Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gajowa dzieki, ze zajrzalas i powiedzialas szczerze jak wyglada sytuacja
Wiem, ze zawsze mozna na Ciebie liczyc , jesli tylko będziesz mogla

Mam cicha nadzieje, ze Belula cos wymysli

  • Replies 396
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to sie nazywa szybka decyzja!:multi:
oczom nie wierze! :crazyeye:

Belula:loveu: czarodziejko nasza!

dwa dni temu ATOS z Siedlec
dzis BABEL z Niedzwiedziej

NIE DO WIARY! TAKIE CZARY!:cool1:

Posted

Jestem pod ogromnym wrażeniem...jutro gonię z samego rana do Bąbla ....no i trza będzie pokonać schody , czyli, łapanka, narkoza i transport....ale to pikuś (jak myślę) w porównaniu z szukaniem nowego domku dla tego wymagającego psiaka...dzieki wszystkim za pomoc....jesteście cudowni...

Posted

jutro o 08.00 robimy zbiórkę...Bąbel będzie pod kontrolą tylko nie mogę się dziś dodzwonić do zaprzyjaźnionej anestezjolog, ale może jutro coś na gorąco się wykombinuje....


Belula , wielkie dzięki ...

Posted

Waldku ja sie bardzo obawiam tego usypiania
To jest juz niemllody pies, no i nie wiemy ile dokladnie wazy

Czy naprawde nie da rady go przetransportowac jakims otwartym powiedzmy truckiem, chocby Zukiem
nie wejdzie po platformie na samochod
Sadze ze on ma klaustrofobie- bo do samochodu jak pisales sie go nie zaciagnie, do windy , klatki czyli wszystkiego co ma 4 sciany
ale otwarty samochod, z tylu nie da sie go wprowadzic

Ogromna klatka kenelowa odpada jak rozumiem, bo jendak ma 4 sciany
ale jednak moze na cos co ma platforme i jest otwarte

No i jak potem go wiezc i trzymac no to juz inna sprawa

rozmawiam na ten temat z Belula wlasnie na gg

juz wiem dzieki niej jak sie to nazywa o czym mysle cos takiego jak laweta
ma pochylnie, by mogl wejsc i nie ma czterech scian

Posted

i news z ostatniej chwili, moja pani anestezjolog odezwała się , ale od 08.00-16.00 jest zajęcia na Akademi...po 16.00 będzie do dyspozycji, a jeśli trzeba będzie zabrać Bąbla wcześniej to też jest plan awaryjny ...

Posted

dopiero dotarłam do komputera i tego wątka (piexie, Waldek- telefon posiałam dlatego nie odbieram ale wiem gdzie wi/ęc jutro go odzyskam).

Bąbel jest piękny ale dla mnie a raczej dla mojego ONka za duży i zbyt niezależny - mój pies mgłby do "odebrać" jako zagrożenie - i mogłoby być nieprzyjemnie:shake:.
Małe pieski są dla niego OK więc nie mam obaw ale duże...:shake: Przykro mi ale i tak nie mogłabym tu pomóc.
Dobrze że Belula może chociaż chwilowo pomóc:multi:

Posted

żuraw napisał(a):
dopiero dotarłam do komputera i tego wątka (piexie, Waldek- telefon posiałam dlatego nie odbieram ale wiem gdzie wi/ęc jutro go odzyskam).

Bąbel jest piękny ale dla mnie a raczej dla mojego ONka za duży i zbyt niezależny - mój pies mgłby do "odebrać" jako zagrożenie - i mogłoby być nieprzyjemnie:shake:.
Małe pieski są dla niego OK więc nie mam obaw ale duże...:shake: Przykro mi ale i tak nie mogłabym tu pomóc.
Dobrze że Belula może chociaż chwilowo pomóc:multi:


dzięki za odzew , chyba sytuacja się klaruje ...

Posted

[quote name='Waldek']i news z ostatniej chwili, moja pani anestezjolog odezwała się , ale od 08.00-16.00 jest zajęcia na Akademi...po 16.00 będzie do dyspozycji, a jeśli trzeba będzie zabrać Bąbla wcześniej to też jest plan awaryjny ...

ojjj a ja juz myslalam ze na lawecie pojedzie, merdajac przyjaznie ogonem z transparentem:

"Lawetą przez Warszawę,czyli jak Bąbel z Niedzwiedziej szuka dobrego domu"

i zaraz by sie cos wspanialego znalazlo dla niezwyklego podroznika

naprawde nie wejdzie na lawete? hmmmm
coz trzymam więc kciuki i ide juz spokojniej spac!

Posted

pixie, byłoby cudownie :D

właśnie byłem u Bąbla bo miałem koszmarne sny ...na razie nic się nie dzieje, nie ma żadnych maszyn ani robotników...Bąbel leży sobie jak zwykle w rogu działki i śpi , przejechałem samochodem , nie budziłem go ...od 08.00 ma być już monitorowany non stop ...

Posted

To jakaś telepatia, niepokój Waldka udzielił mi się.. Nie mogłam spać.. Denerwuję się, co będzie jak wejdą robotnicy, a Bąbel nawet nie da sobie założyć obroży.... Oczy mnie pieką z niewyspania. Bąbel - czekamy!

Posted

Belula napisał(a):
To jakaś telepatia, niepokój Waldka udzielił mi się.. Nie mogłam spać.. Denerwuję się, co będzie jak wejdą robotnicy, a Bąbel nawet nie da sobie założyć obroży.... Oczy mnie pieką z niewyspania. Bąbel - czekamy!



Obroży to on z pewnością sobie nie da założyć, żeby mu dać zastrzyk to trzeba pewnie użyć podstępu, to nie będzie łatwe ...chcemy wykorzystać , że jeszcze budynek stoi i wprowadzić go do pokoju gdzie przebywał, tak go uspokoić i jakoś podejść....

na razie sytuacja wygląda tak, że nie ma tam nikogo i jeszcze nie jest woda odłączona także mam nadzieję, że operacja się powiedzie bo na wolnym powietrzu raczej będzie z tym ciężko...

przyjęta została opcja oczekiwania na moją anestezjolog, która kończy pracę o 16.00, ona z pewnością podejdzie do tego profesjonalnie , to wspaniała dziewczyna , usypiała mojego Foksa podczas rezonasnu jego kręgosłupa...

może być też tak, że jeśli robotnicy sie pojawią to sam będę musiał jechać po zastrzyk i mu zrobić ...

teraz znikam na jakiś czas, jestem dostępny "pod telefonem" ..

Posted

....a mnie się w nocy śniło :sleep2: to:

Waldek podchodzi do Bąbla ze smakowitym śniadankiem a Bąbel doń ludzkim glosem przemawia::crazyeye:

" Waldku...Druhu mój, wiem, ze mnie nie skrzywdzisz, tyle lat się znamy...:roll:
skoro mój Świat właśnie się wali:-(...i brakło tu dla mnie miejsca:-(
ostałeś mi się tylko Ty, Wybawco mój !
:help1:

Proszę...spróbuj , ale tylko na chwile :cool3: załóżyć mi to "chomąto" :razz: znak poddaństwa, mnie Bąblowi Niezależnemu z ulicy Niedzwiedziej
i podążę za Tobą
:painting: do Swiata Nowego, Dobrego,
choćby na jego kraniec...:crazyeye:

Kochaną Panią Anię
:loveu:w sercu zabiorę. Może mnie odwiedzi gdzieś...po drugiej stronie Wisły...u Dobrej Kobiety Beluli:buzi:
Będę tam na nią czekał:cool1:

PROWADZ MNIE WALDKU!
:modla:
UFAM TOBIE! "

co bylo dalej....hmmm
:helo:

Posted

uff, tak sie denerwuje..

-czy uda się go znieczulić ?
-jak będzie przebiegał transport ?
-jak będzie wyglądać jego przebudzenie w nowym miejscu ?
-jak zareaguje na nowych opiekunów ?
-jak zareaguje na brak swojej Pysi i obecność innych piesków ?


tyle niewiadomych w tym równaniu, jestem jednym wielkim strzępem nerwów....

a do tego Pani anestezjolog nie odbiera telefonu i nie odpowiada na sms-y ... a bez niej to nic nie zdziałamy ....dobrze , że przynajmniej na placu jeszcze nic się nie dzieje...właśnie przejeżdżałem przed chwilką a Bąbel dumny leży sobie ze swoją Pysią.... serce mi się kroi ...

Posted

trzymamy kciuki za postepy w sprawie
WAldek a może dobrze by było zeby Bąbel obudził sie przy Pysi? Zobaczy ze ona jest to może łagodniejszy i spokojniejszy bedzie

Posted

Olga132 napisał(a):
trzymamy kciuki za postepy w sprawie
WAldek a może dobrze by było zeby Bąbel obudził sie przy Pysi? Zobaczy ze ona jest to może łagodniejszy i spokojniejszy bedzie


ten pomysł jest roważany tylko jak potem Pyśkę wyprowadzić a poza tym jak inne pieski zareagują na Pysię ?

naprawdę jestem "głupi" ..

Posted

I właśnie zaczął się problem, niestety urlopy, anestezjolog zadzwoniła, że nie będzie mogła mi dziś pomóc ale zostawi środek , nie wiem jak sobie poradzę z podaniem ....trzymajcie kciuki ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...