Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 395
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Majqa super robota byłaby gdyby takich ludzi dało sie klonować. Powiem tak - mają fiołeczka na punkcie psiaków. ONek przepiękny, zadbany tak że aż serce się raduje, piękna sierść, cudo. Dodam i uprzedzam - tam się psiaki rozpieszcza. Korunia na pewno będzie wiedziała do czego służy łóżko. Szczęściara.

Posted

Dlatego właśnie dopytywałam Dorotkę o Diego...;) :evil_lol: To, co opisujesz, dało się wyczytać między wierszami!!! Nos mnie nie zawiódł. Jestem zachwycona, że Korcia trafi tak bajecznie!!! :multi:

Posted

Jestem już umówiona z Dorotą.
O 10:58 mam pociąg z dworca Fabrycznego. Około 12:30 jestem w Warszawie i przekazuję Korę we wspaniałe ręce.

Mam nadzieję, że wątek Korci będzie kontynuowany, tylko już nie przeze mnie, a przez Dorotę. Byłoby fajnie patrzeć jak malutka rośnie...

Uciekam...
Miłego dnia!

Posted

Przepraszam, że dopiero teraz, ale rozwaliła mnie jakaś infekcja.

Do rzeczy. Moja podróż do Warszawy przebiegła zgodnie z planem. O 12:30 byłam na miejscu, gdzie czekała już na mnie Dorota ze znajomą? siostrą? koleżanką? sąsiadką? Nie wiem kim była Pani towarzysząca Dorocie, ale to chyba mało istotne. Kora została przywitana bardzo ciepło, widać było, że Dorota cieszyła się z przybycia nowej domowniczki. Dopełniłyśmy formalności i panie pojechały do domku.

Mms-em zostały przesłane mi zdjęcia Vegi (tak będzie miała na imię Korcia) razem z Diego. Niestety nie mogę ich wstawić, ponieważ mój telefon nie ma takiej funkcji. Napiszę, że można z nich wnioskować, iż psiaki się dogadały.
W sms-ie Państwo napisali, że będzie z suńki kawał cholery, czyli pewnie już się u nich zadomowiła, skoro rozrabia.
Niestety nie moge zacytować sms-a, ponieważ przypadkiem go skasowałam :wallbash:

Na razie na tyle. Znikam, ale w razie pytań jestem pod telefonem.




p.s.- i znów nie moge edytować pierwszego postu :niedowia:

Posted

Dziewczyny teraz ja potrzebuję pomocy....moja mam dzisiaj była w miejscowości koło Radomia..są te dwa psiaki...są małej wielkości i młode....koło lasu!!!!!.....nie mam dla nich tymczasu.....co ja mam robić?...jak mam dla nich szukać domu jeśli ina są na dworzu ? jak się postępuje w takich sytuacjach...mówię od razu, ze mam dwa pokoje ..4 koty i dwa psy...więc ich nie mogę wziąć mimo tego, ze bardzo bym chciała.....jak mam dzisiaj położyć się spać a ona mają na dworzu spać to azż mi sie coś robi..
p:s: znam tylko jedną osobę z dogomanii z mojej miejscowości ale Ona nie odbiera telefonu...a sprawa pilna!!

Posted

Zero odzewu jeśli chodzi o to co napisałam...może jednak ktoś, kto wchodzi na ten wątek zainteresuje się tym co napisałam powyżej? może ma ktoś jakiś pomysł, na który nie wpadłam...co byście zrobili na moim miejscu ?a może tu sie na NOWYCH nie zwraca uwagi ? :/

Posted

[quote name='majqa'](...) Anhato - na szybko założyć wątek psiakom (w tytule lokalizacja), fotki i info od taty, jak się zachowują, choćby wobec niego, gdy je karmi.(...)
Anhato, ja robiłam wcześniej taki wpis, gdy po raz pierwszy pisałaś o tych psiakach. Tylko zakładając psom osobny wątek, uzupełniając o nich info, robiąc dobry tytuł, skierowany do określonych dogomaniaków (liczyłabym tu na reakcję miejscowych), można spodziewać się odzewu, a czego szczerze życzę psiakom, skutecznych rad.

Posted

Dobry wieczór.
Przepraszam, że się nie odzywam, ale mocno mnie rozłożyło. Grypsko jakieś chyba :-(

Zacytuję sms-a jakiego dostałam dziś od Doroty:
"Vega, bo takie dostala imie jest super. Z Diegiem sa kumplami. Noc minela dosc spokojnie. Na forum napisze wiecej"
Plus do tego zdjęcie.
Na dzisiaj to wszystko, mam nadzieję, że Dorota odezwie się jutro osobiście i dowiemy się więcej.


Anhata - przepraszam, wyleciało mi z głowy, że miałam do Ciebie napisać. Wybaczysz? :oops:
W sprawie piesków o których piszesz... Nie wiem jak mogłabym Ci pomóc. Gdybym tylko mogła się na coś przydać - wal śmiało. W miarę swoich możliwości napewno pomogę.

Posted

anhata napisał(a):
Zero odzewu jeśli chodzi o to co napisałam...może jednak ktoś, kto wchodzi na ten wątek zainteresuje się tym co napisałam powyżej? może ma ktoś jakiś pomysł, na który nie wpadłam...co byście zrobili na moim miejscu ?a może tu sie na NOWYCH nie zwraca uwagi ? :/


zwlaszcza gdy siedza w innym watku ...hmmm trudno zwrocic uwage
Zaloz psiakom watek ale czy masz sznase je zlapac i co dalej?

Red jest z Radomia. Napisz do niej. Moze cos razem uradzicie.
Moze Ania tygrysiczka choc juz niezupelniey radomianka;) coskolwiek bedzie mogla doradzic
Spojrz na Mapie Pomocy Dogo. Z radomia byl/jest takze Bartek / w starej Mapie Pomocy hmmm nick na V.....moze u niego jakies miejsce tymczasowe by sie chocby na podworku/zabudowaniach znalazlo

Dwa lata temu w akcji radomskich szczeniakow pomagalo kilka osob z Radomia, ktore w miare wyciaganie sie watku dochodzily i sluzyly pomoca.

Radze zaloz watek, zrob fotki jesli mozesz, tylko taki sposob widze..w tej chwili

Co do Vegi pozdrowienia od Klopsi siostrzyczki..a charakterek maja sunie widze bardzo podobny...a fotki beda?

Posted

Witam wszystkich
zgodnie z obietnica spieszę z wiadomościami na temat psicy. Po pierwsze Kora to już nie Kora tylko Vega. Dlaczego ano żeby było do pary. Diego to nie Diego Maradona jak wszyscy sądzą tylko idol mych dziecięcych lat czyli Zorro (Don Diego della Vega) skoro on Diego to ona Vega. Team jest team.
A teraz malutka. Jest super. Obawiałam się, że droga z Łodzi będzie dla psicy stresem ale na szczęście raczej tak nie było. Wprawdzie na dworcu kategorycznie odmówiła opuszczenia transportera ale w samochodzie strach ustąpił ciekawości. Całą droge przesiedziała na kolanach mojej siostry rezolutnie rozglądając sie do okoła przyglądając sie równocześnie dwóm babom popiskującym na jej widok. Pieszczoty i całuski od weterynarza przyjęła jak na dame przystało z całkowitą obojętnością. Potem nastąpił najważniejszy moment dnia. Spotkanie z chłopami. Diego w najmniejszym stopniu nie przetraszył małej. Spodziewałam, że suńka na widok większego psa może panikować. Nic z tego bardzo spokojnie dała się obwąchać (oczywiście poddańczo odsłaniając brzuch) a potem bez najmniejszego zająknięcia powędrowała do domku. Tam natychmiast odnalazła drogę do miski, która już na nią oczekiwała. Niestety nie udało mi się zobaczyć pierwszego posiłku. Wychodzi na to, że dłużej zdejmuję buty niż Vega je. Dopiero po posiłku mała rozpoczęła przywitanie z domownikami. Ja szybko zostałam zaakceptowana, moja mama również okazała się nader całuśnia ale Maciek przez krótki czas wzbudzał w Vedze strach? Ale to trawało krótko zresztą nie było czasu zawracać sobie głowę jakim facetem siedzącym na kanapie jak obok był Diego. Psio wariactwom nie było końca. To wprawdzie wątek Vegi ale muszę to napisać DIEGO JEST THE BEST zdał egzamin na 6 z plusem. Zero agresji, praktycznie brak zazdrości aż tak poprawnego powitania sie nie spodziewałam. Oczywiście to poczatek napewno jeszcze nie raz będzie jakaś psia awantura szczególnie, że Vega w kasze sobie dmuchać nie da. Na razie jednak zabawom nie ma końca. Porobiłam trochę fotek ale zupełnie nie wiem jak mam je wstawić. Proszę o pomoc
Dorota

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...