Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj wpadłam na ten pomysł przegladając stare zapisane wątki. Ten Loluś bardzo długo szukał DS i w końcu w Niemczech udało się.
Były też wątki sparaliżowanego Milorda z Łodzi, Aresa ze sparalizowanymi przenimi łapkami, Czarusia z Krzyczek, Wedelka równiez na wózeczku. Wszystkie te pieski trafiły do wspaniałych domków. Może i Koszałkowi by się poszczęsciło?

Posted

Talcott napisał(a):
No to Pati - prosimy o wypowiedź????? Może również część - w karmie???? Czekamy!!!!:loveu:


To by było świetne rozwiązanie, gdyby znalazł się jakiś tramwaj, żeby ją przerzucić do Pati ;) bo koszty wysyłki nie ma sensu płacić, byłoby pewnie więcej niż za hotelik.

Mikadominika i Talcott co to za przebieranki na wątku Koszałka :evil_lol: Staremu dziadkowi takie rozrywki fundujecie, to zrzuca koszulę nocną, to kieckę zakłada. A on i tak mało co widzi :roll:

Pati no wejdź tutaj....

Posted

Talcott napisał(a):
To powiem tak - może sobie " nagrabię" a co mi tam - biorąc stare najstarsze psiny nigdy nie prosiłam nikogo o nic - powiem brzydko " moja sprawa" łącznie z transportem i operacjami - no i fajnie - ale zróbmy coś - dla siebie bym cholera nie prosiła:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:


ja sie nie prosilam pzrez 10 lat zeby mi do moich psow zgranietych z ulicy czy ze schronu ktos dokladal? NIGDY
ja nie jestem bogata Bede sie strala moze jakies bazarki wysawic moze ktos pomoze choc troche.
dostalam raz pomoc dla psa colie z ulicy i teraz mam Pufisia na platnym domku trymczasowum i nie pwiedzilabym ze sa to duze pieniedze.
Weta pokrywam sama a jak go zabralam mial wizyty co 3 dni i za kazdym razem kasa.
Ja mam na utrzymaniu 3 swoje psy plus 3 tymczasowe. Hudini jest wielki i wychudzony na podtuczaniu je co 3 godziny pochlania spora kase. I to tez tylko moja sprawa chcialam to mam!

dla mnie to proste mam warunki przechowywac psy, ale nie mam juz zeby do zanego dokladac. Chce prowadzic plantym tymczas poniej jaezli sie uda zarejestrowany hotelik i mysle ze ceny ktore mam nie sa wygorowane psy sa w domu a i zarobek nie jest krociowy jak to napisla ada-jeje.
A opieka nad psami to praca 24h na dobe co zapewne wiecie. :p

Posted

talcot uwierz mi dla mnie dobro psow jest bardzo wazne nie moge przejsc obok krzywdy psa obojetnie. Majac juz kilka psow przygarnelama ostsnio wiekiego psa bo nie moglam patrzec jak umiera w lesie.
Jak bym mogla wzielabym kazdego ale nie mam mozliwosci nie mam pieniedzy

Posted

e

Mikadominika1 napisał(a):
Trzeba moim zdaniem zrozumieć pati. Jak już pisała nie jest kasiasta, ma swoje psy ( ja miałam jednego i wiem że utrzymanie psa nie kosztuje złotówki dziennie ), dochodzą weci, szczepienia, pokarm.


a do tego dochodzi czas poswiecony psu, paliwo jak sie jedzie z nim do weta, gaz jak gotuje sie mu jedzenie etc tego nikt nie liczy. Poza tym to po to otwiera sie hotele zeby zarobic a jakbym chciala duzo zarabiac to cena bylaby znacznie wieksza wystarczy poszukac w sieci po ile sa hotele
zreszta cena jest jaka jest nikomu sie tlumaczyc z niej nie bede :p

Posted

Talcott napisał(a):
Tez nie wiem - ale i tak uważam że 300 złotych miesięcznie to za dużo


Myślisz?
Weźmy hotelik. Utarguje się 15 zł za dobę dla bezdomniaka - czyli 450/ mc. Do tego standardowo - odrobaczanie, szczepienia, ew. leki. Do tego mogą dojśc karmy specjalistyczne, jeśli okażą się potrzebne...

Przeciętny hotelik: kilkadziesiąt psów, kojce, masówka. Koszałek nie byłby w takich warunkach szczęśliwy...

U Pati: dom.

DOM :loveu:
Za ciepełko, rodzinną atmosferę, głaskanie, mówienie, spacerki po ogrodzie, bycie indywidualnym, a nie "jakimś bezdomnym psem"... Czyli to, czego Koszałkowi potrzeba! 300 zł to nie jest wygórowana cena za takie szczęście...



=====================
Po przemyśleniach i liczeniu deklaruję 20-25 zł co miesiąc :oops: Plus bazarki. Jeśli tylko się uda...
Tak sobie marzę... Święta Koszałka w ciepełku, w domku... A nie na zimnie i w samotności :placz:

Posted

Popieram i Pati i Ule. Ja mam sporo rzeczy na bazarek ale większość dziecinne. Jak pod Warszawą to mogłabym np co miesiąc podjechać do Koszałka, przywieźć mu coś itd. ( chyba że nie mogłabym, zależy od Pati ). oferuję także 100 zł

Posted

W sumie strasznie smutne to targowanie....a dla Pati sytuacja pewnie żenujaca....!
A nas ,Cioteczek tak mało na wątku...?
Sama nie wiem jak to rozwiazać...

Posted

Według mnie trzy scenariusze są jeśli chodzi o Koszałka
1. albo znajdzie dom przed zimą - piesek jest już starszy, nie umiem ocenić jakie ma szanse na dom
2. pójdzie do DT
3. pójdzie za TM jeśli jesień będzie bardzo zimna i zima ostra. Wiem że niektóre zwierzęta żyją w takich warunkach ale on jest stary i malutki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...