Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Malwina ma bardzo zmienne nastroje.Jednego dnia wydaje się ,że robi postępy,a następnego atakuje wszystkich.Najgorsze jest to,że mały zaczyna naśladować jej zachowania i poszczekuje gdy próbuję się z nim bawić.Matka stoi obok i groźnie warczy.Myślałam ,że będzie lepiej.Moim pieskom też się dostaje.Owczarki boją się wychodzić z kojca bo Malwina biegnie do nich z wyszczerzonymi zębami.Spryskałam im posłanko preparatem przeciw pchłom,bo mały cały czas się drapał ,Mamuśka odgania go od michy bo on wiedziony zapachem do niej zagląda.W ogóle jest ciężko.Zobaczymy co będzie dalej.W środę ma być buda,ale nie wiem jak Malwina to przyjmie bo uznała,że miejsce w którym jest teraz bardzo jej odpowiada.Ma dużo wolności.Łazi gdzie chce i wygryza obrzeża trawnikowe i paliki od winogronu.Jedzonko też musi być dobre:jakieś mięsko,mleko albo dobra puszka.Reszta stoi w misce.Tyle na razie

Posted

Oj to nieciekawie. Aż dziwne, że jej warczenie nie przechodzi. Dobrze, że w środę będzie buda, to może polepszy sytuację. Myślałam, że szybciej zrozumie, że nikt jej krzywdy nie zrobi. Pociesza mnie to, że moja przygarnięta Nelka też miała okres warczenia na Figę i jej przeszło gdy jej pokazałam, że nie jest tutaj najważniejsza (a również jak Malwina bała się ludzi). Pani Prezes, a będzie Pani dla niej grodzić kojec?

Posted

Proponję odstawić mleko. Nie od dziś wiadomo, że psy mleka pić nie powinny, zwłaszcza suka karmiąca, która przeżyła szok żywieniowy-z odpadków, które udało jej się zdobyć na w miarę solidne jadło.Na pewno będzie z suczką b. dużo pracy,nawet opinie lawinii(jak to jest, że nagle stały się rzeczowe?) na to wskazują.Szkoda, że właściwie skąpi informacji, mało w nich konkretów.Śledzę temat Malwiny od jakiegoś czasu i mam nadzieję, że sprawa dobrze się potoczy i że słowa Rafała, deklarującego na publicznym forum, że jego psy nie są szczepiona na wściekliznę(!) to wynik jakiejś chwilowej niepoczytallności.Od razu uprzedzam, ze nie mam zamiaru na nikogo naskakiwać.To są suche fakty.Pomijam resztę pomówień, które się przewijały przez ten wątek.Mnie przede wszystkim interesuje sprawa szczepień.

Odnośnie naśladowania agresywnego zachowania przez szczeniaka, wydaje mi się, że trzeba poświęcić mu maximum uwagi(nie wątpię, że opiekunowie tymczasowi robią to należycie) i przede wszystkim odstawić od matki po upływie 7-8 tygodni i separować od niej ażeby uniemożliwić szczylowi dalsze przyswajanie negatywnych nawyków.

Posted

Malwina pewnie chciałaby wrócić na swoje pole bo pewnie narazie jeszcze nie rozumie, że trafił się jej los na loterii. A może tęskni do Żółtka?:) Ona wygląda jak troszkę mniejszy owczrek niemiecki długowłosy, podobna jest trochę do Weli, może ciut jaśniejsza. A Młody to się dopiero pasie na mleku mamy, borsuk jeden:)

Posted

Tęskni troszkę za tym swoim polem.Ale widzę, że zaczyna obserwować pozostałe psy.Dziwi się,że tak blisko do mnie podchodzą i wtedy zaczyna szczekać.Nie wiem czy z zazdrości czy z innych powodów.Zobaczymy.Dzisiaj znowu napoczęła ogródek,wyniosła kawałki kory i wyciągnęła obrzeże.Mimo wszystko widzę,że się stara jak może.

Posted

Socjalizacja ze zmiennym szczęściem przebiega.Dziś Malwina w przypływie złego nastroju zaatakowała Rafała,który musiał uciekać do domu.Ganiała koty co do tej pory jej się nie zdarzało.Systematycznie porządkuje po swojemu ogródek usuwając codziennie inny kawałek obrzeża trawnikowego.Zobaczymy co będzie dalej.Apetyt jej dopisuje i lubi dobrze pojeść.Mały jest super chłopak i zaczyna zaglądać do miski matki.Gdy wydarzy się coś ciekawego to napiszę.

Posted

nie chcę roztrząsać...ale nie mogłam się powstrzymać...
psy maja kojec na kamieniach... no sorry... dla mnie to nie do wyobrażenia...
Mam nadzieję że Rafał razem z mamą się opamiętali... i stworzyli nowe, lepsze warunki swoim czworonogom... zarówno psom jak i kotkom

Posted

pozdrowienia dla rafala i pani mieczyslawy -dziekujemy za opieke nad suka.polecam watek gagata w aktualnosciach emir - wcisnac guzik wiesci z dt tam rowniez oswajana jest dzika suka -warto poczytac bo idzie im dobrze.innymi opiniami proponuje sie nie przejmowac.

Posted

Anetka83 napisał(a):
nie byłam w stanie przebrnąć przez cały wątek... miałam dziwne deja vu...
kurcze...fajnie ze psiak nie jest na polu...
ale sorry...zaraz pewnie dostanę burę od Rafała i Lawinii...


Albo zostaniesz kompletnie zignorowana.
Widzisz, że to sensu nie ma... :roll:

Posted

Właśnie, nikt nikogo nie ignoruje, ale tłumaczyć setny raz to samo to ja już naprawdę nie mam ochoty. Gdyby anetka83 przeczytała cały wątek, a nie fragmenty to uzyskałaby odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Co i raz pojawiają się osoby z zewnątrz sprawy, które mają jakieś wątpliwości, i dobrze, to jest forum, może swoje zdanie wypowiedzieć każdy pod warunkiem, że przeczyta wszystko i sam odpowie sobie na pytanie co mógł i może zrobić dla tego dzikiego psiaka zanim kogo kolwiek skrytykuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...