Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem ....szafirkowa..ciesze się ostrożnie i oczywiście trzymam kciuki. na pewno co 2 cioteczki to nie jedna i dziewczynom będzie raźniej ..wiadomo.ja nawet nie wiem gdzie ta miejscowość jest:oops: a że nie jestem zmotoryzowana to nie dałabym rady dojechać ..dobrze że dziewczyny się zgłosiły.
Zdarzyło mi się raz sprawdzać domek . Juz pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. Jeśli moge w związku z tym coś podpowiedzieć..
Warto zapytać dla kogo będzie pies : dla dziecka ,starszej cioci czy dla całej rodziny ( czy w razie choroby rodzina przejmuje obowiązki) , co z wakacjami , sterylizacją, czego po psie oczekują( stóżowania , obrony czy towarzystwa), czy mieli psa czy wiedzą co zrobic jak pies np. ucieka czy nie daje się przywołać , jak nauczyc chodzenia na smyczy itp. Pytanie pod kątem " chcemy doradzić" ale czujnie patrząć na odpowiedzi. jeśli to wszystko wiecie to sorry ,że się wyrwałam przed orkiestrę:oops:
Będę za Was wszystkie trzymać kciuki ...Powodzenia:loveu:

  • Replies 395
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Times New Roman]Serdecznie witam wszystkich forumowiczów[/FONT]
[FONT=Times New Roman]myślę, że nadszedł właściwy moment aby się przedstawić. Nazywam się Dorota i jestem (mam nadzieję) przyszłą opiekunką Kory. Rozumiem wszystkie Wasze obawy przed wydaniem psa w nieznane dlatego chętnie ugoszczę „inspekcje” w moim domu, jak również odpowiem na pytania.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Błagam nie pytajcie tylko po co z mężem bierzemy psa. Nie wiem. I co więcej nie mam zamiaru zastanawiać się nad tym. Widocznie tacy już jesteśmy, że nie potrafimy żyć bez towarzystwa merdających ogonów. Dlatego też kiedy rok temu rozpoczęliśmy budowę domu od razu obiecaliśmy sobie, że oprócz naszego Diega znajdzie w nim miejsce jakieś psie (a raczej sucze) nieszczęście. Przeglądałam więc moje forum owczarkowe i podglądałam dogo. Tak właśnie trafiłam na Korę i teraz czekam na wasz wyrok czy się nadaje [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Napiszcie co chcecie wiedzieć a chętnie odpowiem[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Dorota[/FONT]

Posted

[quote name='DorotaP'][FONT=Times New Roman]Serdecznie witam wszystkich forumowiczów[/FONT]
[FONT=Times New Roman](...) [/FONT][FONT=Times New Roman]Widocznie tacy już jesteśmy, że nie potrafimy żyć bez towarzystwa merdających ogonów. (...) Tak właśnie trafiłam na Korę i teraz czekam na wasz wyrok czy się nadaje (...) [/FONT]
Witamy, witamy! Życie bez merdaczy w głowie się nie mieści. ;) Wyrok źle mi się kojarzy Dorotko, głowa do góry! :evil_lol: Ja się ośmielę zapytać
o samego Diego. Jakim jest psiakiem? Jak do Was trafił? Czy mieszka
w domku, czy na podwórku? Gdzie mieszkałaby Korcia?

Posted

Wyrok, inspekcja... Poczułam się niczym służby porządkowe ;)
Witamy na Dogomanii! Zawsze bardzo miłe wrażenie sprawiały na mnie osoby, które po decyzji o adopcji psa rejestrowały się tu i rozmawiały z forumowiczami.

Posted

Witam
Diego to 4 letni owczarek niemiecki mieszkający z nami w domu (a dokładnie na kanapie) oczywiście najmądrzejszy i najukochańszy. Ale tak poważnie domyślam się, że pytasz z obawy o przyszłe relacje z sunką. Powiem tak gdybym miała jakieś obawy nie zdecydowałabym się na sunię. Ale chłopak jest naprawdę w porządku. To wprawdzie rozpieszczony jedynak ale dość dobrze zsocjalizowany z innymi stworzeniami. Dziewczyny kocha, szczeniaków nie rusza a z innymi psami raczej sie nie kłóci. Nie będę kłamała, że kocha wszystkie psy bo tak nie jest ale do awantur Diego wyrywny nie jest. Może dlatego, że to owczarek dość drobny (40kg) i jak na chłopaka o dość delikatnej psychice. Pierwsze dni mogą być trudne. Z pewnością pojawi się zazdrośc ale będzie dobrze. Jestem o tym szczerze przekonana szczególnie, że właśnie teraz miałam okazję sprawdzić reakcje Diega na inne stworzenia w jego domu. Od trzech tygodni jest u nas (do piątku) suczka moich sąsiadów, którzy pofruneli w ciepłe kraje. Zuza to miniatura sznaucera. Dla psiarzy to informacja , że mamy do czynienia z małym ale silnym duchem piskiem. I powiem tak dwa pierwsze dni Diego nie był zbyt szczęśliwy, że mała kręci się obok jego pana trochę histerycznie pchał sie panu na kolana aby nie dopuścić małej ale teraz jest ok psy żyją razem w zgodzie a nawet mała jakby zaczynała rządzić.
Kora zapowiada się na średniej wielkości pieska i myślę, że bez problemu oboje zmieszczą się na kanapie.

Posted

Doroto witaj:loveu:Właściwa odpowiedź na pytanie "po co bierzesz psa " brzmi : nie wiem:lol: jak dla mnie to pytanie zaliczone:evil_lol:
To że macie juz psa też jest ok bo nie zdziwią Was i nie zniechęcą "pierwsze trudne dni". Słyszało się o ludziach którzy 1 dnia odsyłali psiaka " bo jakiś taki smutas" albo "nasikał na dywan":shake:Korcia z tego co pisze szafirkowa jest psiakim bez traumy i niekłopotliwym a więc wszystko powinno byc dobrze jeśli okażecie troche dobrej woli a sądząc po Twoim poście na szzęście tak będzie (?):multi:no i będzie miała wujka :lol::multi:

Posted

Witam Pani Doroto :)
Bardzo się cieszę, że zdecydowała się Pani odezwać na forum. Na pewno robi to dobre wrażenie na wszystkich tu zgromadzonych i na mnie również.

Mogę Panią zapewnić, że Kora będzie cudnym psiakiem. Jest bardzo uczuciowa, będzie wiernym i oddanym przyjacielem.

Nie ukrywam, że trudno będzie mi się z nią rozstać. Takiego psa jak ona chętnie zostawiłabym u siebie, niestety nie mam ku temu warunków.

Cieszę się, że z pośród tylu potrzebujących psiaków wybrała Pani właśnie Korę i mam nadzieję, że będzie jej u Pani dobrze.

Co więcej mogę napisać? Liczę na to, że będziemy miały okazję poznać się osobiście, kiedy przywiozę Korcię. Trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę.

Posted

Dobry wieczór all !!!witam panią Dorotę:)....trzymam kciuki za wizytę przedadopcyjną!!!....wiedziałam, że ktoś będzie chciał zaadoptować Korę...:)...hurraaaaaaaaa

Posted

anhata napisał(a):
Szafirkowa mniej już się martwisz ? ;>




Mniej się martwię, ale tak jakoś mi smutno...
Przywiązałam się do małej.
Już gdzieś kiedyś pisałam, że jestem d**a, a nie DT.
Co ja poradzę, że się tak mocno przywiązuję?

Cóż, pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że Korunia ma szanse na domek najlepszy na świecie.
Mam nadzieję, że Dziewczyny po jutrzejszej wizycie utwierdzą mnie w tym przekonaniu :roll:

Posted

ehh...co ja mam zrobić....mój tata był dzisiaj na gzrybach w okolicach Radomia....i już drugi raz widzial jakieś dwa młode pieski obok lasu, które lecą do samochodów...mój tata je nakarmił....z braku zcasu mojaja mama może dopiero w sobotę tam pojechać, żeby je nakarmić chociaż...zbliża się ZIMA.....chloera....i co tu robić ?

Posted

Anhata, nie mam pojęcia co powinnaś zrobić. Do domu pewnie nie możesz ich zabrać?
Nie są to czasem jakieś "gospodarskie" psiaki?



p.s. - Znowu nie mogę edytować pierwszego postu :cool1:

Posted

Hejka Dziewczyny!

Szafirkowa - jeśli Korcia pojedzie, to obiecuję Cię utulić i ucałować na tę okoliczność zaraz po pn.! :loveu: :razz: Wiem, wiem, jak jest Ci ciężko...
Anhato - na szybko założyć wątek psiakom (w tytule lokalizacja), fotki
i info od taty, jak się zachowują, choćby wobec niego, gdy je karmi.
Dorotko - pytałam o Diego nie z obaw, o relacje z Korą. :shake: ;) Jestem pewna, że zadbasz o właściwe. Napiszę wprost, że chciałam zobaczyć (poczytać), jak wypowiadasz się o własnym psiaku, jakie info uznasz za ważne itd. Twoja odpowiedź jest jak najbardziej OK :thumbs:(rzeczowa ale wynika z niej również, że Diego jest rozbestwiony, co mnie bardzo cieszy :evil_lol:).

Przemocno trzymam kciuki za akcję "KORA"!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...