Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ninti napisał(a):
A ja nadal myślę, że większym stresem są nowi ludzie i rozstanie z ukochaną, choć przychodną Pańcią, niż ruch i hałas uliczny przy nodze tejże Pańci, którą On już pokochał i której zaufał. Najwyżej się na chwilę zwiększy dawki leków...


Ja też uważam, że nowi ludzie to dodatkoy stres. Nasze sierściuchy bardziej pzywiązują się do nas niż do miejsc. Moja siostra też ma psiaka chorego na padaczkę i to od wielu lat. Odpowiednie podawanie lekarstw sprawiło, że jest w bardzo dobrej kondycji.

  • Replies 783
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zuzlikowa']Korzystam z tego,ze dogo mnie wpuściło i zaraz piszę...
-konta też jeszcze nie mam...
-allegro Gonzika skończył się 18-ego...co robić -zabrać 12zł i ogłaszać z wyróżnieniem(zostałoby na koncie Gonzia 195-12=183zł),czy tylko zwyczajne allegro wystawić?

-treść ogłoszenia i kontakt można wziąźć z allegro...tu też jest sporo zdjęć Gonzika...
GONZIO o gołębim sercu-dla niego DOM, to ŻYCIE! (679613208) - Aukcje internetowe Allegro

Gonziczku...spaceruj na zdrowie i zapomnij o atakach!:loveu:

Asiorku...umknęło Ci?:oops:

Posted

zuzliczku, przepraszam.. późno było i zapomniałam odpisać...

Tak oczywiscie, ze zawsze bierz na allegro z tych pieniązków..
Na razie sprawa karmy stoi pod znakiem zapytania.. później napisze dlaczego..

Posted

Asior napisał(a):
zuzliczku, przepraszam.. późno było i zapomniałam odpisać...

Tak oczywiscie, ze zawsze bierz na allegro z tych pieniązków..
Na razie sprawa karmy stoi pod znakiem zapytania.. później napisze dlaczego..


Trochę się martwiłam,bo w ogłoszeniach zastój...Asiorku,a dzwonił choć ktoś po naszego misiaczka...ja miałam 2 obserwujących...:oops:...i nic?

Wystawiam jeszcze dzisiaj.
Czekamy na info...

Posted

Cioteczki...z Krakowa...okolic Krakowa...
Potrzebujemy pomocy...towarzystwa...przy przewiezieniu benia z Olkusza do dt ...w sobotę!

Czy,ktoś może pomóc i towarzyszyć Kinyi?
...rano w tę sobotę?

Posted

Asior napisał(a):
zuzliku, nikt, ani jednego telefonu Ulcia nie miała :(
odpisałam Ci na pw


A niech to...:-(...słodki chłopak,a taka cisza...:shake:
Smutno ten dzionek sie zaczął:oops:...Asiorku,dzięki:loveu:

Posted

:shake:Ulka dzisiaj opowiedzila o ataku Gonza w zeszlym tygodnbiu i nie wyglada to dobrze ,ona jest cala w siniakach bo bil glowa na oslep , to bylo przed samym atakiem , byla z nim sama na wybiegu ale i tak bardzo szybko sobie poradzila ,przywalila go calym drobnoutkim cialem i zaczela masowac ,po chwili byla powtorka z rozrywki ale sobie poradzila ale dla osoby nie doswidczonej niestety moglo by to sie skonczyc zle:shake: ,juz nie mowiac ze od tego zdarzenia sama Ulka chodzi ze szmacianym kagancem zeby w razie czego przynajmniej zapespieczyc sie przed zebami. Nie jest dobrze chyba z gaziaczkioem ,chyba ataki robia u niego wielkie spustoszenie ,jezeli mozna to tak nazwac ,byc moze trzeba by bylo podac jakies lepsze leki ,nie wiem co doradzic ,moze ktos ma na ten temat jakies rady

Posted

Beatko!
Agamika zna panią ze swojego osiedla,która ma dużego psa z padaczką.
Pani "przeleciała" chyba wszystkich wetów w Krakowie i różne kuracje -wiem,że w końcu udało się dobrać odpowiedni lek;)
Może coś by dało,dowiedzieć się? Aga jest kochana,napewno nie odmówi!

Posted

Gonzo musiał sie czymś zestresować (być może pogodą), nie miał ataku, tylko tzw. aurę, czyli stracił swiadomość, a nie przytomność (co ma miejsce przy ataku padaczki). Aura ma często miejsce przed atakami, a pies się zachowuje troche nienaturalnie, Bo nie wie co się dzieje. Własciwe postepowanie w tym momencie (to znaczy powalenie go na ziemię i wykonanie masażu) pozwala na uniknięcie ataku i tak to w opisywanym przypadku miało miejsce.
Pilnie jest mu potrzebna karma odchudzająca - aby mozna go było wykastrować, co spowoduje zmniejszenie pobudliwości.
Odnosnie leków, czekam na opinię lekarek, które sa otwarte na zmiane leczenia i zastosowanie leków nowej generacji, ale wtedy musielibysmy te leki dostarczać do schroniska.
Gonziak czuje sie ostatnio świetnie, jest bardzo rozlużniony i odstresowany, co napewno wynika z faktu, ze go codziennie odwiedzam, spaceruje z nim i go masuję.

Edit 27-07-09 - 15:42
Wczoraj Gonziaka zostawiła o godz. 18-tej w doskonałej formie. Byłam u niego dzisiaj rano, Po masażu wyszlismy na krótki spacer, leżał w cieniu na trawie, a ja go dalej masowałam. W niedługim czasie miał krótki atak z drgawkami, po zaaplikowaniu przez lekarkę wlewki do pupy, wstał i spokojnie poszlismy do boksu i leżał spokojnie.. Martwie sie o niego, ponieważ juz nie mogłam go potem masowac.

Posted

Myszka_petite napisał(a):
Gonzo musiał sie czymś zestresować (być może pogodą), nie miał ataku, tylko tzw. aurę, czyli stracił swiadomość, a nie przytomność (co ma miejsce przy ataku padaczki). Aura ma często miejsce przed atakami, a pies się zachowuje troche nienaturalnie, Bo nie wie co się dzieje. Własciwe postepowanie w tym momencie (to znaczy powalenie go na ziemię i wykonanie masażu) pozwala na uniknięcie ataku i tak to w opisywanym przypadku miało miejsce.
Pilnie jest mu potrzebna karma odchudzająca - aby mozna go było wykastrować, co spowoduje zmniejszenie pobudliwości.
Odnosnie leków, czekam na opinię lekarek, które sa otwarte na zmiane leczenia i zastosowanie leków nowej generacji, ale wtedy musielibysmy te leki dostarczać do schroniska.
Gonziak czuje sie ostatnio świetnie, jest bardzo rozlużniony i odstresowany, co napewno wynika z faktu, ze go codziennie odwiedzam, spaceruje z nim i go masuję.

Edit 27-07-09 - 15:42
Wczoraj Gonziaka zostawiła o godz. 18-tej w doskonałej formie. Byłam u niego dzisiaj rano, Po masażu wyszlismy na krótki spacer, leżał w cieniu na trawie, a ja go dalej masowałam. W niedługim czasie miał krótki atak z drgawkami, po zaaplikowaniu przez lekarkę wlewki do pupy, wstał i spokojnie poszlismy do boksu i leżał spokojnie.. Martwie sie o niego, ponieważ juz nie mogłam go potem masowac.


Uleńko:loveu: Jak będziesz na dogo odezwij się do mnie na pw lub mój telefon:500-18-19-20.
Czy na wątku nie było informacji, że są zebrane jakieś pieniądze na karmę?
Skoro Ula pisze, że Gonzo pilnie jej potrzebuje, to może kupić?

Posted

[quote name='Myszka_petite']Boże, własnie dostałam wiadomość, ze Gonzo nie wybudził się po ostatnim ataku........................................:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
Uleńko, ale może nie wszystko jeszcze stracone, może się jeszcze wybudzi:shake:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...