_bubu_ Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Słonko to 6-miesięczna kicia w ciężkim stanie . Walczy o życie w lecznicy. Jest bardzo słabiutka i odwodniona, do tego chudziutka jak szkielecik :( Nie chce jeśc ani pić, ma żółtaczke i jest poważnie zarobaczona tasiemcem. Do tego 2 dni temu prawdopodobnie poroniła. Słonko ma też problemy z oddychaniem . Dostaje leki, kroplówki i leży słabiutka na termoforku, z przymkniętymi oczkami . My możemy tylko czekać.. Prosimy o wsparcie dla kici - aby opłacać jej leczenie , potrzebne są bazarki. Quote
peate Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 biedulka :-( na zdjęciach tego nie widać, ale ona jest okropnie chudziutka, a do tego taka malutka, jeszcze nic dobrego jej w życiu nie spotkało :-( jak w takim maleńkim ciałku mogło się zmieścić tyle nieszczęść :placz: Słonko, słodziaczku nie poddawaj się! walcz dzielnie! Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Biedna, toż to jeszcze dziecko... :-( Trzymam kciuki, tyle zostało... Czy można bez problemu odwiedzić koteczkę? Można przynieść jej coś do jedzenia, czy ma specjalną dietę? Quote
Hund Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Kicia nie chce jeść :( dostaje kroplówki .... Pinczerka ale zbieraj jedzenie jeśli możesz zawsze się przyda, mam nadzieję że kicia po pozbyciu się tasiemca zacznie jeść i apetety wróci. Quote
peate Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 myślę, że można ją odwiedzić, ja byłam u niej wczoraj i dzisiaj, ale przez kolejne 4 dni mnie nie będzie, bo wyjeżdżam i myślę, że bubu nie miała by nic przeciwko, żeby ktoś jeszcze odwiedził Słonko :lol: co do jedzenia to chyba ma jakąś dietę, ale i tak nic nie je, ani nie pije :shake: dzisiaj dawałyśmy jej specjalny budyń dla rekonwalescentów i prawie nic nie tknęła :-( nadal jest na kroplówkach .. i nadal brzydko kaszle i ma zatkany nosek :-( ale wszyscy zgodnie stwierdzili, że dzisiaj czuje się troszeczkę lepiej (tzn. weci, bubu i ja) dlatego trzymajcie za kicię kciuki bardzo, bardzo mocno i odwiedzajcie ją, jak zobaczy, że komuś na niej zależy to na pewno się nie podda! przynajmniej taką mam nadzieję .. Quote
Hund Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 kicia napewno polubi odwiedziny pinczerki ;) peate a czy bubu wpominaŁa Ci o incydencie wczoraj w nocy pod lecznicą ?? ... Ja też kiciusię odwiedzam, narazie nie paŁa entuzjazmem ;) ale mam nadzieję że się otworzy na ludzi. teraz pewnie ją wszystko boli. Quote
_bubu_ Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 co do diety to w zaleceniach narazie Słonko moze jesc tylko convalescence lub intestinal . Quote
peate Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Hund napisał(a):kicia napewno polubi odwiedziny pinczerki ;) peate a czy bubu wpominaŁa Ci o incydencie wczoraj w nocy pod lecznicą ?? ... Ja też kiciusię odwiedzam, narazie nie paŁa entuzjazmem ;) ale mam nadzieję że się otworzy na ludzi. teraz pewnie ją wszystko boli. tak wspominała, jakaś głupia ta baba :stupid:, ale słyszałam, że ona często ma jakieś problemy z niczego ;) a co do kici to nawet nie śmiałabym pomyśleć, że Ty - Mama Wszystkich Zwierzaków do niej nie zaglądasz ;) super, niech widzi, że ludzie się nią interesują, że nie żyje na marne :-( Quote
grazyna9915 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Biedna ta kiciunia. Dziewczyny przepraszam, jeżeli zabrzmi to jak wymądrzanie, ale czy kicia miała zrobione prześwietlenie? Może po porodzie jej jeszcze coś zostało i dlatego ma problemy z oddychaniem? Kiedyś tak miała jedna z moich koteczek i dopiero za pomocą leków się oczyściła i później zaczęla dochodzić do siebie. Trzymam mocno kciuki za malutką. Faktycznie podobna jest do mojej Arii. Quote
peate Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Słoneczko miała prześwietlenie i wet powiedział, że nic tam w środku nie zostało. dostała też oksytocynę na wszelki wypadek Quote
kaja555 Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Biedna kiciunia buraska, oby się szybko polepszyło Quote
_bubu_ Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 Słonko dzisiaj czuje sie troche lepiej, zaczyna jeść :sweetCyb: Miała powtarzane USG i bedzie też powtarzane RTG klatki piersiowej bo problemy z oddychaniem są niepokojace. Musi też być jak najszybciej wysterylizowana bo coś tam się dzieje niedobrego , ale musi najpierw nabrać troszke sił bo jest za słabiutka na zabieg. Quote
_bubu_ Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 na powtórnym RTG wyszedł płyn w klatce piersiowej :( poszła krew do badania na wirusy - to kolejny koszt 200zł . Prosimy o bazarki dla Słonka !!! Quote
Hund Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 SŁonko zjadŁa wszystko co do ostatniej kropelki :) potem drapaŁa dość dŁugo w kuwecie aż wreszcie zrobiŁa co miaŁa do zrobienia :) a na koniec przy gŁaskaniu zamruczaŁa przymilnie. To już nie ta sama kicia :) jest dużo dużo lepiej. J. obiecaŁa doglądać podkŁadów co by ligliny nie wcisnęli co poniektórzy.... Quote
Jola_K Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 ogromnie sie ciesze ze jest poprawa!! :multi: jak je to predko nabierze sil i zabieg bedzie mozliwy mocno kciuki zaciskam :kciuki: :kciuki: Quote
grazyna9915 Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Bardzo się cieszę, że jest poprawa. MOCNO TRZYMAM KCIUKI!:multi: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Trzymam kciuki aby stan się utrzymał! I żeby było coraz lepiej! Quote
_bubu_ Posted August 17, 2008 Author Posted August 17, 2008 Słonko czuje się coraz lepiej. Zajada już suchą karmę i bardzo nie podoba jej sie że musi siedziec w klatce . Najchętniej pieszczoszka siedziałaby na kolanach :loveu: Quote
Jola_K Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 cieszymy sie ze jest coraz lepiej i nieustannie kciuki zaciskamy za zdrowie i dom :kciuki: :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.