jayo Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Mamy pare kolejnych psow pod opieka, niestety (liczba gwaltownie wzrosla do 37.. - zapraszam na watki..). Umowic moge w kazdej chwili - ale pytanko, czy kto moze mnie wesprzec w transporcie i wizycie u Niziolka (w czawrtek wyjezdzam). Przyjmuje w poniedzialki i czwartki na SGGW (od 10-15) - a to chyba najblizej od `Konstancina. Jeszcze zostaje Wawer i Ochota (tutaj rzadko ma terminy). Chyba, ze jest jeszcze jakas inna lecznica, gdzie mozna go zlapac, ale tego nie wiem. Quote
tanitka Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 jayo, to w takim razie ja sama sie umówię, bo wiem kiedy mogę i z Samirem pojadę. Quote
jayo Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 tanitka napisał(a):jayo, to w takim razie ja sama sie umówię, bo wiem kiedy mogę i z Samirem pojadę. Dzieki, naprawde nie wyrabiam sie z czasem. Dzis znajda - polamany szczeniak musi wyjsc z lecznicy - a ja nie mam miejsca dla niego, odbieram suke ze sterylki, zawoze Migdala z babeszia na kroplowke.. I bedzie juz tylko bardziej .. :shake: 12 szczeniakow zawiezlismy pod Grodzisk - nie sa ani zaszczepione, ani odrobaczone, ani obejrzane nawet jeszcze przez weta.:-( Quote
tanitka Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 czy Samir pod lodówką już się uśmiecha?:razz: Quote
*Gajowa* Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Jeszcze nie widziałam jego uśmiechu :shake: stale jest bardzo poważny. Myślę, że rozczarowałby się zawartością mojej lodówki :evil_lol:... same warzywa i tylko trochę serków. Samirek jest przyzwyczajony do żebraniny przy stole, cały czas siedzi w nadziei, że coś dostanie ale nic z tego :shake:... u mnie żaden psiak nie dostał nic ze stołu. Quote
tanitka Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 ale poza tym, ze asystuje przy stole, to inaczej nie domaga się podzielenia posiłkiem?:cool3: Quote
*Gajowa* Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Owszem potrafi sam sobie wziąć ze stołu interesujący go kawałek :evil_lol: , więc muszę bardzo uważać, żeby nic nie leżało na stole ani na blacie kuchennym. Samirek jest potwornie uparty ! Zajął wczoraj wieczorem Gajce jej miejsce pod schodami :mad: . Ona nie umie się postawić, więc usiłowałam jej pomóc w odzyskaniu legowiska. Ale Samirek nie przychodzi na zawołanie trudno go było wywabić stamtąd - jedynie szeleszcząca torebka pomagała. Przychodził ale zaraz znów wracał pod schody tak, że Gaja w nocy musiała zadowolic sie innym miejscem. Quote
Katcherine Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 *Gajowa* napisał(a):Owszem potrafi sam sobie wziąć ze stołu interesujący go kawałek :evil_lol: , więc muszę bardzo uważać, żeby nic nie leżało na stole ani na blacie kuchennym. Samirek jest potwornie uparty ! Zajął wczoraj wieczorem Gajce jej miejsce pod schodami :mad: . Ona nie umie się postawić, więc usiłowałam jej pomóc w odzyskaniu legowiska. Ale Samirek nie przychodzi na zawołanie trudno go było wywabić stamtąd - jedynie szeleszcząca torebka pomagała. Przychodził ale zaraz znów wracał pod schody tak, że Gaja w nocy musiała zadowolic sie innym miejscem. Biedactwo- uznal ze to jedyne psie miejsce na jakim moze spac...i sie tam obunkrowal ;). No i jak tu przeprosic Gajutke za takie zachowanie Samirka? Poza tym ja bym to bardziej nazwala determinacja...w stylu- nie wyrzucajcie mnie z poslanka..to jedyna rzecz jaka mam...;) :evil_lol: ale nie chucha! a Grysiek chucha na talez 2 milimetry od...niewiele osob sie nie poddaje ;) Quote
Ziutka Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Czy mam dawać ogłoszenie o Samirku do piątkowej gazety wyborczej ? Muszę wysłać jutro do 15-stej ;) Tekst mam, dostałam od tz cioteczki Jayo :cool3: Quote
jayo Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Ziutka napisał(a):Czy mam dawać ogłoszenie o Samirku do piątkowej gazety wyborczej ? Muszę wysłać jutro do 15-stej ;) Tekst mam, dostałam od tz cioteczki Jayo :cool3: dawac, dawac !!! dzieki :-) Quote
Ziutka Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 jayo napisał(a):dawac, dawac !!! dzieki :-) Ok...daję w takim razie i trzymam kciuki ;) Quote
*Gajowa* Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Samir cały czas wykazuje niechęć ruchową... najchętniej przespałby cały dzień i całą noc... praktycznie cały czas poleguje w domu lub ogrodzie. Wizyta u specjalisty od serduszka konieczna ! Quote
bigos Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Wspaniale sie to wszystko czyta:loveu: Oby z serduszkiem było wszystko ok no i nowy, ciepły domek z duużą lodówką;) by sie przydał:loveu: Quote
jayo Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 *Gajowa* napisał(a):Samir cały czas wykazuje niechęć ruchową... najchętniej przespałby cały dzień i całą noc... praktycznie cały czas poleguje w domu lub ogrodzie. Wizyta u specjalisty od serduszka konieczna ! Dzwonie juz do tanitki - jesli to bedzie przyszly tydzien, to jakos sie podlacze. W tym nie dam rady. Quote
tanitka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 pierwszy wolny termin na SGGW to 22 września 13.45 - ale sie zapisałam:roll: Quote
esperanza Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Strasznie odległy termin :roll: Może na Belgradzkiej szybciej będzie? Sprawdzić jutro? Tanitko Samir nadal ma aukcję na allegro? Kto pomoże w ogłoszeniach? Ziutka udało się go wstawić do piątkowej GW? Quote
Ziutka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 esperanza napisał(a): Ziutka udało się go wstawić do piątkowej GW? Udało się, udało :lol: Quote
tanitka Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 iii nowe allegro:lol: http://allegro.pl/show_item.php?item=432197241 Quote
*Gajowa* Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Trzymam kciuki za super domek dla Samirka... Quote
tanitka Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 co tam u naszego kawalera, jakoś odżywa w domu?:cool3: Quote
*Gajowa* Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 tanitka napisał(a):co tam u naszego kawalera, jakoś odżywa w domu?:cool3: Ożywa tylko wtedy jak usłyszy, że coś przygotowuje w kuchni... zjawia się natychmiast i czeka... poza tym głównie śpi. Dziś troszeczkę rozruszała go Lara, zrobili kilka okrążeń wokół ogrodu. Czy były telefony w sprawie Samirka ? Quote
Ziutka Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 *Gajowa* napisał(a): Czy były telefony w sprawie Samirka ? Własnie o to samo chciałam zapytać Dorotkę ;) My dzisiaj z Wyborczej mieliśmy dość sporo telefonów w sprawie zamieszczonych tam ogłoszeń o psiakach, chociaż powiem szczerze, że w sobotę i niedziele zazwyczaj jest więcej telefonów niż w piątek. No nic, czekamy na Jayo i jakieś wieści :roll: Quote
agata51 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Już sobota, a za chwilę niedziela! Domku, słyszysz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.