Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

OGRYZIA JUŻ W NOWYM DOMKU W ZIELONEJ GÓRZE hurraaa:multi:

relacje str. 19..



[SIZE=2]kopiuję wypowiedz JoSi ( Frotka to sunia JoSi)

"...Frotka czekała 7-em miesięcy, miała ogłoszenia i nic - na moje wielkie szczęście.
Ludzie nie zdają sobie sprawy z normalności takiego psa, z wielkiej, niepowtarzalnej przyjaźni, ktorą nas obdarowuje każdego dnia, z wielkiej, niepowtarzalnej radości na spacerach, gdy łapki zastępują kółka, z żadnego wysiłku przy opiece.
W Krakowie jest uratowany 50-cio kg pies, mix bernardyna i kaukaza, mający sparaliżowane tylne łapy. Wzięli go ludzie mieszkający na 1-wszym piętrze w kamienicy, uratowali przed śmiercią. Biega na spacery na wózku.


[SIZE=2]z wątku ogólnego schronisko w Koninie (Natussiaa)http://www.otozkonin**********/najst...ryzka,182.html

Ogryzia trafiła do schroniska 12 grudnia 2007 roku. Ma około 1,5 roku. Przez cały ten czas była psem wolno żyjącym. Jakieś 2 miesiące temu w nieznanych okolicznościach straciła obie tylnie łapki.

Obecnie czeka na wózeczek, dzięki, któremu będzie mogła się poruszać. Na początku okazywała agresję, gdy próbowaliśmy ją opatrzyć, być może bardzo ją bolało i nie chciała aby ją dotykać. Potem nabrała zaufania, poczuła, że chcemy jej pomóc i chcemy dla niej jak najlepiej. Pozwoliła się dotykać, jest łagodna, towarzyska i wierna.

Tak naprawdę to przez całe swoje życie nie doznała prawdziwej miłości, pomóżcie jej to nadrobić, potrzebuję ciepła i kochającego opiekuna.





Ogryzka przymierzała dziś swój wózeczek i była bardzo niezadowolona, ale miejmy nadzieję, że przekona się, że to ułatwi jej życie i oczywiście poruszanie się. Owszem bez wózeczka miała więcej możliwości wejścia gdziekolwiek, ale "obciera" nóżki i tworzą się rany, a po co.
Jeszcze tylko kilka poprawek i myślę, że założymy go już na stałe...


http://www.otozkonin**********/najst...gazda,501.html

---------------------------------------------------------------
Aktualnie: strona 11
kopiuję wypowiedz Martki1982

"[SIZE=2]Dziś w schronisku było "święto lasu", bo jedna z naszych największych "bid" wyszła na spacer w swoim nowym, eleganckim wózeczku prosto z USA:smile: A ile było przy tym radochy! To aż trudno opisać:smile: Z założeniem wózeczka nie było żadnych problemów, pochyliliśmy się w 4 osoby nad biedną Ogryzią i w kilka minut sunia już była w wózeczku:smile: No a potem był spacerek - najważniejsze jest to,że wózek pasuje idealnie no i że Ogryzce się bardzo podobało! Biegała i po chodniku i po trawie, od jednego człowieka do drugiego, do psów....ciekawiło ją wszystko - i szczekanie innych psów (sama też sobie radośnie poszczekała) i przejeżdzający samochód....pełnia szczęścia:smile: Tyle się działo na około.......
Mam świetny filmik jak Ogryzia dzielnie śmiga po trawie. Wstawię linka niebawem, a póki co zdjęcia

Dziękujemy Ci wszyscy bardzo Sabino, bo to był idealny pomysł z zakupem dla Ogryzki wózka:smile: Psina nam teraz odżyje - będzie śmigać i może w końcu śmignie do nowego domku...............







biegnę co sił w......wózku:smile:

"

  • Replies 248
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rotek_ napisał(a):
sunia nie ma dwoch watków na dogo????



myslisz o Funi ktora jest na Gagarina? Funia ma lapki tylko jest sparalizowana... ale rzeczywiscie pyszczki podobne ;)

Posted

emilia2280 napisał(a):
to w schronie tak suniá sié zajéli ze wózeczek dostala? i 2 miesiáce temu- tzn. z e wschronie te lapki stracila, skoro tam jest od grudnia???


wzięłam te zdjecia z ogólnego wątku schroniska z Konina, który założyła Natussiaa. Ale nadal nie wiem, kto jest tam wolontariuszem i czy jest na dogo.nie bardzo wiem, na kogo robic ogloszenia. Natussiaa, kto tam jest wolontariuszem? przez pomyłke wymazałam Twoje pw i teraz nie wiem, do kogo mam pisac.

Posted

emilia2280 napisał(a):
to w schronie tak suniá sié zajéli ze wózeczek dostala? i 2 miesiáce temu- tzn. z e wschronie te lapki stracila, skoro tam jest od grudnia???


tak sunia jest w schronisku i tam dostała wózek.
niestety nie wiem jak straciła łapki

Posted

no. bidulka. zastanawiam się jak ona tak długo przezyła zyjac dziko. to nie kot przeciez. ale nic- wstawimy ją na ogolny watek trojlapek od DIF. jesli sie oczywiscie zakwalifikuje;)

Posted

EVA2406 napisał(a):
Wszystkie trójłapki się kwalifikują. Wszystkie są kochane i bardzo mądre.
Wiem coś na ten temat ;)


ale ona ma 4 łapki. Tylko dwie stópki. Ale myśle, ze DIF przymknie oko na to niedociągnięcie;)

Posted

[quote name='mru']a ja podnoszę :P


hej,

wrzuce ja tutaj:

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117183[/FONT]

  • 4 months later...
Posted

Sunia nadal przebywa w schronisku

Wygodniej jest jej poruszać sie na codzień bez wózka. Wózek ma kiepskie wiązania i podczas brykania w pomieszczeniu przekreca się i potem ciągnie za nią. Swoją rolę spełnia jedynie na spacerach...

Posted

Natussiaa napisał(a):
Sabina02 wyslalam wiadomosc:multi:


Dziekuje!

Juz wyslalam do schroniska e-mail. Mieszkam w USA i latwiej mi sie kontaktowac w ten sposob niz telefonicznie (roznica czasu i takie tam :cool3:). Wozek tez przyleci do suni ze Stanow... :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Cześć. Dopiero odczytałam wiadomość od Natusi. Czy sprawa wymierzenia Ogryzki jest nadal aktualna? Rozumiem, że nie, skoro wózeczek juz jest. Jeśli jednak są potrzebne wymiary to napiszcie dokładnie co trzeba zmierzyć

Posted

Napiszę jeszcze trochę o samej Ogryzce oraz jej sytuacji.
Ogryzka trafiła do schroniska z kikutami, które następnie przycięto, żeby nie tarła nimi o ziemię. Niedawno przeszła zabieg sterylizacji, przy okazji którego, miała również amputowany ogonek, więc teraz nic już Ogryzi nie przeszkadza. Pracownik schroniska wysnuł tezę, iż Ogryzka przeżyła utratę tylnych łapek, dzięki temu,że żyła w grupie, razem z innymi psami, które dzieliły się z nią pożywieniem oraz oczywiście dlatego,że do ran nie wdała się infekcja.
Cudownie by było, gdyby Ogryzia znalazła kochający domek, bo to młoda sunia a przeżyła już tak wiele. Pomyślcie tylko - traci łapki, znikąd nie otrzymuje pomocy, i żyje tak jakiś czas, krwawiąc i cierpiąc przeokrutnie! Taki był jej los zanim trafiła do schroniska. Teraz żyje sobie w pomieszczeniu,razem z kilkoma innymi psami oraz kotami i czeka na drugą szansę od nieprzychylnego dotychczas losu.
Ogryzia jest cudowna - zawsze bardzo się cieszy, gdy się ją odwiedza. Lubi, gdy się ją bierze na ręce, bo wtedy ma człowieka tylko dla siebie a na inne psy biegające dookoła może sobie spokojnie patrzeć z góry. Gdy ją któregoś razu posadziłam na kanapę tak pięknie zaczęła się bawić z innym psiakiem, że aż miło było popatrzeć. Ogryzia na pewno chciałaby aby częściej brano ją na ręce, dopieszczano i głaskano ale niestety inne psiaki mają nad nią tą przewagę, że same wskoczą na kolana, a ona biedna co najwyżej może patrzeć na to wszystko ze swojego posłania.
To tyle na dziś,bo aż mi się samej smutno zrobiło.

Posted

Martka1982, ja napisalam e-mail do schroniska, ze zakupie wozeczek dla Ogryzki. Ktos mi odpisal, ze sunie wymierzy i sie wiecej nie odezwal. Miedzy czasie, ja wyslalam informacje na ten sam e-mail z instrukcjami jak wymierzyc sunie. Wozek sunia owszem ma, ale ja zamierzalam jest wyslac duzo lepszy... Wiec nie wiem co dalej. W kazdym razie sprawa nadal aktualna.

Mysle rowniez ze sunie trzeba bedzie zaczac oglaszac. Jak ten wozeczek bedzie miala, to moze szybciej znajdzie domek.

Posted

Dobry, dokładnie dopasowany, skonstruowany "fizjologicznie" wózek jest wazny nie tylko ze względu na estetykę, czy li tylko wygodę psa. Chodzi przede wszystkim o jak najmniejsze obciążanie kręgosłupa, oraz stawów przednich łapek, szczególnie gdyby psica miała w wózeczku śmigać również po terenie schronu, a nie tylko po biurze ;)

Kurcze, jak na nia patrzę to tak strasznie żałuję ze nie mieszkam w domu z ogrodem, albo chociaż na parterze. Na 3 piętrze dwa wózkowce i dwa do noszenia choruszki... :shake: A jej myślę, to by sie przydał chocby DT żeby miała choc troche "swojego" ludzia.

Posted

Masz racje ulvhedinn, to przede wszystkim chodzi o wygode i bezpieczenstwo psa... Jak zobaczylam fotke Ogryzki na tym wozku, to sie poplakalam. Biedne malenstwo! Nie ma swojego czlowieka i nawet nie ma wozka porzadnego... :placz:

Ja myslalam o ktoryms z takich wozkow dla niej:







A ta bida ma tylko to: :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...