malicja Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 znalazlam na krakvecie karmy na schorzenia watroby w puszkach : [url=http://www.krakvet.pl/chore-karmy-weterynaryjne-schorzenia-watroby-c-23_201_203_265_282.html]Psy > Karmy - podzia Quote
malicja Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 link jeszcze raz: [url=http://www.krakvet.pl/chore-karmy-weterynaryjne-schorzenia-watroby-c-23_201_203_265_282.html]Psy > Karmy - podzia Quote
malicja Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 dogo mi nie chodzi dzisiaj :cool1: w kazdym razie na stronie krakvetu w dziale karm weterynaryjnych sa 3 rodzaje karmy w puszkach dla "watrobowcow". moge przeslac ok. 60 zl na zakup. myslisz, ze Mikus moglby ja jesc? Quote
sleepingbyday Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 to fakt, że suche kulki w tym wieku, naweet rozmoczone rosołkiem, to nie to sao, co prawdziwe jedzenie. może te puszki mu podejdą? może na próbę kupić ze 2-3? Quote
Klaudus__ Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Malicja myślałam nad puszkami. Tylko jak miałby te puszki wcinać stale to koszt jest ogromny! A tu dochodzą jeszcze koszta wszystkich lekarstw... Spróbuję kupić na próbę... Może... Quote
malicja Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 niestety widze ze one nie sa tanie, dlatego zaoferowalam ze choc jednorazowo Ci pomoge. niech Mikus chociaz sprobuje :lol: Quote
Klaudus__ Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Dzisiaj pojadę do lecznicy zamówić vetmedin to zamówię i kilka puszek... Może Mu rarytas zasmakuje :eviltong: Quote
Klaudus__ Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Do dzisiaj Miki nawet nie tknął karmy... Złamał mnie... Dostał normalne jedzonko. Jutro zrobię mieszankę pół na pół [z puszkami] ale niech dzisiaj cokolwiek zje... Taki z Niego Łobuziak! :mad: Ale przecież nie będę dziadka na przetrzymanie brać. Co innego młody pies, a co innego taki biedny dziadziuś... Quote
togaa Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 A co mówi pani wet.? Czemu Miki taki niejadek...? Ja tylko raz widziałam Mikusia, tamtego wieczoru w schronie. To leżał, trząsł sie ,obok stała miska pełna jedzenia ale On nie mial siły podnieść do niej głowy.Ale jak Budrysek zaczęła go karmić, to jadł i jadł... Na leżaco..!!!! Nawet tak przez głowe mi przemknęło że to może jego ostatnie jedzonko w życiu, bo nie wiedziałam wtedy że Miki nie zostanie w schronie... Taki byl slaby i cierpiący...a jadl..!? A teraz? Na kolano i pasem..:mad:. Quote
Klaudus__ Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Togaa od wczoraj Miki je. Nie jadł, bo chciałam Go przestawić na 'suchą karmę' nabyłam dla Niego 14 kg specjalistycznej karmy wątrobowej, żeby te wyniki nieborak miał lepsze... Ale żadne podawanie w zespole z rosołkiem niestety nie przeszło. Zwyczajnie ta karma Mu nie smakuje... Wczoraj dałam Mu normalne jedzonko i wsówał szczęśliwy,że to nie ta karma... Lekarze mówią, że nie je ogromnych ilości tylko tak ciut ciut, bo nie spaceruje tyle co jak było ciepło i co za tym idzie nie spala tyle... Niedługo będziemy robili kolejne badania krwi - zobaczymy jak tam one wyjdą... A oto bazarek na Mikusia! Zapraszamy :razz: http://www.dogomania.pl/forum/f99/swiecznikowo-swieczkowy-bazarek-dla-mikusia-zapraszamy-133078/#post11922523 Quote
togaa Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Aaaa....czyli Miki wybrzydza....:mad: A ja sie bałam że on jak Sarunia...nie je! No to pół biedy. Cwaniak wie że nie dasz mu umrzec z głodu i dostanie to co lubi...;) A pieniadze na to 'wybrzydzanie" bardzo potrzebne... Każda zlotówka sie liczy...Prosimy..!!! Quote
Michal__ Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Miki dalej wybrzydza z jedzeniem...:mad: Bo we wszystkim czuje podstep tablekowy :eviltong: Juz koncza nam sie pomysly w czym mu tabletki przemycac (dzis porannna porcje zjadl troche w kielbasce, troche w ciastku a troche w kotleciku mielonym bo kazda porcja jedzonka jest mu podejrzana :cool3:)... Dzis dostal pyszny gotowany ryz z mieskiem mielonym, ale tylko troszke zjadl... Teraz pozostaje wymyslec w czym wieczorem tebletki zje...:cool1: Quote
Michal__ Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Nasz Mikulinski od wczoraj ma biegunke... Brak apetytu i o wiele gorsze samopoczucie... Dzis mial badanie krwi... Narazie jest na srodkach przeciwbiegunkowychy i na elektrolitach... Jesli do jutra begunka nieustanie to bedziemy jezdzic na kroplowki...:-( Quote
peate Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 niedobrze :shake: mam nadzieję, że to tylko przejściowy stan .. Mikuś nie daj się choróbskom! Quote
Klaudus__ Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Z Miki bardzo źle... Za chwilę jedziemy na kroplówkę. Całą noc przy Nim siedziałam, bo męczył się strasznie - biegunka niestety nie przeszła i nawet nie tknął jedzenia. Jedyne pije... Wyniki krwi w miarę dobre [jak na Jego stan] jednak zaczynają podejrzewać, że mogło się coś w jelitach podziać, bądź żołądeczku... Mam wrażenie, że wogóle niczego nie przyswaja... W nocy wraz z biegunką wyszło coś żółtego wielkości ziarna grochu. Zdziwiło mnie to więc sprawdziłam co to... Była to tabletka. Cała w żółci... Którą dostał około 8 godzin wcześniej - jak nie lepiej... Rany proszę Was bardzo - trzymajcie za Niego kciuki - BARDZO MOCNO... Quote
peate Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Mikusiu :-( nie daj się, proszę ... :-( trzymam za Ciebie kciuki z całych sił, musi być dobrze! Klaudia, Ty też się nie daj :glaszcze: Quote
Wet-siostra Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Nie strawił tabletki.....:oops: Niedobrze..........:shake: Mikusiu.............:-( Trzymaj się .............:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.