Wet-siostra Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 Cioteczko Talcott,wyluzuj...Jesteś wspaniałą Osobą!!! :loveu: Rozumię doskonale,co czujesz...:oops: Sama nieraz miałam ochotę rzucić DOGO...:oops: Ale-jesteśmy potrzebne...Psy nas potrzebują...:p Tak zwane"dobre rady"mogą doprowadzić do szału...:shake: A najgorzej,jak Cię "umoralnia" osoba która mogłaby być Twoim dzieckiem...:oops: Najłatwiej jest gadać...:roll: Ale słowa czasem przynoszą więcej szkody niż pożytku...Nie na darmo ktoś wymyślił przysłowie,że mowa jest srebrem,a milczenie złotem...;) Każda z nas stara się pomóc jak najlepiej potrafi.Niestety,często jest też tak,że wątki pomocy psu przekształcają się w wątki kłótni,ostrej wymiany zdań itd.:shake: Jestem wrogiem tego typu sytuacji,ponieważ psy nie mają z tego ŻADNEJ korzyści. A wręcz przeciwnie-ktoś zajrzy na wątek,poczyta...i się zniechęci...:oops: Głowa do góry,Cioteczko!!! Jamnior uniknął śmierci,Lusia ma odroczony wyrok... To właśnie jest najważniejsze,to nadaje sens naszemu klikaniu-ocalone psie istnienia!!! I tak trzymać!!! Lusia życzy wszystkim kolorowych snów! Quote
Neczka Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Wet-siostra napisał(a):A najgorzej,jak Cię "umoralnia" osoba która mogłaby być Twoim dzieckiem...:oops: To już możesz napisać od razu, że piszesz o tej wstrętne, pyskatej Neczce :cool1: Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Nio!! Nienawidzę " nagonek" i " dobrych rad" - jakoś nie ma tłoku - przy tych biednych -starych, nierasowych - ja nigdy nie chciałam zeta od nikogo i nie zniosę - " dobrych rad" :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Neczka napisał(a):To już możesz napisać od razu, że piszesz o tej wstrętne, pyskatej Neczce :cool1: EEEE tam popatrz sobie na wątek : te istnienia wkrótce zgasną.....wroclawski - i zobacz - wzięłam jamola - o nic nie prosilam - stary szkielet - a teraz jakieś.......... mi rad udzielają.........:angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Wet-siostra Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 Neczka napisał(a):To już możesz napisać od razu, że piszesz o tej wstrętne, pyskatej Neczce :cool1: Piszę OGÓLNIE...Niejedna osoba na Dogo mogłaby być moim dzieckiem...:eviltong: Powtarzam jeszcze raz to,co napisałam wcześniej: wątki powinny być poświęcone PSOM !!! Niektóre wątki są areną wojen itd itp...A wszystko przez to,że ludzie udzielają rad o które ich nikt nie prosił lub piszą uszczypliwe komentarze,do których nie są upoważnieni...Szczerze mówiąc,na miejscu moda od razu usuwałabym takie puste posty.Puste-bo nie przynoszące ŻADNEGO pożytku zwierzakom...Wręcz przeciwnie...:oops: Wiecie,nie rozumię Dogo...:shake: Zamiast sie jednoczyć-bitwy,przepychanki... Czy to o to chodzi??? W ten sposób nie pomoże się psom...:shake: Dopóki zwierzak był w schronie-czy jamnik,czy Lusia-było okej...??? A teraz,gdy są bezpieczne-nagle ... To może najlepiej by było,gdyby oba te psiaki trafiły z powrotem do schronu???:razz: Jamnior jest bezpieczny.Jest w dobrych rękach. Lusia-patrz zdanie wyżej... Czy to nie wystarczy??? Zamiast komentarzy,"rad"-skupmy się na przedstawianiu PSA . Czasem lepiej napisać"podnoszę"...Albo nie napisać nic... Niż napisać,co ślina na język przyniesie i ranić uczucia drugiej osoby... Tym bardziej,że takie przepychanki naprawdę nie przynoszą pożytku... Także naprawdę proszę : poświęćmy wątek na to,na co powinien być-szukanie domu Lusi. (która słodko chrapie na kanapie)... Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Zamierzam ......dogo Zawsze robilam co robiłam dla psów - bez " dogo" zawsze za " swoje" i bedę robić to dalej - "dogo" mi na...... Hej!!! Quote
Neczka Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Wet-siostra napisał(a):Piszę OGÓLNIE...Niejedna osoba na Dogo mogłaby być moim dzieckiem...:eviltong: Wet-siostro, już obie dobrze wiemy, o kim piszesz. Z tym, że temat już łagodniej wszedł na forum. Bo na gg, to się lekko powiedziawszy uniosłaś :) Nie popieram "bitew i przepychanek" jak to napisałaś, ale forum służy do tego, aby wyrażać swoje zdanie w mniej lub bardziej dobitny sposób, ważne, żeby wszystko było pod kontrolą, bez epitetów itp. ;) Talcott, naprawdę, spokojnie już :) Nie przejmuj się tymi ich "wet-radami" bo to Ty jeździsz z nim do tego weta i lepiej wiesz, czego mu potrzeba:cool1: Quote
Angie :) Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Neczka napisał(a):Wet-siostro, już obie dobrze wiemy, o kim piszesz. Z tym, że temat już łagodniej wszedł na forum. Bo na gg, to się lekko powiedziawszy uniosłaś :) Nie popieram "bitew i przepychanek" jak to napisałaś, ale forum służy do tego, aby wyrażać swoje zdanie w mniej lub bardziej dobitny sposób, ważne, żeby wszystko było pod kontrolą, bez epitetów itp. ;) Talcott, naprawdę, spokojnie już :) Nie przejmuj się tymi ich "wet-radami" bo to Ty jeździsz z nim do tego weta i lepiej wiesz, czego mu potrzeba:cool1: Dziewczyny ro jest watker Luski - wiec bardzo Was prosze o dyskusje na PW :angryy: Quote
GoskaGoska Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Czekamy na ładne zdjęcia suni :cool3: i wieści , kiedy wet-sisotro do weta się wybierasz, zeby przekonac się jak tam Lusi zdrowie Quote
Wet-siostra Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 Angie :) napisał(a):Dziewczyny ro jest watker Luski - wiec bardzo Was prosze o dyskusje na PW :angryy: Cioteczko-ja naprawdę napisałam ogólnie,bo nie tylko Ciotka Neczka jest młodsza i nie tylko ona się wymądrzała.A ja nie znoszę,jak się małolaty wymądrzają...Najpierw niech trochę na świecie pożyją,przejdą trochę,a potem niech wyrażają swoje zdanie.Niestety,dzisiejsza młodzież bardzo źle odnosi się do starszych...Nie jestem jeszcze staruszką,ale mnie wychowano tak,że starszemu należy się szacunek,trzeba mu ustąpić miejsce w autobusie itd...A dziś???Dzieciaki siedzą,a starsze babcie muszą stać...Pyskowanie,wulgaryzmy...Szok,normalnie...Wracając do wątków...Co innego wyrażac swoje zdanie,a co innego obrażać... Niestety,coraz częściej na dogo nie myśli się,co się pisze-i nie tylko na dogo...A najsmutniejsze jestb to,że w tym wszystkim zatraca się prawdziwy cel wątku-czyli pomoc zwierzaczkowi...:oops: Luśka do weterynarza pójdzie po 8.08.Nie lubię mieć długów...:oops: Na razie wszystko jest w porządku.Panienka prawie cały dzień leży na kanapie-prawdziwa Królowa...:loveu: Nie załatwia się już w domu. Chrupki zjada umiarkowanie.Mam wrażenie,że już ciut schudła...:cool3: Fotki porobi Cioteczka Weronika1.Ja mam już zapchaną pamięć w komórce...Mam zbyt dużo zdjęć,by je przesłać mms-em na mail,kosztowałoby to fortunę...Na razie z nowej komórki inaczej na laptop nie potrafię przesyłać...:oops: A dopóki nie prześlę-nie zrobię nowych...Musiałabym usunąć stare,a szkoda...:oops: Szukam speca,który pokaże mi,jak z nowej komórki przesłać foto na laptop...:cool1: Quote
gosikf & dogs Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Ja tylko wtrącę, że tych rad udzielała neris... Widze ze teraz na każdym wątku o tym będzie... Quote
Wet-siostra Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 gosikf & dogs napisał(a):Ja tylko wtrącę, że tych rad udzielała neris... Widze ze teraz na każdym wątku o tym będzie... CIOTECZKI-DOŚĆ!!! KONIEC!!! SPOKÓJ!!! :mad::mad::mad: Przed chwilą Luśka odbyła sesję zdjęciową.Cioteczka fotografująca stwierdziła,że suńka nie wygląda na chorą,tylko na ciężarną...:roll: Kurczaczek...To już druga osoba która tak mówi...:oops: Może i faktycznie???:cool1: Quote
Angie :) Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Wet-siostra napisał(a):CIOTECZKI-DOŚĆ!!! KONIEC!!! SPOKÓJ!!! :mad::mad::mad: Przed chwilą Luśka odbyła sesję zdjęciową.Cioteczka forografująca stwierdziła,że suńka nie wygląda na chorą,tylko na ciężarną...:roll: Kurczaczek...To już druga osoba która tak mówi...:oops: Może i faktycznie???:cool1: oby nie:crazyeye: bo nie wiem jak u Ciebie z miejscem na szczeniaczki :cool3::crazyeye: Quote
Wet-siostra Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 Angie :) napisał(a):oby nie bo nie wiem jak u Ciebie z miejscem na szczeniaczki Wiesz,Aniele,ta cioteczka stwierdziła,że Luśka lada dzień się oszczeni...:roll: Macałam jej brzuszek,nie wydaje mi się,żeby była w ciąży,no ale ja nie jestem wetem...:oops: A szczeniaczki???No,cóż,powiem tak:miejsce by się znalazło,pytanie,czy Tyrsa,moja suka,ich by nie zagryzła...:oops: Ona nie toleruje szczeniąt...:cool1: Bo raczej nie miałabym sumienia posyłac ich za TM...:oops: Quote
Angie :) Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Wet-siostra napisał(a):Wiesz,Aniele,ta cioteczka stwierdziła,że Luśka lada dzień się oszczeni...:roll: Macałam jej brzuszek,nie wydaje mi się,żeby była w ciąży,no ale ja nie jestem wetem...:oops: A szczeniaczki???No,cóż,powiem tak:miejsce by się znalazło,pytanie,czy Tyrsa,moja suka,ich by nie zagryzła...:oops: Ona nie toleruje szczeniąt...:cool1: Bo raczej nie miałabym sumienia posyłac ich za TM...:oops: pewnie ze nie :diabloti: TM jest dla beznadzienych przypadkow - a karma zawsze by sie znalazla ;) Quote
Wet-siostra Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 Angie :) napisał(a):pewnie ze nie :diabloti: TM jest dla beznadzienych przypadkow - a karma zawsze by sie znalazla ;) Obyśmy nie wywołały kolejnej burzy na wątku...:oops: Ale jeśli się okaże,że Luśka rzeczywiście jest szczenna-maluchy zostaną przy życiu...:oops: Quote
GoskaGoska Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 hmmm.. nasza Lusia w ciązy?? To wtedy co bysmy zrobiły? Tylko ze Lusia z tego co wiem to od zawsze tak wygłądala. Moze Agnieszka (v) by sie wypowiedziala. Hm z tego co sledziłam na wątkach to przez chwilę siedział z nimi jednen staruszke , ktorego jedna dziewczyna wzięla na DT ale szybciutko odnalazla się jego włascicielka. Z tego co wiem pieske pomimo 12lat byl bardzo jurny :) i się zgubil lecąc za sunia. Swoją droga to byl bardzo urdziwy, puszysty i kudłaty, są jego foto na dogo. Ale to tak w razie czegoo piszę, bo nie wydaje mi się zeby Lusia miala byc mamą.:crazyeye: Quote
Neczka Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Wet-siostra napisał(a):Cioteczko-ja naprawdę napisałam ogólnie,bo nie tylko Ciotka Neczka jest młodsza i nie tylko ona się wymądrzała.A ja nie znoszę,jak się małolaty wymądrzają...Najpierw niech trochę na świecie pożyją,przejdą trochę,a potem niech wyrażają swoje zdanie.Niestety,dzisiejsza młodzież bardzo źle odnosi się do starszych...Nie jestem jeszcze staruszką,ale mnie wychowano tak,że starszemu należy się szacunek,trzeba mu ustąpić miejsce w autobusie itd...A dziś???Dzieciaki siedzą,a starsze babcie muszą stać...Pyskowanie,wulgaryzmy...Szok,normalnie... Wiesz co, ja myślę, że to działa w obie strony. Jeśli starsi szanują młodszych, to młodzi szanują starsze osoby. A szczerze mówiąc z tego, co można zaobserwować na ulicach, to właśnie większość ludzi starszych nie szanuje młodzieży i ciągle się na nią uskarża. A co do "niech trochę na świecie pożyją", to aby dojść do niektórych rzeczy, nie trzeba mieć 35 lat ;) Czekamy na foty Lusi.... :) Quote
Wet-siostra Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 Nie skomentuję,mam dość jałowych dyskusji,które niczego nie wnoszą. Fotki będą,jak tylko Cioteczka Weronika1 znajdzie chwilkę czasu...:loveu: Quote
Angie :) Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Wet-siostra napisał(a):Nie skomentuję,mam dość jałowych dyskusji,które niczego nie wnoszą. Fotki będą,jak tylko Cioteczka Weronika1 znajdzie chwilkę czasu...:loveu: czekamy czekamy :cool3: pomiziaj prosze ''kruszynke'' ode mnie :cool3::lol::loveu: Quote
kikou Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 GoskaGoska napisał(a):hmmm.. nasza Lusia w ciązy?? To wtedy co bysmy zrobiły? Tylko ze Lusia z tego co wiem to od zawsze tak wygłądala. Moze Agnieszka (v) by sie wypowiedziala. Hm z tego co sledziłam na wątkach to przez chwilę siedział z nimi jednen staruszke , ktorego jedna dziewczyna wzięla na DT ale szybciutko odnalazla się jego włascicielka. Z tego co wiem pieske pomimo 12lat byl bardzo jurny :) i się zgubil lecąc za sunia. Swoją droga to byl bardzo urdziwy, puszysty i kudłaty, są jego foto na dogo. Ale to tak w razie czegoo piszę, bo nie wydaje mi się zeby Lusia miala byc mamą.:crazyeye: prostuje, jak szpicowaty puszysty, jurny chlopak trafil do boksu to Lusia juz byla bardzo grubiutka.... wiec jesli zostanie mama to nie z nim..... A swoja droga Lusia byla jedna z suczek , ktore powaznie poturbowaly malego amanta zebiskami..... Quote
Angie :) Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 kikou napisał(a):prostuje, jak szpicowaty puszysty, jurny chlopak trafil do boksu to Lusia juz byla bardzo grubiutka.... wiec jesli zostanie mama to nie z nim..... A swoja droga Lusia byla jedna z suczek , ktore powaznie poturbowaly malego amanta zebiskami..... dzielna mala grubaska :lol::loveu::loveu: Quote
Neris Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Ludzie, ja zadałam JEDNO NIEWINNE PYTANIE. A już latanie po wątkach i robienie z siebie ofiary jest naprawdę nie fair! Akurat ja wyciągnęłam z wątku odchodzących istnień 3 psy i jakoś nie zgłaszałam potrzeby uznawania mnie za świętą albo anioła, a też jakoś na leczenie Nemo i Lilka kasa nie płynie, szczerze mówiąc jest mi wprost niewiarygodnie przykro jak czytam to co się tu wypisuje a wrocławskie wątki były mi do tej pory bliskie. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 W zadnym wypadku nie zgadzam sie na ewentualne odchowywanie slepego miotu.Gdyby tak bylo, a wet-siostra ma swoje zasady, ktore zabraniaja ich uspienia to bede zmuszona sprowadzic suke spowrotem do wroclawia i tutaj uspic ewentualne maluchy.Zeby nie ryzykowac, proponuje zrobic zbiorke na sterylizacje Lusi.Juz teraz i natychmiast.Neris - Ty sie nie przejmuj, w ogole obie nie bierzcie nic tak bardzo do siebie i po prostu robcie swoje.Co to za roznica co mowia inni ? ja tez wszedzie traboe chociazby o uspypianiu nowonarodzonych szczeniat, za co obrywam batami.Ale dla mnie wazniejsze jest wybranie mniejszego zla.Koniec. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.