjęcia od Kasi i pisze o nim. Nie wiem czy to coś da, ale widać że maluch zapadł jej w serce... Quote
Osa Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Aga,to kuj żelazo póki gorące..:cool3: Niech koleżanka szuka niuńkowi super domku - dobrze jak miałby pancia czy pancię (oboje też wskazane;))tylko dla siebie lub kolegę czy koleżankę do towarzystwa... Chodzi o czas jaki własny człowiek mógłby poświecić tylko dla niego. Idealnie gdyby w domku gdzie trafi było tylko (lub aż) dwa psy (tzn.Pikuś jako drugi):loveu: Quote
Aga - Czakra Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Oso - ta pani ma taką wredną sucz, że nie toleruje żadnego obcego psa... Ale pracujemy... Pani dała ogłoszenie Pikusia na jakimś takim serwisie gratyzchaty czy jakoś tak (Pikuś - stary grat... straszne). Podobno trzy osoby się odezwały - ale wszyscy odsyłani są do Kociego Świata - w końcu to jego dom, tymczasowy, ale zawsze dom Quote
Osa Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Pewnie Aga... Tylko Kasia może decydować o jego dalszym losie.... Tak bardzo bym chciała, żeby Pikuś znalazł swój mały "psi raj" na ziemi... Quote
ania14p Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Nie chcę się za bardzo wtrącać, ale przed rokiem trafił do schroniska w Celestynowie pekińczyk bez oka, został wystawiony na Allegro i po kilku dniach była chętna na niego, już go obiecałam, ale następnego dnia zjawiła się dziewczyna, która szukała swojego zaginonego Pekińca przez półtora roku, przyjechała ze zdjęciami i to był on, czasem bajki dobrze się kończą. Bardzo mi żal tej dziewczyny, która była zainteresowana psiakiem, płakała mi w telefon, nawet mama ją wspomagała, może warto psiaka wystawić na Alegro, może znajdzie się ktoś, kto chce właśnie takiego Maluszka? Quote
Osa Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: PIKUŚ DZISIAJ ZOSTAŁ ADOPTOWANY!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: MA CUDOWNĄ PANCIĘ TYLKO DLA SIEBIE!!!! OJ PIKUSIU ŻYCZĘ CI MORZA MIŁOŚCI I WSZYSTKIEGO NAJ NAJ... NAJ... BYŁEŚ I JESTEŚ I ZAWSZE BĘDZIESZ W MOIM SERCU MÓJ KOCHANY PIESKU.... Quote
Fundacja Medor Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Dziękuje wam dziewczyny Wiecie aż się popłakałam nie wiem co powiedziec Jesteście aniołami;) Quote
Osa Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Dziękuję "Koci Świecie" za to, ze jesteś. Kasiu jesteś najwspanialszym człowiekiem jakiego znam... Ja się tak darłam ze szczęścia w słuchawkę, że Kasia pewnie ogłuchła...:evil_lol: Quote
ponka1 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Cudownie, Pikuś będzie jedynym, kochanym kudłaczkiem w swoim domu. Po takich przejściach i cierpieniu doczekał się bezpiecznej przystani. Tyle osób o niego walczyło, pomogło w powrocie do zdrowia :Rose: Quote
koci-świat Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Pikuś w nowym domku, Mycha jedzie do Gdyni jak zarośnie po sterylce brzusio. Bobek nie ma jaskry. Cóż można chcieć więcej :multi: Serdeczne dzięki za to za pomoc i za to że o prostu byliście ze mną :loveu: Quote
Bella1 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Też się bardzo cieszę :multi::multi::multi: bądżcie szczęśliwi w nowych domkach Quote
Fundacja Medor Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 KLARK, nr 737 numer: 737 numer chip: 953000005134676 imię: KLARK płeć: pies wiek: ok. 5 lat wielkość: mala rasa: MIX PEKIŃCZYKA data przyjęcia: 2008-12-12 przebywa w boksie: BIURO opis: Cudowny psiak,niewielki, idealny do bloków. Psiak jest miksem pekińczyka.Z racji swojego dojrzałego wieku,psiak potrzebuje domu spokojnego.Z naszych obserwacji wynika ,że psiak nie lubi mężczyzn,być może ktoś go krzywdził. tutaj jest kolejna bida w łodzkim schronie jest koszmar Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.