Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ależ kochane,
przecież Łatka dzielnie czytała ksiażeczkę...Po prostu nie umiała przewracać stron :) :lol:
Ale ona ma fajuśny łebek
takie...wielguśny :lol: 8)
Szkoda, ze jej tak nie zostanie 8)

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nasz Rolek jakiś czas temu chciał "przeczytać" kryminał, ale chyba nie był zbyt ciekawy, bo zabrał się tylko za początek - końca nie ruszył :lol: :lol: :lol:
Słodka ta Łatka, taki mały diabełek.
Moi rodzice np. mówia, ze Borys (golden) jest piękny i bardzo im sie podoba (no bo to efektowna rasa), ale Rolek jest ich ulubieńcem, bo jest łobuzem :lol: Szkoda, ze moje dziecinne wybryki ich tak nie fascynowały :wink: No ale Rolek ma teraz konkurencję, bo stwierdzili, ze Julka to "poręczny słodziak" :lol:

Posted

A i jeszcze jedno - wczoraj Rolek dorwał moje rękawiczki. Pszym nie bardzo zajarzył co on w tej paszczy tak tarmosi i zagrzewał go do walki (Brawo Rolki! Gnębimy wroga!!! Dawaj go!!!) dopiero jak zobaczył z czym on tak walczy to cichutko stwierdził, ze to jednak nie jest dobry pomysł.... rękawiczka ma dziurę w palcu-grożalcu (wskazujący :lol: )

Posted

Po prostu zadbał, żeby jego pańcia miała przewiewne rękawiczki. Wiecie co sie dzieje, jak skórka nie oddycha? :roll:

I na prawdę kochane słonka te wasze psiurki:
- czytają książki 8)
- dbają o garderobę pańciów 8)
- grzecznie informują o zużyciu sprzętów w domu - że należy je wymienić, bądź przynajmniej przesunąć 8)

Nie powiecie mi, że to nie są aniołeczki... :evilbat:

Posted

A Milo okazał się psem na kaszankę. Wczoraj mężulo przyniósł od znajomego z pracy po świniobiciu duuużo kibachy i kaszanki. I zostawił to na blacie w kuchni. Milowi skapnął się kawałek kaszanki no bo jak tu nie dać mu takiej smakowitości??(ja osobiście na kaszankę mówię bleeeee) Po kilkunastu minutach siedzę sobie w jadalni, a pies niby jak z trampoliny przy blacie hop hop hop. Kiedy znajdował się na wysokości blatu szyja wędrowała mu w kierunku kaszanki. Hmmmmm ona tam wciąż leży ... i dalej hop hop i w górę..... :multi: Za taki widok dostał MILUChO spory kawał kaszanki:))

Posted

AGO widzę, że dbasz o podstawową umiejętność każdego foksa, czyli skoczność 8)
Chociaż do świeżej kaszaneczki to pewnie i ja bym skakała ponad blat :oops:
A dlaczego zdjęcia nie pstryknełaś, żebyśmy i my mogli podziwiać takie widoki :wink:

Posted

A dlaczego zdjęcia nie pstryknełaś, żebyśmy i my mogli podziwiać takie widoki


Nio bo mój aparacik u naprawologa leży- odmówił współpracy czas jakiś temu, a że cyfróweczki długo się naprawia, to niestety dużo takich piknych chwil mi ucieka w uwiecznianiu ich nie tylko ku swej uciesze ale i waszej hmmmm ciekawości :wink:

Jak tylko dorwę go z powrotem na pewno topik o foksiakach "krótkich" będzie przodował w ilości stron :evilbat:

Posted

Ech znowu się pomyliłam i źle wybrałam, zamiast dać Code dałam cytat. ....... przywołuję się do porządku. :agrue:

Posted

AGO napisał(a):
Jak tylko dorwę go z powrotem na pewno topik o foksiakach "krótkich" będzie przodował w ilości stron :evilbat:


Tak, tak :klacz:
I przegonimy walijczyki i AT-y :evilbat:

Posted

Cześć wszystkim, przepraszam że tak mało się odzywam ale mam dużo pracy. Nie wiem, czy już Wam pokazywałem jak nasze chłopaki poradziły sobie z posłankiem. Żeby było śmieszniej, posłanko jest z takich malutkich styropianowych granulek. One sa leciutkie i się elektryzują więc sprzątanie trwało ok. 2 godzin...

Posted

Pszym

Ja w takim bądź razie dam mojemu Miluchowi kawał dobrej kaszany :eating: za to, że wszystkie numery, które dotąd mi wykręcił nie równają się z tym, co tobie zrobiły chłopaki. Jak się okazuje nie taki nicpoń straszny jak myśli jego PAn. :vamp:

Posted

Dzięki, Tak mi się wydawało że jest dowolność ale chciałem potwierdzić. Przynajmniej nie musimy ścigać biednego dzika po lesie... :o

Posted

Tanita, Petra,Co tam u Łatkulców i Gringulców??

AGO,to co? Będą fotki skaczącego foxia?

No co tam słychać? bo się smutno zaczyna robić :cry:

Posted

[quote name='tajdzi']Tanita, Petra,Co tam u Łatkulców i Gringulców??

Petra na pewno dzisiaj coś napisze i z tego co wiem, ma w zanadrzu fajne zdjęcie :evilbat:
A Gringo robi wszystko, żebym zechciała przerobić go na mączkę :wink: . Ostatnią jego rozrywką na spacerach jest porywanie w zęby foliowych szczątek reklamówek i uciekanie z tym orązem w niewiadomych kierunkach 8) . Oczywiście ja w tym czasie uciekam w drugą stronę i jakoś dochodzimy do ładu.
Jeżeli chodzi o towarzyszy spacerów, to niestety nie ma wielkiego wyboru, zauważyłam, że wiele ludzi nie chce spuszczać ze smyczy swoich psiaków nie ma z kim polatać :evilbat: . Na szczęście są też psiaki które mi socjalizują Gringa, ale muszę powiedzieć, że on nie czuje przed nimi zbytniego respektu, bo jeszcze nigdy na przykład nie położył się przed żadnym, a żeby było śmieszniej przed nim juz się kładli :lol:
No więc rośnie mi zawadiaka i huncwot, ale jak na razie posłuszny 8)
I mimo upływającego czasu wielki z niego pieszczoch, co jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem bo Korek uciekał od głaskania aż się kurzyło :roll:
A oto dwa typy teriera kolanowego (zdjecie dzieli 1,5 miesiąca)



Posted

Zdjecia fajne!
Ale mi od kilku dni chodzi po głowie - GDZIE PODZIAŁY SIĘ FAFIKI????????
Troche mi głupio, bo zaprosiłam Was - potem pojawiliscie sie, mnie akurat nie było, wiec fanfary były spoznione, a potem już nie wrociliscie... :roll: Jeżeli nas tu oglądacie - to odezwijcie sie proszę!!!!!! :D

Posted

Tak, tak odezwijscie się wszyscy miłośnicy foksów, żeby nas tu było jak najwięcej :D
A Gringo właśnie obrabia porwanego z kuchni ziemniaka :evilbat:

Posted

tatnita napisał(a):
Jeżeli chodzi o towarzyszy spacerów, to niestety nie ma wielkiego wyboru, zauważyłam, że wiele ludzi nie chce spuszczać ze smyczy swoich psiaków nie ma z kim polatać :evilbat:


Azulec czeka...
Ona sobie w kaszę nie da dmuchać

Petra,
Boskie zdjecia

Ehhh
ale te zwierzaki rosną

Posted

:bigcry:

Gdzie mój aparacik!!!! Kupa śniegu na dworze, Milucho szaleje jak rozbójnickie nasienie, a ja nic nie mogę zrobić !!!! Tylko patrzeć pozostało ale co pomrugać mam sobie może?????? Wczoraj wieczorem poszliśmy z klopsiem na spacer do parku, och jak szalał, a kiedy wpadał w hałdy śniegu było tylko głowę widać jak w dobrą dziurę wpadł. A potem jak mężulo bałwana w parku lepił Milo się dziwił co za nowy gość koło niego stoi i czy to aby nie nowy właściciel. A skoro tak, to należy mu nieco poonadgryzać pewne części. A i jeszccze nie wiadomo czemu kontynuuje dziwny swój zwyczaj - sikania teściowej na łóżko. I tylko tam jeszcze zdarzy mu się nasikać. Nigdzie indziej. Hmm może to taki instynkt....... :evilbat:

Posted

Oj tak tak Fuka gdzie Fafiki bo one przecież Wrocławskie są i miały byc towarzychem dla mojego Milucha. Czekamy na Fafiki!!!


Petra

O widzę że ŁAtka w łatkę do Milo podobna ze zwyczajem pościelowym. Choć przyznać muszę, ze Milo od dwóch dni sypia u siebie w łóżku (całe 5 cm oddalonego od naszej leżalni) i tylko nad ranem swoim ryjkiem rewolucje pierzynowe uprawia tak by wtulić się i pochrapać do rana. Przedtem obraza majestatu psiego była kiedy pokazywaliśmy mu jego łózko.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...