brazowa1 Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 wyjaśnie tylko,ze wiewiorka miala wstrzas mozgu,po upadku z konia:shake: . A Cornac i Jozek,to dwa piekne szczurki:) Quote
akucha Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 :multi::multi::multi: STO LAT, STO LAT!!!!!! :multi::multi::multi: Kochani, niech każdy nastęny wspólny rok będzie jeszcze piękniejszy. Bez zmartwień, chorób, przykrych niespodzianek. Całusy dla wszystkich!!! :buzi::Rose: Quote
a-markofix Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 jeszcze kilka fotek naszych figlarnych wczasowiczek - już wróciły do domku, a nam zostały miłe wspomnienia ;) Quote
a-markofix Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 towarzystwo wzajemnej adoracji :lol: Wacia podjadała śwince trawke :lol: prosze jakie mam zębolki... a mówią na mnie "scerbolek" niezmiennie najpiękniejsza :loveu: Quote
szuwar Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 O kurcze, ona jest naprawdę śliczna! Niesamowity pies. Quote
brazowa1 Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 oj,szuwarku,dopiero teraz to zobaczyłas?ze to najladniejszy pies wyadoptowany ze schroniska w Sopocie?:cool3: Quote
akucha Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 No, nareszcie! Znowu WACI RZĄDZI! :evil_lol: Fajne te fotki, śmieszna Waciula i jej minki. Ale myszki rzeczywiście urocze :lol:, A jakie pasibrzuszki, ho ho! Quote
szuwar Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 No ja już dawno zauważyłam. Tylko ciągle na nowo powala mnie jej uroda. Quote
a-markofix Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 znalazłem na allegro aukcję numer 724730418 o takiej treści: Na tej aukcj do zaoferowania mam myszki , czarno i szaro białe. Myszki pochodzą z własnej hodowli...mają od 1 do 2 mc , są również takie które mają tydzień .Myszki są zdrowe i zadbane,mogą sie okazac wspaniałą karmą dla pająków i węży...Zapraszam do kupna. Normalnie mnie zmroziło :angryy: Quote
brazowa1 Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 niestety tak jest...ja rozumiem,ze wąż sie zywi małymi zwierzetami,ale komu sprawia przyjemność patrzenie na smierć żywych stworzen-tego nie zrozumiem. Quote
a-markofix Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 wczoraj wróciliśmy z pierwszych wspólnych z Wacią wakacji... leśna cisza i domek z wybiegiem bardzo naszej psiurce odpowiadały - całe dnie spędzała na zielonej trawce i było dużo miejsca na bieganie za piłką... zaskoczyła nas, bo podwórko traktowała jak dom i trzeba było chodzić na spacery by się załatwiła... :evil_lol: a to nie było takie proste, bo Wacia miała spore problemy z rozdzielaniem się stada i jak było już ciemno to też nie chciała się ruszyć za płotek :cool3: to był tydzień totalnego luzu, także dla Waciulki - z racji wakacji pozwalaliśmy jej na prawie wszystko, łacznie z tarzaniem się, szczekaniem, brudzeniem się (oj będziemy się kąpać) i odpustem na chrupki light :eviltong: (na wakacjach jadła to co my, a z miski nocą wędrowny kotek wyjadał)... Quote
a-markofix Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 no gdzie ten pańcio wlazł... ja też chcę do góry... tu też nie ma grzybów... pewnie leśniczy wszystkie wyzbierał :mad: eh pieskie życie - zawsze rzuca kłody pod łapy... brrr zimna woda, nie bedę się kąpać... Wacia nie ma lęku przed wodą, na pomosty wchodziła bez problemu, ale nie wykazuje zainteresowania kąpielą ani nad jeziorem, ani nad morzem Quote
a-markofix Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 najbardziej lubię leżakować na trawce, bo mi fajnie chłodno... chociaż polowym łóżeczkiem też nie pogardzę - prosze nie zasłaniać mi słońca... jak się opalać to oczywiście na leżaku poobiednia drzemka ale zawsze jestem czujna Quote
a-markofix Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 rano chodziliśmy z pańciem oglądać wschody słońca w ciągu dnia też nie brakowało cudów natury do podziwiania... Quote
a-markofix Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Wacia brykała jak szczeniak za piłką, jest bardzo żywa, zwrotna i zaciekła w walce o piłkę... niestraszne jej trudy leśnych wycieczek... i oczywiście sesja zdjęciowa na potwierdzenie niewątpliwej urody naszej milusińskiej... Quote
brazowa1 Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 urodziwa to swoja droga,ale najbardziej ja upieksza Wasza miłośc dla tego pieska,to dzieki temu,tak rozkwitła. Quote
akucha Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Waciulka tak ślicznie się na tych fotkach do nas uśmiecha :loveu: Moja ulubiona sopocianka, ech. Ta fotka za drzewem, na rekach Pancia, musi być w oryginale fantastyczna|! Kochani, co u Was słychać? Dawno na wątek nie zagladaliście... Quote
a-markofix Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Watusia ma się dobrze, aż za dobrze, bo niestety troszke jej przybyło na wadze :cool3: znów zrobił się z niej "mały futrzak" - trzeba będzie naszą dziewczynkę ufryzować przed zimą... no nie zaglądam tu, bo czas na kompie spędzam na stronach z pracą - kryzys, brak następnej budowy, likwidacja stanowiska i bardzo nam przykro, ale... baj baj... najpierw straciłem samochód teraz prace i pytanie co będzie następne - brrrrr - będzie dobrze tylko mi przykro, bo coraz chłodniej, a ja do czasu znalezienia nowej pracy muszę się wstrzymać z dostawami jedzonka dla naszych schroniskowych "psiurkowych przyjaciół" :-( Quote
brazowa1 Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 Wszystko rozumiemy Markofixie i z całej siły trzymamy kciuki za przetrwanie kryzysu. Deedee własnie droga delikatnej perswazji nakłonila swojego byłego chłopaka,zeby z okazji swojego ślubu,nazbieral troszke kasy dla psów i dziś podjechał z worami karmy i z paleta puszek :) więc cos tam w magazynie przybyło :) Quote
a-markofix Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 dawno nas tu nie było, ale też nie działo się nic niezwykłego... Wacia ma się dobrze, nasza kochana wesoła królewna :-) teraz ma raj - przedświąteczne porządki obfitują w rzucane wszędzie dziwne rzeczy, np. firany i... można i obowiązkowo trzeba wypróbować jak się na nich leży :-) np. biegłem do telefonu wycierając ręce i ręcznik na chwile rzuciłem na wersalke, oczywiście Wacia już zmieniła fotel na ... nie oddam - mój ci on Quote
a-markofix Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 a dzisiaj przybyła do nas mała Viki... wczoraj dowiedzieliśmy się, że pewna starsza pani z chorą nogą dostała miesiąc temu od męża nietrafiony imieninowy prezent w postaci małej Yorczki... prezent sika na drogie dywany i chętnie oddadzą mimo tego, że rasowa i dali sporo kasy... decyzja o wzięciu małej musiała być na cito, bo jutro wracają do domu (w Gdańsku mają "tylko" mieszkanie) z małej rzeczywiście straszny lejek i straszny głodomorek :-) sunia ma 4 miesiace, widać, że jest złakniona pieszczoty i przytulenia (poprzednim właścicielom biegała wokół nóg, ale po co głaskać, zresztą i tak większość czasu spedzała w łazience, bo tam nie ma dywanu) generalnie trzeba psiunie ostrzyc, bo prawie jej nie widać zza sierści... żywa bardzo, ciężko zrobić fote... z Wacią szaleją, ale pilnujemy tych zabaw, bo Waciulka jednak sporo większa i silniejsza, a czasem zachęca małą do zabawy klepiąc ją łapą po kuperku :-) to nasz pierwszy wieczór z Viki, jesteśmy troche w szoku i panice, latamy ze ścierą za małym lejkiem (ratunku-jak się uczy sikać na podwórku?) i zastanawiamy się jak przeżyć noc... oto mała... Quote
brazowa1 Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 zaniedbana straszliwie.Uszka,trzeba szybko ogolic uszka! Inaczej straca szanse na to,aby stanęły! Quote
a-markofix Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 no zaniedbana, niedopieszczona, bawić sie nie umie... włoski na glowie przetłuszczone, bo dostaje krople do uszu... pani podobno kąpała ją 2 razy w tygodniu, ale chyba nie czesała... mała nie lubi czesania - zwiewa... zaraz po przbudzeniu o 6 z minutami mieliśmy iść we dwoje z dwoma psami na spacer - zanim ubraliśmy spodnie już było 2 razy sii i koo, więc poszliśmy na dwor po godzinie i znów sii i koo na chodnik... o 8.30 dostała śniadanie i jadła juz w szelkach, a ja w pełnej gotowości od butów po czapkę i wraz z ostatnim kęsęm dawaj pędem za drzwi i do windy i na trawe - było wielkie siii :-) teraz śpi polatam z nią co 2 godziny, może zostawi wszystko co trzeba na trawce :-))))) Quote
akucha Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 O jesssuuuu!!!! Markofixy złote nie oddawajcie jej, co? No kto da jej wiecej miłości, czułości i smaczego życia jeśli nie Wy?! Absolutnie cudny skrzacik :loveu::loveu::loveu: Moja mała sioo i koo na szmatki i gazetę. Szybko się nauczyła. Na podwórku też juz potrafi, więc szmatka i gazety to wyjście awaryjne. Spróbujcie małą tak nauczyć, mniej stresu. Zresztą, teraz tak zimno, maleństwo może się przeziębić. Jak załatwi się na podwórku, to chwalcie, nagradzajcie, dziewczynka szybko załapie o co chodzi. Malutka wygra ła los na loterii :lol: Całować Waciulkę w cieplutki brzuszek i śliczny pyszczek. Najsłodsza jest!!! Brązowa, bedziesz strzygła Viki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.