Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

beka napisał(a):
Czy on ma krzywą łapke czy tak wyszła na zdjeciu?

tak wyszła na zdjęciu jak sądzę...nie zauważyłem aby miał krzywą...a rozstanie będzie dla niego przeżyciem traumatycznym .....ale nie ma rady ....on nie wejdzie za Panią na ósme piętro w bloku ...do windy też nie wejdzie..widać los tak chciał ...

Pani z pewnością będzie go odwiedzać jeśłi to będzie Warszawa lub okolice...

  • Replies 396
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pewnie,że firma to ryzyko-chyba,że działa na własnym,prywatnym terenie!;)
Ale dla niego,to mogłoby być choć tymczasowe rozwiązanie,aby móc na spokojnie domku szukać!

Posted

Tylko , że gdyby mu szukać "firmowego" terenu (nie mówię że znajdę, biorę tylko taką opcję pod uwagę) to pytanie jak on "dogada" się z obcymi mężczyznami (np.ochroniarze)

Posted

epe napisał(a):
A on nie przepada za facetami? To gorzej!

chyba nie było powiedziane na wątku że sie nie dogaduje
ja zrozumiałam, że on po prostu dośc niezależny jest ale do ludzi chyba nie jest agresywny:roll:

Posted

Olga132 napisał(a):
chyba nie było powiedziane na wątku że sie nie dogaduje
ja zrozumiałam, że on po prostu dośc niezależny jest ale do ludzi chyba nie jest agresywny:roll:



On nie jest agresywny do ludzi ...czasem zaszczeka jak ulicą przechodzi inny pies ale to chyba normalne. Byłem wczoraj u niego z Foksem aby panowie się poznali i kiedy stali po przeciwnych stronach siatki to było ostre szczekanie ale jak wszedłem na posesję to Bąbel troszkę poszczekał swoim tubalnym głosem a potem zachowywał się obojętnia , nie było mowy o agresywnym zachowaniu. Foksa trzymałem cały czas na smyczy a na terenie była jeszcze Pani Bąbla. On bardzo lubi ludzi.

A jeśli chodzi o teren firmy to obok tej posesji mieści się studio f-my Fremantlemedia Polska i akurat przechodziła pewna osoba, która zauważyłą na płocie ogłoszenie a zna Bąbla bo już tam pracuje długo , nawet kiedyś była niezła akcja. Mianowicie ktoś doniósł na Bąbla do Strazy Miejskiej iż wychodzi na ulicę bez opieki (co czasem mu sie istotnie zdarzało). Przyjechali "elektorscy" i Policja , chcieli Bąbla zabrać do schronu , wtedy pracownicy tej firmy oraz ja i wszyscy sympatyzujący z Bąblem ludzie "postawili się" i udało się Bąbla uratować przed schronem.
Wracając do tej osoby, obiecała , że skontaktuje się z właścicielem i pracownikami aby Bąbel zamieszkał na ich terenie. Przynajmniej tymczasowo do znalezienia mu jakiegoś domu.

Nie mniej jednak szukajmy dalej Bąblowi docelowego domku.

Posted

Ania W napisał(a):
ja sie trochę boją firm(firma się zwija, pies niepotrzebny) ...ale chociaż na trochę.

Ile on może mieć lat? Przeoczyłam?



Bąbel pojawił się w tej okolicy gdzieś około 2001 roku i już nie był młodzikiem. Myślę więc że ma gdzieś około 9-10 lat.

Posted

Nie miałam pewności że pies boi się meżczyzn, ale ponieważ w ogóle jest psem "z dystansem" i niezależnym, założyłam że może być po przejściach...a takie czasami tak mają .
Dobrze że jest przyjecielski - duuuży plus dla niego ;)

Posted

Ania W napisał(a):
Nie miałam pewności że pies boi się meżczyzn, ale ponieważ w ogóle jest psem "z dystansem" i niezależnym, założyłam że może być po przejściach...a takie czasami tak mają .
Dobrze że jest przyjecielski - duuuży plus dla niego ;)



Jest psem po przejściach ale jest przyjazny ludziom... ma dystans do obroży i smyczy co koliduje z możliwością zamieszkania w bloku.

On uwielbia przestrzeń ...czyli własne podwórze z którego też lubi czasem "prysnąć" na spacerek po okolicy.
Jednakże jak go czasem widywałem idącego ulicą a ja jechałem autem to wystarczyło tylko uchylić szybę i krzyknąć "Bąbel do domu" to Bąbelek podążał biegusiem za moim samochodem na swoje podwórko.


Aniu a skąd się wzieło, że Bąbel może się bać mężczyzn? ...

Posted

Waldek a jak myślisz - jest szansa żeby Bąbel w tej firmie zamieszkał? Bo skoro traci dotychczasowych opiekunów to chociaż by pozostał na terenie który zna.

Może bys w okolicy porozwieszał wiecej plakatów i może tam się uda znaleźć dla niego podwórko.

Posted

Olga132 napisał(a):
Waldek a jak myślisz - jest szansa żeby Bąbel w tej firmie zamieszkał? Bo skoro traci dotychczasowych opiekunów to chociaż by pozostał na terenie który zna.

Może bys w okolicy porozwieszał wiecej plakatów i może tam się uda znaleźć dla niego podwórko.



Tego nie wiem, to byłoby najlepsze wyjście...a jeśłi chodzi o plakaty to wiszą i Ci okoliczni mieszkańcy co go znają wiedzą co się szykuje.
On nie straciłby dotychczasowych opiekunów jakby przebywał na posesji obok ...to byłoby idealne wyjście, po weekendzie pewnie będzie odpowiedź..

Posted

Przeczytałam wątek Bąbla dokładnie. Z fot od razu widać ze to mix nowofundlanda. Ma z tej rasy dość dużo jak widać też po jego charakterze ;) Czyli olewanie wszystkiego, spokój, brak agresji i miłość do ludzi. Co do smyczy to pewnie udałoby sie go tego nauczyć ale potrzeba doswiadczonego człowieka do tak duzego psa....
Rzeczywiscie najlepiej poszukać mu domu z podwórkiem. Będzie z nim ciężko, bo nie wiadomo jaki jest w stosunku do dzieci, innych psów ( na dłuższą mete bo przez chwile widać ze jest ok), kotów... Wiadomo, ze nie jest agresywny i potrafi spokojnie znosic zabiegi pielęgnacyjne a to wielki plus. Minusem jest jego wiek....
Popytam, ale mam chętnych z dziećmi i kotami na niufy ...

Posted

Nie dziękuj. Szukam miejsca dla niego. Chyba rzeczywiscie najlepszym byłoby aby firma sąsiednia się nim zajęła. Jest leciwy, więc długo nie pożyje a zmiana stylu życia może osłabić jego zdrowie.
Czy wiadomo coś o nim? Jak dzisiejszy dzień?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...