Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie byłam na wątku, nie śledziłam dokładnie tego co piszecie.

To co piszecie o p. Prezes jest żenujące !!!

Psy są w boksach, mają budy. W kojcach są miski z czyściutką wodą, sama chętnie bym się jej napiła. Psy są zdrowe, zadbane i przedewszystkim... szczęśliwe. Nie ma się do czego przyczepić.

Proszę, nie zaśmiecajcie wątku obelgami rzucanymi na p. Prezes. Jest to wspaniała kobieta. Ma podejście do psów i nie pierwszy raz w życiu ma doczynienie z dzikim psem, powtarzam: dzikim. Nie jest to pies nieufny, który po tygodniu będzie normalnym psem. Malwina to pies dziki, który niegdy nie miał kontaktu z człowiekim. Zachowuje się jak zwierzę leśne typy wilk, czy sarna.

Chciałam bardzo podziękować tym, którzy ruszyli się od komputerów i przyjechali "zwykłego kundla".

Dziękuję wam bardzo ! :loveu:

Posted

[quote name='zulugula'][FONT=Verdana]Magda222 - 100,- jednorazowo oraz [/FONT][FONT=Verdana]50,-[/FONT][FONT=Verdana]deklaracja stała comiesięczna[/FONT]

Zulugula ja oferowałam 50 zł co miesiąc dopóki Malwina nie znajdzie DS.Nie przypominam sobie żebym pisała o jednorazowej wpłacie 100 zł.
Oferowałam jedynie,że mogę kupić karmę i przesłać zamiast 3 miesiące płacić składkę.

Posted

Mysleliśmy o zrobieniu zdjęcia suni ale nie wiemy jak zareaguje na błysk lampy.Na razie mogę do niej podejść i nie wywołuje to jej nerwowych reakcji.Jak tylko przekonamy się że się nie wystraszy zaraz zrobimy jej zdjęcia .Sami chcielibysmy się pochwalić jaka ona dzielna.Zdziwiona jest ilością naszych kotków ,bacznie im się przygląda .

Posted

[quote name='magda222']Zulugula ja oferowałam 50 zł co miesiąc dopóki Malwina nie znajdzie DS.Nie przypominam sobie żebym pisała o jednorazowej wpłacie 100 zł.
Oferowałam jedynie,że mogę kupić karmę i przesłać zamiast 3 miesiące płacić składkę.

Już poprawiłam błąd. Przepraszam Cię.

Nie jestem pewna, czy Rafał bedzie potrafił czytelnie rozliczyć się ze wszystkich wpłat. To może wywołać jeszcze większe sensacje zw. z jego osobą. Jesli nikt nie ma nic przeciwko, to użyczę swój rachunek bankowy. Co Wy na to?

Skąd ta wpłata 300 zł?

Posted

Wiecie co, to mi to jest bez różnicy na czyje konto mają być wpłaty. Pani Prezes by sama się z tego rozliczała, a nie Rafał ( tylko on ma konto ) więc myślę, że nie ma problemu. 300 złtych to 200 złotych od mtf zalesie i 100 złotych ode mnie.

Posted

Konto jest Rafała ale środkami z niego będę rozporządzać ja .Nie ma obaw na pewno wszystko będzie pod kontrolą .Malwina zaczyna mi ufać a to już największy sukces .

Posted

Myślę, że nie będzie problemu ze wszystkim i najpóźniej we wtorek p.Prezes wybierze się po budę. Jutro wpłacę 130 złotych na 100% (pieniążki będą na moje nawisko lub mojego chłopaka bo akurat wybiera się do banku). Później będę wpłacać 50 złotych miesięcznie tak jak obiecałam. Za 3 tygodnie wybiorę się do Tomaszowa obejrzeć Malwę i Młodego. Ocelotku czy mogłabyś wcześniej zajrzeć? Zawsze miło jest czytać relacje różnych osób, które znają Malwinkę i zauważają zawsze coś innego i widzą zmiany. Pani Prezes, będzie Pani informować na bierząco ile mamy pieniążków i od kogo? Zawsze dobrze mieć realne spojrzenie na sprawę, żeby potem nie było niedomówień i niejasności.

Posted

gunia napisał(a):
Nie wiesz z jakiego powodu? Jagienka jest z Krakowa, ja z Warszawy i myślisz, że będę jechała najpierw do Lubochni 120 km, a potem do Krakowa? Zaproponowałam jej w poście stronę wstecz, że jak chce wziąć Malwinkę to może przyjechać do Lubochni i ja jej pomogę ją złapać. Nie ma sprawy. Bo narazie żaden transport się w tamtą stronę nie szykuje. Ot dlaczego.


Gunia, a dlaczego nie napisałaś wcześniej na transportowym. Może ktoś by się zgłosił i sunia dziś byłaby u jagienki?
........
Teraz, gdy sunia jest u Rafali, mam wątpliwości. Zanim wpłacę choćby złotówkę, chcę zobaczyć zdjęcia. Nie ufam Rafałowi nawet odrobinę. Jego mamie też. Bywałam na spotkaniach towarzystwa i wiem, co się tam dzieje. Uważam, że oddanie tam suni było najgorszym z możliwych wyjść.

Posted

Gruba-Rybo ciekawa jestem jakich warunków dla psa oczekujesz,uważasz może,że pies tak zdziczały jak Malwina da się wziąć do łóżka ?
Ciekawa jestem,czy siedziałabyś w zimnie na podwórku do godziny 3,00 w nocy,żeby pies nabrał zaufania i przeżył jak najmniejszy stres w związku ze zmianą miejsca pobytu ?
Nie wiem co złego dzieje się w Towarzystwie ,ja jednak będę robić swoje tak jak dotychczas .Żaden z moich psów nigdzie się nie błąkał ,wszystkie dożywały sędziwego wieku chyba,że pokonała je jakaś choroba.Nie wiem skąd taka niechęć do mojej osoby.Pozdrawiam

Posted

Decyzja została podjęta przez gunię, Zuzę i mnie. Nie miałyśmy żadnej alternatywy chyba, że zostawimy Malwinę w szopie z dziećmi na żer okolicznych pijaczków.
Zresztą byłyśmy na miejscu, widziałyśmy i nie bałyśmy się zostawić tam Malwiny.

Zresztą widziałyśmy we trzy jaki stosunek do zwierząt ma Pani Prezes - to jej Malwina - dziki pies pokazała gdzie ma młode.
Ja widzialłam determinację tej Pani, jak wyciągała w starej szopie szczeniaki spomiędzy starego, zardzewiałego żelastwa, co wydawało się niemożliwe.

Posted

Lawinia, nie chodzi o niechęć do twojej osoby.
Chodzi o to, że były dwie propozycje DT dla Malwiny, Jagienka, która ma domek z ogrodem i doświadczenie z dzikimi psami oraz hotel u Pati, która również ma ogromne doświadczenie z psami. Wybrano ciebie, osobę o której nikt nic nie wie. Której wypowiedzi na forum ONków były porażające. Nie dziw się, że nie mam do ciebie zaufania. Może się to zmieni, ale narazie jest, jak jest.

Dziękuję za zdjęcia.
Przeleję obiecane pieniądze.

Posted

Oswajanie takiego psa to trudny i długotrwały proces zdaję sobie z tego sprawę.Na razie poświęcam jej maksymalnie dużo czasu.Są pierwsze efekty.Jeśli nie będę mogła sobie poradzić poproszę o pomoc .Narazie nie jest źle.Malwina wie,że jest bezpieczna .

Posted

Tylko propozycje DT u Jagienki ktoś odrzucił, nie chce mi się wertować wątku kto.

Do hotelu Malwina nie pojechała bo gunia nie mogła się skontaktować z Tosią.
Miałyśmy zawieźć psa w ciemno?

Posted

Jak tylko Malwina przestanie z trwogą i przerażeniem patrzeć ludziom w oczy to mogą ją odwiedzić wszyscy.Na razie nie jest jeszcze na to gotowa.Oczywiście zapraszam Pani Aniu i Zuzka też może przyjechać i Gunia i każdy.

Posted

przepraszam, że się wtrącę, ale może nie ma co już jątrzyć sprawy, nie? Przecież lawinia zaprasza do siebie, ci co mają obawy, a przecież mogą mieć, mogą pojechać i zobaczyć i po sprawie. Ja postaram się jutro przelać pieniądze.

A Malwina to piękna psica! :crazyeye:

Posted

Przelałam 30 zł. Więcej w tym miesiącu nie mogę, szczególnie, że możliwe, iż dziś przyjadą do mnie 3 szczeniaki na tymczas. Czyli szykują się wydatki, odrobaczenie, szczepienie, karma, itd.

Posted

Zgadzam się z GrubbąRybbą i mam podobne wątpliwości.
Ale zaufam dziewczynom,bo to one pojechały ratować Malwinkę i to one są na miejscu a nie ja.
Zaraz przeleję obiecane 50 zł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...