Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wet-siostra napisał(a):
No,wiesz...:oops: nie będę pisać na wątku,bo znowu wywołam niepotrzebne,bardzo przykre komentarze...:cool1:
A,zresztą-najwyżej...:eviltong:
Adopcja to bardzo poważna i odpowiedzialna decyzja.Adoptując psa zobowiązuję się do tego,by o nią dbać,leczyć itd...To nie dom tymczasowy,gdzie mogę poprosić o pomoc w postaci np.zwrotu kosztów leczenia...:oops: Po adopcji Luśka byłaby tylko moja...nie wspólna...:oops:
Jak mi jedna cioteczka na gg napisała-"dogo nie będzie ci wiecznie pomagać...są psy bardzo potrzebujące,chore,w schroniskach-to im trzeba pomagać,a nie ludziom,którzy biorą do siebie psy i nie wyrabiają z ich utrzymaniem","jeśli nie robiłabyś tego ponad swoje możliwości-po co byłaby ci pomoc","inni pomagają,ale nie przesadzają","nie boisz się,że niedługo skończysz jak pani Roma?""nie możesz się ciągle na innych oglądać"
No i właśnie dlatego Lusia nie może zostać u mnie...:oops:



a mozemy sie tak umowic: ze dopoki co miesiac beda wpalcac na jej karme i nie znajdzie naprawde fajnego domku to bedzie u Ciebie jako domownik a nie DT?

  • Replies 358
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Angie :) napisał(a):
powiedzy ze to bedzie taka wirtualna adopcja :cool3:


Chyba naprawdę ja pokochałaś...:loveu:
Cioteczko,ja to najbardziej boję się kosztów ewentualnego leczenia...:oops:
Z karmą nie jest najgorzej,mam zaprzyjaźnioną hurtownię weterynaryjną i tam kupuję po dużo niższej cenie...A że jestem gapa do kwadratu i dopiero niedawno na to wpadłam-to już tylko i wyłącznie moja wina...:cool1: Wcześniej kupowałam w sklepie lub markecie,karma była niezbyt dobrej jakości...Aż w końcu mnie olśniło,że przecież centrowet ma karmy...:loveu:Co prawda nie wiedziałam,czy nie-wetowi sprzedają,bo to hurtownia dla wetów...Ale zadzwoniłam i dogadałam się...Teraz mam jakościowo dobrą karmę w hurtowej cenie...15kg za 38zł...Niestety nie wiem,czy sprzedali by mi karmę weterynaryjną.Leków na pewno kupić nie mogę...

Szczerze mówiąc-to Lusia już jest jak domownik...:evil_lol:

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Chyba naprawdę ja pokochałaś...:loveu:
Cioteczko,ja to najbardziej boję się kosztów ewentualnego leczenia...:oops:
Z karmą nie jest najgorzej,mam zaprzyjaźnioną hurtownię weterynaryjną i tam kupuję po dużo niższej cenie...A że jestem gapa do kwadratu i dopiero niedawno na to wpadłam-to już tylko i wyłącznie moja wina...:cool1: Wcześniej kupowałam w sklepie lub markecie,karma była niezbyt dobrej jakości...Aż w końcu mnie olśniło,że przecież centrowet ma karmy...:loveu:Co prawda nie wiedziałam,czy nie-wetowi sprzedają,bo to hurtownia dla wetów...Ale zadzwoniłam i dogadałam się...Teraz mam jakościowo dobrą karmę w hurtowej cenie...15kg za 38zł...Niestety nie wiem,czy sprzedali by mi karmę weterynaryjną.Leków na pewno kupić nie mogę...

Szczerze mówiąc-to Lusia już jest jak domownik...:evil_lol:


no to super - czyli tka: 100 zł badania, karma ? zł - nie wiem ile Ona zje na miesiac + smakolyki :evil_lol: i oczywisice leki :) podeslij mi link do hurtowni bo pewnie potrzebuje nowych szelek :cool3:

pewnie ze pokochalam - na razie nie moges jej wziazc do siebie ale z czasem... kto wie...

Posted

Angie :) napisał(a):
no to super - czyli tka: 100 zł badania, karma ? zł - nie wiem ile Ona zje na miesiac + smakolyki i oczywisice leki podeslij mi link do hurtowni bo pewnie potrzebuje nowych szelek

pewnie ze pokochalam - na razie nie moges jej wziazc do siebie ale z czasem... kto wie...


Cioteczko,za te smakołyki to zaraz ukrzyżowana zostaniesz...:diabloti:
Ta hurtownia nie ma szelek...Ale Luśka dostała w wyprawce prześliczną obróżkę,smyczkę i kagańczyk...:loveu: To jest jej i pójdzie z nią do nowego domku...;)
"Pożyczone"ma miski i kocyk.Ktoś,kto ją weźmie,bedzie musiał sobie to kupić...:eviltong:
A karmę na razie je tą samą,co pozostałe psiaki,mam jej jeszcze 15kg.(mniejszych worków hurtownia nie sprzedaje).Na jakiś czas wystarczy...:loveu:
Na wszystko będę brała rachunek lub paragon i będę rozliczać na wątku.A paragony mogę Ci wysyłać pocztą,tylko rzuć adres na PW.
Umowa stoi?
Podpisuję:wet-siostra.;)

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Cioteczko,za te smakołyki to zaraz ukrzyżowana zostaniesz...:diabloti:
Ta hurtownia nie ma szelek...Ale Luśka dostała w wyprawce prześliczną obróżkę,smyczkę i kagańczyk...:loveu: To jest jej i pójdzie z nią do nowego domku...;)
"Pożyczone"ma miski i kocyk.Ktoś,kto ją weźmie,bedzie musiał sobie to kupić...:eviltong:
A karmę na razie je tą samą,co pozostałe psiaki,mam jej jeszcze 15kg.(mniejszych worków hurtownia nie sprzedaje).Na jakiś czas wystarczy...:loveu:
Na wszystko będę brała rachunek lub paragon i będę rozliczać na wątku.A paragony mogę Ci wysyłać pocztą,tylko rzuć adres na PW.
Umowa stoi?
Podpisuję:wet-siostra.;)



przez internet zamowie jej kocyk i miski :)) albo jedno mala mala miseczke na mala ilosc jedzonka :)

czyli rozumiem, ze mala nie zje wiecej niz 15 kg miesiecznie? ja mam duzego psa (40kg) i drugiego (50kg - rottek) oraz mala kicie - ktore pochlaniaja wielgahne ilosci karmy :)

mam Twoj adres wiec tam moge wysylac rzeczy z Netu?

Posted

Cioteczko,Luśka to nie rottek...:evil_lol:
Nie mam pojęcia,ile zje w ciągu miesiąca,ale na pewno nie 15kg...:roll:
Choć-może by i zjadła,gdybym jej na to pozwoliła...:diabloti:
Adres jest domowy,także spokojnie na niego możesz coś posłać,choć kocyk na razie ma...;)

...A Lusia sobie słodko śpi i nawet nie wie,że ważą się jej losy...:loveu::loveu::loveu:
Najbardziej mnie cieszy to,że uciekła przed strzykawką...:lol::lol::lol:

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Cioteczko,Luśka to nie rottek...:evil_lol:
Nie mam pojęcia,ile zje w ciągu miesiąca,ale na pewno nie 15kg...:roll:
Choć-może by i zjadła,gdybym jej na to pozwoliła...:diabloti:
Adres jest domowy,także spokojnie na niego możesz coś posłać,choć kocyk na razie ma...;)

...A Lusia sobie słodko śpi i nawet nie wie,że ważą się jej losy...:loveu::loveu::loveu:
Najbardziej mnie cieszy to,że uciekła przed strzykawką...:lol::lol::lol:



mnie tez to najbardziej cieszy :)

i ze sie udalo skojarzyc ja ze mne - ode mnie bedzie miala wikt i opierunek a od Ciebie mizianie i glaskanie po malutkim brzuszeczku :loveu:

Posted

[quote name='GoskaGoska']jak mowa o karmie to jej przydalo by się cos w tym stylu :

http://allegro.pl/item401015460_nutra_nuggets_lite_senior_15kg_kurier_gratis_.html

Kazdy prodecent karmy ma inne dawkowanie, ale moja sunia ONka ma 15kg na ponad miesięc, wiec Lusi 15 kg - to chyba na 3 miesiące powinno starczyc.


myslalam raczej o royall light?

zajrzyjcie pls tutaj - moze znacie takiego psiaka i pls rozeslijcie do swoich znajomych:

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117183[/FONT]

Posted

Wet-siostra napisał(a):
No,wiesz...:oops: nie będę pisać na wątku,bo znowu wywołam niepotrzebne,bardzo przykre komentarze...:cool1:
A,zresztą-najwyżej...:eviltong:
Adopcja to bardzo poważna i odpowiedzialna decyzja.Adoptując psa zobowiązuję się do tego,by o nią dbać,leczyć itd...To nie dom tymczasowy,gdzie mogę poprosić o pomoc w postaci np.zwrotu kosztów leczenia...:oops: Po adopcji Luśka byłaby tylko moja...nie wspólna...:oops:
Jak mi jedna cioteczka na gg napisała-"dogo nie będzie ci wiecznie pomagać...są psy bardzo potrzebujące,chore,w schroniskach-to im trzeba pomagać,a nie ludziom,którzy biorą do siebie psy i nie wyrabiają z ich utrzymaniem","jeśli nie robiłabyś tego ponad swoje możliwości-po co byłaby ci pomoc","inni pomagają,ale nie przesadzają","nie boisz się,że niedługo skończysz jak pani Roma?""nie możesz się ciągle na innych oglądać"
No i właśnie dlatego Lusia nie może zostać u mnie...:oops:

A więc wita dzisiaj na wątku Lusiaka tajemnicza "jedna cioteczka" :cool1: Cóż, tak uważam i koniec.

Wklej jakieś fajne zdjęcia Lusiakowej, bo się nie mogę na to cudo napatrzeć:loveu::)

Posted

Royall tez moze byc :))) choc nie wiem sama nie testowalam. Ja kupowalam Hill,s - ale nie polecam, Orjen - moze byc , ale teraz tansze i psy jedzą chętnie Puryna ProPlan, jeden jest okropnym allegrikem - i ryba mu słuzy, klopoty z allegrą się skonczyly. Royall nie testowalam. Generalnie chodzi o to, zeby sluzylam psu. Niestety nie ma dostępu do hurtowni, więc kupuję na allegro - bo ceny o wiele tansze w porownaniu z sklepami nawet internetowymi.
Ty Angie to Angel powinnas byc - tak Lusi z nieba spadłas

Posted

[quote name='GoskaGoska']Royall tez moze byc :))) choc nie wiem sama nie testowalam. Ja kupowalam Hill,s - ale nie polecam, Orjen - moze byc , ale teraz tansze i psy jedzą chętnie Puryna ProPlan, jeden jest okropnym allegrikem - i ryba mu słuzy, klopoty z allegrą się skonczyly. Royall nie testowalam. Generalnie chodzi o to, zeby sluzylam psu. Niestety nie ma dostępu do hurtowni, więc kupuję na allegro - bo ceny o wiele tansze w porownaniu z sklepami nawet internetowymi.
Ty Angie to Angel powinnas byc - tak Lusi z nieba spadłas


dobra dobra zaden Angel :evil_lol:

pls o wejscie i umieszczanie danych na:

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117183[/FONT]

Posted

Zważcie na to, że roya to nie jest najtańsza karma, i jak tam nasza kochana cioteczka każdego psa innym żarełkiem bedzie karmic to nam zbankrutuje;)

Ja bym Luśke karmiła Boshem, bez gotowanego.;)
Ale co ja sie tam znam:evil_lol:

Posted

Wet-siostra napisał(a):
No,wiesz...:oops: nie będę pisać na wątku,bo znowu wywołam niepotrzebne,bardzo przykre komentarze...:cool1:
A,zresztą-najwyżej...:eviltong:
Adopcja to bardzo poważna i odpowiedzialna decyzja.Adoptując psa zobowiązuję się do tego,by o nią dbać,leczyć itd...To nie dom tymczasowy,gdzie mogę poprosić o pomoc w postaci np.zwrotu kosztów leczenia...:oops: Po adopcji Luśka byłaby tylko moja...nie wspólna...:oops:
Jak mi jedna cioteczka na gg napisała-"dogo nie będzie ci wiecznie pomagać...są psy bardzo potrzebujące,chore,w schroniskach-to im trzeba pomagać,a nie ludziom,którzy biorą do siebie psy i nie wyrabiają z ich utrzymaniem","jeśli nie robiłabyś tego ponad swoje możliwości-po co byłaby ci pomoc","inni pomagają,ale nie przesadzają","nie boisz się,że niedługo skończysz jak pani Roma?""nie możesz się ciągle na innych oglądać"
No i właśnie dlatego Lusia nie może zostać u mnie...:oops:

To brutalna wypowiedź ale nie do końca prawdziwa -zawsze znajdą się Ciotki które pomogą - Uśmiechnij się i nie przejmuj!!!:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Cioteczko Aniele!:loveu: Nie kupuj najdroższej karmy,plisss...:oops:
Luśka Luśka na tej co mam teraz też schudnie...:loveu:



oki :) zgodnie z brzuszkiem malej :)

Posted

Neczka napisał(a):
A co teraz Lusia je, jeśli można wiedzieć ?



cisza....

pewnie wet-siostra nie chce sie przyznac ze Lusia dostaje same smakolyki ze stolu;):cool3:

moze jakies fotki jak psinka je - zobaczymy ze jednak swoj pokarm z miski a nie smakolyki ze stolu :evil_lol:

Posted

Moje jamochłony to zjadłyby cały świat i o dokładkę poprosiły gdyby im pozwolić - niestety zbyt wiele marszogodzin kosztowalo mnie odchudzenie Majusi - i teraz Szlaban!!! Niestraszne mi zglodniałe oczeta hi Hi:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Talcott napisał(a):
Moje jamochłony to zjadłyby cały świat i o dokładkę poprosiły gdyby im pozwolić - niestety zbyt wiele marszogodzin kosztowalo mnie odchudzenie Majusi - i teraz Szlaban!!! Niestraszne mi zglodniałe oczeta hi Hi:diabloti::diabloti::diabloti:



wrzuc fotki maluchow - chyba nie obrazicie sie jak wkleimy tu malego offa :))

w koncu Lusia nie jest az tak pilna do adopcji :evil_lol:

Posted

Neczka napisał(a):
nie ? ..........



zwazywszy na to ze ma miejsce do spania i jedzonko - a sa psiaki chore albo na ulicy albo do uspienia albo w schronie to z tego punktu widzenia nie :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...