Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cholerne skaczące posty :angryy:...

Aga
jak chcesz mi pokazać, że wpadasz tutaj raz na czas to możesz napisać, że przyszłaś się przywitać :razz:.. wtedy nie będę się nerwować, a cycki mi nie opadną :cool3:

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pozwolisz Bonsai że pośmieję się razem z Zerduszkiem na Twoim wątku? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Trza by się pewnie cofnąć ze 3 strony żeby zrozumieć kto, jak, dlaczego i od kogo co złapał, a nie każdemu się chce :eviltong:
Od razu zaznaczam że ja nie miałam innego wyjścia, bo jakbym przegapiła, to byłyby zaległości nie do przeczytania :-o

Bonsai tak a propos kredytów, to może byśmy mały skok na bank zorganizowały? Ja też bym chętnie dorobiła parę złotych :evil_lol: bo do sterylki się zbieram i zebrać nie mogę. Już na mnie wet palcem kiwa jak spotykamy się na spacerach :roll: a ja uparcie udaję krótkowzroczność, a czasami wręcz ślepotę :roll:

Posted

http://www.dogomania.pl/forum/f28/instrukcja-jak-z-niufka-zrobic-szczura-bella-koltun-blaga-o-pomoc-pisdz-137655/

[FONT=Verdana]Na początku maja br, z jednej z posesji w Bydgoszczy, została zabrana suka... w ostatniej chwili.:-([/FONT]



[FONT=Verdana][/FONT]



[FONT=Verdana]Właściciele doprowadzili ją do takiego wyniszczenia, wycieńczenia i stanu zagłodzenia.. że aż trudno w to uwierzyć. :-( [/FONT][FONT=Verdana]Zastano psa silnie wychudzonego i zaniedbanego, z mocno wystającymi żebrami i matową, skołtunioną sierścią. Pies był osłabiony, z ledwością wstawał i miał duże problemy z poruszaniem się. Zauważono u psa również guza Stickera wystającego z dróg rodnych, z którego sączyła się ropa. Pies był trzymany w klatce, w rażących warunkach. Wokół niej i w środku znajdowały się odchody co najmniej z kilku tygodni. Buda, która znajdowała się w klatce była dziurawa, oczywiście nie chroniła psa przed zimnem i upałem...[/FONT]


[FONT=Verdana][/FONT]



[FONT=Verdana]Cz[/FONT][FONT=Verdana]ym ten pies zawinił? Co takiego zrobił, że właściciele zgotowali mu taki los???[/FONT][FONT=Verdana] Psu wykonano badanie usg które stwierdziło zaawansowane ropne zapalenie macicy (karta badania w załączeniu).[/FONT]
[FONT=Verdana][FONT=&quot][SIZE=4]Pies miał znacznie podwyższona temperaturę ciała 40 st. oraz silne odwodnienie. Lekarz stwierdził, że pozostawienie w takim stanie psa bez opieki weterynaryjnej zagroziło by jego życiu.[/FONT][/FONT][FONT=Verdana]
[/FONT]
[FONT=Verdana][FONT=&quot]Pies je bardzo łapczywie, zrobi wszystko dla jedzenia, jednak z oświadczeń właścicieli wynika, że pies nie był głodny, toteż jeść nie chciał... Ogólnie... taki niejadek:[/FONT][/FONT]

[FONT=Verdana]

[FONT=Verdana][/FONT]



[/FONT]Proszę o pomoc w leczeniu Belli "Kołtuna".. każda złotówka się liczy!
Pomoc można kierować na konto:
Pogotowie i Straż dla Zwierząt
Plac Pocztowy 4/6
64-980 Trzcianka
Bank PKO BP S. A. w Czarnkowie
87 1020 3844 0000 1702 0048 1093
koniecznie z dopiskiem: Bella Kołtun, leczenie

[SIZE=2]Suni potrzebna jest pomoc... porozsyłajcie po znajomych, dajcie chociaz grosi albo pomóżcie w szukaniu DT :modla:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Po za tym wiesz co ja ci zrobię jak rozmnożysz niepotrzebnie jakiegokolwiek zwierzaka? Odwiedzę :diabloti:... i to nie będą miłe odwiedziny :evilbat:...

To ja zapraszam do mnie :razz: Poszłam dziś do weta z sunią, myślałam, ze ropomacicze... a ona mi "chyba jest ich więcej" :mad: :placz:

Posted

Zerduszko no to szybka sterylka aborcyjna ci została :roll:... przyjemne to nie jest, ale niestety psiaków i tak jest zbyt dużo :-(.
Swoją drogą - zamknij kudłatą, przyjeżdżam POWAŻNIE porozmawiać :diabloti::mad:

Posted

Kudłata, to już dawno cięta - swoja droga, jak ją wziełysmy z mama, to tez tak beztrosko, bez zrobienie na poczatek USG, czy nie zaciążona.

Ale mam nowa małą czarną na stanie :loveu: Znaczy się: jajco niespodziankę :angryy: Jutro USG, oby to nie byłą ciąża. Tylko jak nie ciąża, to co?? :roll:

Posted

Czemu ja nic nie wiem o małej czarnej? No czemu? Bo mi nigdy linka do swojej galerii nie podrzuciłaś :placz:... ba, co gorsze - ty nie masz galerii :mad:.

Skoro to znajda z niespodzianką a nie twoja nieodpowiedzialność to masz wybaczone - obędzie się bez ROZMOWY :evil_lol:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Czemu ja nic nie wiem o małej czarnej? No czemu? Bo mi nigdy linka do swojej galerii nie podrzuciłaś :placz:... ba, co gorsze - ty nie masz galerii :mad:.
A po co mi galeria... jeszcze by mi ktos przyszedł, spytał "co słychać" i bym się denerwować musiała, a u Ciebie się z tego pośmiać mogę :evil_lol:

bonsai_88 napisał(a):
Skoro to znajda z niespodzianką a nie twoja nieodpowiedzialność to masz wybaczone - obędzie się bez ROZMOWY :evil_lol:

Nieeee :shake: A ja tak liczyłam :placz:

Posted

[quote name='bonsai_88']Czemu ja nic nie wiem o małej czarnej? No czemu? Bo mi nigdy linka do swojej galerii nie podrzuciłaś :placz:... ba, co gorsze - ty nie masz galerii :mad:
Nie nerwuj się, bo cycki opadnięte już masz i do tego zmarszczek dostaniesz i własny pies cię nie pozna :evil_lol:. Masz linka i nie płacz ;) http://www.dogomania.pl/forum/f28/pszczyna-wyrzucona-z-samochodu-liza-pilnie-potrzebny-dt-137607/

Posted

Długo mnie nie było. ale nadrobiłam zaległości:multi::multi:, Super,że Bianka ma domek, Birma już zdrowa, a i Tobie się poprawiło, teraz się postaram o ile dam radę być 'w miarę' na bieżąco.

Posted

Bonsai u mnie wszystko co ma cztery łapy jest wysterylizowane i wykastrowane oprócz Szansy i mojego TZ-a któremu też by się przydało :evil_lol: ale jakby co to zapraszam Cię na miłą pogawędkę :razz: i że tak powiem to hmmm... co słychać? :p

Posted

Co tam u mnie? Wesoły pan z internetu zgubił mój numer i nie mógł się skontaktować... stwierdził, że jeśli odetnie mi neta to sama zadzwonię :diabloti:. Podziałało :mad:...

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Co tam u mnie? Wesoły pan z internetu zgubił mój numer i nie mógł się skontaktować... stwierdził, że jeśli odetnie mi neta to sama zadzwonię :diabloti:. Podziałało :mad:...


Hahaha. To widzę że miałaś wesoło.
No i jak ON śmiał?? Mam nadzieję że się z nim odpowiednio rozprawiłaś? :mad:
-rozmowa, łomot, sekcja :roll:-
Mnie nikt jak do tej pory nie odważył się odciąć od wirtualnego świata :mad: nawet mój TZ :razz: :evil_lol:

Posted

Grunt to mieć zdolnego pieseczka :loveu:...

A swoja drogą Birma znowu zrobiła postępy :cool3:... Ostatnio pojechałyśmy do stajni [na koniki się umówiłam :multi:]. Na dzień-dobry wyleciały do nas 2 ONki - pies i suka. Birma - mój pogromca ONków, co to rok temu na szkoleniu pogoniła 5 sztuk na raz - grzecznie się przywitała, nawet ogonem zamerdała :crazyeye:. Później skorzystałam z okazji i poćwiczyłam odwrażliwianie na konie [bo tam są fajne konie, totalnie olewające wszyskie psy świata :razz:] i... za koniem na padoku się oglądała, ale nie szczekała nawet jak stał pół metra od nas :multi:. Później zaś Birma nawet grzecznie chodziła po... STAJNI :loveu:. Co prawda raz jej się wyrwało nerwowe szczeknięcie, jak jeden koń postanowił ją obwąchać, ale i tak jestem z niej dumna :eviltong:.
Pomijam już fakt, że młoda parę dni temu bawiła się ze Smokiem i już czaaasem da mu się pogłaskać :cool3:

EDIT
Cholera jasna, żeby nawet samą siebie przeskoczyła to już hit :angryy:

Posted

Tylko wiesz... chodziło o rachunek, który zapomniałam zapłacić [z lutego bodajże :evil_lol:]. W efekcie ja przepraszałam za rachunek, pan mnie przepraszał za odcięcie neta, ale musiał... tak przez 5 minut siedzieliśmy i się przepraszaliśmy :diabloti:.

A... chyba wam nie pisałam o nowym wyczynie młodej :roll:.
Palić lubię, ale w domu, przy dziecku czy [do niedawna] przy psie nie paliłam. Jak miałam ochotę to wychodziłam sobie na balkon, przymykałam za sobą drzwi i Birma ze Smokiem zostawiali w domu. Birmie mój pomysł średnio się podobał ,wiec próbowała drzwi otworzyć... A jak? To przecież wszyscy wiedzą - trzeba klamkę nacisnąć w dół :diabloti:. Dobrze, że na parterze mieszkam i klucze od domu miałam w kieszeni, bo jakby mały miał być sam w domu to bym chyba zwariowała ze strachu :shake:.... Od tej pory Birma chodzi zapalić razem ze mną :mad:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Cholera podkrada moje :mad:... przynajmniej do takiego wniosku doszłam, bo coś mi za szybko znikają :diabloti:.



...Widać Twoje lepsze;):evil_lol:

A.

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Ech, mój pies mnie nie kocha... właśnie w zabawie przyłożyła mi z łapy w pysk - mam rozciętą wargę, a znajomi pewnie będą się znowu pytać, czy mnie Kamil nie bije :mad:

:lol: :lol: :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...