Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no, nareszcie jestem z powrotem :lol:
widzę, że Słonko była pod świetną opieką :loveu:
i czuje się coraz lepiej :multi:
mocno ściskam kciuki za dobre wyniki badań :kciuki:
i Bubu, czy 19.00 jutro jest aktualna, czy teraz jakaś inna godzina wchodzi w grę?

  • Replies 506
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słoneczko naprawdę szybko zdrowieje :lol:
nie ma jeszcze co prawda wyników badań wirusowych,
ale to już nie ten sam kociak :multi:
jest ciekawska, baaaaaardzo przymilasta, a dzisiaj bawiła się nawet w kotka i myszkę z królikiem :kociak: ;)
(właśnie śliczny czarny króliczek też jest do wzięcia, może ktoś by chciał?)
trzymajcie kciuki z dobre wyniki badań :kciuki:

Posted

Sonko dziś uciekŁa pod szafę i ani myślaŁa wyjść, nawet saszetka ją nie skusiŁa ;) już jest fajna , przymilna mrucząca i nadstawiająca się do gŁaskania :)

Posted

Porównałam sobie Słonko z pierwszej strony ze Słonkiem na tych fotkach. Różnica kolosalna, nie ta sama koteczka, jaka piękna, jakie futerko lśniące, no w ogóle rewelacja:loveu:

Posted

irysek napisał(a):
roznica bez porownania. super. ile ona teraz ma?


ok 6 miesięcy. na dniach będzie sterylizowana. za miesiąc trzeba jeszcze powtórzyć zastrzyk na tasiemca. Ale po sterylce może sie już zbierać do domku ;)

Posted

dzisiaj znowu ją męczyli :shake:
miała sterylkę ..
ma teraz wielką żarówę na szyi, wielki wenflon na chudej łapce, no i pozszywany, srebrny brzuszek :sad:
a do tego wszystkiego strasznie żałośnie miałka :placz:
kochana, malutka biedulka :-(
na szczęście wszystkie wyniki wirusowych badań są ujemne :happy1:

Posted

dzisiaj zastałam Słonko jak spała ...
tylko zamiast na czyściutkim, mięciutkim kocyku to ... w kuwecie :roll:
taka bidulka świeżo po operacji, ze świeżymi szwami na srebrnym brzuszku :-(
no i jeszcze do tego ta żarówa na szyi :shake:
jak juz się obudziła to od razu zaczęła się przymilać i słodko mruczeć :loveu:
dostała do miseczki jedzonko - wcinała, że aż miło było patrzeć
w końcu wybawiona i wygłaskana położyła się grzecznie, tym razem już na kocyku :lol:

Posted

kicia ma się coraz lepiej, choć nadal jest strasznie chudziutka :roll:
jak się zajrzy do klatki to widać tylko żarówę no i wielkie zielonkawe ślepka :p
po otwarciu drzwiczek słodko się przymila i głośno mruczy,
aż inne kociaki w lecznicy miałkają zazdrośnie :roll:
i wtedy Słonko na rączki i każdego mruczka trzeba troszkę pomiziać ;)

jest tam też malutki czarniutki kocurek z białą krawatką - przesłodki :loveu:
jego braciszka adoptowano ok. 2 tygodnie temu,no i on biedaczek został sam :-(
siedzi sam w dużej klatce, i co wchodzę to stoi przyczepiony pazurkami do drzwiczek klatki i miałka tak strasznie żałośnie, aż już zachrypł troszkę :shake:
może ktoś chciałby go przygarnąć, jest zdrowy i strasznie chętny do zabawy :loveu:

Posted

Słonko znalazłam na aukcji i chyba to moj kotek w innym futerku:) Miesiąc wstecz walczyłam o życie mojej kici i wypłakiwałam się w portalu miau.pl
Pani ktora tak zacięcie szuka pomocy dla niej przypomina mnie:) Płacze już miesiąc i dojść do siebie nie mogę - może ten kotek jest mi pisany a zbiegi okoliczności w ktorych znalazłam ją, te posy oraz inne informacje coraz bardziej mnie w tym potwierdzają. Boję się przeżywać to co przeżyłam ostatnio a wiem, że kotka pokocham jak własne dzieci lecz przeraża mnie fakt, że za kilka lat znow odejdzie - dlaczego kotki nie żyją tak długo jak ludzie?!

Boję się tego choć zwariuje bez kota od dziecka zawsze towarzyszy mi kociak ale ta ostatnia była wjątkowa i tak walczyłam o jej życie :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...