betel Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Mora od lipca otoczona jest opieką kieleckich wolontariuszy. Niestety możliwości pomocy są mocno ograniczone- brak środków na zapewnienie stałej opieki oraz miejsc, w których bezdomne psiaki mogłyby znaleźć tymczasowe schronienie. Obecnie jednymn z najpilniejszych problemów jest znalezienie domu stałego lub choćby tymczasowego dla Mory , uroczej, młodej suni, która wiele przeszła A oto kilka słów o naszej bohaterce: Mora - sunia w typie ON, prawdopodobnie wyrzucona z samochodu. Ma ok. 2 lata. Błąkała się i biegała wzdłuż strasznie ruchliwej drogi wylotowej z Kielc przez minimum 3 tygodnie. Miała kolczatkę na szyi. Została złapana i umieszczona na działce, a następnego dnia... oszczeniła się. Piesek został już adoptowany więc Mora też może już iść do nowego domu. Sunia jest śliczna, miła i przylepna. Lubi aportować piłeczki. Waży 18,5 kg, nie jest duża. Nadaje się tylko do mieszkania, bo chce być koniecznie blisko człowieka. Oto Morka :p Choć jest Onkowata , waży zaledwie 18,5 kg więc jest średniego wzrostu i świetnie nadaje się do mieszkania. Kilka postów na temat Mory - wynika z nich , że jest to sunia bardzo towarzyska , złakniona kontaktu z ludzmi i absolutnie nie nadaje sie do trzymania w boksie lub na uwięzi.Przeskakuje przez ogrodzenie i rozpacza, gdy ograniczy jej się wolność. Początkowo Mora była nieufana i nawet groźnie powarkiwała na wolontariuszki ale już 16.08 Ewelinka pisze: "Mora też przeszła niezwykła przemianę, jest pojętna, lubi sie przytulać, aportować, ale dobrze stróżuje i może podgryzać obcych..." Niestety , choć nabrała zaufania do opiekunek, okazało się, że nie da sie jej przetrzymywać na działce: 21.08. Erka " ... mamy bardzo duży problem z Morą. Zaczęła przeskakiwac przez ogrodzenie, nie chce absolutnie zostawać na tej działce, jak sie wychodzi , ona natychmiast przeskakuje. Dzisiaj robiłysmy takie dodatkowe zabezpieczenia nad furtką, ale nic to nie dało, Mora sforsowała i tą przeszkodę . Niestety musiałyśmy ją przywiązać na łańcuch, to wtedy z kolei szczeka i ludzie na działkach pyskują" Z powodu braku możliwości zapewnienia suni lepszych warunków i stałego kontaktu z człowiekiem , o mało nie doszło do nieszczęścia: 23.08 Ewelinka "okropne wieści dziś rano wzięłyśmy z powrotem Morkę na działkę, nie mogła zostać u p.Ani Erka z Krystyną pojechały wziąć ją do hoteliku... przyjeżdżają, a sunia była zapięta żeby znowu nie wyskoczyła, a tu jej nie ma.. zerwała sie znowu z łańcucha, okazało się, że wyskoczyła z działki i uciekła gdzieś dalej, przy okazji rozwalając sobie bok bidulka siedziała wystraszona... musiała być zszywana, teraz jedzie do hoteliku Rana nie wygląda na bardzo poważną, no ale draśnięcie to to nie jest. Drut/gwóźdź wbił się dość głęboko w ciało i podciął taką jakby kieszonkę w ciele. Trzeba było uciąć wiszące kawałki skóry i założyć szwy 3-4 nie przyglądałam się dokładnie bo byłam trochę zdenerwowana." Krystyna S "Ewelinka nie wyrzucaj sobie, że nie zostałaś. Skąd mogłaś przewidzieć. Dobrze, że nie była długo sama na działkach bo rana mogłaby wyglądać dużo gorzej, mogła uciec Bóg wie gdzie na ulicę. Ona tak bardzo nie chciała być na tej działce. Czy ludzie im tam coś robili, straszyli je, rzucali czymś. No ale na razie "pożar ugaszony". Teraz na spokojnie można będzie się zastanowić co dalej." 24.08 Erka "Bardzo prosze dalej o ogłaszanie Mory, pani Agnieszka jej nie weźmie. Nie wiem dlaczego chciała ja oglądać, skoro ma sukę malamuta i chyba chciała psa w podobnym typie. Mora waży 18, 5 kg, może trzeba umieścić to info w ogłoszeniach, bo ona wygląda na zdjęciach na dużego On-ka, a przeciez taka mała doskonale nadaje sie do mieszkania w bloku" 26.08 Dzwoniłam do hotelu dowiedzieć się , jak tam Mora. Podobno bardzo rozpacza w tym boksie i chce sie wydostawać. Na szczęście zrobiłysmy jeszce dodatkowe zabezpieczenie od góry. Chciałam ja jak najszybciej sterylizować, ale przez tą ranę i antybiotyk, który bierze trochę sie to opóźni. 31.08 ...hotel nie wchodzi w grę, bo tak , jak pisałam,źle znosi pobyt w boksie, szczeka i chce sie wydostać, a po drugie właścicielka hotelu wyjeżdża, nie wiem ile jeszce będzie czynny. Dla Mory tylko DT , ale najlepiej DS oczywiście" Dlatego pilnie potrzebny jest dla niej dom z porządnym parkanem lub mieszkanie w bloku :Dog_run: Quote
betel Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Na tych zdjeciach dobrze widać ,że Mora nie nalezy do duzych psów!!!! Quote
betel Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Bannerek dla Mory - zapraszam do pobierania. Quote
betel Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 PILNE!!!:cool3: W dniu jutrzejszym Mora ma być poddana sterylizacji, dlatego konieczny jest transport. Chętnych do pomocy zmotoryzowanych prosimy o telefon do Erki. Quote
wanda szostek Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Z tym przeskakiwaniem przez ogrodzenie to kłopot. Potrzebna posesja z wysokim parkanem. Oj mała, sprawiasz kłopot . Quote
kika22 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 wanda szostek napisał(a):Z tym przeskakiwaniem przez ogrodzenie to kłopot. Potrzebna posesja z wysokim parkanem. Oj mała, sprawiasz kłopot . Mi się wydaje,że racze sunia nie chce zostawać sama:razz:Ale moge sie mylic. Quote
erka Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Z Morą z pewnością nie będzie problemu, jeżeli będzie blisko człowieka . Ona uciekała z działki dlatego,ze wyjechała pani Ania, jej dotychczasowa opiekunka. Była tam zostawiona sama , poza paru minutami dwa razy dziennie, kiedy chodziło sie ja karmić. Sądzę,że ona byłą kiedys psem domowym, świadczyłaby o tym kolczatka, ktorą miała na szyi. Teraz , po sterylce będzie u pani Ani w domu i będziemy mogły zaobserwować , jak sie zachowuje w mieszkaniu. Niestety będzie tam mogła zostac dosłownie kilka dni po zabiegu, bo jest tam inna duża suka, która nie toleruje dużych koleżanek i pani Ania sobie z nimi nie poradzi. Na działkę wrócić nie może, bo znowu może uciec i jeszcze zrobić sobie krzywdę. W dodatku sąsiedzi działkowi już się szykowali , aby naskarżyć na panią Anię, a przeciez zmuszona była podpisać zobowiązanie,że psów na działce nie będzie trzymać pod groźbą jej odebrania :cool3:. Zresztą zawiozłyśmy juz tam następną sunię, na szcęście nie skaczącą:razz:. Czyli z Morą za kilka dni nie będziemy miały zupełnie co zrobić. A to taka piękna sunia , myśłałam,że nie będzie żadnego problemu z jej wydaniem. Mora jest łagodna, bardzo towarzyska. Te fragmenty wypowiedzi cytowane przez betel, a mówiące o tym,że sunia warczała na nas dotyczą tylko czasu, kiedy miała szczeniaka i broniła go bardzo. Szukamy dla niej miejsca, gdzie mogłaby mieszkać z ludźmi , w bloku lub domu z ogrodem. Quote
erka Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Betelku, może jakis bardziej dramatyczny tytuł, bo inaczej nikt tu nie zajrzy:razz:. Quote
Rudzia-Bianca Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 to i ja zawitam do Mory , ale moge tylko podnieść wątek :( Quote
betel Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Ja podnoszę na dzień dobry. Zmieniłam tytuł , ale bardzo dramatyczny to on nie jest. :shake:Może ktoś ma pomysł na "dobry " chwytajacy za serce tytuł wątku???? Czekam na propozycje:lol: Quote
GoskaGoska Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 dostalam z gumtree Katowiec maila w sprawie Mory cyt: '[email protected] Chcialabym zaadoptowac sunie ewa .' proszę odpiszcie - ja tez jeszcze podam Wasze dane do kontaktu. Quote
andzia69 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 a czy ten ktoś napisał cokolwiek o sobie????...bardzo sucha ta informacja:shake: Quote
GoskaGoska Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 no nie, nic nie napisala, ale ja przynajmniej zawsze dostaje takie pierwsze info na maila w sprawie psow. Nie mam pojęcia co to za Pani, ale tez trudno oczkiwac by ktos za pierwszy maila pisal o sobie, co robi, gdzie mieszka itd:) . Dla mnie zawsze taki pierwszy mail to sygnal, ze ktos jest zainteresowany, a pozniej juz się wymiania info. narazie dorobilam jej 1.kupiepsa.pl -malopolskie woj oraz 2. gumtree Krakow 3. http://www.ogloszenia.aleokazja.pl 4. kupsprzedaj.pl Quote
andzia69 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 To spróbuj się dowiedzieć co oferuje ta osoba - dobrze?:loveu: Quote
GoskaGoska Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 no ja juz posredniczyc nie będę, bo im więcej pośrednikow,tym latwiej namieszać. Poza tym na pytania o suni nie umiałabym odpowiedziec. Czasami trafiają dom mnie maila - choc podaje bezposredni adres, bo ludzie na skroty przez formularz kontaktowy do mnie piszą na portalach. Napisalam, zeby się kontakotwala bezposrednio z opiekunami. Quote
betel Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Wyślę namiary na chętnych Erce , ona jest specem od adopcji;) Quote
saga_86 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Mora już po sterylce, dzielnie zniosła zabieg i siedzi teraz u pani Ani zamknięta w pokoju Ireny, ale jeszcze przeżyłyśmy z erką horror bo ta sunia z zapaleniem sutków zwiała z działki i też siedzi u pani Ani w mieszkaniu, horror. Trzy duże suki w mieszkaniu, ale spróbuje ją potem erka przedstawić Birmie. Quote
betel Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Dobrze ,że już po kłopocie chociaż ze sterylką , teraz konieczny jest domek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.