Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Joy106 napisał(a):
Bardzo dziękuję , jeszcze dziś skontaktujemy się z "domkiem" i przekażemy ;)
Wszystkie odpowiedzi są takie jakich oczekiwałam , na prawdę.
Rybc!a , podam "domkowi" kontakt do Ciebie i możesz się zapewne spodziewać odzewu , zaraz spiszę twojego maila i gg z pierwszej strony , mogę prosić też numer telefonu na priva?



Gdyby domek jeszcze się obawiał to udziel takich praktycznych rad:

Jeżeli na spacerku na smyczy będzie problem są takie obroże uzdowe, które uczą nawet najgorszego wiercipięte chodzenia na spacerek.
Ze swojego doświadczenia warto by było z pieskiem chodzić na początku ze 2-3 m-ce na smyczce dopuki nie zrozumie, że tak jest jego domek. Bo faktycznie może psiunia się bać nowych warunkó i gdzieś ucieknie i będzie siedziałą pod drzewem, niewiadomo gdzie :/ Nic jej sie zresztą nie stanie jak będą ją zapoznawać ze światem stopniowo i powoli dla niej i tak to będzie kosmos jak raz na jakiś czas z nią wyjdą w plener.

Ja chodziłam ze swoim najpierw 500 metrów, później kilometr i tak zwiększalismy dystans i sposób chodzenia, najpierw chodziliśmy, później biegaliśmy bo pies był schorowany, najpier na smyczy, później w okół domu bez smyczy, później stopniowo dalej bez ... oczywiście nie wchodzi to w grę w mieście :)

Aby sunia nie bała się kotków, tylko na początku, trzeba będzie uważać by kotek jej nie zadrapał. Bo ona na pewno nie ma skłonności do atakowania kotów, prędzej one ją :) Tak jak mój kot obrońca :) Tak sądzę z doświadczenia przynajmniej.

powodzenia psinko kochana uszasta

  • Replies 503
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chodziłam za tą sunią około 2 godzin na starym mieście zanim się zmęczyła i usiadła a ja mogłam zadzwonić po Rybcię i jej mamę z prosba o transport... Tzn. ona nie uciekała ale ja nie miałam smyczy przy sobie, nie moglam wziąśc do siebie a ona spacerowala po ulicach w poszukiwaniu swoich ludzi. Mnie ignorowala, natomiast przylepiała się do ludzi z dziecmi. Czyli zanim ją ktos porzucil musiala mieszkac w domu z dziecmi, bo bardzo się do nich lepiła. Natomiast do psów była bardzo agresywna. Pogryzła mojego malego Filipa. Rzucala się tez na olbrzymiego berndardyna. Miala wtedy ile? 4 miesiące? Juz z daleka na widok psów spinała się i rzucala otwarcie. Z podwiniętym ogonkiem oczywiscie, ale byla agresywna, tak, ze ludzie na mnie krzyczeli co to mam za psa...:roll:

Byla wtedy malutka i wystraszona. Teraz zyje w boksie raczej zgodnie chyba....Ale wtedy zachowywala się bojazliwie agresywnie. I to nie bylo tak, ze bronila sie przed zaczepką- ona z daleka już się rzucala.. Nie wiem dlatego czy na dzien dobry będzie się zgadzać z innymi psami, których nie zna. Domek musi o tym wiedziec, zeby nie było zaskoczenia.

Posted

Koss, świetnie ! :)
Wydaje mi się, że zachowanie Majki na ulicy było spowodowane strachem, stresem i presją. Ona w schronisku jest bardzo zgodna, w sumie przez całe swoje życie jest w boksie z innymi psami, z siostrami .

Posted

DO mnie tez dzwoniono w sprawie Majki:loveu:-Pani b. O.K.-ale dałam jeszcze czas do namysłu -poprosilam ,aby b.dokładnie rozwazyła za i przeciw-w domu z ogrodem już są dwa piesy -jeden starszy ...zobaczymy, jak daj Boze beda 2 domki to upchniemy i drugiego piesa-:p

Posted

Koss, świetnie ! :)
Wydaje mi się, że zachowanie Majki na ulicy było spowodowane strachem, stresem i presją. Ona w schronisku jest bardzo zgodna, w sumie przez całe swoje życie jest w boksie z innymi psami, z siostrami .

Posted

bardzo dziękuje za tę informację , bo właśnie w "domku" żyje starszy pies.. ale mysle że Majka faktycznie się uspokoiła wśród innych psów.
a co do drugiej zainteresowanej osoby , zobaczymy kto w końcu się zdecyduje pierwszy. najważniejsze jest to aby psina znalazła dom , prawda ? ;) a w tym schronisku w Elblągu to dużo jeszcze takich młodych psiurów, chociażby ta Bunia 10 miesięczna (też się podoba ;) ) ;

Posted

RYBA -moja Pani sie odzywa - chcę jej wysłac te nowe zdjęcia -ona chyba ma wyobrażenie mini Majeczki:cool1:,jeżeli "mniemniecki "Ci pozwoli to wklej je ..tak dosc prędko-Pani wydaje sie bys sensowna-ładnie mówi o przyczynie checi zaadoptowania piesa-chce jej pomóc-żadnego koncertu zyczeń-mieszka pod WROCŁAWIEM:crazyeye: Przedstawiłam Jej kolejna porcje kłopotów,jakie ją czekałyby w zawiązku z adopcją ...zobaczymy ,czy bardzo sie pszestraszyła:cool1:,ale nie rezygnujemy z drugiego domku...

Posted

Kasę na transport uzbieramy w razie czego, mam trochę zaoszczędzonych, mamy tu 110zł deklaracji, nowy domek by coś dorzucił. My ją zawieziemy jakby co.
Ok, lecę się wykąpać i zaraz wklejam zdjęcia, już są na kompie .
A ' mniemiecki ' leży i tyle . Później się pouczę . Ale jestem matoł .

Posted

Bo Majeczka na wysokość duża nie jest - sięga naprawdę tylko do kolana, tylko że się spasła i nabrała wagi , jest zbita i waży chyba z 17 kilogramów .

Posted

Rybc!a napisał(a):
Kasę na transport uzbieramy w razie czego, mam trochę zaoszczędzonych, mamy tu 110zł deklaracji, nowy domek by coś dorzucił. My ją zawieziemy jakby co.
Ok, lecę się wykąpać i zaraz wklejam zdjęcia, już są na kompie .
A ' mniemiecki ' leży i tyle . Później się pouczę . Ale jestem matoł .



Jakby coś zabrakło też dorzucę trochę. A ten drugi domek, może innego pieska by chciał jakby co :oops:

Posted

Zanim pojedzie w taką podróż do nowego domku może ktoś powinien pomacać jej brzuch :shake: Ktoś tu wyżej wspominał, że może być szczenna. No w razie co to tej nowej pani trzeba będzie pomóc w odchowaniu młodych i wydaniu do nowych domków byle by tylko maleństwo nie zostało zdyskwalifikowane przez to.

Posted

fakt, rozrosła się :lol: i rozkudłaczyła :lol:

Rybc!a a możesz dać też jakieś foty Buni do jej wątku ? bo tam rzadko kto zagląda a potrzebuje .. :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...