Wet-siostra Posted July 25, 2008 Author Posted July 25, 2008 Cioteczki,przepraszam,rodzinka mi zjechała...Będzie do czwartku...Muszę ich gościć...Będę rzadziej na dogo... A Luśka je to,co moje psiaki-czyli karmę z Centrowetu,weterynaryjną,ekonomiczną,dla psów dorosłych... Fotek nowych na razie nie mam...:oops: Może jak rodzinka pojedzie... JAK JA TO WYTRZYMAM...:shake: Quote
Angie :) Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Wet-siostra napisał(a):Cioteczki,przepraszam,rodzinka mi zjechała...Będzie do czwartku...Muszę ich gościć...Będę rzadziej na dogo... A Luśka je to,co moje psiaki-czyli karmę z Centrowetu,weterynaryjną,ekonomiczną,dla psów dorosłych... Fotek nowych na razie nie mam...:oops: Może jak rodzinka pojedzie... JAK JA TO WYTRZYMAM...:shake: tylko niech rodzinka nie tuczy Luski smakolykami :diabloti: Quote
Neczka Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Angie :) napisał(a):zwazywszy na to ze ma miejsce do spania i jedzonko - a sa psiaki chore albo na ulicy albo do uspienia albo w schronie to z tego punktu widzenia nie :lol: Dlatego właśnie wg mnie należy szybko jej ten domek znaleźć, aby móc pomagać tym innym... Quote
Wet-siostra Posted July 26, 2008 Author Posted July 26, 2008 Angie :) napisał(a):tylko niech rodzinka nie tuczy Luski smakolykami :diabloti: Rodzinka została pouczona...:evil_lol: Sama zresztą stwierdziła,że tą tłustą sukę trzeba odchudzić...:p A smakołyki schowałam...:eviltong: Luśka je karmę ale z tego,co widzę,w ogóle jej nie podchodzi...:roll: Cztery chrupki i koniec...:cool1: Może i dobrze-schudnie...;) Dobra,znikam...:cool3: Quote
rotek_ Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 na "przygarnę psa" ogłosiła sie pani która szuka spokojnej suni/psa z DT osoba wydaje się naprawę rewelacyjna...rzadko spotyka się tak odpowiedzialne podejscie u nowych dogomaniaków prosze zobaczcie może jakiś pies będzie miał szansę na domek Quote
Rybka_39 Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Oj to ja cosik tutaj źle zrozumiałam:oops: zwracam honory Angie- Aniołowi:oops:..a bo na tych wątkac idzie sie pogubić.:roll: Wet a czy mogłabyś zrobić jej z bliska ładną fotkę, do ogloszeń?;) Quote
Wet-siostra Posted July 26, 2008 Author Posted July 26, 2008 Lusia słodka podusia przytulińska klusia brzuszkiem po ziemi szoruje dziarsko przez świat maszeruje...:loveu: Fotki?okej,pomyślę,co się da zrobić...:p Rodzinka wystraszyła się "Wielkiej Wody" i wyjechała...:lol: Quote
Wet-siostra Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 Hop,hoop,Fanklubie Lusi!!!:loveu: Gdzie jesteście???:lol: Aaaaa...śpi się???:cool3: Oj,nieładnie,nieładnie...:evil_lol: A Lusia mnie wczoraj wieczorkiem zapytała,kiedy Cioteczki Podróżne przyjadą ją odwiedzić...;) Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Oj zasnęłam kamiennym snem po odebraniu Pata i zawiezieniu go do kliniki:oops: Quote
GoskaGoska Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 witam witam. nikt nie spi, tylko zaległości nadrabia :) Quote
weronika1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 W poniedziałek skocze do Wet siostry i zrobię parą zdjęć Lusi i Poziomce. Mam nadzieję, że Lusia nie jest taka szybka jak Poziomka, bo nim Poziomce nastawiłam aparat, to szybciej uciekła niż zrobiłam zdjęcie.:lol: Quote
Wet-siostra Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 Spokojna Twoja rozczochrana,Cioteczko Weronika1...:loveu: Lusia to zupełne przeciwieństwo Poziomki...:evil_lol: Podejrzewam,że zdjęcia będą wszystkie bardzo podobne-ta suńka prawie cały czas leży i śpi...Jakby jej nie było...:roll: Są chwile,gdy dostaje głupawki,wtedy warczy i tarza się po ziemi grzbietem...:diabloti: Ale najwięcej śpi...:oops: I co najważniejsze-już załapała,gdzie załatwiać swoje potrzeby...:loveu: Jak chce,idzie pod drzwi i skrobie łapką...:loveu: Luśka jest naprawdę bezproblemowa!!!:lol: Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Ja uwielbiam jak moje staruch- wcześniej jedną łapą za TM zaczynają tarzać się na plecach z rykiem- jest to objaw dobrego samopoczucia i zadowolenia.:loveu: Quote
Wet-siostra Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 W przypadku Luśki jest to śmieszne...Taki serdelek,brzusio jak balonik... I się tarza... Wiecie,dzis mnie polizała po twarzy,jak jej łapki wycierałam... Jak wróciłam do domu,to usiłowała podskakiwać z radości , a ogonek chodził jak wycieraczka samochodowa... Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 To jest urocze - ogonik ktoóy OMC się nie urwie - i ciumelek - całus od piesa!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Wszystk Ci sie po..... To jest ON - Nazwałam go Pat - prosto z dworca zawiozlam Go do kliniki - bo to Jamniczy szkielet - jest na wątku "te istnienia wkrótce zgasną...." wrocławskim i teraz szlag mnie trafia bo " dobrych rad" mi udzielają - :angryy::angryy::angryy: Jakos nie było kolejki chętnych - a ja robię wszystko na mój koszt i nikogo o nic nie proszę SHIT....:mad::mad::mad: Quote
GoskaGoska Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Talcott no co Ty jetes kochana , ze przygarnélac jamnisia i super hiper , ze od razu mu pakiet w lecznicy zrobialas. Przy Tobie psiak odzyje jeszcze:) A Lusia dobrze, ze jest grzeczna i wstydu nie przynosi :cool3: Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Fajnie - to powiedz to niektórym - " specjalistko od dobrych rad" - ja bym tez tak mogła w nieskończoność - chyba dam sobie spokój dogo bo mnie to.....:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Ja to robię tylko za moja kasę zeta niczyjego nie ma i nie będzie a "dobre rady" to mam...... Quote
Neczka Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 TALLCOT USPOKÓJ SIĘ !!! Masz w domu 4 psy, wszystkie bardzo kochasz i chcesz dla nich jak najlepiej. Jeśli coś komuś nie pasuje, to już jego problem. Najważniejsze jest to, że psiaki są u Ciebie bezpieczne, kochane i niczego im nie brakuje. Nie wiem dokładnie o co chodzi, bo tego nie napisałaś, ale jak kogoś tak bardzo boli Twoja pomoc, to poprostu go olej. Nie musisz przecież już pisać na tym wątku. Najważniejsze jest dobro psów. Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Ale to jest bezczelność - stareńki Jamol - szkielet - umierający - nikt Go nie chciał - wzięłam - nie4 chcę niczego - od nikogo - ani zeta!! to won mi z " radamI' Quote
Neczka Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Tall, przeczytałam tą wymianę zdań. Nie denerwuj się tak ! Przecież nic się nie dzieje.... ...wdeeeech i wyydech... :eviltong: Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Ale to jest po prostu bezczelność - weź -cholera !!! siedź godzinami - lataj do wetów - noś - zmieniaj opatrunki - leki - ubranka - wsłuchuj się czy oddycha - i może potem pogadamy - a teraz wysłuchuję" rad" jakoś nikt nie chciał ......:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 cioteczko Talcott:Rose::buzi:nie bierz tego wszystkiego tak do siebie, sadze, ze to wszystko bylo napisane pod wplywem chwili, bez zastanowienia.. a poza tym nikt nie mial napewno nic zlego na mysli. Nie przejmuj sie !najwazniejsze, ze ocalilas male, jamnicze zycie, ktore skazane bylo na straty.I tylko to sie liczy :loveu: CMOOOOK. Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Fajnie! jesteś Kochana! Dzięki!! Mam już dość Dogo - dziwne coś - bierzcie - godzinami siedźcie - wsłuchujcie się w oddech psa - to pogadamy - nie chce mi się wysłuchiwać " rad" jakoś nie " odbiłam" nikomu psa... nie proszę nikogo o zeta.. także ..... nie wiem ale to jakieś chore ... mam dość:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.