a-markofix Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 byliśmy dziś na filmie "Marley i ja" - super, tylko się spłakaliśmy na końcu i jakże byłem szczęśliwy, gdy po powrocie Wacia witała nas radośnie :loveu: Cioteczki - prawda, że Wacia ma piękną sylwetkę? ... a wet jak poszliśmy po kolejną porcję leków na serduszko stwierdził, że Watka jest za duża i nie ma wcięcia w talii - kazał odchudzić... :mad: no to teraz korzystamy z pieknej pogody i biegamy na 1,5 - 2 godzinne spacery po lesie. Jak nie ma psów w pobliżu to Wacia biega luzem, ale nie odbiega daleko i ciągle sprawdza, czy jestem :loveu: Quote
akucha Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Oczywiście, że Wacia jest IDEALNA!!! Okaz zdrowia i radości życia! Niech się wujcio wet nie czepia, słodkiego ciałka nigdy dosyć :loveu: Pokazałam dziś wacię mamie :lol: Była zachwycona! Ale czy to dziwne? :evil_lol: całuję Waciątko w czuprynkę, CMOK!!! (proszę przekazać) Quote
akucha Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Dokładnie! Naoglądają się pism kobiecych i jęczą... Quote
szuwar Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Ale po co Waci wcięcie? Przecież ona jest taka piękna. A ci weci to się w ogóle nie znają przecież... Quote
brazowa1 Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 wet niech popatrzy na siebie i na swoje wcięcie w talii :razz: Wacia wglada ładnie,zdrowo,jest okragla,ale absolutnie w normie.Poza tym wcale sie duzo nie objada,raczej trzeba ja zapraszac do jedzenia.W koncu jest jej dobrze,to nabrala cialka,widac,ze sie nie stresuje zyciem :) Quote
ALMA2 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Wy wiecie już, ale powiem jeszcze raz piękna Wacia i jej mimika - nie jedna aktorka mogłaby się się od niej uczyć wyrażania myśli i uczuć. I wiecie, rzeczywiście Wacia ostrzyżona wygląda ładnie, taka uczesana, tak królewna, – bo jak jest zarośnięta - to wygląda (tylko się nie obraźcie) na takiego małego rozczochrańca – chociaż dla mnie taki rozczochraniec też jest słodki:p. Quote
ponka1 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Jak tam Wacia w świateczne popołudnie? miłych spacerków, wesołego śmigusa- dyngusa, dobrego jedzonka życzymy Markofixom i pięknej księżniczce. Quote
a-markofix Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 święta minęły nam na spacerach, mała jest bardzo wytrzymała i nie straszne jej wzniesienia ;) Pańcio łapał czasem zadyszkę, a Wacia nic a nic... Pańcia przywiozla po świętach mnóstwo mięsnych smakołyków - Waciny nosek żył własnym życiem, mało nie odleciał :lol: oczywiście dziewczynka wszystkiego musiała spróbować, zaświadczam, że było pyszne... wczoraj był u nas pan, który będzie robił nam "mały" remoncik - Wacia urządziła sobie polowanie na jego buty, jak tylko się poruszył biegła by podgryzać :evil_lol: wcześniej zdarzyło się to 2 razy i czasem mała poluje na moje kapcie - pewnie nawyk z "dawnego życia" pyszczulka dzielnie wspiera mnie w walce z gołębiami-sraluchami :diabloti: ostatnio wypatrzyła gniazdo na naszym balkonie i po sprzątaniu pilnowała, żeby ptaki nie wróciły - kochana jest :loveu: korzystając z wolnej chwili czytam sobie początek wątku i w 2 dniu pobytu Watki u nas napisałem: "nadal próbuje opanować wersalkę, ale póki co nic z tego ;-) sępienie przy posiłkach, ale nie natrętne - jak zakapuje, że nic nie dostanie to idzie na swój fotelik..." dziś napiszę: naturalną sprawą jest, że Wacia korzysta z wersalek, śpi w łóżku i korzysta ze wszystkiego jako pełnoprawny członek rodziny ;) do posiłku siada razem z nami (sadowi się na wersalce między pańciostwem) uważnie obserwując z której strony przyleci smaczny kąsek... :lol::lol::lol: jak ten świat się zmienia, a my wraz z nim :lol::lol::lol: Quote
brazowa1 Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 piekne podsumowanie :lol::lol::lol: osobiscie uwazam ,ze nie ma nic fajniejszego,od wyluzowanego psa,ktory spi razem ze swoimi ludzmi.Jak to w szcześliwych stadach byc powinno :) Quote
a-markofix Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Wacia była z nami na 1-szo majowym spacerku do Sopotu - dzielnie maszerowała w obie strony, reszta weekendu pod znakiem lenistwa i wygrzewania się na słonku :lol: Quote
a-markofix Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 przed każdym spacerkiem trzeba się porządnie przeciągnąć: ktoś jest w kuchni :) Quote
a-markofix Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 na kilkugodzinnym spacerze z okazji 1 maja: odpoczynek ma Monciaku - u pana na kolanach najlepiej :) Quote
a-markofix Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 czasem chodzę w gości - zabierają mnie, bo potrafię się grzecznie zachowywać :) Quote
brazowa1 Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 ubranko jest suuuuuuuper :loveu: i wyglada na wygodne,taka dresiara teraz z Waci.Alescie mnie wystraszyli-popatrzylam na fotke z 'gości" i juz chciala osłupiec,ze sunia tak szybko odrasta,ale spojrzalam na date-fotka z marca:) nie wiem,czy sledzicie watek sterylizacyjny-ta mala,wypłochowata suczka czarna,zostala wysterylizowana,a wczoraj poszła do domu.Trzymajmy za nia kciuki!Dzieki za pomoc dla niej :) Quote
akucha Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Wacia skazana jest na szczęscie, wystarczy zerknąc na foteczki ze spaceu i z Monciaka. Pozdrawiam Markofixowie ;) Jaki ona ma rewelacyjny ten ogon! Cała jest THE BEST! Dresik fajny, wygląda w nim jak półroczna szczeniaczka :lol: nie wiedziałam, ze ona brązowe plamki ma. Pościelówki są najlepsze!!! Wyobrażacie sobie życie bez Waci? Bez tego złodzieja serc? Quote
a-markofix Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Życie bez Waci? - niemożliwe. Ostatnio Markofix szedł do pracy na 22:00, a ja wracałam dopiero o 23:00, więc zaprowadził Wacie w gości, żeby nie szczekała sama w domu po 22:00. Weszłam do pustego domu i jakoś tak smutno było, bo nikt mnie nie przywitał, nikt nie kręcił sie pod nogami i nie sępił w kuchni... Człowiek szybko sie do miłych i dobrych rzeczy przyzwyczaja. Cudnie jest mieć zwierzaka :) Quote
a-markofix Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 zielono mi... radosne zabawy na wiosennej trawce wszystko jest takie interesujące w cieniu drzew... Quote
a-markofix Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 nasza modelka w kolejnych odsłonach... i kilka ćwiczeń dla zgrabnej sylwetki... raz górą... raz dołem... Quote
a-markofix Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 wątek sterylkowy śledzę i cieszę się z każdej "ciachniętej", szczególnie jak idzie do domu ;) Brązowa - czemu dziękujesz nam za pomoc dla wypłoszka? przecież na wątku sterylkowym napisałaś, że: "czarny wypłoszek (sterylizowana dzieki kaerjot),poszła w niedziele do domu.Trzymajmy za nia kciuki." my też trzymamy kciuki za wypłoszka i za każdy "kooperek", który grzeje się w nowym domku :multi: aaa - ten kumpel Sabuni jest cudownym słodziakiem :lol: i Sabunia też ma coś w sobie :razz: zrobiłem Waci przegląd futra po spacerze i znalazłem 2 kleszcze - na szczęście chodzące, jeszcze nie wgryzły się w psiuńkę... Watka niby biała, ale ma coraz więcej pigmentu i już prawie całą skórkę ma czarną, więc trzeba bardzo uważnie szukać... jak Pańcia wróci to jeszcze swoim okiem "Waciulkę przeszuka" :loveu: Quote
brazowa1 Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 aaaa,Markofix,bo byly dwa czarne wypłosze,chyba za czesto uzywam tego określenia.Wypłosz kaerjot to ten: A "Wasz" na społke z iwlajn to ten ostatni z wysterylizowanych. Fotki Waci cudowne,jak jej nie kochac?:loveu: warto juz teraz zabezpieczyc Watke frontlinem.Nawet jezeli kleszcz sie wpije,to odpadnie (ususzy sie) w ciagu 24 godzin. Quote
a-markofix Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 zapomniałem, że Pańcia kupiła obrożę przeciwkleszczową - wystarczy czy kupić ten frontlin? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.