morisowa Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Zapraszam na bazarek m.in. na Karinkę: http://www.dogomania.pl/threads/185182-Alkohol-kawa-s%C5%82odycze-na-kaukazy-u-Biafry-i-Karin%C4%99-z-otwartym-z%C5%82amaniem-do-20.05. Quote
magdyska25 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Dawno mnie tu nie było ale postaram się wszystko nadrobić. Po pierwsze Karcia pojechała już na weekend majowy bez usztywniacza na łapce! Wreszcie! A jak sobie radziła? Zdjęcia mówią same za siebie ;) I tu odpoczywa: Quote
magdyska25 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Poważna mina... ...się znudziła :diabloti:: Myślę, że Karina to pies nie do mieszkania w centrum miasta. Tu niestety się stresuje...przerażają Ją nieznani ludzie, samochody. Na działce była bardziej wyluzowana. Dzisiaj byłyśmy na większym spacerze na polach. No i znowu dobry humor powrócił! Na następny wypad wezmę aparat. Ogólnie czuje się świetnie. Nadal chodzi za mną krok w krok i to myślę nie ulegnie zmianie;) Szczeka coraz częściej, tarza się w odpadkach, zaschłych dżdżownicach, ostatnio znalazła jakąś rybę. No co robić? Pies to pies- wytarzać się musi:eviltong: Mniej więcej co 0,5 roku robimy prześwietlenie łapy i patrzymy czy nic się złego nie dzieje. Quote
magdyska25 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Lulka napisał(a):a doszla juz druga wplata??? Nie doszła do mnie żadna wpłata. Quote
Dada M Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Wygląda super :) Ostatnio odkryłam, że mam nowe hobby - przeglądanie na dogo wątków z happy endem, podziwianie zdjęć z DS, itp. ;) Quote
magdyska25 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Dada M napisał(a):Wygląda super :) Ostatnio odkryłam, że mam nowe hobby - przeglądanie na dogo wątków z happy endem, podziwianie zdjęć z DS, itp. ;) Mój to DT :P (tak sobie wmawiam ;)) Quote
Dada M Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Wiem, wiem ;) Niech będzie, że to prawie happy end, też się miło ogląda ;) Quote
Lulka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 magdyska25 napisał(a):Nie doszła do mnie żadna wpłata. juz wyjasnione, dziewczyna wplacila teraz do mnie - wiec wysylam drugie 14 zł dla Karinki ;-) Quote
Akrum Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 śliczne zdjęcia zadowolonej Karinki, która w końcu bez przeszkód może się poruszać i biegać po zielonej trawce :) byle więcej tak troskliwych i kochających ds, znaczy "DT" oczywiście :roflt: Quote
APSA Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 [quote name='magdyska25']Mój to DT :P (tak sobie wmawiam ;)) Jacuś też jest u mnie na DT :lol: Pozdrawiamy ;-) Quote
Dada M Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Czy na fotce powyżej uwieczniona jest reakcja Jacusia na Twoje stwierdzenie, że jest u Ciebie w DT ?:cool3: Quote
morisowa Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Dada M napisał(a):Czy na fotce powyżej uwieczniona jest reakcja Jacusia na Twoje stwierdzenie, że jest u Ciebie w DT ?:cool3: :evil_lol: Jacuś by się uśmiał! Quote
magdyska25 Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Karina i Jacuś się zasiedziały....no i co począć ;) Lulka- doszła do mnie wpłata-> 14 zł. Dziękuję :) Kurcze trochę się martwię Jej niedowagą...Niby od momentu wzięcia (a za kilka dni będą 4 m-ce! Jak ten czas leci!!!), przytyła 4 kg. ale nadal jest naprawdę chuda. Je 3 posiłki dziennie do tego ma suche, które zaczęła skubać. No a tu waga jak stała tak stoi. Jest dużym psem- waży +/- 20 kg. Za kilka dni jadę na Imielin na wizytę kontrolną łapy, także zapytam się co może być powodem i może ewentualnie jakieś badania byśmy zrobili. Może być tak że jak to zwykle bywa- panikuje.... Quote
morisowa Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Może być jak nasza Roxa (w sumie też wypłosz - strachulec). Też ją po kilku miesiącach u mnie badałam doszukując się przyczyny widocznych żeberek. Taki metabolizm, budowa i dużo stresu. Rok potrzebowałam, żeby usłyszeć pierwszy raz od apsy, że "Roxa jest utyta! ;) Quote
KWL Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Rox po roku nawet nie jest specjalnie okrągła :-P Tyle że żebra przestały bardzo wystawać :-P A Jacuś to w ogóle obiekt do napisania pracy magisterskiej z przyswajania pożywienia ;-) Quote
magdyska25 Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 7.06 zrobiłyśmy kontrolne prześwietlenie. 2 dni później pojechałyśmy do Dr. Czajki na konsultację. Wszystkie kości elegancko się zrosły :) Fakt, Karina ma tą łapę bardziej wygiętą i widać blizny ale nie sprawia Jej to bólu czy jakiś dyskomfort nie wchodzi w grę. Rozmawiałam na temat Jej chudości- lekarz powiedział, że to dobrze- na razie ma zostać tak jak jest i niech zbytnio nie tyje, żeby nie obciążać łapy. Je najwięcej z moich psów- niezły z Niej odkurzacz. Ogólne samopoczucie bardzo dobre. Noc przesypia u siebie na posłaniu ale rano jak tylko wstanę, wskakuje na łóżko i rozwala brzuchal do głaskania. Kilka dni temu minęły 4 miesiące jak jest u mnie. Jak ten czas leci! Quote
Akrum Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 a jak stoicie z finansami?? dług Karinki został już spłacony w całości?? Quote
morisowa Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Z bazarku http://www.dogomania.pl/threads/185182-Alkohol-kawa-s%C5%82odycze-na-kaukazy-u-Biafry-i-Karin%C4%99-z-otwartym-z%C5%82amaniem-ZAKO%C5%83CZONY uzbierało się 71 zł na Karinkę, przelałam. Magdyska, proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym jak wpłyną pieniądze. Quote
Olena84 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Karinka zaskakuje, że tak szybko zaczęła nabierać odwagi, myślałam, że będzie chować sie po kątach, ale to dobrze rokuje na adopcje, byle by była. Quote
magdyska25 Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Dzięki Waszej pomocy dług już został spłacony. Teraz jesteśmy na + 71 zł. dzięki bazarkowi Morisowej (wielkie dzięki). Chciałabym to przeznaczyć na badanie serca naszej panny. Quote
justynaz87 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ja Karinę ostatnio często widuję na spacerze (nie z Magdą a z jej młodszą siostrą :eviltong:) i muszę przyznać, że zmieniła się dziewczyna, nie jest już taka zaszczuta (i nawet gapi się na mnie jak przechodzę obok). Znam Karinę ze schroniska, wciskającą się w nogi i bojącą się wszystkich i muszę przyznać, że cud dokonuje się na moich oczach. Choć Karinka nigdy nie będzie nieustraszonym psem bardzo się zmieniła, mam nadzieję że z czasem będzie jeszcze lepiej. Tak to właśnie jest, Dom i osoba/ rodzina której można zaufać może zdziałać cuda. Oby więcej psów miało szansę na metamorfozę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.