ocelot Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 mtf zalesie napisał(a):gunia jedz i zalatwiaj tak jak ci rozum dyktuje i ci co pomoga poza klikaniem.w razie co pokryje koszty podrozy do lulka,tylko suki i jednego szczeniaka.poza tym reszte na pw. Lulka nie zaproponowała DT. Az tak konstruktywnie to wszystko nie działa niestety. Mam wrażenie, że na dogo to tylko kłótnie, chyba wolę spokojniejsze wątki... Quote
mtf zalesie Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 wiem,ale takie pomowienia osobiscie nie sprawdzone to pisze sie na pw lub sprawdza a nie wszczyna awantury -moze doplaci do hoteliku brakuje nADAL 200 ZL CO MIESIAC Quote
Kar0la Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Zdjęcia były zamieszczone i opisane przez Rafała na forum publicznym. Treść postów też wiele mówi. Nie ja wszczęłam awanturę. Nie mogę pomóc Malwinie i dlatego do tej pory nie wtrącałam się gdzie ma trafić. Ta decyzja nie należy do mnie. Komentując zdjęcia nie miałam zamiaru dopiec Rafalowi czy też krytykować Ocelota czy Gunię. Chciałam tylko by zwróciły uwagę czy to napewno najlepsze miejsce dla suki z oseskiem, ale będąc na miejscu mogą sprawdzić warunki. Rozumiem ich wahanie, bo niestety hotel kosztuje. Quote
gunia Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Karola, nie mam pretensji do Ciebie. Po prostu wkurza mnie taka gadka jaką mogę przeczytać w poście Bafii i potem Jagienki, która zresztą źle interpretuje moje słowa i się oburza, że nie będzie finansować wszystkiego ( rozumiem, nikt Ci nie każe, chociaż ja od nikogo jeżdząc dwa razy do Lubochni za benzynę nie chciałam). Ja naprawdę jestem wdzięczna każdemu kto pomaga w tym wątku ale cenię sobie konstruktywną pomoc a nie czcze gadki. To tyle. Proponuję przenieść dyskusję na pw, i założę się, że odezwie się wtedy do mnie garstka osób. Quote
Tosia2 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Malwina jest nadal na polu... Gunia, sorry, że nie zadzwoniłam, ale padłą mi bateria a teraz dopieo wróciłam do domu... Słuchajcie, a moze zróbmy tak... Umieśćmy suczkę w hoteliku do momentu aż u Jagienki zwolni sie miejsce które aktualnie zajmuje szczeniak... Jagienko, czy przyjmiesz ją wtedy??? Szczerze mówiac nie wiem dlaczego wbiło mi sie do głowy ze mieszkasz w bloku... To zdecydowanie zmienia postać rzeczy.... Przepraszam Cię najmocniej... Quote
Martens Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Czyli Malwinka jedzie dziś do hoteliku? Quote
Kar0la Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Trzymam kciuki by udało się złapać sunię. Ciekawe jak ona sobie teraz radzi i jak maluchy. :roll: Quote
magda222 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Czekamy na info jak powiodła się akcja i na nr konta. Quote
zulugula Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Cioteczki, czy znacie jakiegoś psiego ortopedę z Warszawy, który podejmie się operacji starego złamania i nie jest drogi? Mam psiaka w potrzebie na tymczasie. Ma niecały rok. Koszt operacji jest wstępnie wyceniony na 1500 zł. Miał być operowany za darmo, ale lecznica w remoncie :placz: 2 x potrącony, 2 złamane łapy, bezzębny - psie dziecko!!! Quote
Abda Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Najlepszy jest podobno dr Sterna z Powstańców Śląskich,. ale nie wiem jakie ma ceny. Quote
gunia Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Dzisiaj wraz z Ocelotem, Zuzką, panią Prezes oraz panem Ryszardem udało nam się złapać sunię. Zrobiła sobie gniazdo pod starą szopą z rupieciami i złapanie jej, gdyby nie pożyczona od kogoś miejscowego pętla dla świń, byłoby niemożliwe gdyż w obronie młodych stała się bardzo agresywna. Był to ostatni moment, gdyż w około zbiera się mnóstwo żuli, którzy byli psami bardzo zainteresowani. W ogóle mieliśmy pokaźną widownię. Malwina urodziła aż 9 małych, z których zostawiliśmy jednego pieska (pieski były ślepe), reszta z wielkim bólem serca została uśpiona. Malwina i Młody zostali zawiezieni do pani Prezes i wbrew obiegowym opiniom psy tam wcale nie mają źle, są wesołe i ufne do ludzi. Budy mają systematycznie ocieplane, ale lubią podskubać styropian. Wode i jedzenie też mają. Może rzeczywiście mają kamień jako podłogę w kojcach, ale widać że są wypuszczane (po śladach w ogródku) i że mają słomę w budach. Poza tym pani Prezes ma podejście do psów (Malwina sama zaprowadziła ją do szczeniaków i na jako jedyną nie warczała). Mama i synek chwilowo będą mieszkać w pomieszczeniu gospodarczym, które jest ogrzewane i mają tam posłanko, oraz miseczki dla Mamy. Pani Prezes na dniach ogrodzi nowy kojec (na trawiastym podłożu), w którym zamieszka psia rodzina. Potrzebna jest tylko buda. Mamy uzbierane 300 złotych, ale dodatkowe wsparcie się przyda. Do zainteresowanych prześlę na pw numer konta i mam nadzieję, że tacy się znajdą, bo buda jest naprawdę konieczna! Prosimy o jakiekolwiek wsparcie!!! Może niektórzy nie będą zachwyceni decyzją jaką podjeliśmy, ale w gruncie rzeczy tylko my tam pojechaliśmy i sprawdziliśmy co i jak i uznaliśmy, że to będzie najlepsze tymczasowe rozwiązanie. Ze swojej strony zapewniam, że będę odwiedzać psy jak tylko często będę mogła i jeśli miałabym jakiekolwiek zastrzeżenia do opieki to zabieram je stamtąd. Ocelot i Zuzka zobowiązały się do częstszych odwiedzin. Przynajmniej ta śliczna, bardzo inteligentna (i co pokazała w obronie swych szczeniaków-położyła się na nich i udawała martwą) sunia ma teraz dach nad głową i michę. Quote
rafali910 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Sunia pozwala już blisko do siebie podejść jest prześliczna i bardzo mądra .Robi fantastyczne minki .A mały jest wielkim żarłokiem . Quote
Julie Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 To super, że jest już bezpieczna tymbardziej, że kręciły się tam żule. Oczywiście jak została podjęta decyzja o tym, żeby sunia poszła do Rafała to zbieramy kasę na budę, ja w najbliższym czasie wpłacę. A Tosia już wie? pewnie nie będzie zadowolona z takiego przebiegu sprawy ale jak mówicie zawsze są jakieś inne możliwości. Trzymam kciuki za suńkę i małego! Quote
Rodzice Maciusia :) Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 tak jak obiecywałam wpłacę 30 zł na tę budę. Postaram się w poniedziałek lub wtorek. A co ze sterylką? Na ten cel też mogę dorzucić. Quote
Julie Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Ze sterylką to chyba poczekamy bo został przy niej synek. Dziękuję Anitko za pomoc. Quote
rafali910 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Serdeczne podziękowania dla Zuzi Czechowicz z Lubochni za wielkie serce i ogromną wrażliwość na los bezdomnych psów a w szczególności suni Malwiny i pomoc w znalezieniu dla niej domu składa Tomaszowskie Towarzystwo Miłosników i Opieki nad Zwierzętami. Gorąco dziękujemy również Pani Magdalenie Bukało z Warszawy za pomoc i wsparcie w znalezieniu schronienia wyżej wymienionej suni i jej szczeniakowi. Panu Ryszardowi Majewskiemu za pomoc w jej schwytaniu. Jesteście Wielcy !!! Quote
Julie Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Rafał jak tam sunia i mały? przyzwyczaili się trochę? Quote
rafali910 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Mama podchodzi do niej na odległość 0,5 metra i sunia nie warczy a mały jest okropnie żarłoczny.Sunia tez ma dobry apetyt jadła mięso i piła mleko . Quote
gunia Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Cieszę się, że jak narazie nasza akcja spotkała się z entuzjazmem. Wierzcie mi lub nie, ale suka miała gniazdo w straszliwych warunkach, a miejscowi pijacy byli żywo zainteresowani całą sytuacją i gdyby maluchy podrosły to myślę, że zaczęliby je łapać i oddawać za flaszkę. Ta suka to naprawdę dzielna mama. Mogłabym zrobić zdjęcia tego co się dzisiaj wydarzyło, ale w ferworze działań i nerwów nie miałam do tego głowy. Zainteresowanym wyślę na pw numer konta ale to już jutro. Sama też się rzecz jasna dołożę. O sterylce Malwiny będzie mowa jak Młody podrośnie. I dobrze by było uzbierać na szczepionki dla nich obojga. Myślę, że tak jak dziś pani Prezes powiedziała, że będziemy sobie dziękować jak Malwa i Młody (powinien nazywać się Fart:) znajdą kochających i odpowiedzialnych opiekunów na stałe. Naprawdę warto działać wspólnie, bo z tego są najlepsze wyniki. Quote
ocelot Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Wsparcie finansowe na pewno się przyda choćby z tego powodu, ze malwinka jako pies dziki (ale piekny, mądry i uroczy) niegdy nie była szczepiona ani orobaczona. Oczywiście zeszczepieniami sądzę, że trzeba poczekać do czasu aż się oswoi, żeby nie powodować stresu. Pani Prezes wykazała wielką determinację w łapaniu suni, ogromne serce i super podejście. Co mogę powiedzieć, decyzja o uspieniu miotu byla strasznym przeżyciem la nas. Wolalabym nigy więcej takowej nie podejmować. Zuzka to super dziewczynka Quote
ANETTTA Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 napisze krótko Kawał dobrej roboty ....:multi:...pozdr Quote
Martens Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Ja poproszę nr konta, ale na maila [email protected] bo od wczoraj forum mi nie chodzi, teraz jestem gościnnie. Przydałyby się jakieś fotki Malwinki w nowym miejscu ;) Cieszę się, że w końcu jest bezpieczna. Quote
zulugula Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Abda - wielkie dzięki. [FONT=Verdana]Próbuję się połapać w rozliczeniach. I mam tak:[/FONT] [FONT=Verdana]gunia [/FONT][FONT=Verdana]50,-[/FONT][FONT=Verdana]deklaracja stała comiesięczna[/FONT] [FONT=Verdana]GrubbaRybba [/FONT][FONT=Verdana]30,-[/FONT][FONT=Verdana]deklaracja stała comiesięczna[/FONT] [FONT=Verdana]zulugula [/FONT][FONT=Verdana]30,-[/FONT][FONT=Verdana]deklaracja stała comiesięczna[/FONT] [FONT=Verdana]mtf zalesie 100,- jednorazowo na budę oraz [/FONT][FONT=Verdana]50,-[/FONT][FONT=Verdana]deklaracja stała comiesięczna[/FONT] [FONT=Verdana]Julie 100,- jednorazowo oraz [/FONT][FONT=Verdana]20-30,-[/FONT][FONT=Verdana] od następnego miesiąca [/FONT][FONT=Verdana]deklaracja stała comiesięczna[/FONT] [FONT=Verdana]Rodzice Maciusia 30,- (na 2 miesiące)[/FONT] [FONT=Verdana]Martens 100,- jednorazowo oraz [/FONT][FONT=Verdana]20-30,-[/FONT][FONT=Verdana]deklaracja stała comiesięczna[/FONT] [FONT=Verdana]Magda222 - [/FONT][FONT=Verdana]50,-[/FONT][FONT=Verdana]deklaracja stała comiesięczna[/FONT] [FONT=Verdana]Zuzanna11 - 50,- jednorazowo[/FONT] [FONT=Verdana]Czyli za I miesiąc jest 6[FONT=Verdana]10-620,- [/FONT][/FONT] [FONT=Verdana]Własnym oczom nie wierzę. Powinno być na super budę z przedsionkiem. Do tego karma BRIT 30 kg za 170,- (powinno starczyć na 2 miesiące).[/FONT] [FONT=Verdana]na II jest 280-300,-[/FONT] [FONT=Verdana]Skoro karma byłaby zakupiona na 2 miesiące, to pieniążki mogą iść na szczepienia komplet szczepień dla malucha oraz karma na kolejny III miesiąc. Po 7-tygodniach maluch może iść do adopcji lub DT. Malwina również może trafić do adopcji. Malwinie bez szczeniaka również będzie łatwiej znaleźć ewentualny inny DT w mieszkaniu. [/FONT] [FONT=Verdana]od III jest 250-270,- [/FONT] [FONT=Verdana]Pewnie potrzebna będzie karma na kolejne miesiące, a reszta może zostać przekazana na poczet sterylki, którą można wykonać po ok. 2-3 miesiącu od zakończonego karmienia. Wcześniej szczepienia. Mam nadzieję, że Malwina szybko znajdzie domek, i będzie sterylizowana już w nowym domku. [/FONT] [FONT=Verdana]Jeśli coś pokręciłam lub ktoś się wycofał to dajcie znać.[/FONT] [FONT=Verdana]Gunia masz uzbierane 300 zł. Pisz kto już wpłacił, a kto jeszcze zalega. Wydaje mi się, że ładnie zamkniemy się finansowo i po 3-4 pierwszych miesiącach będzie można ograniczyć wysokość miesięcznych deklaracji (o ile domek się nie znajdzie). Malwina powinna mieć wtedy odłożone pieniążki na sterylizację i szczepienia. Aktualnie potrzebna jej tylko dobra buda i karma. A maluszkowi przed adopcją chociaż I dawka szczepień. Nie zakładam, żeby szczeniak wymagał leczenia, bo będzie odizolowany od innych zwierząt. [/FONT] [FONT=Verdana]Nie otrzymałam nr konta bankowego.[/FONT] [FONT=Verdana]Budę proponuję zakupić na Ocelot - jako, że jest pełnoletnia pod ręką i użyczyć ją na podstawie umowy Rafaliemu. Gunia, czy umowa odnośnie Malwiny i młodego została Rafaliemu przedstawiona? Z moich wywodów wynika, że mam bardzo ograniczone zaufanie. Daliśmy jednak szansę i chcę wierzyć, że wszystko będzie jak należy. [/FONT] Czy macie jakieś fotki??? Quote
ocelot Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Przykro mi, ale jakoś o zdjęciach nie pomyślałyśmy, dopiero przypomniało nam się,jak wracałyśmy. Chyba dlatego, że było to dla nas traumatyczne przeżycie... Sądzę jednak, że Pani Prezes zrobi jakieś zdjęcie Malwince, a Rafał wstawi. Może niekoniecznie dzisiaj, niech dziewczynka się przyzwyczaja. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.