Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zerduszko napisał(a):
To Ty mieszkasz w lesie :razz:
Z tego co ja pamiętam z zycia na wsi, to wszendobylskie ciekawskie oczyska sąsiadów :mad:


Nie w lesie. Pod lasem, ale wysoki płot mamy, a z przodu tuje gęsto posadzone :razz: ale masz rację. Oczyska są wszędzie, z tym że nas można podziwiać na spacerze z psami, albo w samochodzie, bo na podwórko raczej nie da się zajrzeć :multi: a i ja raczej nie wdaję się w gadki z nieznajomymi dlatego też po części uchodzimy (przynajmniej ja) za dziwaków. Z nikim nie rozmawiam (co najwyżej dzień dobry) i chodzę z psami po łące (chyba jako jedyna w promilu 10 km) Reszta mieszkańców trzyma psy na łańcuchu i raz do roku chodzi na zbiorowe szczepienia do remizy strażackiej. Muszę przyznać że mam wtedy niezły ubaw jak te psy się wiją na sznurkach, linkach czy łańcuchach (bo mało kto ma coś takiego jak smycz) plączą w tym właścicieli, a raz widziałam kobietę z psem na kablu od żelazka i to żelazko trzymała w ręce! Jesssuuu! Myślałam że padnę ze śmiechu! Żałuję tylko że nie miałam aparatu :placz:

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a ja mam sąsiada , który w zasadzie ma dom przyklejony do mojego , mamy jedno wspólne ogrodzenie .. bo to kiedyś była jedna działka ;) ... mieszkam tu 3 lata i dwa miesiące .. widziałam go 3 razy , w tym raz jak mijaliśmy się na skrzyżowaniu :evil_lol:
raz rozmawialiśmy , bo przyszedł po piłkę , która przeleciała przez płot , jak grali sobie.
Natomiast jest taki ludź , który mieszka GDZIEŚ niedaleko mnie .. bij zabij nie wiem gdzie ... ale wie wszystko .. nawet bezczel potrafi przyleźć i mojemu TZ wyliczyć ile zarobi .. na naprawach aut które stoją na podwórku .. moim podwórku ..

To nie liczy się odległość między sąsiadami ... tylko ludźmi nas otaczającymi ....

Posted

Vectra napisał(a):
a ja mam sąsiada , który w zasadzie ma dom przyklejony do mojego , mamy jedno wspólne ogrodzenie .. bo to kiedyś była jedna działka ;) ... mieszkam tu 3 lata i dwa miesiące .. widziałam go 3 razy , w tym raz jak mijaliśmy się na skrzyżowaniu :evil_lol:
raz rozmawialiśmy , bo przyszedł po piłkę , która przeleciała przez płot , jak grali sobie.
Natomiast jest taki ludź , który mieszka GDZIEŚ niedaleko mnie .. bij zabij nie wiem gdzie ... ale wie wszystko .. nawet bezczel potrafi przyleźć i mojemu TZ wyliczyć ile zarobi .. na naprawach aut które stoją na podwórku .. moim podwórku ..

To nie liczy się odległość między sąsiadami ... tylko ludźmi nas otaczającymi ....


.....ale masz fajnie, nie ma co:evil_lol:
Ja mieszkam w szeregowcu i są sąsiedzi, których nie widuję miesiącami, ale tych z za ściany, to mogę nie widzieć, ale slyszę czasami nawet przy zamkniętych oknach:razz: uroczo

A.

Posted

Ja mam w zasadzie sąsiadów z trzech stron. Jednego nigdy niema, drugi tydzień temu dowiedział się że mam psa bo gadaliśmy przez płot, a ten trzeci...uuu...nawet wie ile mam kotów, oraz gdzie i kiedy chodzą :angryy: więc pociesz się Vectra że nie tylko u Ciebie takie kaprawe nosy mieszkają.
Ja to się wściekam jak on tak nosa pcha w nasze sprawy, a TZ mnie pociesza że jak nas będą mordować to sąsiad napewno zadzwoni na policję że się za głośno zachowujemy po 22 :evil_lol:
Maks i Spark to co ci Twoi sąsiedzi tam robią że tak głośno? Czyżby jakieś ekscesy nocne? :razz: Zrób dziurę w ścianie i kamerę wstaw. Wrzuci się na YouTube to od razu przycichną :evil_lol:

Posted

Agmarek a co jak będą was mordować PRZED 22.00 :evil_lol:...

Ja ogólnie mam zamiar wszystko ogrodzić tak, żeby najmniejszej szparki nie było :p. No, przynajmniej okolicę domu tak będę odgradzać :eviltong:...

Maks aż tak mnie nie lubisz :placz:... Chcesz, żebym sobie w łeb strzeliła? To mi grozi jak będę miała jeszcze jednego psa takiego jak Birma :shake:... bo wstyd się przyznać - młoda pocięła [na szczęście lekko] ostatnio amstaffkę :oops:. Że o flatce sprzed paru tygodni nie wspomnę... a wiecie co w tym jest najlepsze? Jeszcze NIGDY Birma nie pogryzła psa będąc bez smyczy oraz tylko jeden raz sama zaatakowała [na szczęście wtedy jedyną pogryzioną byłam ja :evil_lol:] - te wszystki walki to wina nieodpowiedzialnych właścicieli puszczających swoje psy bez smyczy :angryy:. Zwłaszcza właściciel Belli [flatki] mnie wkurza - puszcza swoja sukę bez smyczy, mimo że Bella już parę razy zaatakowała Birmę i już parę razy została przez Birmę pogryziona :angryy:...

Posted

Agmarek napisał(a):
Maks i Spark to co ci Twoi sąsiedzi tam robią że tak głośno? Czyżby jakieś ekscesy nocne? :razz: Zrób dziurę w ścianie i kamerę wstaw. Wrzuci się na YouTube to od razu przycichną :evil_lol:


O, mój sąsiad ogląda mecze, więc ja już nie muszę:evil_lol:, ma wnuczka:diabloti:, nie znoszę bachorów, tak rozdartego, że ludzkie pojęcie przechodzi, drze sie jak wstaje, w ciągu dnia i jak się kąpie i idzie spać:angryy::mad:....cudne maleństwo. I jak sąsiad przemawia czule do swoich suk...też słyszę:p

A.

Posted

bonsai_88 napisał(a):

Maks aż tak mnie nie lubisz :placz:... Chcesz, żebym sobie w łeb strzeliła? To mi grozi jak będę miała jeszcze jednego psa takiego jak Birma :shake:... bo wstyd się przyznać - młoda pocięła [na szczęście lekko] ostatnio amstaffkę :oops:. Że o flatce sprzed paru tygodni nie wspomnę... a wiecie co w tym jest najlepsze? Jeszcze NIGDY Birma nie pogryzła psa będąc bez smyczy oraz tylko jeden raz sama zaatakowała [na szczęście wtedy jedyną pogryzioną byłam ja :evil_lol:] - te wszystki walki to wina nieodpowiedzialnych właścicieli puszczających swoje psy bez smyczy :angryy:. Zwłaszcza właściciel Belli [flatki] mnie wkurza - puszcza swoja sukę bez smyczy, mimo że Bella już parę razy zaatakowała Birmę i już parę razy została przez Birmę pogryziona :angryy:...


:crazyeye::crazyeye::crazyeye: aż taka zagwa z niej, a wygląd ma taki niewinny, subtelna bużka, sama słodycz.
A co do ludzi puszczających psy luzem, albo psów wychodzących z posesji i szwędających się samopas całymi dniami....to strzelałabym do nich:angryy::angryy::angryy:

A.

ps. lubię Cię i dobrze Ci życzę:p

Posted

No właśnie - w ogóle nie wygląda :roll:... jak to JBK przeczyta albo Tengusia, to będą mówił, że kłamię :evil_lol:.
Birma potrafi być naprawdę fajnym i kochanym psem, ale potrafi być też bardzo groźna. Teraz, jak mam jeszcze Biankę to więcej psów wychodzi ze starć z młodą pogryzionych, bo nie umiem za dobrze 3 psów samej rozdzielić :roll:...

Posted

no to ja powiem tylko tyle ze jak jechalismy po Bonsai na grilla i ta zaproponowala bym poszla z nia do mieszkania zeby zobaczyc nowy fryz Birmy mialam duze obawy czy aby przekraczac prog jej mieszkania i czy wyjde z tego calo :evil_lol::evil_lol::evil_lol: naszczescie Birmy okazala sie mila istotka i przywitala mnie rozdajac mi buziaczki :loveu: z tego co wiem Jbk tez tak przywitala w Katowicach ;) ... taki kochany pieseczek :evilbat:

Posted

Tengusia napisał(a):
no to ja powiem tylko tyle ze jak jechalismy po Bonsai na grilla i ta zaproponowala bym poszla z nia do mieszkania zeby zobaczyc nowy fryz Birmy mialam duze obawy czy aby przekraczac prog jej mieszkania i czy wyjde z tego calo :evil_lol::evil_lol::evil_lol: naszczescie Birmy okazala sie mila istotka i przywitala mnie rozdajac mi buziaczki :loveu: z tego co wiem Jbk tez tak przywitala w Katowicach ;) ... taki kochany pieseczek :evilbat:



....znacz słodka wredna żmija....

A.

Posted

Bo Birma potrafi być przekochany, słodziuteńkim pieszczochem :loveu:... Jednocześnie potrafi być groźnym, doświadczonym w bójkach agresorem :roll:. Na szczęście w ciągu roku opanowałam ja do tego stopnia, że zazwyczaj jest dobrze wychowanym słodziakiem, agresor jej się włącza tylko jeśli któraś z nas jest [jej zdaniem :roll:] atakowana... dotyczy to jej samej, mnie, Bianki, Smoka i czaaasem Kamila :evil_lol:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Bo Birma potrafi być przekochany, słodziuteńkim pieszczochem :loveu:... Jednocześnie potrafi być groźnym, doświadczonym w bójkach agresorem :roll:. Na szczęście w ciągu roku opanowałam ja do tego stopnia, że zazwyczaj jest dobrze wychowanym słodziakiem, agresor jej się włącza tylko jeśli któraś z nas jest [jej zdaniem :roll:] atakowana... dotyczy to jej samej, mnie, Bianki, Smoka i czaaasem Kamila :evil_lol:



...ja to znam, Spark też jest niezłym gagadkiem....Maks był spokojniejszy w młodości, chociaż od bitek nie stronił

A.

Posted

groszek83 napisał(a):
Cześć gadulcu:loveu:
Ćwicz sie w rozdzielaniu:eviltong: ja rozdzielałam 5 gryzących sie wrednych stworzeń w tym dwa koty i wyszłam bez zadraśnięcia ale jak to zrobiłam do dziś dnia nie pamiętam:evil_lol:



Dobra jesteś!!!!!!

A.

Posted

Cześć gadulcu:loveu:
Ćwicz sie w rozdzielaniu:eviltong: ja rozdzielałam 5 gryzących sie wrednych stworzeń w tym dwa koty i wyszłam bez zadraśnięcia ale jak to zrobiłam do dziś dnia nie pamiętam:evil_lol:

Posted

Tylko wiesz, jak jest walka Birma + Bianka kontra Bella to muszę rozdzielić psy ważące razem prawie tyle co ja sama :diabloti:.

Ale i tak podziwiam rozdzielenie 5 stworów, zwłaszcza, że wiem jak biją się koty :razz:...

Ludzie, trzymajcie kciuki za jutrzejszą wizytę w Jaworznie :cool3:

Posted

Jutro w Jaworznie jest... wizyta przedadopcyjna :cool3:.
Jadę razem z Bianeczką i przy odrobinie szczęścia Bianeczka zostanie w swoim własnym, prywatnym domku :razz:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Tylko wiesz, jak jest walka Birma + Bianka kontra Bella to muszę rozdzielić psy ważące razem prawie tyle co ja sama :diabloti:.

Ale i tak podziwiam rozdzielenie 5 stworów, zwłaszcza, że wiem jak biją się koty :razz:...

Ludzie, trzymajcie kciuki za jutrzejszą wizytę w Jaworznie :cool3:



..koty wbijają się bofsssko....poznałam na własnej ręce jakś czas temu:evil_lol: nie polecam

trzymamy za Jaworzno:p

A.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...