Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 990
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Powiedzcie mi tylko jak duzy jest Dzidzio?
Ja mam taki spory kontener. Wprawdzie mam dobry samochód dla psiaków, ale z doświadczenia transportowego (hehehe...) wiem, że (zwłaszcza te starsze psiaki) podczas podróży bezpieczniej czują się w takich niedużych przestrzeniach, duzo mniejszy stres. No, pozostaje tylko kwestia czy Dziadzio mi się zmieści w niego :cool3::cool3::cool3:.
Wiozłam juz w nim nawet ONka, ale fakt, ze troszkę ciasno miał.

Posted

Reno mam nadzieję, że razem z Dziadziem Ty też nas odwiedzisz? Musisz zobaczyć Jego nowy Dom i poznać nową Rodzinę, a potem uspokoić Dogomaniaków, że nie jesteśmy jakimiś świrami:megagrin:!

Posted

nas się nie da tak łatwo uspokoić :D
będzie musiała zrobić zdjęcia operacyjne :cool3:

wy sie wydajecie zbyt idealni :loveu:
a to podejrzane :cool1:

:evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='dziadziowa']Reno mam nadzieję, że razem z Dziadziem Ty też nas odwiedzisz? Musisz zobaczyć Jego nowy Dom i poznać nową Rodzinę, a potem uspokoić Dogomaniaków, że nie jesteśmy jakimiś świrami:megagrin:!

Niom, na kawkę z chęcią wpadnę :cool3:.

Poproszę tylko, aby dzieczyny miały dokładny adres i tel. do Ciebie, dziadziowa.

Posted

dziadziowa napisał(a):
potem uspokoić Dogomaniaków, że nie jesteśmy jakimiś świrami:megagrin:!

No ja tam nie wiem...:cool1: Czasami odnoszę wrażenie, że na dogo to w większości świry siedzą :eviltong:

Posted

Adres i telefon jest już w tajnej bazie;) a co do naszej idealności to skromnie się chwaląc- jeszcze nikt się nie skarżył. Ale serio- myślę że tu mu będzie idealnie. Nigdzie nie byłoby mu lepiej. Tu już nie jeden zwierzak miał ostatnią, spokojną przystań.

Posted

Wiecie co? Jednocześnie cieszę się że pokazaliście mi tą stronę ale z drugiej strony ogrom tego cierpienia jest przytłaczający!!! Chciałabym mieć miliony dolarów i uszczęśliwić wszystkie Zwierzaki świat!!!:bluepaw:

Posted

dziadziowa napisał(a):
(...)Chciałabym mieć miliony dolarów i uszczęśliwić wszystkie Zwierzaki świat!!!:bluepaw:


To ładnie z Twojej strony, ale... wystarczyłoby, gdyby każdy Człowiek okazał serce tylko jednemu potrzebującemu Zwierzęciu...

Posted

ja też żałowałam kiedy trafiłam na to forum ... z drugiej strony Dzidziowa - prawie 90 orzechowskich psów trafiło do domów na przełomie dwóch lat z ręki wolontariatu często dzięki współpracy ludzi z dogo jak i też do domów dogomaniaków, takich psów jest wiele więcej ze schronisk w całej Polsce... pomimo ogormu cierpienia zwierząt dzięki tego świadomości wiele psiaków znajduje swoich ludzi ... Na tym forum bywają nastroje różne ale tak naprawdę jest grono osób które robi kawał świetnej i naprawdę ciężkiej roboty ...

Posted

90 orzeszkowych piesków w nowych domach, a stan obecny 200....To jaki to % skuteczności?..Niesamowity! Jak Wy to robicie? A jak robiłyście, gdy wszystko tam było do bani? Was trzeba klonować w większych ilościach i wypożyczać do innych schronów...:lol::evil_lol:

Posted

często rozmawiałam o tym jak zmienia schronisko z moimi kochanymi dziewczynami, jak potrafi odmienić forum jak to ... kiedyś płakałam jak diabli z żałości, wściekłości - dzisiaj płacze najczęściej ze szczęścia a powody które wywoływały kiedyś łzy dzisiaj są powodem mojej wściekłości i często walki ze sobą aby nie przesadzić i nie pójść siedzieć bo wystrzelałabym wszystkich antyzwierzęcych ...

Dwa dni temu miałam akcje na osiedlu bo ktoś zatruł wszystkie kocięta i przyszły do mnie Panie po radę w tej sprawie ... Tak je nakręciłam że policja był biedna jak ją wezwały, ponad trzy godziny spędzili na osiedlu robiąc zdjęcia kociakom, spisując zeznania ... i bardzo dobrze. Z osiedla pojechali grubo po pierwszej w nocy i dobrze umordowani :) Kociaki zabrane jako dowód, będzie sekcja i zawracanie im głowy o szukanie sprawcy. Ja już męczę telewizję o program i sprawa będzie też w prasie i radio .... niech sobie nie myślą Ci co krzywdzą że im smrodu przy portkach nie da się zrobić! .... tego uczy schronisko i dogomania Dziadziowa. Reakcji i akcji :)

Posted

O tak- racja! Czasem zaglądam na empatie.pl ale tam to już jest wogóle masakra:placz:
Rany, przynaję się że wczoraj długo nie mogłam zasnąć myśląc o tym,:multi: że już w niedziele...:Dog_run:

Posted

Chyba każdy się musi "przełamać"... Ale za to potem jaka radość jeśli choć jeden psiak znajduje dom :)
Dziadziowa - zobacz, na stronce Dziadziunia pojawiły się inne staruszki. Dzięki wolontariuszkom już nie są bezimienne. Wiadomości o nich "pójdą w świat" i może znowu trafi się taka dobra dusza jak Ty, która przygarnie jednego z nich...
Nawet takie pozornie bezsensowne "hopanie" ma swój sens - dzięki temu wątek danego psiaka jest widoczny na pierwszej stronie psów do adopcji, a wiadomo, że to na nią zagląda najwięcej osób...
Nawet samą obecnością można pomóc psiakowi :)

Posted

gagata napisał(a):
90 orzeszkowych piesków w nowych domach, a stan obecny 200....To jaki to % skuteczności?..Niesamowity! Jak Wy to robicie? A jak robiłyście, gdy wszystko tam było do bani? Was trzeba klonować w większych ilościach i wypożyczać do innych schronów...:lol::evil_lol:


Gagata było by lepiej i mniej psiaków w schronie gdyby nie ta maskryczna ilość szczeniąt za czasów panowania wcześniejszych osób .... :shake: Ale wierzę w lepsze ...

Posted

dziadziowa napisał(a):
Szykujemy się aby Cię powitać:calus:. Jest już kocyk, miseczka i duuużo rąk do pieszczot:glaszcze:.


Ale póki co to ja czekam na Dziadunia z kocykiem, pełna michą i z wieloma ręcami do głaskania....:eviltong::evil_lol: Dziadunio spędzi pierwszą noc w domku od.....nie wiem kiedy - jeśli wogóle w domku był.......

Posted

Ale póki co to ja czekam na Dziadunia z kocykiem, pełna michą i z wieloma ręcami do głaskania....:eviltong::evil_lol: Dziadunio spędzi pierwszą noc w domku od.....nie wiem kiedy - jeśli wogóle w domku był.......

Czy Mój:multi: Dziadzio jest już u Ciebie?

Posted

Dziadziu wyprowadzony na smyczce już za "mury" schroniska, wniesiony przeze mnie na rękach do samochodu... po ruszeniu dostał paniki. Bo z tyłu został sam... myślałam, że tak będzie mu wygodniej. Jednak nie ;) Kiedy tylko przesiadłam się do Dziadeczka do tyłu, pysio od razu inny :) Przez całą drogę miałam nakaz głaskania, jeśliby nie, dziadzio wstawał i podawał łapkę. I nawet kilka razy polizał mnie po twarzy :roll:
Ogólnie drogę przejechał bardzo dzielnie. Nie wymiotował, nie kręcił się, był ogromnie grzeczny.
...a teraz już śmiga sobie po Beciowym ogródku w towarzystwie dwóch przepięknych panienek:eviltong: ...w oczekiwaniu na drogę do lepszego świata...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...