Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak, Sabina, Ogryzia daje radę, ale widać,że sunia nie ma jeszcze kondycji. Dziś po powrocie z drugiego, krótkiego spacerku, chwile pokręciła się i była już tak zmęczona,że będąc jeszcze w wózku położyła się na przednie łapki, a dupka w wózku jej sterczała do góry.

  • Replies 248
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Maszaberla']Ogryzia gwiazda - na pewno ktos ja odnajdzie bo kochamy ja wszyscy:loveu:

Ogryzia została prawdziwą gwiazdą:eviltong: i wystąpiła wczoraj w krakowskiej TV ,w programie "Kundel bury i kocury".Niestety telefonów w sprawie adopcji nie było:shake: za tydzień będziemy znowu próbować.Może w przyszłości uda mi się wyprosić o więcej czasu poświęconego Ogryzi to będzie można ją przedstawić na jakimś filmiku.Szkoda że przebywa daleko od Krakowa,bo mogłaby wystąpić w programie na żywo.Mam nadzieję że Jej się uda i po którymś programie w końcu znajdzie się i dla Niej ten upragniony dom.Możecie sobie Ją oglądnąć w internecie.Jej krótka i w szybkim tempie z braku miejsc historia ,została przedstawiona w ostatniej części programu.
TVP KRAK�W

Posted

[quote name='martka1982']Tak, Sabina, Ogryzia daje radę, ale widać,że sunia nie ma jeszcze kondycji. Dziś po powrocie z drugiego, krótkiego spacerku, chwile pokręciła się i była już tak zmęczona,że będąc jeszcze w wózku położyła się na przednie łapki, a dupka w wózku jej sterczała do góry.[/quote]


Bidulka... :cool1: z biegiem czasu napewno kondycja jej sie poprawi... ;)

Posted

[quote name='ala']Ogryzia została prawdziwą gwiazdą:eviltong: i wystąpiła wczoraj w krakowskiej TV ,w programie "Kundel bury i kocury".Niestety telefonów w sprawie adopcji nie było:shake: za tydzień będziemy znowu próbować.Może w przyszłości uda mi się wyprosić o więcej czasu poświęconego Ogryzi to będzie można ją przedstawić na jakimś filmiku.Szkoda że przebywa daleko od Krakowa,bo mogłaby wystąpić w programie na żywo.Mam nadzieję że Jej się uda i po którymś programie w końcu znajdzie się i dla Niej ten upragniony dom.Możecie sobie Ją oglądnąć w internecie.Jej krótka i w szybkim tempie z braku miejsc historia ,została przedstawiona w ostatniej części programu.
TVP KRAK�W

Transmisja dopiero byla wczoraj, moze ktos sie jeszcze odezwie... Ja mysle ze jesli by ktos odrazu zadzwonil, to byloby zbyt pochopne... Ja juz bylabym podejrzliwa do takiej osoby... :razz: Poczekajmy, moze sie ktos zastanawia, Ogryzia to przeciez psiaczek szczegolny... :lol:

Posted

[quote name='Sabina02']Transmisja dopiero byla wczoraj, moze ktos sie jeszcze odezwie... Ja mysle ze jesli by ktos odrazu zadzwonil, to byloby zbyt pochopne... Ja juz bylabym podejrzliwa do takiej osoby... :razz: Poczekajmy, moze sie ktos zastanawia, Ogryzia to przeciez psiaczek szczegolny... :lol:[/quote]

Ja mysle, ze Ogryzi potrzebna jest regularna "promocja", dobrze by bylo gdyby udalo sie powtorzyc pokazanie Ogryzki w TV - mysle, ze ludzie sie obawiaja tego wozeczka a ogladajac na zywo (czy chociazby filmik) widac doskonale, ze Ogryzia tak naprawde moze byc "pelnosprawnym" psem poruszajac sie z wozeczkiem

Posted

Nie ma zbytnio nic do wyboru, po prostu pod siebie, praktycznie to tak jakoś obok:roll: Czasem podnosi pupke do góry i próbuje stać na dwóch podczas załatawiania się ale to czasem.. Jeśli chodzi o siusiu to zazwyczaj siedzi sobie w kuwecie, jest na tyle niska, że Ogryzia spokojnie sobie z niej wychodzi i wchodzi, na którymś zdjeciu jest taka pomarańczowa, jeździ w niej po całym pomieszzczeniu, ma tam wyłożone gazety, siusiu wsiąka, a my w razie potrzeby co jakiś czas zmieniamy jej gazetki..

Posted

[quote name='ala']Ogryzia została prawdziwą gwiazdą:eviltong: i wystąpiła wczoraj w krakowskiej TV ,w programie "Kundel bury i kocury".Niestety telefonów w sprawie adopcji nie było:shake: za tydzień będziemy znowu próbować.Może w przyszłości uda mi się wyprosić o więcej czasu poświęconego Ogryzi to będzie można ją przedstawić na jakimś filmiku.Szkoda że przebywa daleko od Krakowa,bo mogłaby wystąpić w programie na żywo.Mam nadzieję że Jej się uda i po którymś programie w końcu znajdzie się i dla Niej ten upragniony dom.Możecie sobie Ją oglądnąć w internecie.Jej krótka i w szybkim tempie z braku miejsc historia ,została przedstawiona w ostatniej części programu.
TVP KRAK�W

Ala poprosiła mnie o nagranie filmiku z Ogryzią w roli głównej oraz o opowiedzenie jej historii. Mam nadzieję,że Karola mi w tym pomoże i nagramy coś, co będzie się nadawało do tv, a jeśli nie do tv, to np tutaj, na dogo. Wprawdzie nie posiadamy profesjonalnego sprzętu ale poradzimy sobie z tym co mamy.
Pamiętam,że ktoś na dogo wypowiadał się,że ma już jednego psa na wózeczku,może ta osoba zechciałaby napisać na wątku Ogryzi z czym się wiaże posiadanie takiego pieska, jak sobie radzi właściciel, a jak piesek w określonych sytuacjach itp? (kojarzycie kto to taki był?) Ludzie powinni się przekonać, że posiadanie takiego psa, to oczywiście ogromna odpowiedzialność, ale również przeogromna radość, że daję się takiej istocie szansę.

Posted

[quote name='martka1982']
Pamiętam,że ktoś na dogo wypowiadał się,że ma już jednego psa na wózeczku,może ta osoba zechciałaby napisać na wątku Ogryzi z czym się wiaże posiadanie takiego pieska, jak sobie radzi właściciel, a jak piesek w określonych sytuacjach itp? (kojarzycie kto to taki był?) Ludzie powinni się przekonać, że posiadanie takiego psa, to oczywiście ogromna odpowiedzialność, ale również przeogromna radość, że daję się takiej istocie szansę.[/QUOTE]

Zgadzam się z tym, przyda się parę słów o życiu z takim właśnie psiakiem. to pomoże być może jej nowym właścicielom podjąć, tą jakże trudną i wspaniałą decyzje o wzięciu Ogryzki do siebie! ;)

Posted

[quote name='martka1982']
Pamiętam,że ktoś na dogo wypowiadał się,że ma już jednego psa na wózeczku,może ta osoba zechciałaby napisać na wątku Ogryzi z czym się wiaże posiadanie takiego pieska, jak sobie radzi właściciel, a jak piesek w określonych sytuacjach itp? (kojarzycie kto to taki był?) Ludzie powinni się przekonać, że posiadanie takiego psa, to oczywiście ogromna odpowiedzialność, ale również przeogromna radość, że daję się takiej istocie szansę.[/quote]

Z tego co kojarze to ulvhedinn ma psiaka na wozku... i chyba zajrzala tutaj na watek Ogryzi. Mozna ja zapytac czy by cos nie napisala...

Posted

[quote name='martka1982']Ala poprosiła mnie o nagranie filmiku z Ogryzią w roli głównej oraz o opowiedzenie jej historii. Mam nadzieję,że Karola mi w tym pomoże i nagramy coś, co będzie się nadawało do tv, a jeśli nie do tv, to np tutaj, na dogo. Wprawdzie nie posiadamy profesjonalnego sprzętu ale poradzimy sobie z tym co mamy. [/QUOTE]
Nie potrzeba żadnego profesjonalnego sprzętu,to chodzi tylko o krótki filmik żeby Ogryzia pokazała się jaka jest śliczna.Ja mogę wysłać ten film,który już zrobiłyście i jest na wątku, ale nie wiem czy sobie tego życzycie?;)

Posted

cytuje Ale:

Nie potrzeba żadnego profesjonalnego sprzętu,to chodzi tylko o krótki filmik żeby Ogryzia pokazała się jaka jest śliczna.Ja mogę wysłać ten film,który już zrobiłyście i jest na wątku, ale nie wiem czy sobie tego życzycie?

filmik ok, ale goraco zachecam do wylaczenia dzwieku:)
jesli to nie jest pilna sprawa to postaramy sie nagrac jeszcze jeden w ktorym Karola bedzie narratorem i opowie historie Ogryzki:)

Posted

Zostałam niejako wywołana :evil_lol:

No więc ;)
Ogryzia jest dość młodym psem i zywotnym, więc mysle za jak nabierze wprawy i kondycji, to bedzie umiała śmigać na wózku długo i może wbrew pozorom potrzebowac całkiem sporej dawki ruchu. Pisze to, bo wielu ludzi wyobraża sobie sparalizowane zwierzęta jako takie nieruchome kłody ;) Nic bardziej błędnego, jeśli zwierz jest sparalizowany pourazowo a nie na skutek starości i chorób, to jest tak samo aktywny jak każdy w jego wieku :evil_lol: Mój sparalizowany kot tymczasowy (juz w nowym domu) umiał się wspiąć za pomocą przednich łap na kanapę i na drapak ;)
Z Ogryzią wygoda największa to to, że nie ma uszkodzonego rdzenia- a tym samym "trzyma". Tylko nauczyc ja czystosci, jak każdego psa i nie będzie problemu. Pies może sie swobodnie załatwiać na wózku- kwestia przyzwyczajenia.
Schody... no cóż, fakt, że Kra z zamiłowaniem fruwa po schodach, nie znaczy że tak należy. Dla dobra wózka :evil_lol: Lepiej psa znieść, lub cgociażby przytrzymac wózek. Więc dom powinien być- niewysoko, z winda, a lbo z w miarę silnym właścicielem :evil_lol:
Spacery- po przyzwyczajeniu - bardzo pożądane ;) także pływanie, które znakomicie wzmacnia muskulaturę "przedniego zawieszenia" nie obciążając przy tym stawów- więc pływamy jak najwięcej, oczywiście z asekuracją.
W domu pies może być bezwózeczkowy, pod warunkiem posiadania gładkich podłóg, lub zrobienia ochraniaczy na kikutki. Ogólnie psiak nie może byc non stop na wózku, bo nie ma sie jak połozyc, odprężyć...

Co jeszcze? Ogryzia jest przyziemna, ale i tak dodam, że psom z "plackatym" tyłem, jeśli dostają jeść wypięte z wehikułu, lepiej dawać jedzonko na podwyższeniu dopasowanym do wzrostu, po prostu jest im wygodniej, bo przy schylaniu do ziemi brak im oparcia pod tyłkiem. Chyba że będzie karmiona na wózku.

Co jest tak naprawdę największym obciążeniem? LUDZIE. Kretyńskie komentarze, miliony pytań, nie zawsze kulturalnych, okrzyki na ulicy "po co go męczysz, uśpij" itd... :shake: czasem szlag trafia. Ale oczywiście miłe reakscje tez się zdarzają ;)

Pytania?

Posted

U Frotki wózek w domu odpada. Bardzo energiczny i ruchliwy pies wszystko rozwali, poza tym zdrowe psy więcej śpią w domu niż chodzą.
Regularne spacery, porannr i wieczorne krótkie, w ciągu dnia dłuższy, nawet do 2 godz. załatwią wszystko u psa, nawet nie trzymającego moczu. Pies w wózku pokonuje przeszkody, wbiega na górki, czym więcej tym lepiej.
Pływać mogą tylko z pomocą poduszek powietrznych i na smyczy (długiej), inaczej boją się utopienia.
W domu mogą poruszać się na poślizgowym podkładzie przyczepionym do szelek. Nawet na panelach ocierają sobie nóżki (lub ich resztki).
Zawsze trzeba uważać kładąc psa gdzieś wyżej, chce zeskoczyć.
W sumie opieka zupełnie nie jest trudna, zwyczajna jak przy każdym psie.
Przy paraliżu dochodzi stała gimnastyka i masarze, zmiana pampersów.
Przykro mi, nie wierzę by był odzew po "Kundlu", ludzie często mówią o swojej wrażliwości, która nie pozwala im patrzeć a co dopiero opiekować się chorymi psami.
Nad Adriatykiem widziałam wielu ludzi z kikutami rąk czy nóg, u nas była by to obraza "uczuć".
Trzeba szukać miejsca na zachodzie.

Posted

Kra pływa bez poduszek z wielka pasją i nawet z wózkiem ładuje sie do wody, czasem ku mojej zgrozie (jak ja musze wywlekac z wodorostów) ;) ale to chyba zależy od odwagi psa...

Ja nie jestem aż taka pesymistką jak JoSi (może dlatego, że wyadoptowałam chociazby Sprintera), ale fakt, w naszym kraju podejście do niepełnosprawności.... boli..... :shake:

Posted

[quote name='ulvhedinn']Zostałam niejako wywołana :evil_lol: (...) Ogryzia (...) może wbrew pozorom potrzebowac całkiem sporej dawki ruchu. (...) Spacery- po przyzwyczajeniu - bardzo pożądane ;) także pływanie, które znakomicie wzmacnia muskulaturę "przedniego zawieszenia" nie obciążając przy tym stawów- więc pływamy jak najwięcej, oczywiście z asekuracją. W domu pies może być bezwózeczkowy, pod warunkiem posiadania gładkich podłóg, lub zrobienia ochraniaczy na kikutki. (...) lepiej dawać jedzonko na podwyższeniu dopasowanym do wzrostu (...) Pytania?
Wywołana? Nie mogło stać się lepiej! Ruch - ile sunia sobie zamarzy!!! Spacery - wręcz konieczne. Sposobność do pływania - bajka!
Ochranianie kikutów - konieczność.
Sposób karmienia - bez dwóch zdań, racja.
Moich pytań - brak. :lol:

Posted

[quote name='JoSi'](...) Regularne spacery (...) Pływać mogą tylko z pomocą poduszek powietrznych i na smyczy (długiej), inaczej boją się utopienia. (...) Zawsze trzeba uważać kładąc psa gdzieś wyżej, chce zeskoczyć.(...) Przy paraliżu dochodzi stała gimnastyka i masarze, zmiana pampersów. (...).
Sugestie spójne z Ulv. Pływanie - spojrzenie zależne od stopnia uszkodzenia kręgosłupa lub li tylko uszkodzeń łapek (amputacja, a kręgosłup w porządku). Skoki - jasna sprawa. Gimnastyka etc. = dzień powszedni. Dziękuję JoSi za reakcję...:loveu:

Posted

Dziękujemy dziewczyny,że się wypowiedziałyście. Dodam tylko,że Ogryzia potrafi zalatwiać się w wózku, oczywiście niczego przy tym nie brudząc.
O ochraniaczach na kikutki warto by pomyśleć - wtedy Ogryzia byłaby już w pełni wyposażona ) To są jakieś specjalne ochraniacze? Jak one wyglądają?

Posted


filmik ok, ale goraco zachecam do wylaczenia dzwieku:)
jesli to nie jest pilna sprawa to postaramy sie nagrac jeszcze jeden w ktorym Karola bedzie narratorem i opowie historie Ogryzki:)

Oczywiście że nie ma pośpiechu ,na razie będzie ogłoszenie takie jak do tej pory ze zdjęciami.

Posted

[quote name='martka1982']Dziękujemy dziewczyny,że się wypowiedziałyście. Dodam tylko,że Ogryzia potrafi zalatwiać się w wózku, oczywiście niczego przy tym nie brudząc.
O ochraniaczach na kikutki warto by pomyśleć - wtedy Ogryzia byłaby już w pełni wyposażona ) To są jakieś specjalne ochraniacze? Jak one wyglądają?[/quote]
Myślę że ze wzgledu na budowę kikutków Ogryzi (to jednak co innego niż łapki) najlepiej byłoby uszyć ochraniacze na miarę, np z gąbki tapicerskiej i brezentu, albo innego mocnego, w miarę gładkiego materiału ;)

Posted

Przykro mi, nie wierzę by był odzew po "Kundlu", ludzie często mówią o swojej wrażliwości, która nie pozwala im patrzeć a co dopiero opiekować się chorymi psami.
Nad Adriatykiem widziałam wielu ludzi z kikutami rąk czy nóg, u nas była by to obraza "uczuć".
Trzeba szukać miejsca na zachodzie.

Jakie będą efekty tych ogłoszeń to trudno przewidzieć ale uważam że warto próbować.Cały czas żyję z poczuciem winy że nie mogę Ogryzi adoptować więc chociaż chcę Jej w jakiś sposób pomóc w szukaniu domu.Zdaję sobie sprawę z tego jak trudno znaleźć dom dla niepełnosprawnego pieska,bo sama mam wśród swoich dziewięciu psiaków, suczkę z amputowaną tylnią łapką i suczkę która ma niesprawną przednią.Mimo to że są samodzielne nikt ich nie chciał.Ale wierzę w to że znajdzie się ktoś szlachetny o wielkim sercu i adoptuje Ogryzie taką jaka jest.Niestety taka adopcja to bardzo poważna decyzja ,dlatego nie pozostaje Nam nic innego jak Ją wszędzie ogłaszać i czekać.

Posted

[quote name='ala']bo sama mam wśród swoich dziewięciu psiaków, suczkę z amputowaną tylnią łapką i suczkę która ma niesprawną przednią.[/quote]

Dziewiec psiakow!!!??? :crazyeye: :crazyeye:

Ja mam narazie tylko dwa (a raczej dwie ;))...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...