Tola Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 Nie pisałam wczesniej, bo nie chcialam zapeszać... Ale kciuki trzymane były chyba bardzo mocno bo Kostuś juz poza schronem! Quote
Tola Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 Jest na razie na tymczasie, za 10 - 14 dni pojedzie do domku do Krakowa. Trzymajcie nadal kciuki, bo ciagle są Kostusiowi bardzo potrzebne. Quote
Tola Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 agusiazet napisał(a):Brawo Marta, może więcej szczegółów? Kostus ma wielki apetyt, mam nadzieję, ze wszystko z nim ok. Na wszelki wypadek dziadziuś zostanie przebadany w poniedziałek u weta. Zaraz więcej napisze nowa dogomaniaczka:cool3: Quote
funia Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 kostek jest bardzo spokojny ,poszedł spać do budy .w poniedziałek jedziemy do weta go zbadać.Jest bardzo chudy pomimo ze przez dwa tygodnie był regularnie dokarmiany,martwi mnie jego narośl w mordce,chciałabym zeby dozył w miłości i bez bólu resztę swojego zycia ,bo czasu ma nie duzo. Quote
Tola Posted August 16, 2008 Author Posted August 16, 2008 funia napisał(a):kostek jest bardzo spokojny ,poszedł spać do budy .w poniedziałek jedziemy do weta go zbadać.Jest bardzo chudy pomimo ze przez dwa tygodnie był regularnie dokarmiany,martwi mnie jego narośl w mordce,chciałabym zeby dozył w miłości i bez bólu resztę swojego zycia ,bo czasu ma nie duzo. Witam nową dogomaniaczkę i dobrego duszka Kostusia:lol: Quote
funia Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 pani u której jest KOSTEK martwi jego kaszel [mowiła ze az się krztusi] apetyt ma,jest bardzo cichy i spokojny . Quote
Erazm Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Niestety, psiaki łapią w schronach wszystko co mozliwe, szczególnie te słabsze, miejmy nadzieję, że kaszel nie jest zaawansowany i będzie mozna go błyskawicznie wyleczyć. Kuracja u jednego z moich psiaków trwała dosłownie tydzień czy 10 dni. Trzymamy kciuki. Quote
ARKA Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 funia napisał(a):pani u której jest KOSTEK martwi jego kaszel [mowiła ze az się krztusi] apetyt ma,jest bardzo cichy i spokojny . :-( to moze byc kaszel kenelowy, w tym schronisku moze byc wszystko Quote
ARKA Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Erazm napisał(a):Niestety, psiaki łapią w schronach wszystko co mozliwe, szczególnie te słabsze, miejmy nadzieję, że kaszel nie jest zaawansowany i będzie mozna go błyskawicznie wyleczyć. Kuracja u jednego z moich psiaków trwała dosłownie tydzień czy 10 dni. Trzymamy kciuki. Fobos, astek, psiak zadbany i silny w wieku srednim, zlapal w hotelu kaszel, wloklo sie to bardzo dlugo i stan byl nie zaciekawy..nie sam kaszel jest az tak zly co powiklania po nim, no jak to po wirusówkach:shake: Quote
Erazm Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 To moj burek miał więcej szczęścia, bo jak tylko zauważyłam objawy( załapał od innego psiaka) od razu popędziłam do weta i u przedziłam, że może to byc kenel, zdziwiłam się, że mały dostał antybiotyk w syropie dla ...dzieci. Ale zadziałało przednio Quote
ARKA Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Erazm napisał(a):To moj burek miał więcej szczęścia, bo jak tylko zauważyłam objawy( załapał od innego psiaka) od razu popędziłam do weta i u przedziłam, że może to byc kenel, zdziwiłam się, że mały dostał antybiotyk w syropie dla ...dzieci. Ale zadziałało przednio :roll: bo w warunkach domowych, leczony nie leczony, trwa tydzien(jak katar);) Quote
funia Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 jutro bedziemy u weta ,dam znać jak wrócę [czekamy 10 dni i jak wszystko bedzie ok. to pojedzie do Krakowa,chociaż wolałabym zeby na stałe został w okolicach Zamoscia]martwi mnie transport to tak daleko.. nie wiem czy będę mogła go zawieść Quote
Isadora7 Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Miód na moje jędzowate serducho jak takie staruszki domki znajdują. Quote
Gosiapk Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Isadora7 napisał(a):Widzę że mieszkasz na Woli :mad::mad::mad: Nooo to niech ja ciebie zobacze w okolicy Gibalaka:roflt::roflt::roflt: Zdaje sie, ze zaliczylam podpadowe:oops: Quote
Isadora7 Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Gosiapk napisał(a):Zdaje sie, ze zaliczylam podpadowe:oops: Jassssne a jeszcze dolałaś oliwy do ognia wpisem na bazarku ZMYSŁowym :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Tola Posted August 17, 2008 Author Posted August 17, 2008 Tez martwi mnie ten kaszel:shake: Wszystko bedziemy wiedziec jutro po wizycie u weta. Kciuki wciąz mocno zacisniete za dziadunia:thumbs: Quote
Isadora7 Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 [quote name='Tola']Tez martwi mnie ten kaszel:shake: Wszystko bedziemy wiedziec jutro po wizycie u weta. Kciuki wciąz mocno zacisniete za dziadunia:thumbs: Trzymamy kciuki, najmocniej jak można. Quote
ARKA Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Tola napisał(a):Tez martwi mnie ten kaszel:shake: Wszystko bedziemy wiedziec jutro po wizycie u weta. Kciuki wciąz mocno zacisniete za dziadunia:thumbs: A moze to serduszko? Przy chorym serduszku-co jest jakby 'normą' u staruszkow- tez jest kaszel....Ale jak serce krwawi z tesknoty to i serduszko chore bardziej ale jak sie da leki i milosc to bedzie dobrze, moze nie rewelacja ale dobrze ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.