Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='koss']Charly, daj spokój, nie tłumacz się...
Najlepiej napisać, że sunia jest miła, kochana, niekłopotliwa, malutka, grzeczna, słodka... A potem jak coś jest nie tak i zaczynają się kłopoty, jest zwrot z adopcji, to obwinia się ludzi, którzy adoptowali psa...

Trzeba informować i ostrzegać.
__________________
I z tym sie zgadzam absolutnie,więc jezeli do do mnie te słowa to nie :evil_lol:trafione-:oops:Pisalam juz wczesniej o tym samym ...no moze z lekka inaczej: WARZCIE SŁOWA ,KIEDY PISZECIE,JESTEM ZA ABSOLUTNA PRAWDA ALE NIE WYKRZYWIONĄ
Tak ,jedyne wyscie to D.T bądż-HOTELIK...moja dzikuska -tylko mnie uznaje -ale jescze nie na tyle,abym mogła wziąść ją na kolana...jeszcze długa droga przed nami...
rybcia -myśl o hoteliku.prosze....
charly- moja Pani nie zrezygnoawła zpowodu tuszy małej ( absurdalne) - nie bardzo wiem ,o czym piszesz-:crazyeye:

Koss- mnie tez jest cięzko wyobrazic sobie szczeniaka zachowującego się tak jak ona wtedy.
O Twojej pani nie mówie. Ktos inny tu pisal, ze dom przerazony bo mala przytyla i odchudzic cos nei bardzo w domu......

  • Replies 503
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobra, dziewczyny .
Może i uzbierałybyśmy tą kasę na 1 miesiąc i transport . Ale czy to jest naprawdę takie dobre wyjście z sytuacji ? MAMY 110 ZŁ ! Co to jest przy 390zł za mc + ew. wet itp. ?
Nie mogę być odpowiedzialna za zbieranie kasy i to tak dużej kwoty ( 280zł ! ), bo naprawdę może mi się to nie udać, ja w ogóle teraz mam o wiele mniej czasu na psy..
I co ? Ja będę za to odpowiedzialna .
I ja będę znowu musiała czytać anonimowe listy na mój temat pisane przez DOGOMANIAKA , dot. np. tego, że wyłudzam pieniądze dając psa do hotelu i nie licząc się z tymi kosztami..

Posted

Dziewczyny, poczekajcie na Animals. Może wówczas można będzie z psiakami spacerowć i wówczas część rzeczy się wyjaśni. Będzie można też zobaczyć jak np. na kociusie reagują itd.

Psiunia nie jest w złej sytuacji i uważam, że dt za 390 zł miesiąc to dużo, ale fakt jedzono kosztuje. Takie dt winny być dla psiaków które są w dramatycznej sytuacji. Wiem jednak, że psiucha się starzeje w tym schronie i im dłużej w nim siedzi tym więcej schroniskowych naleciałości nabędzie.

Apropo adoptowania psiaka gdy ma się w domu innego to często suki nie chcą sie dogadać a pies z suką jakoś tak łagodniej sie akceptują. Są wyjątki ale tak jest generalnie. Też domki muszą być tego świadome. Ale tak jak ktoś pisał komuś musi zależeć by pomóc a nie adoptować bo jest ładna maskotką ... :roll:

Posted

Ja tez moge dorzucic sie na ten hotelik, ale czy jest sens zebrac kaske na jeden miesiac i wysylac sunie do hotelu? Nie ma zadnej gwarancji ze sunia zostanie adoptowana w ciagu miesiaca...i co potem? Ja niestety moge cos dorzucic tylko sporadycznie, gdyz juz prawie od roku wysylam $100 miesiecznie na innego psiaka i on wciaz nie znalazl domu...:shake: Myslalam ze psiak znajdzie szybciej domek i bede mogla pomoc innym bidom, a tu nic... A ze swojej deklaracji musze sie przeciez wywiazywac... :shake:

Zastanowcie sie nad tym... zeby psa zawiesc do hotelu, to trzeba miec konkretne deklaracje finansowe przynajmniej na 2-3 miesiace...

Posted

Bardzo trudno jest mi podjąć decyzję .
Nie mogę zobowiązywać się do spłacenia kosztów, bo przecież nie mamy deklaracji nawet na połowę ceny hotelu, ja będę za to później odpowiedzialna i ode mnie będą wymagane pieniądze. Nie chcę sobie zepsuć na Dogo imienia.
Z drugiej strony. Już raz Majce obiecałam, że pojedzie do domku. Na jej miejsce pojechała Zula- ale wiecie co ? Bardzo się cieszę, że któryś z moich psiaków zamieszkał w tym domu i że to była Zula. Zula mimo wszystko mnie wyróżniała się, była zwykłym małym, długowłosym, czarnym psiakiem. A problem z nią niestety taki sam . Rodzinka jednak jest wspaniała, chodzą z nią nawet do zwierzęcego psychologa ..

Posted

[quote name='deathgs']Dziewczyny, poczekajcie na Animals. Może wówczas można będzie z psiakami spacerowć i wówczas część rzeczy się wyjaśni. Będzie można też zobaczyć jak np. na kociusie reagują itd.

Ja uważam, ze to jest wobec wszytkich naszych psów teraz najlepsze wyjscie i widzę duże mozliwosci.Pokładam wielkie nadzieje w zmiane kierownictwa. Takie jak spacery. moze nawet jakies male szkolenie w malym zakresie. chocby glupie siad czy zostan i takie tam, ktore mozemy same wykonac. Takie psiaki będzie można wydawać bez trzęsienia portkami, ktorymi trzęsę na razie przy każdym psie, który idzie, bo to faktycznie juz niezaleznie od wlasciciela (ktory sam w sobie jest mimo wszytko niespodzianką) wielkie psie niewiadome są na razie.

ech w morde starej pani dowódczyni. ale co tam- "wazne są tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy";)

Posted

juz wkrótce wszystko się zmieni. Przy najblizszej mozliwosci będę chciala zobaczyc Majkę na smyczy poza kojcem:lol:

wtedy wszystko będzie o niebo prostsze. Dzięki Ci Panie Boze:)

Posted

Charly napisał(a):
juz wkrótce wszystko się zmieni. Przy najblizszej mozliwosci będę chciala zobaczyc Majkę na smyczy poza kojcem:lol:

wtedy wszystko będzie o niebo prostsze. Dzięki Ci Panie Boze:)

Zmiany w schrnie? Kto teraz będzie je prowadzić?

Posted

animalsi wygrali przetarg. Jednak zdaje się kierowniczka musi zostac jeszcze przez rok:roll:. Spotkamy się w styczniu, pogadamy i zobaczymy, ale to i tak juz duzy postęp

Posted

RYBCIA mnie juz dopadło zniechecenie i chec ...rzucenia TEGO wszystkiego..Mam dosyć- 2 kolejne tel w sprawie Majki i co ...zero !!!po moich pełnych prawdy ??wypowiedziach: dzika,agresywna, nie wiem ..do kota..nie wiem ...do dzieci..nie wiem ..itd.
Przestaję ja wystawiać -robie to od 3 m-c płace za wyróznione, aby mówic : NIE WIEM..a było juz razem z 5 telefonów..
Dla niej TYLKO D.T BĄDZ HOTEL -fajnie, ze ANIMALSI ...ALE DLACZEGO BABA ZOSTAJE...czy więc,bedą zmiany.

A Majka siedzi na betonie,za kratami w podłym miejscu i słucha ..".będzie lepiej .za ....jaaaaaaaaaaaaakis czas"- A mówimy TO najedzeni,siedzac w miekich fotelach i popijajac kawe,.... słuchając wzruszajacych kolęd o milosci ,solidarnosci .. a pusty talerzyk na naszym widilijnym stole pokazuje jak szeroko mamy otwarte nasze serca na samotnych,opuszczonych ....
Do widzenia Majeczko.

Posted

Koss nie wiem czemu to piszesz. Skoro potrzebujesz tego by czuc się lepiej- Twoja sprawa.
Ale moze zaproponuję taką wersje: pierwsza: nie jest dzika- ja tego nigdzie nie napisalam. Więc to Twoj opis. To raz a dwa

Majka byla na ulicy agresywna do innych psów. Byc moze to stres, byc moze jednak powinna isc do domu bez innych psów.

co do dzieci i kotów? faktycznie nie wiemy. Ale jesli chcesz powiedz ze cudowna. Moze to poprawi Ci humor w te swięta.

I tak, faktycznie cięzko siedziec przy stole mysląc o tych wszystkich zwierzętach. sZczegolnie tych, ktore poswiecily zycie po to zeby na tych stolach się znalesc. Mam nadzieję, ze wbijając widelec w karpia czy inne niegdys zywe potrawy będziesz tkliwie myslec o Majce Koss

Posted

rybciu taką ją pamiętam z ulicy. Malenka zagubiona kruszynka. Szkoda ze nie mamy kontaktu do tego pana, ktory ją adoptowal a potem się pozbyl. ON podobno byl tylko przejazdem w Elblągu- moze mu uciekła. Szkoda ze schronisko olalo ta sprawę.

Posted

charly - Ty kompletnie nic nie rozumiesz o czym piszę - pisze o zmeczeniu i bezsilnosci SWOJEJ -pszepraszam ,ze nie myslałam ani chwili o Tobie -a TYLKO o sobie ...ale i tak wyszło inaczej..nie bardzo rozumiem Twoje uwagi ..ale w czasie Nocy Betlejemskiej ludzie sa tacy mili dla siebie...
na marginesie -jestem wegetarianka w ostrym wydaniu

Posted

przepraszam. inaczej to odebrałam. widząc bezkarność tej kobiety i wrogosc do "wolontariuszy" cieszy mnie ta zmiana niezmiernie. Jakie będą jej wymiary nie wiem. dowiemy się w styczniu.

mam także nadzieje, ze będzie mozliwosc wtedy otrzymac dane faceta ktory wziął Majkę. One są w schronie, tylko nie dla nas. Moze dowiemy się czegos ważnego, może nie.

Majka dla mnie jest także bardzo wazna. chocby dlatego, ze to JA odnioslam ją wraz z Rybc!ą do schroniska. Nie moglam jej zatrzymac i nie bylo NIGDZIE dla niej miesca.

Posted

Wesołych Świąt, Majeczko! Domku, najlepszego z możliwych, ciepła i miłości - niech Ci się szczęści!

A Wam Dogomaniaczki życzę miłości, pokoju i pokory, bez tego nic nie zdziałacie. I sił Wam życzę.
Wesołych Świąt!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...