Ewa i flatki Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Bo nawet, jak się z kimś kłócimy a z kobiecą intuicją :cool3:wyczuwamy, że ma dobre intencje i te same cele, co my to przecież nić sympatii niewątpliwie istnieje :eviltong: Quote
niufek Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Chandler napisał(a):Sorry, Karmi, ale to rzucone przez Ciebie pytanie w kontekście wypowiedzi niufek, jak dla mnie, sugeruje, że walka polegać powinna na wyadoptowywaniu tylko psów sterylizowanych. Nie ma prostej zależności, że jak ktoś walczy, to wyadoptowuje tylko sterylizowane psy i nie dotyczy to tylko PiSdZ. Być może jednak, tylko "tak sobie" rzuciłaś zdanko - żeby zawisło na dogo :roll:, już się więcej wgłębiać nie będę. Ja moge pisac tylko o nas ,nie o innych .My wyadoptowujemy dorosle psy tylko po kastracji .Owszem ,sa wyjatki jesli to zagraza zyciu psa , wtedy nie ,ale to sa naprawde nieliczne wyjatki .Szczenne suki sa poddawane aborcji .Naturalnie sa tez psy ,ktore sa za mlode na kastracje .Wtedy pilnujemy by kastracja odbyla gdy osiagna odpowiedni wiek nawet jesli ma to byc juz u nowej rodziny .Nie moglabym tak zaciekle podnosic glosu w tym temacie ,gdybysmy sami tak wlasnie nie robili .Moj prywatny pies jest rowniez wykastrowany , a mam slodkiego prawdziwego Niufa :loveu:. Wiem ,ze takie dzialanie nie jest dla kazdego mozliwe i to rozumie , ale licza sie starania Wiesz , wyszystko moge zrozumiec ,ale nie wydawanie szczennych suk :shake:, niestety widze ,ze niektorzy to robia .Co wiem o PiSdZ,to jest wlasnie jedno: jesli suka jast zaciazona ,to oni jednak ida w kierunku aborcji .Oni sie staraja . Quote
Chandler Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Myślę, że czasem pies jest za młody, czasem stan zdrowia nie pozwala, a czasem sprawa rozbija się o pieniądze, np. jak jest jakaś większa akcja i jest duża liczba psiaków - wtedy dobrze sformułowane umowy adopcyjne są bezcenne. Quote
Karmi Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [quote name='Chandler']Myślę, że czasem pies jest za młody, czasem stan zdrowia nie pozwala, a czasem sprawa rozbija się o pieniądze, np. jak jest jakaś większa akcja i jest duża liczba psiaków - wtedy dobrze sformułowane umowy adopcyjne są bezcenne. Dokładnie! Jeśli z takiego czy innego powodu stowrzyszenie nie może zrobić sterylki powinno bezwzględnie zmusić do tego własciciela. Ale jeśli stowarzyszenie wychodzi z założenia, że ,,my zobowiazalismy osoby adoptujace do sterylizacji, ale nie jestesmy wstanie zagwarantowac ze 94 osoby to zrobia, wymmusic nikt nie moze poniewaz nie ma na to przepisow prawnych" to darujcie.:shake:... Zeby nie było wątpliwości i pomyłek w nazewnictwie to słowa komendanta Straży dla Zwierząt p. Jandy Quote
Gosiapk Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Gdzie są teraz te wszystkie psiaczki i szczeniaczki z tej pseudohodowli? Czy można adoptować szczeniaczka cavisia? Zrobić ogłoszenia dla potencjalnych adoptowiczów? Quote
gagata Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Gosiapk - haha....:shake: Psy są pod "opieka PiSdZ"....i zostana pod nia juz na zawsze,przynajmniej na wątku...Moda tez nie uświadczysz, choc wątek jest nierozliczony...Taki świat,takie życie....No i interwencja była super! Quote
Ewa i flatki Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Gagata - może tak się stać,że mod się pojawi :razz: Po to, żeby przypomnieć takim, jak Ty i ja, gdzie ich miejsce, ewentualnie zagrozić zbanowaniem :cool3: Quote
ANETTTA Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 cytuje takim jak TY Gagato trzeba pokazac gdzie ich miejsce ....:diabloti: a kim TY jesteś EWO żebys tak pisała .... w 1 poście pisze tak Każdy kto chciałby pomóc naszej organizacji w utrzymaniu zwierząt zabieranych z interwencji (jest ich dziennie od kilku do kilkunastu w całej Polsce), w ich transporcie, żywieniu i leczeniu proszony jest kontakt telefoniczny, mailowy lub wpłaty na konto Pogotowie i Straż dla Zwierząt w Trzciance Pl. Pocztowy 4/6 64-980 Trzcianka Bank Spółdzielczy o/Trzcianka nr konta: 90 8951 0009 5500 7807 2000 0010 Grzegorz Bielawski Pogotowie i Straż dla Zwierząt w Trzciance tel. 512 100 550 lub [email protected] stron ponad 80 i co żaden mod nie zauwazył braku rozliczenia ..... nikt sie nie piekli nie przypomnina regulaminu ...no prosze coż za zgodnośc ...... to jest żenada ............. Quote
ANETTTA Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 sorki zeby nie dostać bana i pouczenia że nie umięm czytać ze zrozumieniem ... ...sorki stron ponad 70 ..... Quote
Chandler Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='ANETTTA']cytuje takim jak TY Gagato trzeba pokazac gdzie ich miejsce ....:diabloti: a kim TY jesteś EWO żebys tak pisała .... w 1 poście pisze tak Każdy kto chciałby pomóc naszej organizacji w utrzymaniu zwierząt zabieranych z interwencji (jest ich dziennie od kilku do kilkunastu w całej Polsce), w ich transporcie, żywieniu i leczeniu proszony jest kontakt telefoniczny, mailowy lub wpłaty na konto Pogotowie i Straż dla Zwierząt w Trzciance Pl. Pocztowy 4/6 64-980 Trzcianka Bank Spółdzielczy o/Trzcianka nr konta: 90 8951 0009 5500 7807 2000 0010 Grzegorz Bielawski Pogotowie i Straż dla Zwierząt w Trzciance tel. 512 100 550 lub [email protected] stron ponad 80 i co żaden mod nie zauwazył braku rozliczenia ..... nikt sie nie piekli nie przypomnina regulaminu ...no prosze coż za zgodnośc ...... to jest żenada ............. Zgłoś to do moda. Proste? A nie teoria o spisku modów i administratorów. Quote
Gosiapk Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Czyli nadal nie wiadomo, gdzie są pieski :( to jakaś tajemnica? Quote
Isadora7 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Chandler napisał(a):Zgłoś to do moda. Proste? A nie teoria o spisku modów i administratorów. Proste, jasne jak rogal. Ale muszę dodać od siebie. Chandler - ale o tym wątku (i kilku innych) moderator był informowany. Ale akurat jak w knajpie Crystal z epoki socrealizmu - - Panie kelner czemu ta szklanka jest brudna - to nie ja, kolega obsługuje proste, bardzo proste. Quote
Amarylis Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Gosiapk napisał(a):Czyli nadal nie wiadomo, gdzie są pieski :( to jakaś tajemnica? Podobno są w DT, ale nie wiem dokładnie. Quote
Chandler Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Wobec tego i ja napiszę. Będę miała pewność, że moderator był powiadomiony. Brak rozliczeń w jednym wątku nie tłumaczy ich braku w innym to znaczy nie powinien tlumaczyć ;). EDIT - Uprzejmie informuję, że napisałam do moderatora w sprawie rozliczenia ewentualnie zebranych pieniędzy. Quote
Ewa i flatki Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='ANETTTA']cytuje takim jak TY Gagato trzeba pokazac gdzie ich miejsce ....:diabloti: a kim TY jesteś EWO żebys tak pisała .... Hmm...nikim - homo sapiens tylko. Przecież się nie będziemy licytować na zasługi, prawda? Zreszta, gdyby to Gagata zadała pytanie, zrozumiałabym ale Ty? Quote
Gosiapk Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Amarylis napisał(a):Podobno są w DT, ale nie wiem dokładnie. A czy już właściciel się ich zrzekł? Czy będą adopcje? Pieski rasowe, czy przypominające jakąś rasę, szybko znalazły by domy. Gdyby Straż brała nawet powiedzmy 50zł za pieska, to też trochę by się uzierało na dalszą działalność Straży, a pszy maiały by domy. Na zdjęciach są (przynajmnej tak wyglądają) szczenięta spanieli, one najszybciej znalazłyby domy. Zastanawiam sie, dlaczego Straż nie robi takich akcji-adopcyjnych jeśli już sprawy prawne psów są uregulowane. Quote
Amarylis Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Jeszcze pierwszej rozprawy podobno nie było. A o spanielach nic nie wiem. Wiem tylko, że chihuahua ma DT. Quote
Gosiapk Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Dużo szczeniaczków spanieli i Kadadu też. Gdzie są ptaki? Quote
Gosiapk Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Obejrzałam film z interwencji. Sprawa nie jest tak oczywista jak w przypadku pekińczyków. Zwierzęta były w dobrym stanie (tylko yorki brudne niemiłosiernie). Nie było niedożywienia. A straszny bałagan to nie przestempstwo i wolnośc Tomku w swoim domku. Możliwe że zwierzęta wrócą do właścicielki. Quote
andzia69 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Gosiapk - jak poczytasz wątek od początku to na pewno znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania! dymu szukasz? bo nie rozumiem - nie byłaś wcześniej na wątku, ba...nawet nie byłaś na innych wątkach dot. tej organizacji, a teraz chodzisz od wątku do wątku i po 50 razy pytasz w kółko o to samo - odpowiesz?:razz: i jak nie masz sprawdzonych wiadomości to nie pisz bzdur pt. "możliwe, że zwierzęta wrócą do właścicieli" - ok? bo to się nazywa kłamstwo! Chandler - podeślij jej jeszcze parę...bo chyba nie wszystkie znalazła:diabloti: Quote
Chandler Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='Gosiapk']Obejrzałam film z interwencji. Sprawa nie jest tak oczywista jak w przypadku pekińczyków. Zwierzęta były w dobrym stanie (tylko yorki brudne niemiłosiernie). Nie było niedożywienia. A straszny bałagan to nie przestempstwo i wolnośc Tomku w swoim domku. Możliwe że zwierzęta wrócą do właścicielki. Dziękuję za cenne informacje :p. Podrzucić Ci jeszcze jakieś wątki z PiSdZ w roli głównej, czy wystarczą te po których "biegasz"? Quote
gagata Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Chandler napisał(a):Dziękuję za cenne informacje :p. Podrzucić Ci jeszcze jakieś wątki z PiSdZ w roli głównej, czy wystarczą te po których "biegasz"? O,Chandler -Aksamitne Pazurki w końcu zdjęła rękawiczki....:cool3: Quote
epe Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Andzia! Nie znam Gosi,ale zapamiętałam jej pytanie na wątku o pekińczykach- dziewczyna pytała,czy potrzebna jest pomoc,bo mogłaby w weekend. Nikt jej na to nie odpowiedział,a podobno tyle pracy przy psach.:diabloti: To Ty biegasz po wątkach,dzielnie pilnując,aby "dowalać" każdemu,kto ma pytania na temat psów,które są pod "opieką" PiSDZ! To może podrzucę Ci wątek,bo jeszcze tu "brakuje" Twych "cennych" wypowiedzi: http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardyn-ciagniety-za-autem-przez-4-km-pisdz-134131/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.