sleepingbyday Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 niedobrze... moja zośka długo była niejadkkiem, myślałam, że z nerw zejde. tymczasy ją zmieniły... lepiej zjeść :razz: Quote
agaibodzio Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Hej Mikusiu!!! mizianko na dobranoc od cioci Agi:calus:. Quote
Klaudus__ Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Pisałam tu dzisiaj post i nie ma :crazyeye::-o:crazyeye::-o ale WHY?:-o Więc jeszcze raz... We wtorek byliśmy u Weta. Miki dostał antybiotyk jeszcze do piątku, tabletki i żel na biegunkę. Dostał też proszek z Royala na uzupełnienie elektrolitów [ żeby się Nam chłopczysko nie odwodniło... ] Poza tym spadł z wagi... :roll: Dalej nie chce jeść - najchętniej to bym Go tak za to przez kolano... :mad: Ale dzisiaj obudził się w dobrym nastroju... Wstał radosny - merdał tym kikutkiem jak trza :evil_lol: Spacerował po polku i nie chciał do domu iść! Obaj z Sarą krążyli po polu [ i straszyli kociaka, którego dokarmiam - biedak musiał czekać,aż Ich zabiorę... ] Poza tym nie chce pić tej wody :mad: [że o tych nieszczęsnych tabletkach ani nie wspomnę, bo to już nudne się robi :mad:] Wiecie w czym Królewicz [robiąc mi oczywiście łaskę] je tabletki? To ja Wam powiem! W salami :-o Quote
gonia66 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 No....w salami powiadasz???Hmmm...chyba jednak wcale się nie dziwie..spojrz tylko na ostatnią fotke...PRAWDZIWY, NAJPRAWDZIWSZY KRÓL LEW:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
peate Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 na tych fotkach to Mikuś wygląda jak młodzieniaszek :loveu: wcale nie wygląda na chorego :no-no-no: Quote
Ajula Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 ach jaki on piękny :loveu: oby tylko zdrówko się poprawiło Quote
Klaudus__ Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Biegunka przeszła. Dzisiaj Mikuś w nie za dobrej formie... Nie za fajnie chodzi. Dostaje ziołowe tabletki na stawy, ale pogoda ogólnie niekorzystnie na każdego wpływa. Większość dnia przespał. Widać,że spacerowanie Go męczy. Jutro jedziemy pokazać dziąsełka. Dalej są czerwone i ropieją... Straszny niejadek z Niego - lekarze mówią,że może tak mało je, bo tyle potrzebuje... Ale ja wolałam jak jadł dużo... :roll: Quote
magda222 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Odnowione allegro (wyróżnione): Pobili mnie i przygnietli głazem...szukam domu... (571014864) - Aukcje internetowe Allegro Quote
sleepingbyday Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 ale prawdziwe to salami, czy lewe mu wystarczy? mam nadzieję, ze lewe, bo pójdziesz z torbami. klaudus, czy tobie potzreba pomocy (Królewicz osttanio nic, tylko po lekarzach chodzi). a co do stawów - czy mysleliście nad tym artroflexem czy tam arthoflexem? moja wetka mówi, że to mozna brac długo, bardzo dobrze psom robi, a i niektóre nawet przestały sie posikiwac po nim. wydatek spory, bo ok 150 zł, ale za to jednorazowo na pół roku. Quote
Klaudus__ Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Mikuś dostaje ARTHROFOS już 3 miesiąc. Ale poprawy z chodzeniem nie zauważyłam. Jednego dnia spaceruje i paceruje, a drugiego wstaje i zaraz się kładzie - widać wtedy,że łapki odmawiają posłuszeństwa. Nie chce Go obciążać narazie Rimadylem. Bo ta wątroba to w tragicznym raczej stanie jest... Za tydzień gdzieś znowu badanie krwi, bo trzeba zobaczyć jak te wyniki wyglądają... Quote
sleepingbyday Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 w końcu wiem, jak to sie nazywa, dzieki klaudus :evil_lol: no to bez tego byłoby o wiele gorzej. teraz juz z górki, zrobi sie wiosna i królewicz będzie grzał kości i sie lepiej poczuje. PS -dziewczyny, jest poczatek miesiąca, macie ochote sie porozpieszczać? zapraszam, warto zajrzeć: http://www.dogomania.pl/forum/f99/cacuszka-do-10-marca-132693/ Quote
Klaudus__ Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 sleepingbyday ARTHROFLEX[syrop] i ARTHROSCAN[tabletki] też jest... Ale Wetka powiedziała, że dla Niego będzie najlepszy ten ARTHROFOX. Miały być widoczne efekty po 1 miesiącu. Ale może to właśnie są te efekty... Że Mikuś wogóle chodzi... Wiadomo nie od dziś,że na początku [ jak jeszcze w lecznicy był i potem u mnie ] to z tymi łapkami nie było też za dobrze... Teraz spaceruje - czasami jest gorzej - ale to oczywiste... To bardzo bardzo bardzo schorowany staruszek... Quote
Ajula Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 [quote name='Klaudus__'] Ale może to właśnie są te efekty... Że Mikuś wogóle chodzi... prawdopodobnie masz rację Klaudus, bez tego pewnie byłoby jeszcze gorzej :shake: Quote
Klaudus__ Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Od dzisiaj Mikuś jest na specjalistycznej karmie wątrobowej... Trochę mi smutno z tego powodu, bo wiem jak bardzo Mikuś nie lubi suchej karmy... :roll: No cóż... Ale jak ma to pomóc... Będziemy zalewać rosołkiem... :roll: [swoją drogą ciekawe jak długo na tej karmie wytrzymamy... Bo jak Mikusia znam, to pewnie będzie się buntować...] Może dzisiaj zrobię na Mikusia jakiś bazarek... Chcę zrobić Mikiemu bakteriologię, ale lekarze mówią,że wynik nie będzie w 100% dobry,że może wyjść sfałszowany... I,że nie warto... Ale ja chyba zaryzykuję... Quote
peate Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 oj ja tego nie widzę :shake: nie dość, że bolą go zęby i dziąsełka to jeszcze przecież Mikuś jest strasznie wybrednym pieskiem :cool3: no chyba, że ta karma rozmoczona w rosołku mu tak zapachnie ... :sabber: ale i tak wątpię czy będzie chciał się rozstać z Twoją kuchnią :evil_lol: Quote
halbina Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 ciężko będzie... na pewno... masełko roztopione, rosołek, olej z sardynek albo sos z pieczenia kurczaka... będziesz musiałą kombinować, czym go zachęcić do jedzenia... Quote
Klaudus__ Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Ojj nie dobrze... Nawet patrzeć w stronę karmy nie chce... Rozmoczona w rosołku... Pachnie intensywnie rosołkiem... Ale to karma... :roll: Mam wyrzuty sumienia... Dość biedy zaznał, żeby i teraz takie nic jeść... [ a tego niczego jeszcze 14 kg... :roll: ] Nie wiem czy ta karma to bardziej dla Niego męczarnia czy dla mnie... :roll: Chyba bardzo się na mnie pogniewał, bo już o tej porze spać poszedł... Może myśli,że jak się obudzi to w misce będzie coś innego... Quote
halbina Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 będzie teraz śnił o jedzonku... ale wiesz, Klaudus... jak zgłodnieje, to będzie jadł... rozpieszczony przez Ciebie jest... Quote
peate Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 może na początek wymieszaj mu z czymś co chętnie jadł do tej pory :roll: Quote
Klaudus__ Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Wcale nie jest rozpieszczony... :roll: Łatwiej odmówić czegoś smacznego młodemu psu, a niżeli takiemu starowinkowi dla którego to właśnie jedzonko to jedyna uciecha jaka Mu została :roll: Wstał... Na karmę nawe nie patrzy... :roll: Cały dzień głodny :shake: Quote
peate Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 a tej karmy wątrobowej w puszkach nie robią? może jakiejś innej firmy :roll: albo na wątku mAlutkiej od halbiny pisali, żeby suchą karmę zamknąć w puszcze razem z pachnącym np. wędzonym uszkiem :cool3: Quote
gonia66 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Oj...Mikuś...cioteczka troszke Cię zaniedbała, bo zajęła sie innymi kolegami "na ostro"..ale widzę, że tu..bez większych zmian...:-(:-(Mialam nadzieję, że jak tu wejdę po kilku dniach to przeczytam same dobre wiadomości..a czy ja wiem,...czy te wiadomości są dobre..??? TAk bym chciala zeby już Ci sie poprawiło tak..no..poządniej...i tak na długo...przecież zasłużyłeś sobie na zdrówko...masz domek, swoje łóżeczka, kochającą cioetczkę i wujaszka...juz masz prawie wszystko u swojego boku...teraz Ci tylko zdrówka potrzeba przecież...zdrowiej nam MIkuniu..prosimy....:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.