Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Waciulka zazdrosna - jak coś robię przy innnych zwierzaczkach lub do nich zagadam to Wacia już pełna mobilizacja i kontrola i zaczepianie - "tu jestem, czy mnie jeszcze kochasz?" no więc tarmosze i przytulam i zapewniam, że jest najważniejsza, jedyna i kochana :loveu:

Posted

Przedstawiamy naszych "wczasowiczów"

strasznie pyskata i rozśpiewana Kiki - doskonały budzik :evil_lol:


świnioczek-żarłoczek czyli Fusia




Waciulka bacznie obserwuje wszelkie nasze poczynania z "gośćmi"

Posted

przeurocze, prześmieszne i przepiękne czarnulki


żeby im nie było nudno szukamy pomysłów na zabawki - pudełeczko zostało powygryzane gdzie się dało i zaadoptowane na domek


kolejnym myszki chciały umeblować salon, ale drzwi za wąskie...


Posted

oczywiście, że ma cały czas siano i wodę, a także rózne ziarenka. dwa albo trzy razy dziennie dostaje trochę świeżej trawy, ogórka (to lubi najlepiej), marchewkę, jabłko. żarełko full wypas :)

Posted

nooo myszolki są super - mam nadzieję, że właścicielka nie bedzie zła o wstawienie fotek ;)
byliśmy wczoraj na wystawie, ale to chyba była końcówka i mało się działo... bieżnia super... psy piękne, ale dla nas i tak Waciulka najpiękniejsza :loveu:
miło popatrzeć, jak dwa psy obojętnie i spokojnie się mijają - to zupełnie nie w stylu naszej księżniczki :diabloti:

Posted

szkoda,ze pozno byliscie ...
to ja sobie pozwole wstawic fotki mojej suki na bieżni:) tez mi sie spodobala,fajna zabawa.

Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 79KB.

Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 82KB.

Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 92KB.

a wiecej fotek z wystawy tutaj:
http://www.dogomania.pl/forum/f646/a-96451/index65.html


markofix,pieski na wystawie zwykle sie nie oszczekuja,nawet tez zadziory,bo co innego drzec sie na pojedynczego psa,a co innego miec wokol siebie 300 psow,wiec na ktorego?prawie wszystkie wtedy odpuszczaja i nie ekscytuja sie pobratymcami.

Posted

no Wacia jak spotka jednego psa to jest bardzo odważna, ale przy dwóch już czuje się niepewnie i raczej odchodzi...
od paru tygodni mam w sąsiedniej klatce kre... która wyprowadza bez smyczy suke atakująca inne psy, m.in.naszą Waciulkę :angryy: dla tej ... wystarczającym wytłumaczeniem jest, że Wacia pierwsza szczeknęła, a jej suka jest przecież taka łagodna... no ale chyba jest róznica między małym, szczekającym psem na smyczy, a dużym, atakującym, biegającym bez smyczy i kagańca :angryy:
dotarłem do uchwały regulującej nakaz wyprowadzania psów na smyczy lub w kagańcu i jej powiem, a jak sytuacja jeszcze raz się powtórzy to zgłosze gdzie trzeba (od sąsiadki wiem, że jej pies też jest atakowany i nie tylko nasze...)
a przedwczoraj mijaliśmy się ze spanielem - Wacia oczywiście mu nawtykała, zajęty jej uspokojeniem nie widziałem co się dzieje przed nami, jak spojrzałem to moim oczom ukazał się pędzący w naszą stronę onek - nogi się pode mną ugięły, a on zaatakował spaniela, więc ja szybko Wacie na ręce - państwo od spaniela opr... dziewczyne od onka, a ona tylko krzyknęła - ma kaganiec i sobie poszła... no żesz....:angryy:
a przecież jak taki duży pies z impetem wpadłby na Wacie lub innego mniejszego, to nie trzeba zębów - uderzenie, pazury i ciężar atakującego mogą zrobić dużą krzywdę - powystrzelałbym niektórych właścicieli :mad:
rozumiem, że pies musi się wybiegać, szczególnie słusznych rozmiarów, ale to się jedzie do lasu, a nie na ulicy, na osiedlu, gdzie dużo ludzi i innych psów :angryy:
jak jakiś pies zrobi krzywde Waci to pobije właściciela/lkę i mam nadzieję, że bedziecie mnie odwiedzac w pudle...
no to sobie ulżyłem...

Posted

markofix,doskonale rozumiem Twoje wzburzenie.Na ludzi naślij Straz Miejska,jakby co-oni chetnie wystwiaja mandaty za takie rzeczy.A tego kundla,gdy do Ciebie podejdzie-to kop ,nie szczyp sie!zanim zaatakuje Wacie.Wlasciciela nie nauczysz,ale psa-mozliwe,ze tak,ze od Was ma sie trzymac z daleka.


tez wczoraj mialam przejscia-wyskoczyl debil,po nocy z pistoletem-straszakiem i zaczal strzelac do mojego psa,nie wiem,co bylo w srodku,ale jakies uczucie klucia bylo-chyba spręzone powietrze.Pognalam za tym debilem,Saga nabuzowana,bo ja biegne,darla jape na wyciagnietej smyczy,on sie nas powaznie przestraszyl i zwial.Jeszcze sie za nim darlam,ze jak taki bohater,to czemu spieprza przede mna.Generalnie chcialam go zabic,nie zastanawialam sie,po prostu zobaczylam,ze strzela do mojego psa.Wiedzialam,ze gdy zrobie odwrot,to bedzie zachwycony i nie wiem,czy jej nie skrzywdzi,wiec wybralam wariant,ze teraz to ja mu zrobie krzywde.Chyba wyczuł :diabloti:
gdy ktos napada na mojego psa,wlacza mi sie odruch bronienia stada,w najbardziej pierwotnej postaci ;)

Posted

suka tej baby to chyba seter irlandzki, albo bardzo podobna - niby łagodna rasa, ale to jest atakujący wyjątek...
a odnośnie ataków, to jakieś dwa tygodnie temu zaatakował nas... kot... szliśmy z Wacią środkiem chodnika, od brzegu jakieś 1,5m i jeszcze ze 2,5m trawnika i krzaki i właśnie z tych krzaków niespodziewanie wyskoczył jak perszing kot i do Waci - psiunia w szoku odskoczyła, ale za chwile dawaj na kota ujadając, ale raczej w stylu skowytu niz szczekania... odciągnąłem Wacie i krzykiem , machaniem nogą i tupaniem odstraszyłem kocisko, a potem w panice sprawdzałem czy Waciulka ma oczy i pysk cały... na szczęście było ok
u nas nie ma strzelających osobników - jeszcze nie ma...

wczoraj się uśmialiśmy, bo podczas posiłków Wacia intensywnie się w nas wpatruje, a wczoraj właśnie takim wzrokiem patrzyła na jedzącą świnkę - no sępić trawsko u świnioczka - lekka przesada :lol:

Posted

Raz w życiu widziałam Brazową, ktora broniła czci swej wyżlicy. To było dawno temu i biegał za nami młody i niesforny wyzelek. Nie chciałam byc w skórze właściciela tego psiaka. Brazowa w takich wpadkach ma wielka siłe przekonywania...

Posted

no i byłem w schronie, ale tuż przed zamknięciem i było pustawo... szczapiła mnie pani M. i kazała zostawić całe jedzonko u kierownika (dobrze, że nie u siebie w pokoju, bo bym zabrał i przyjechał innym razem)...
Ciocia Brązia powiedz tej fajnej opiekunce kotków, że jest żarełko...
w Sopocie jest nowy chłopak - wcześniej go nie widywałem...
pani M. piała peany nad Wacią (psiunia siedziała z Pańcią w samochodzie przed schroniskiem), ale też stwierdziła, że ma za dużo ciałka wrrrrr :angryy: za to wet Irz. stwierdził tym razem, że ma ładną sylwetkę :lol:

oj jak Wacia wczoraj płakała przy obcinaniu pazurków przez wetkę, aż mnie bolało...

Posted

Pani M. sie nie zna :eviltong:, ale się dziwię jej krytykanctwu. A co, w schronie to niby takie szczupaczki siedzą :razz:

Dostał Waciulek sianko w ramach zadośćuczynienia za poświęcenie czasu swinkoosobie? Na spróbowanie, żeby żalu nie było...

Pozdrawiamy Panciostwo urocze i buziaki przesyłamy najśliczniejszej sopociance :loveu:

Nie dziwie się brązowej. Gardło w obronie swoich zwierzaków przegryzę! I nie szkodzi, że głupkowate - moje!

Posted

tak,a pani M to sama taka szczapka,ze hej! cale zycie sama jadla bez ograniczen,a psu załuje.Wacia gruba nie jest.Jest okraglutka,ale tak,jak powinna byc.Nie jest otylym psem,z wielkim brzuszkiem ciagnącym sie po ziemi,do tego,ma ladne miesnie w nozkach.Wacia nie nalezy do typu psow jak Saga,ktore maja miec podkasane brzuch i widoczne żabra,tylko do tych "wałeczkow" na krotkich lapkach,przeciez u nich nie da sie tego osiagnac-chyba,ze zaglodzimy pieska.
Irzył sie nie czepia,wiec pies wyglada OK

Posted

zgadza się - Wacia ma piękne mięśnie, szczególnie tylne łapy, aż miło popatrzeć :loveu:

całe szczęście, że w środe dotarłem do schronu, bo dzis już nie miałbym czym zawieźć psiakom jedzonka, wczoraj stałem sobie na czerwonym świetle i gostek wjechał mi w kooper i jeszcze uderzyłem przodem w tego przede mną - autko wygląda baardzo bidnie :placz: nie wiadomo czy się da uratować :-(
a Waciulka tak lubi jeździć samochodem i na wakacje mieliśmy jechać za 3 tygodnie, już domek zamówiony :shake:
no na tą chwile to załamka straszna...

Posted

:cunao: :laola: :cunao:

i minął roczek, a my szczęśliwi z naszą cudowną psiurką, z naszą najpiekniejszą, najkochańszą Waciulką, tu jest jej miejsce, w naszym domu i w naszych sercach :iloveyou:
zdrowie Waci :knajpa:

i dużo szczęśliwych lat z nami

:new-bday: :tort: :BIG:

Posted

A no Wiewiorka1 ,mimo wstrzasu pamieta o schronie i razem ze wszystkimi swietuje rocznice tego pieknego klebuszka:)
Sama by chciala taka pieknosc miec w domu,ale niestety jak na razie tylko moje niszczyciele musza otrzec mi lzy,(Jozek i cormac),,,,
Klebuszek jest pieknym psem,,i ma szczescie ze swoja rocznice swietuje w domu a nie w schronie:)
Wszystkiego najlepszego puszek okruszek:):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...