Rodzice Maciusia :) Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 żeby potem nie było, że zalegam - nie dostałam numeru konta wpłaty Quote
ZUZANNA11 Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 Nie byłam na wątku, nie śledziłam dokładnie tego co piszecie. To co piszecie o p. Prezes jest żenujące !!! Psy są w boksach, mają budy. W kojcach są miski z czyściutką wodą, sama chętnie bym się jej napiła. Psy są zdrowe, zadbane i przedewszystkim... szczęśliwe. Nie ma się do czego przyczepić. Proszę, nie zaśmiecajcie wątku obelgami rzucanymi na p. Prezes. Jest to wspaniała kobieta. Ma podejście do psów i nie pierwszy raz w życiu ma doczynienie z dzikim psem, powtarzam: dzikim. Nie jest to pies nieufny, który po tygodniu będzie normalnym psem. Malwina to pies dziki, który niegdy nie miał kontaktu z człowiekim. Zachowuje się jak zwierzę leśne typy wilk, czy sarna. Chciałam bardzo podziękować tym, którzy ruszyli się od komputerów i przyjechali "zwykłego kundla". Dziękuję wam bardzo ! :loveu: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 dostałam na pw dane do przelewu, ale robiąc go w moim banku potrzebuję też nazwy odbiorcy oraz adresu, inaczej nie przejdzie, także proszę o dodanie tych informacji. Quote
gunia Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Już wysłałam z zapytaniem o dane odbiorcy i adres banku i wyślę jak najszybciej na pw. Przzepraszam za niedopatrzenie! Quote
zulugula Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Gunia, a czyje to konto? Byłam przekonana, że Twoje. Quote
magda222 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 [quote name='zulugula'][FONT=Verdana]Magda222 - 100,- jednorazowo oraz [/FONT][FONT=Verdana]50,-[/FONT][FONT=Verdana]deklaracja stała comiesięczna[/FONT] Zulugula ja oferowałam 50 zł co miesiąc dopóki Malwina nie znajdzie DS.Nie przypominam sobie żebym pisała o jednorazowej wpłacie 100 zł. Oferowałam jedynie,że mogę kupić karmę i przesłać zamiast 3 miesiące płacić składkę. Quote
gunia Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Posiadaczem rachunku jest Rafał, syn P.Prezes. Ja nie posiadam swojego konta niestety, Zuzka też nie:) Quote
rafali910 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Mysleliśmy o zrobieniu zdjęcia suni ale nie wiemy jak zareaguje na błysk lampy.Na razie mogę do niej podejść i nie wywołuje to jej nerwowych reakcji.Jak tylko przekonamy się że się nie wystraszy zaraz zrobimy jej zdjęcia .Sami chcielibysmy się pochwalić jaka ona dzielna.Zdziwiona jest ilością naszych kotków ,bacznie im się przygląda . Quote
zulugula Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 [quote name='magda222']Zulugula ja oferowałam 50 zł co miesiąc dopóki Malwina nie znajdzie DS.Nie przypominam sobie żebym pisała o jednorazowej wpłacie 100 zł. Oferowałam jedynie,że mogę kupić karmę i przesłać zamiast 3 miesiące płacić składkę. Już poprawiłam błąd. Przepraszam Cię. Nie jestem pewna, czy Rafał bedzie potrafił czytelnie rozliczyć się ze wszystkich wpłat. To może wywołać jeszcze większe sensacje zw. z jego osobą. Jesli nikt nie ma nic przeciwko, to użyczę swój rachunek bankowy. Co Wy na to? Skąd ta wpłata 300 zł? Quote
gunia Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Wiecie co, to mi to jest bez różnicy na czyje konto mają być wpłaty. Pani Prezes by sama się z tego rozliczała, a nie Rafał ( tylko on ma konto ) więc myślę, że nie ma problemu. 300 złtych to 200 złotych od mtf zalesie i 100 złotych ode mnie. Quote
lawinia Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Konto jest Rafała ale środkami z niego będę rozporządzać ja .Nie ma obaw na pewno wszystko będzie pod kontrolą .Malwina zaczyna mi ufać a to już największy sukces . Quote
gunia Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Myślę, że nie będzie problemu ze wszystkim i najpóźniej we wtorek p.Prezes wybierze się po budę. Jutro wpłacę 130 złotych na 100% (pieniążki będą na moje nawisko lub mojego chłopaka bo akurat wybiera się do banku). Później będę wpłacać 50 złotych miesięcznie tak jak obiecałam. Za 3 tygodnie wybiorę się do Tomaszowa obejrzeć Malwę i Młodego. Ocelotku czy mogłabyś wcześniej zajrzeć? Zawsze miło jest czytać relacje różnych osób, które znają Malwinkę i zauważają zawsze coś innego i widzą zmiany. Pani Prezes, będzie Pani informować na bierząco ile mamy pieniążków i od kogo? Zawsze dobrze mieć realne spojrzenie na sprawę, żeby potem nie było niedomówień i niejasności. Quote
GrubbaRybba Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 gunia napisał(a):Nie wiesz z jakiego powodu? Jagienka jest z Krakowa, ja z Warszawy i myślisz, że będę jechała najpierw do Lubochni 120 km, a potem do Krakowa? Zaproponowałam jej w poście stronę wstecz, że jak chce wziąć Malwinkę to może przyjechać do Lubochni i ja jej pomogę ją złapać. Nie ma sprawy. Bo narazie żaden transport się w tamtą stronę nie szykuje. Ot dlaczego. Gunia, a dlaczego nie napisałaś wcześniej na transportowym. Może ktoś by się zgłosił i sunia dziś byłaby u jagienki? ........ Teraz, gdy sunia jest u Rafali, mam wątpliwości. Zanim wpłacę choćby złotówkę, chcę zobaczyć zdjęcia. Nie ufam Rafałowi nawet odrobinę. Jego mamie też. Bywałam na spotkaniach towarzystwa i wiem, co się tam dzieje. Uważam, że oddanie tam suni było najgorszym z możliwych wyjść. Quote
lawinia Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Gruba-Rybo ciekawa jestem jakich warunków dla psa oczekujesz,uważasz może,że pies tak zdziczały jak Malwina da się wziąć do łóżka ? Ciekawa jestem,czy siedziałabyś w zimnie na podwórku do godziny 3,00 w nocy,żeby pies nabrał zaufania i przeżył jak najmniejszy stres w związku ze zmianą miejsca pobytu ? Nie wiem co złego dzieje się w Towarzystwie ,ja jednak będę robić swoje tak jak dotychczas .Żaden z moich psów nigdzie się nie błąkał ,wszystkie dożywały sędziwego wieku chyba,że pokonała je jakaś choroba.Nie wiem skąd taka niechęć do mojej osoby.Pozdrawiam Quote
ocelot Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Decyzja została podjęta przez gunię, Zuzę i mnie. Nie miałyśmy żadnej alternatywy chyba, że zostawimy Malwinę w szopie z dziećmi na żer okolicznych pijaczków. Zresztą byłyśmy na miejscu, widziałyśmy i nie bałyśmy się zostawić tam Malwiny. Zresztą widziałyśmy we trzy jaki stosunek do zwierząt ma Pani Prezes - to jej Malwina - dziki pies pokazała gdzie ma młode. Ja widzialłam determinację tej Pani, jak wyciągała w starej szopie szczeniaki spomiędzy starego, zardzewiałego żelastwa, co wydawało się niemożliwe. Quote
Martens Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Wpłaciłam obiecane 100 zł z florkowego bazarku - dziś powinno dojść. Quote
rafali910 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Malwina po śniadanku ze śpiącym Fartem Malwina badawczo patrzy co trzymam w ręku.Najbliżej moze podejść mama Quote
GrubbaRybba Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Lawinia, nie chodzi o niechęć do twojej osoby. Chodzi o to, że były dwie propozycje DT dla Malwiny, Jagienka, która ma domek z ogrodem i doświadczenie z dzikimi psami oraz hotel u Pati, która również ma ogromne doświadczenie z psami. Wybrano ciebie, osobę o której nikt nic nie wie. Której wypowiedzi na forum ONków były porażające. Nie dziw się, że nie mam do ciebie zaufania. Może się to zmieni, ale narazie jest, jak jest. Dziękuję za zdjęcia. Przeleję obiecane pieniądze. Quote
lawinia Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Oswajanie takiego psa to trudny i długotrwały proces zdaję sobie z tego sprawę.Na razie poświęcam jej maksymalnie dużo czasu.Są pierwsze efekty.Jeśli nie będę mogła sobie poradzić poproszę o pomoc .Narazie nie jest źle.Malwina wie,że jest bezpieczna . Quote
ocelot Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Tylko propozycje DT u Jagienki ktoś odrzucił, nie chce mi się wertować wątku kto. Do hotelu Malwina nie pojechała bo gunia nie mogła się skontaktować z Tosią. Miałyśmy zawieźć psa w ciemno? Quote
lawinia Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Jak tylko Malwina przestanie z trwogą i przerażeniem patrzeć ludziom w oczy to mogą ją odwiedzić wszyscy.Na razie nie jest jeszcze na to gotowa.Oczywiście zapraszam Pani Aniu i Zuzka też może przyjechać i Gunia i każdy. Quote
ocelot Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Jak tylko Malwinka poczuje się pewniej to ją chętnie odwiedzę, czy ktoś ma ochotę się wybrać ze mną? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 przepraszam, że się wtrącę, ale może nie ma co już jątrzyć sprawy, nie? Przecież lawinia zaprasza do siebie, ci co mają obawy, a przecież mogą mieć, mogą pojechać i zobaczyć i po sprawie. Ja postaram się jutro przelać pieniądze. A Malwina to piękna psica! :crazyeye: Quote
GrubbaRybba Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Przelałam 30 zł. Więcej w tym miesiącu nie mogę, szczególnie, że możliwe, iż dziś przyjadą do mnie 3 szczeniaki na tymczas. Czyli szykują się wydatki, odrobaczenie, szczepienie, karma, itd. Quote
magda222 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Zgadzam się z GrubbąRybbą i mam podobne wątpliwości. Ale zaufam dziewczynom,bo to one pojechały ratować Malwinkę i to one są na miejscu a nie ja. Zaraz przeleję obiecane 50 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.