jayo Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Samir dostal Royala dla juniorow - taka byla sugestia wetki. Ale zle nie wyglada, wiec z dawka nie nalezy przesadzic. Dzis nawet nie wyszedl z budy jak przyjechalismy zrobic fotki. Jest okrutnie wycofany..... Quote
tanitka Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Dzis nawet nie wyszedl z budy jak przyjechalismy zrobic fotki. Jest okrutnie wycofany..... co z nim się dzieje?? co robić? może go na SGGW przewieźć i zrobić komplet badań?? A je i pije normalnie? musi go cholernie boleć, te środki przeciwbólowe chyba nic nie dają?:placz: Quote
jayo Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 poczekajmy do jutra, pwinno byc lepiej.. jesli nie bedzie - pojedziemy na dalsze badania. Quote
tanitka Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 i co z Samirem jak sie czuje? czy wyniki badań sa u Gajowej? Quote
jayo Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 tanitka napisał(a):i co z Samirem jak sie czuje? czy wyniki badań sa u Gajowej? Wyniki sa u weta - moge je w kazdej chwili odebrac jesli chcesz je jeszcze gdzies skonsultowac. Dzis juz chwile pobiegal i ruszal sie zdecydowanie zwawiej. Ale Gajowa mowi, ze potwornie sie boi czegokolwiek trzymanego w rece... Musial dostawac niezle ciegi :shake: :shake: Po bieganiu sie lekko zakrztusil - byc moze to przypadek, ale Gajowa bedzie sie przygladac, czy to nie jest powtarzajacy sie np. kaszel... Quote
Katcherine Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 :shake: Biedny psiak. Przeslalam Samirka zdjecia przyjaciolom...i teraz lista oczekujacych na wiesci od niego wzrosla.Kazdego chwyta wyraz jego oczu. Mysle ze on powolutku sie zorientuje ze teraz jest inaczej i ze czasami w rece to sa smaczki....i nie oznacza to zadnej krzywdy. Jayo- rozmawialas z wetka? Quote
tanitka Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 jayo, jakbyś mogła te wyniki zeskanować i mi przesłać na [email protected] Quote
jayo Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Katcherine napisał(a)::shake: Biedny psiak. Przeslalam Samirka zdjecia przyjaciolom...i teraz lista oczekujacych na wiesci od niego wzrosla.Kazdego chwyta wyraz jego oczu. Mysle ze on powolutku sie zorientuje ze teraz jest inaczej i ze czasami w rece to sa smaczki....i nie oznacza to zadnej krzywdy. Jayo- rozmawialas z wetka? Jutro bedzie w lecznicy. Quote
*Gajowa* Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Samir trochę bardziej ruchliwy ale swój czas spacerowy wykorzystuje głównie leżąc albo w płytkiej jamie, którą zrobił w bardzo osłoniętym miejscu albo w budzie. Dzis rano zaczął szaleć biegając wokół wybiegu ale złapał go kaszel /wygladało to tak, że chciał odkrztusić a nie mógł/ po paru minutach powtórka bieganie i znów kaszel. Później w ciągu dnia kaszlu nie zaobserwowałam ale nie biegał więcej. Quote
joaaa Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Kurcze, czy to nie są jakieś objawy sercowe? Quote
jayo Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Katcherine napisał(a):byl odrobaczany? tak, po wizycie u weta. Quote
tanitka Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 na pierwszy rzut oka, to sugeruje kłopoty z sercem, ale powodów może byc innych dziesiątki:shake: Quote
*Gajowa* Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Samir dziś rano znów trochę pobiegał - kaszlu nie było :lol:. Środki przeciwbólowe zadziałały piesio jest wyraźnie bardziej ruchliwy zmieniła się też sylwetka na bardziej wyprostowaną. Samirek napewno nie miał łatwego życia bardzo się boi przedmiotów trzymanych w ręku : miotły, grabi, grzebienia, wacika, piłeczki. Boi się też podniesionego głosu. Quote
Katcherine Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Biedny Samirek- czemu takie cudowne psy musza miec taka straszna przeszlosc... Gajowa- przytul noska jezeli on nie ma nic przeciwko. Super ze nie kaszle- ale trzymajcie reke na pulsie. Quote
tanitka Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 może on odżywa dopiero:roll:, co on musiał się nacierpieć:shake: Quote
*Gajowa* Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Bez zmian... rano przez chwilę pobiega, później człapie za mną dopóki mu towarzyszę a jak zniknę zaraz idzie do budy albo do swojej jamki i leży. Wyraźnie nie chce sie ruszać :shake:. Quote
jayo Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 *Gajowa* napisał(a):Bez zmian... rano przez chwilę pobiega, później człapie za mną dopóki mu towarzyszę a jak zniknę zaraz idzie do budy albo do swojej jamki i leży. Wyraźnie nie chce sie ruszać :shake:. Gajowa, trzeba sprawdzic czy Samir nad ranem nie pokasluje - jesli by tak bylo - pojedziemy w niedzielezrobic RTG pluc. I przyjrzyj sie czy odstawia lapy przednie na boki, tak wetce sie wydawalo - byc moze jest to stan bolowy. Wolalabym nie, bo to nie oznacza nic dobrego... Quote
Katcherine Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 jayo zrobcie pelna diagnostyke- prosze- nie mysl o kosztach. Nie wiadomo co to jest- serce- borelioza- zapalenie pluc- kosc utkwiona w przewodzie pokarmowym...? On juz dosc naczekal sie na pomoc w schronisku. Tanisia- moglabys pomoc? Quote
tanitka Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 jutro lub w niedzielę, ja albo jayo pojedziemy z Samirem na RTG. Quote
Katcherine Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 wyglaszczcie go ode mnie...noska malutkiego. Quote
tanitka Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 no to dzisiaj jadę z Samirem, wygłaszczę i utulę od Ciebie Katcherine w szczególności. Quote
Katcherine Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 wycaluj, wycaluj- niech sie nie wyglupia- tyle lasow do zwiedzenia, jezior do poplywania, ludzi do poznania... I niech sie nie boi- bo wyzelki powinny byc dzielne. czekam na wiesci Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.