Charly Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 OGRYZIA JUŻ W NOWYM DOMKU W ZIELONEJ GÓRZE hurraaa:multi: relacje str. 19.. [SIZE=2]kopiuję wypowiedz JoSi ( Frotka to sunia JoSi) "...Frotka czekała 7-em miesięcy, miała ogłoszenia i nic - na moje wielkie szczęście. Ludzie nie zdają sobie sprawy z normalności takiego psa, z wielkiej, niepowtarzalnej przyjaźni, ktorą nas obdarowuje każdego dnia, z wielkiej, niepowtarzalnej radości na spacerach, gdy łapki zastępują kółka, z żadnego wysiłku przy opiece. W Krakowie jest uratowany 50-cio kg pies, mix bernardyna i kaukaza, mający sparaliżowane tylne łapy. Wzięli go ludzie mieszkający na 1-wszym piętrze w kamienicy, uratowali przed śmiercią. Biega na spacery na wózku. [SIZE=2]z wątku ogólnego schronisko w Koninie (Natussiaa)http://www.otozkonin**********/najst...ryzka,182.html Ogryzia trafiła do schroniska 12 grudnia 2007 roku. Ma około 1,5 roku. Przez cały ten czas była psem wolno żyjącym. Jakieś 2 miesiące temu w nieznanych okolicznościach straciła obie tylnie łapki. Obecnie czeka na wózeczek, dzięki, któremu będzie mogła się poruszać. Na początku okazywała agresję, gdy próbowaliśmy ją opatrzyć, być może bardzo ją bolało i nie chciała aby ją dotykać. Potem nabrała zaufania, poczuła, że chcemy jej pomóc i chcemy dla niej jak najlepiej. Pozwoliła się dotykać, jest łagodna, towarzyska i wierna. Tak naprawdę to przez całe swoje życie nie doznała prawdziwej miłości, pomóżcie jej to nadrobić, potrzebuję ciepła i kochającego opiekuna. Ogryzka przymierzała dziś swój wózeczek i była bardzo niezadowolona, ale miejmy nadzieję, że przekona się, że to ułatwi jej życie i oczywiście poruszanie się. Owszem bez wózeczka miała więcej możliwości wejścia gdziekolwiek, ale "obciera" nóżki i tworzą się rany, a po co. Jeszcze tylko kilka poprawek i myślę, że założymy go już na stałe... http://www.otozkonin**********/najst...gazda,501.html --------------------------------------------------------------- Aktualnie: strona 11 kopiuję wypowiedz Martki1982 "[SIZE=2]Dziś w schronisku było "święto lasu", bo jedna z naszych największych "bid" wyszła na spacer w swoim nowym, eleganckim wózeczku prosto z USA:smile: A ile było przy tym radochy! To aż trudno opisać:smile: Z założeniem wózeczka nie było żadnych problemów, pochyliliśmy się w 4 osoby nad biedną Ogryzią i w kilka minut sunia już była w wózeczku:smile: No a potem był spacerek - najważniejsze jest to,że wózek pasuje idealnie no i że Ogryzce się bardzo podobało! Biegała i po chodniku i po trawie, od jednego człowieka do drugiego, do psów....ciekawiło ją wszystko - i szczekanie innych psów (sama też sobie radośnie poszczekała) i przejeżdzający samochód....pełnia szczęścia:smile: Tyle się działo na około....... Mam świetny filmik jak Ogryzia dzielnie śmiga po trawie. Wstawię linka niebawem, a póki co zdjęcia Dziękujemy Ci wszyscy bardzo Sabino, bo to był idealny pomysł z zakupem dla Ogryzki wózka:smile: Psina nam teraz odżyje - będzie śmigać i może w końcu śmignie do nowego domku............... biegnę co sił w......wózku:smile: " Quote
Angie :) Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 rotek_ napisał(a):sunia nie ma dwoch watków na dogo???? myslisz o Funi ktora jest na Gagarina? Funia ma lapki tylko jest sparalizowana... ale rzeczywiscie pyszczki podobne ;) Quote
emilia2280 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 to w schronie tak suniá sié zajéli ze wózeczek dostala? i 2 miesiáce temu- tzn. z e wschronie te lapki stracila, skoro tam jest od grudnia??? Quote
Charly Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 emilia2280 napisał(a):to w schronie tak suniá sié zajéli ze wózeczek dostala? i 2 miesiáce temu- tzn. z e wschronie te lapki stracila, skoro tam jest od grudnia??? wzięłam te zdjecia z ogólnego wątku schroniska z Konina, który założyła Natussiaa. Ale nadal nie wiem, kto jest tam wolontariuszem i czy jest na dogo.nie bardzo wiem, na kogo robic ogloszenia. Natussiaa, kto tam jest wolontariuszem? przez pomyłke wymazałam Twoje pw i teraz nie wiem, do kogo mam pisac. Quote
Natussiaa Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Wolontariuszem tam jest chyba dogomaniaczka: Schronisko w Koninie i kataryna18 namiary można podawac takie: gg: 5149933 @: [email protected] Quote
Natussiaa Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 emilia2280 napisał(a):to w schronie tak suniá sié zajéli ze wózeczek dostala? i 2 miesiáce temu- tzn. z e wschronie te lapki stracila, skoro tam jest od grudnia??? tak sunia jest w schronisku i tam dostała wózek. niestety nie wiem jak straciła łapki Quote
rotek_ Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 z tego co czytałam sunia żyła dziako...do schroniska trafiła już bez tylnych łapek Quote
Charly Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 no. bidulka. zastanawiam się jak ona tak długo przezyła zyjac dziko. to nie kot przeciez. ale nic- wstawimy ją na ogolny watek trojlapek od DIF. jesli sie oczywiscie zakwalifikuje;) Quote
EVA2406 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Wszystkie trójłapki się kwalifikują. Wszystkie są kochane i bardzo mądre. Wiem coś na ten temat ;) Quote
Charly Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 EVA2406 napisał(a):Wszystkie trójłapki się kwalifikują. Wszystkie są kochane i bardzo mądre. Wiem coś na ten temat ;) ale ona ma 4 łapki. Tylko dwie stópki. Ale myśle, ze DIF przymknie oko na to niedociągnięcie;) Quote
Angie :) Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 [quote name='mru']a ja podnoszę :P hej, wrzuce ja tutaj: [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117183[/FONT] Quote
mru Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117183 :P Quote
rotek_ Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 zastanawiam się nad tym jak ona się załatwia...bo chyba nie trzeba jej wyciskać????:roll: Quote
Natussiaa Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Sunia nadal przebywa w schronisku Wygodniej jest jej poruszać sie na codzień bez wózka. Wózek ma kiepskie wiązania i podczas brykania w pomieszczeniu przekreca się i potem ciągnie za nią. Swoją rolę spełnia jedynie na spacerach... Quote
Sabina02 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Chce podarowac suni na (spoznionego) Mikolaja wozeczek... :lol: Zamowie go ze strony internetowej. Kto moze sunie wymierzyc i zrobic fotke pokazujaca ubytek? Quote
Sabina02 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Natussiaa napisał(a):Sabina02 wyslalam wiadomosc:multi: Dziekuje! Juz wyslalam do schroniska e-mail. Mieszkam w USA i latwiej mi sie kontaktowac w ten sposob niz telefonicznie (roznica czasu i takie tam :cool3:). Wozek tez przyleci do suni ze Stanow... :lol: Quote
ulvhedinn Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Sabinko, aniele :loveu: Suczydełko świetne, a mysleliscie o adopcji "zagramanicznej"? Jakos łatwiej znaleźć domki dla takich szczególnych piesków bardziej na zachód, niestety. Quote
Sabina02 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Napisali mi tylko w zeszly weekend ze wymierza sunie w poniedzialek (zeszly) i wiecej sie nie odezwali... :roll: Quote
Natussiaa Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Już napisałam do martka1982 ,która jest wolontariuszką w schronisku w Koninie;) Zaniedługo powinna się tutaj odezwac;) Quote
martka1982 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Cześć. Dopiero odczytałam wiadomość od Natusi. Czy sprawa wymierzenia Ogryzki jest nadal aktualna? Rozumiem, że nie, skoro wózeczek juz jest. Jeśli jednak są potrzebne wymiary to napiszcie dokładnie co trzeba zmierzyć Quote
martka1982 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Napiszę jeszcze trochę o samej Ogryzce oraz jej sytuacji. Ogryzka trafiła do schroniska z kikutami, które następnie przycięto, żeby nie tarła nimi o ziemię. Niedawno przeszła zabieg sterylizacji, przy okazji którego, miała również amputowany ogonek, więc teraz nic już Ogryzi nie przeszkadza. Pracownik schroniska wysnuł tezę, iż Ogryzka przeżyła utratę tylnych łapek, dzięki temu,że żyła w grupie, razem z innymi psami, które dzieliły się z nią pożywieniem oraz oczywiście dlatego,że do ran nie wdała się infekcja. Cudownie by było, gdyby Ogryzia znalazła kochający domek, bo to młoda sunia a przeżyła już tak wiele. Pomyślcie tylko - traci łapki, znikąd nie otrzymuje pomocy, i żyje tak jakiś czas, krwawiąc i cierpiąc przeokrutnie! Taki był jej los zanim trafiła do schroniska. Teraz żyje sobie w pomieszczeniu,razem z kilkoma innymi psami oraz kotami i czeka na drugą szansę od nieprzychylnego dotychczas losu. Ogryzia jest cudowna - zawsze bardzo się cieszy, gdy się ją odwiedza. Lubi, gdy się ją bierze na ręce, bo wtedy ma człowieka tylko dla siebie a na inne psy biegające dookoła może sobie spokojnie patrzeć z góry. Gdy ją któregoś razu posadziłam na kanapę tak pięknie zaczęła się bawić z innym psiakiem, że aż miło było popatrzeć. Ogryzia na pewno chciałaby aby częściej brano ją na ręce, dopieszczano i głaskano ale niestety inne psiaki mają nad nią tą przewagę, że same wskoczą na kolana, a ona biedna co najwyżej może patrzeć na to wszystko ze swojego posłania. To tyle na dziś,bo aż mi się samej smutno zrobiło. Quote
Sabina02 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Martka1982, ja napisalam e-mail do schroniska, ze zakupie wozeczek dla Ogryzki. Ktos mi odpisal, ze sunie wymierzy i sie wiecej nie odezwal. Miedzy czasie, ja wyslalam informacje na ten sam e-mail z instrukcjami jak wymierzyc sunie. Wozek sunia owszem ma, ale ja zamierzalam jest wyslac duzo lepszy... Wiec nie wiem co dalej. W kazdym razie sprawa nadal aktualna. Mysle rowniez ze sunie trzeba bedzie zaczac oglaszac. Jak ten wozeczek bedzie miala, to moze szybciej znajdzie domek. Quote
ulvhedinn Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Dobry, dokładnie dopasowany, skonstruowany "fizjologicznie" wózek jest wazny nie tylko ze względu na estetykę, czy li tylko wygodę psa. Chodzi przede wszystkim o jak najmniejsze obciążanie kręgosłupa, oraz stawów przednich łapek, szczególnie gdyby psica miała w wózeczku śmigać również po terenie schronu, a nie tylko po biurze ;) Kurcze, jak na nia patrzę to tak strasznie żałuję ze nie mieszkam w domu z ogrodem, albo chociaż na parterze. Na 3 piętrze dwa wózkowce i dwa do noszenia choruszki... :shake: A jej myślę, to by sie przydał chocby DT żeby miała choc troche "swojego" ludzia. Quote
Sabina02 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Masz racje ulvhedinn, to przede wszystkim chodzi o wygode i bezpieczenstwo psa... Jak zobaczylam fotke Ogryzki na tym wozku, to sie poplakalam. Biedne malenstwo! Nie ma swojego czlowieka i nawet nie ma wozka porzadnego... :placz: Ja myslalam o ktoryms z takich wozkow dla niej: A ta bida ma tylko to: :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.