Fredziu123 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Ninti napisał(a):A ja nadal myślę, że większym stresem są nowi ludzie i rozstanie z ukochaną, choć przychodną Pańcią, niż ruch i hałas uliczny przy nodze tejże Pańci, którą On już pokochał i której zaufał. Najwyżej się na chwilę zwiększy dawki leków... Ja też uważam, że nowi ludzie to dodatkoy stres. Nasze sierściuchy bardziej pzywiązują się do nas niż do miejsc. Moja siostra też ma psiaka chorego na padaczkę i to od wielu lat. Odpowiednie podawanie lekarstw sprawiło, że jest w bardzo dobrej kondycji. Quote
lunarmermaid Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Sorry za offa,ale piszę już chyba wszędzie. Gdyby ktoś go widział prosze o info... http://www.dogomania.pl/forum/f28/kudlaty-uciekl-z-dt-jaworzno-okolice-pomozcie-nam-go-zlapac-134040/index40.html Do Krakowa daleko,ale nigdy nic nie wiadomo... Quote
blonditipsy Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Dałam ogłoszenie na gumtree i gdzie indziej. Quote
zuzlikowa Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 [quote name='zuzlikowa']Korzystam z tego,ze dogo mnie wpuściło i zaraz piszę... -konta też jeszcze nie mam... -allegro Gonzika skończył się 18-ego...co robić -zabrać 12zł i ogłaszać z wyróżnieniem(zostałoby na koncie Gonzia 195-12=183zł),czy tylko zwyczajne allegro wystawić? -treść ogłoszenia i kontakt można wziąźć z allegro...tu też jest sporo zdjęć Gonzika... GONZIO o gołębim sercu-dla niego DOM, to ŻYCIE! (679613208) - Aukcje internetowe Allegro Gonziczku...spaceruj na zdrowie i zapomnij o atakach!:loveu: Asiorku...umknęło Ci?:oops: Quote
Asior Posted July 22, 2009 Author Posted July 22, 2009 zuzliczku, przepraszam.. późno było i zapomniałam odpisać... Tak oczywiscie, ze zawsze bierz na allegro z tych pieniązków.. Na razie sprawa karmy stoi pod znakiem zapytania.. później napisze dlaczego.. Quote
zuzlikowa Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Asior napisał(a):zuzliczku, przepraszam.. późno było i zapomniałam odpisać... Tak oczywiscie, ze zawsze bierz na allegro z tych pieniązków.. Na razie sprawa karmy stoi pod znakiem zapytania.. później napisze dlaczego.. Trochę się martwiłam,bo w ogłoszeniach zastój...Asiorku,a dzwonił choć ktoś po naszego misiaczka...ja miałam 2 obserwujących...:oops:...i nic? Wystawiam jeszcze dzisiaj. Czekamy na info... Quote
zuzlikowa Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Cioteczki...z Krakowa...okolic Krakowa... Potrzebujemy pomocy...towarzystwa...przy przewiezieniu benia z Olkusza do dt ...w sobotę! Czy,ktoś może pomóc i towarzyszyć Kinyi?...rano w tę sobotę? Quote
Asior Posted July 22, 2009 Author Posted July 22, 2009 zuzliku, nikt, ani jednego telefonu Ulcia nie miała :( odpisałam Ci na pw Quote
zuzlikowa Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Asior napisał(a):zuzliku, nikt, ani jednego telefonu Ulcia nie miała :( odpisałam Ci na pw A niech to...:-(...słodki chłopak,a taka cisza...:shake: Smutno ten dzionek sie zaczął:oops:...Asiorku,dzięki:loveu: Quote
zuzlikowa Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Wystawiłam wyróżnione allegro na 14dni...znowu dla Gonziczka... GONZIO o gołębim sercu-dla niego DOM, to ŻYCIE! (695410681) - Aukcje internetowe Allegro Powodzenia...powodzenia słodki!:loveu: Zajrzyjcie też do tego biedaka... http://www.dogomania.pl/forum/f1160/bernardyn_bez-imienia_bez-plci_bez-pieniedzy-czeka-w-olkuszu-na-ratunek_dt-hotel-142668/#post12672890 ...wybacz Gonziku. Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 :shake:Ulka dzisiaj opowiedzila o ataku Gonza w zeszlym tygodnbiu i nie wyglada to dobrze ,ona jest cala w siniakach bo bil glowa na oslep , to bylo przed samym atakiem , byla z nim sama na wybiegu ale i tak bardzo szybko sobie poradzila ,przywalila go calym drobnoutkim cialem i zaczela masowac ,po chwili byla powtorka z rozrywki ale sobie poradzila ale dla osoby nie doswidczonej niestety moglo by to sie skonczyc zle:shake: ,juz nie mowiac ze od tego zdarzenia sama Ulka chodzi ze szmacianym kagancem zeby w razie czego przynajmniej zapespieczyc sie przed zebami. Nie jest dobrze chyba z gaziaczkioem ,chyba ataki robia u niego wielkie spustoszenie ,jezeli mozna to tak nazwac ,byc moze trzeba by bylo podac jakies lepsze leki ,nie wiem co doradzic ,moze ktos ma na ten temat jakies rady Quote
epe Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Beatko! Agamika zna panią ze swojego osiedla,która ma dużego psa z padaczką. Pani "przeleciała" chyba wszystkich wetów w Krakowie i różne kuracje -wiem,że w końcu udało się dobrać odpowiedni lek;) Może coś by dało,dowiedzieć się? Aga jest kochana,napewno nie odmówi! Quote
Asior Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 epe, żeby podać mu jakieś lepsze leki trzeba by mieć zagwarantowane, ze będziemy mieli je za co kupować za np 2 m-ce.... Quote
Myszka_petite Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Gonzo musiał sie czymś zestresować (być może pogodą), nie miał ataku, tylko tzw. aurę, czyli stracił swiadomość, a nie przytomność (co ma miejsce przy ataku padaczki). Aura ma często miejsce przed atakami, a pies się zachowuje troche nienaturalnie, Bo nie wie co się dzieje. Własciwe postepowanie w tym momencie (to znaczy powalenie go na ziemię i wykonanie masażu) pozwala na uniknięcie ataku i tak to w opisywanym przypadku miało miejsce. Pilnie jest mu potrzebna karma odchudzająca - aby mozna go było wykastrować, co spowoduje zmniejszenie pobudliwości. Odnosnie leków, czekam na opinię lekarek, które sa otwarte na zmiane leczenia i zastosowanie leków nowej generacji, ale wtedy musielibysmy te leki dostarczać do schroniska. Gonziak czuje sie ostatnio świetnie, jest bardzo rozlużniony i odstresowany, co napewno wynika z faktu, ze go codziennie odwiedzam, spaceruje z nim i go masuję. Edit 27-07-09 - 15:42 Wczoraj Gonziaka zostawiła o godz. 18-tej w doskonałej formie. Byłam u niego dzisiaj rano, Po masażu wyszlismy na krótki spacer, leżał w cieniu na trawie, a ja go dalej masowałam. W niedługim czasie miał krótki atak z drgawkami, po zaaplikowaniu przez lekarkę wlewki do pupy, wstał i spokojnie poszlismy do boksu i leżał spokojnie.. Martwie sie o niego, ponieważ juz nie mogłam go potem masowac. Quote
irenaka Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Myszka_petite napisał(a):Gonzo musiał sie czymś zestresować (być może pogodą), nie miał ataku, tylko tzw. aurę, czyli stracił swiadomość, a nie przytomność (co ma miejsce przy ataku padaczki). Aura ma często miejsce przed atakami, a pies się zachowuje troche nienaturalnie, Bo nie wie co się dzieje. Własciwe postepowanie w tym momencie (to znaczy powalenie go na ziemię i wykonanie masażu) pozwala na uniknięcie ataku i tak to w opisywanym przypadku miało miejsce. Pilnie jest mu potrzebna karma odchudzająca - aby mozna go było wykastrować, co spowoduje zmniejszenie pobudliwości. Odnosnie leków, czekam na opinię lekarek, które sa otwarte na zmiane leczenia i zastosowanie leków nowej generacji, ale wtedy musielibysmy te leki dostarczać do schroniska. Gonziak czuje sie ostatnio świetnie, jest bardzo rozlużniony i odstresowany, co napewno wynika z faktu, ze go codziennie odwiedzam, spaceruje z nim i go masuję. Edit 27-07-09 - 15:42 Wczoraj Gonziaka zostawiła o godz. 18-tej w doskonałej formie. Byłam u niego dzisiaj rano, Po masażu wyszlismy na krótki spacer, leżał w cieniu na trawie, a ja go dalej masowałam. W niedługim czasie miał krótki atak z drgawkami, po zaaplikowaniu przez lekarkę wlewki do pupy, wstał i spokojnie poszlismy do boksu i leżał spokojnie.. Martwie sie o niego, ponieważ juz nie mogłam go potem masowac. Uleńko:loveu: Jak będziesz na dogo odezwij się do mnie na pw lub mój telefon:500-18-19-20. Czy na wątku nie było informacji, że są zebrane jakieś pieniądze na karmę? Skoro Ula pisze, że Gonzo pilnie jej potrzebuje, to może kupić? Quote
Asior Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Pani Irenko, kasa na karmę jest :) (ok 200 zł) ale na razie czekamy na podpowiedź wetki jaką kupić ;) Quote
_ogonek_ Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 kurczę.... biedactwo, Gonziku trzymaj się ciepluchno! Quote
Myszka_petite Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Boże, własnie dostałam wiadomość, ze Gonzo nie wybudził się po ostatnim ataku........................................:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
blonditipsy Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Tak mi przykro :-(. Teraz przynajmniej nie cierpi. [i] Quote
irenaka Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 [quote name='Myszka_petite']Boże, własnie dostałam wiadomość, ze Gonzo nie wybudził się po ostatnim ataku........................................:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Uleńko, ale może nie wszystko jeszcze stracone, może się jeszcze wybudzi:shake:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.