deathgs Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Joy106 napisał(a):Bardzo dziękuję , jeszcze dziś skontaktujemy się z "domkiem" i przekażemy ;) Wszystkie odpowiedzi są takie jakich oczekiwałam , na prawdę. Rybc!a , podam "domkowi" kontakt do Ciebie i możesz się zapewne spodziewać odzewu , zaraz spiszę twojego maila i gg z pierwszej strony , mogę prosić też numer telefonu na priva? Gdyby domek jeszcze się obawiał to udziel takich praktycznych rad: Jeżeli na spacerku na smyczy będzie problem są takie obroże uzdowe, które uczą nawet najgorszego wiercipięte chodzenia na spacerek. Ze swojego doświadczenia warto by było z pieskiem chodzić na początku ze 2-3 m-ce na smyczce dopuki nie zrozumie, że tak jest jego domek. Bo faktycznie może psiunia się bać nowych warunkó i gdzieś ucieknie i będzie siedziałą pod drzewem, niewiadomo gdzie :/ Nic jej sie zresztą nie stanie jak będą ją zapoznawać ze światem stopniowo i powoli dla niej i tak to będzie kosmos jak raz na jakiś czas z nią wyjdą w plener. Ja chodziłam ze swoim najpierw 500 metrów, później kilometr i tak zwiększalismy dystans i sposób chodzenia, najpierw chodziliśmy, później biegaliśmy bo pies był schorowany, najpier na smyczy, później w okół domu bez smyczy, później stopniowo dalej bez ... oczywiście nie wchodzi to w grę w mieście :) Aby sunia nie bała się kotków, tylko na początku, trzeba będzie uważać by kotek jej nie zadrapał. Bo ona na pewno nie ma skłonności do atakowania kotów, prędzej one ją :) Tak jak mój kot obrońca :) Tak sądzę z doświadczenia przynajmniej. powodzenia psinko kochana uszasta Quote
Joy106 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 prawdopodobnie domek skontaktuje się jutro z Rybc!ą i ona sama już nam przekaże co zaszło no i ja też się postaram jak się czegoś dowiem ;) Quote
Charly Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Chodziłam za tą sunią około 2 godzin na starym mieście zanim się zmęczyła i usiadła a ja mogłam zadzwonić po Rybcię i jej mamę z prosba o transport... Tzn. ona nie uciekała ale ja nie miałam smyczy przy sobie, nie moglam wziąśc do siebie a ona spacerowala po ulicach w poszukiwaniu swoich ludzi. Mnie ignorowala, natomiast przylepiała się do ludzi z dziecmi. Czyli zanim ją ktos porzucil musiala mieszkac w domu z dziecmi, bo bardzo się do nich lepiła. Natomiast do psów była bardzo agresywna. Pogryzła mojego malego Filipa. Rzucala się tez na olbrzymiego berndardyna. Miala wtedy ile? 4 miesiące? Juz z daleka na widok psów spinała się i rzucala otwarcie. Z podwiniętym ogonkiem oczywiscie, ale byla agresywna, tak, ze ludzie na mnie krzyczeli co to mam za psa...:roll: Byla wtedy malutka i wystraszona. Teraz zyje w boksie raczej zgodnie chyba....Ale wtedy zachowywala się bojazliwie agresywnie. I to nie bylo tak, ze bronila sie przed zaczepką- ona z daleka już się rzucala.. Nie wiem dlatego czy na dzien dobry będzie się zgadzać z innymi psami, których nie zna. Domek musi o tym wiedziec, zeby nie było zaskoczenia. Quote
Rybc!a Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Koss, świetnie ! :) Wydaje mi się, że zachowanie Majki na ulicy było spowodowane strachem, stresem i presją. Ona w schronisku jest bardzo zgodna, w sumie przez całe swoje życie jest w boksie z innymi psami, z siostrami . Quote
koss Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 DO mnie tez dzwoniono w sprawie Majki:loveu:-Pani b. O.K.-ale dałam jeszcze czas do namysłu -poprosilam ,aby b.dokładnie rozwazyła za i przeciw-w domu z ogrodem już są dwa piesy -jeden starszy ...zobaczymy, jak daj Boze beda 2 domki to upchniemy i drugiego piesa-:p Quote
Rybc!a Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Koss, świetnie ! :) Wydaje mi się, że zachowanie Majki na ulicy było spowodowane strachem, stresem i presją. Ona w schronisku jest bardzo zgodna, w sumie przez całe swoje życie jest w boksie z innymi psami, z siostrami . Quote
Joy106 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 bardzo dziękuje za tę informację , bo właśnie w "domku" żyje starszy pies.. ale mysle że Majka faktycznie się uspokoiła wśród innych psów. a co do drugiej zainteresowanej osoby , zobaczymy kto w końcu się zdecyduje pierwszy. najważniejsze jest to aby psina znalazła dom , prawda ? ;) a w tym schronisku w Elblągu to dużo jeszcze takich młodych psiurów, chociażby ta Bunia 10 miesięczna (też się podoba ;) ) ; Quote
deathgs Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Ojej to jeszcze może Buni się uda przed świętami. Daj Boże... Quote
Rybc!a Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Zrobiłam zdjęcie. Teraz zobaczycie, jaki to grubas . Dodam jak się pouczę. Niemieckiego . : / . Quote
Miśka84 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 No niemiecki to dramat.....:shake: Męczarnia przez 4 lata w L.O. Rybc!a trzymaj się;) Quote
koss Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 RYBA -moja Pani sie odzywa - chcę jej wysłac te nowe zdjęcia -ona chyba ma wyobrażenie mini Majeczki:cool1:,jeżeli "mniemniecki "Ci pozwoli to wklej je ..tak dosc prędko-Pani wydaje sie bys sensowna-ładnie mówi o przyczynie checi zaadoptowania piesa-chce jej pomóc-żadnego koncertu zyczeń-mieszka pod WROCŁAWIEM:crazyeye: Przedstawiłam Jej kolejna porcje kłopotów,jakie ją czekałyby w zawiązku z adopcją ...zobaczymy ,czy bardzo sie pszestraszyła:cool1:,ale nie rezygnujemy z drugiego domku... Quote
Rybc!a Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Kasę na transport uzbieramy w razie czego, mam trochę zaoszczędzonych, mamy tu 110zł deklaracji, nowy domek by coś dorzucił. My ją zawieziemy jakby co. Ok, lecę się wykąpać i zaraz wklejam zdjęcia, już są na kompie . A ' mniemiecki ' leży i tyle . Później się pouczę . Ale jestem matoł . Quote
Rybc!a Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Bo Majeczka na wysokość duża nie jest - sięga naprawdę tylko do kolana, tylko że się spasła i nabrała wagi , jest zbita i waży chyba z 17 kilogramów . Quote
:: FiGa :: Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Nie widzę żadnego zdjęcia :shake: Jak niemiecki Ryba? :cool3: Quote
Miśka84 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Nie ma zdjęć :shake: :niewiem::niewiem: Quote
deathgs Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Rybc!a napisał(a):Kasę na transport uzbieramy w razie czego, mam trochę zaoszczędzonych, mamy tu 110zł deklaracji, nowy domek by coś dorzucił. My ją zawieziemy jakby co. Ok, lecę się wykąpać i zaraz wklejam zdjęcia, już są na kompie . A ' mniemiecki ' leży i tyle . Później się pouczę . Ale jestem matoł . Jakby coś zabrakło też dorzucę trochę. A ten drugi domek, może innego pieska by chciał jakby co :oops: Quote
Miśka84 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 deathgs napisał(a):Jakby coś zabrakło też dorzucę trochę. A ten drugi domek, może innego pieska by chciał jakby co :oops: Np. Nelę :grins::roll: Quote
Rybc!a Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Niemiecki jak to niemiecki.. :mdleje: . Zdjęcie obiecane ( zobaczcie jaka ona prześmieszna, łapy krótkie a jaki grubas :grins: ) Quote
rita60 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Rzeczywiscie Majeczka troszke sie zmieniła;)ale jest sliczna,no i te jej uchole:multi: Quote
Miśka84 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Jaka oma jest fajna :loveu::loveu::loveu: Mordinek ma kochany :loveu: a te uszy:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
deathgs Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Zanim pojedzie w taką podróż do nowego domku może ktoś powinien pomacać jej brzuch :shake: Ktoś tu wyżej wspominał, że może być szczenna. No w razie co to tej nowej pani trzeba będzie pomóc w odchowaniu młodych i wydaniu do nowych domków byle by tylko maleństwo nie zostało zdyskwalifikowane przez to. Quote
Joy106 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 fakt, rozrosła się :lol: i rozkudłaczyła :lol: Rybc!a a możesz dać też jakieś foty Buni do jej wątku ? bo tam rzadko kto zagląda a potrzebuje .. :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.