*Monia* Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='C&B']I co, nikt nie chce mojego zuego psa?:placz: Za dużo obecnie psów w potrzebie. Hexy też nikt nie chce. A tak ładnie ją zareklamowałam :evil_lol:. Dzisiaj chrześniaka na agility próbowałam nakręcić i pomysł mu się spodobał. Tylko biedak powiedzieć tunel jeszcze nie umie i dałam mu czas do września, żeby się nauczył :razz:. Później tylko widel wprowadzimy i na zawody ich wyślę :evil_lol:. Hexa na niego nakręcona, on sobie z nią radzi i super duet stworzą. Tylko czy 2-latki na zawody przyjmują, bo jak jest jakiś dolny limit wiekowy to się dzieciak załamie :roll: :cool1:. Dziwne pomysły mi zaczęły przychodzić do głowy jak młody szalał z Hexoliną... Quote
C&B Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='*Monia*']Za dużo obecnie psów w potrzebie. Hexy też nikt nie chce. A tak ładnie ją zareklamowałam :evil_lol:. Dzisiaj chrześniaka na agility próbowałam nakręcić i pomysł mu się spodobał. Tylko biedak powiedzieć tunel jeszcze nie umie i dałam mu czas do września, żeby się nauczył :razz:. Później tylko widel wprowadzimy i na zawody ich wyślę :evil_lol:. Hexa na niego nakręcona, on sobie z nią radzi i super duet stworzą. Tylko czy 2-latki na zawody przyjmują, bo jak jest jakiś dolny limit wiekowy to się dzieciak załamie :roll: :cool1:. Dziwne pomysły mi zaczęły przychodzić do głowy jak młody szalał z Hexoliną... Ja mogę dopłacić tym co ją wezmą:diabloti: Jak z tymi zawodami jest to ja niestety nie wiem, ale idź na pod forum agility, a tam na pewno coś wyczytasz:evil_lol: A jakiej jest rasy?:razz::evil_lol: Quote
*Monia* Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 C&B napisał(a):Ja mogę dopłacić tym co ją wezmą:diabloti: Jak z tymi zawodami jest to ja niestety nie wiem, ale idź na pod forum agility, a tam na pewno coś wyczytasz:evil_lol: A jakiej jest rasy?:razz::evil_lol: Ja nie dopłacam, bo się spłukałam przed wyjazdem :roll:. Na pewno poczytam, nawet z ciekawości od ilu to junior jest ;). Młody jest rasy momentami zbyt upierdliwej, ale to może być skutek pokrewieństwa ze mną :evil_lol:. Quote
C&B Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='*Monia*']Ja nie dopłacam, bo się spłukałam przed wyjazdem :roll:. Na pewno poczytam, nawet z ciekawości od ilu to junior jest ;). Młody jest rasy momentami zbyt upierdliwej, ale to może być skutek pokrewieństwa ze mną :evil_lol:. Tak myślałam:evil_lol: bonsai- ja mojej też byle komu nie oddam, w końcu ona zasługuje na perskie dywany, klimatyzację, własną limuzynę, willę z basenem xD Wszystkiego tego co potrzebuje prawdziwa ksieżniczka:loveu: Chyba jednak jej się nie pozbędę, chodź to głupie takie xD I jeszcze przede mną teraz ucieka:evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Za to Birmę by mi połowa dzieciaków z osiedla zabrała, bo taka puchata.. ale nie ma tak łatwo, byle smrodowi dziewczynki nie oddam :mad:... Monika mi dzisiaj Smok pomagał w nauce Birmy - przeskakiwania mi przez plecy... tzn. z jednej strony była Birma, w wąskim przejściu [zastawionym krzesłami :evil_lol:] ja, a po drugiej stronie Smok z żarciem w łapce :diabloti:.. wiesz jak nam ładnie szło :cool3:? Quote
*Monia* Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Dzieciaki są dobre do szkolenia. I schylać się nie muszą :evil_lol:. Ale jak młody jadł dzisiaj kanapkę to myślałam, że Hexolinie łeb ukręcę albo żołądek wytnę na żywca :mad:. Dzieciak sobie radził świetnie, ale ja ledwo zapanowałam nad nerwami :roll:. Jak młody dorwał samą szynkę to Hexa prawie mu tańczyła kompletnie nie zwracając na mnie uwagi :mad::angryy: Quote
zerduszko Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 bonsai_88 napisał(a):Za to Birmę by mi połowa dzieciaków z osiedla zabrała, bo taka puchata.. ale nie ma tak łatwo, byle smrodowi dziewczynki nie oddam :mad:... Do mnei podchodzą dziewczynki, pytaja czy moga pogłaskać, więc mówie tego bez brody tak :razz: A one eeeee... Wpier.oliła bym :eviltong: Płytkie dziewuchy :diabloti: Quote
bonsai_88 Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 A dla mnie to już nie? Ja się czuję przez was niedoceniana :evil_lol:... Quote
M&S Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 bonsai_88 napisał(a):A dla mnie to już nie? Ja się czuję przez was niedoceniana :evil_lol:... Sama będziesz się głaskać :-o, może Smoka poproś.....głaski dla małolaty ;) A. Quote
bonsai_88 Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Birmie powiem ,żeby mnie pogłaskała.. albo Smoka poproszę o pomoc :evil_lol:. Quote
M&S Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 bonsai_88 napisał(a):Birmie powiem ,żeby mnie pogłaskała.. albo Smoka poproszę o pomoc :evil_lol:. To też jest dobre wyjście ;) A. Quote
C&B Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Niech cię Kamil pogłaszcze :evil_lol: i co? Wylałaś te wiadro mu na łeb czy nie?:diabloti: Quote
M&S Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 bonsai_88 napisał(a):... ja po prostu jestem jak zawsze miła i kochana :diabloti: o kurka... A. Quote
bonsai_88 Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 O dziwo nie, ale to nie znaczy, że jest dobrze.... ja po prostu jestem jak zawsze miła i kochana :diabloti: Quote
C&B Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 bonsai_88 napisał(a):ja po prostu jestem jak zawsze miła i kochana :diabloti: Pierwsze slyszę:crazyeye: Quote
*Monia* Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 bonsai_88 napisał(a):Ja zawsze jestem miłą i kochana :loveu:... tylko jak mnie się wkurzy to jestem miła i kochana inaczej :diabloti:. Swoją drogą Kamil ugotował obiad, zrobił mi sok, powiesił pranie i nastawił kolejne, ma się za chwilę brać za zmywanie garów... a nie mówiłam, że jak sie wkurzę to mogę góry przestawiać :diabloti: Miła i kochana jak Twój pies :diabloti:. Wzięłaś łagodną Birmę i za chwilę bestię z niej zrobiłaś :mad:. To powinno być codziennością a nie od święta. Na to akurat u swojego TZa nie narzekam, bo zawsze wszystko w domu robi, a jak dobrze gotuje :loveu: :cool3: edit: no i przeskoczyłam... Quote
bonsai_88 Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Ja zawsze jestem miłą i kochana :loveu:... tylko jak mnie się wkurzy to jestem miła i kochana inaczej :diabloti:. Swoją drogą Kamil ugotował obiad, zrobił mi sok, powiesił pranie i nastawił kolejne, ma się za chwilę brać za zmywanie garów... a nie mówiłam, że jak sie wkurzę to mogę góry przestawiać :diabloti: Quote
M&S Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 bonsai_88 napisał(a):Ja zawsze jestem miłą i kochana :loveu:... tylko jak mnie się wkurzy to jestem miła i kochana inaczej :diabloti:. Swoją drogą Kamil ugotował obiad, zrobił mi sok, powiesił pranie i nastawił kolejne, ma się za chwilę brać za zmywanie garów... a nie mówiłam, że jak sie wkurzę to mogę góry przestawiać :diabloti: Cudotwórczyni ;):evil_lol::evil_lol::evil_lol: A. Quote
bonsai_88 Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Rinuś załatwił to sobie sam... niestety wyciął parę numerów takich, że mu nigdy w życiu nie daruję :angryy:. Gdyby nie Smok to już dawno bym z nim nie mieszkała :shake: Quote
bonsai_88 Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Vectra jakby mnie kochał to by mi nawet połowy tych numerów nie wywinął... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.