Petra_ Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 :oops: pomerdało mi się z lekka :D w takim razie pozdro dla Łotrzyka,co jest w mieście Kraka i dla pięknej Łezki z Poznania... :roll:
Fuka Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 tajdzi napisał(a):a ja zbieram buziaczki po drodze ;) cfaniara :lol: - a jak widzisz - to tak naprawde masz dwa nowe foksiki do obejrzenia, a w jednym wypadku to jest to nawet kląb foksi :D A ja się dorobiłam ognika :angel: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
tanita Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Fuka napisał(a):A ja się dorobiłam ognika :angel: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: No, no szacuneczek :laola:
Petra_ Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Ej Tajdzi nie dość,że masz monopol na dostawanie pączków to jeszcze zbierasz buziaki i pozdrówek sie domagasz?Co za zachłanna kobieta :evilbat:
tajdzi Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Wiecie, kilka godzin temu oddałam dobrowolnie takie małe foxowate cudo... Nie dziwcie się :wink: Wy macie takie ślicziutki na codzień :D
Petra_ Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Wkrótce podzielimy się z Tobą tym szczęsciem :P Tajdzi potem będziesz nas prosić żeby zabrać od Ciebie Łatkę i Gringa :lol:
Fuka Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Bardzom ciekawa co z Waszego spokania wyniknie - oprócz pożarcia kopy pączków oczywście :roflt: :hmmmm: może nowy terrieromaniak :question:
AGO Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Jak mój Milo stanie tak jak Łezka to normalnie pójdę się upić :drink1: Kiedy próbowaliśmy go tak ustawić jakoś dziwnie grzbiet wyginał w drugą stronę i wyglądał jak by mu sie chciało jedynkę albo dwójkę. Może jak dorośnie to nabierze więcej dystynkcji na razie to łobuz i jedynie gdzie zamierzam go wystawiać to za łóżko jak się za bardzo rozwala. :scared: Ech widzę że tutaj wszyscy to nocne marki. AAA ja tak lubię spać!!!!
tajdzi Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 AGO Ja po wczorajszej akcji też jestem zupełnie niewyspana, a tu w pracy czekaja mnie raporty i prezentacje :roll: No i mam okrutne zakwasy w rękach 8) Czy wszystkie foxiki to takie cieżkie kluski? :wink:
tanita Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 tajdzi napisał(a):Czy wszystkie foxiki to takie cieżkie kluski? :wink: a dlaczego?...bo za dużo pączków jedzą :lol: One ważą coś koło dychy czasami z przyległościami :evilbat: . Gringulec był wczoraj ważony u weta i ma 3,5 kilo, a je tyle, że powinien ważyć już ze 20 :wink: . Natomiast mój Korek jak był już starszym psem ważył maksymalnie ok 12 kilo, ale to w zimie kiedy miał mniej ruchu, bo latem to chudzinka się z niego robiła 8)
tajdzi Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 tanita napisał(a):bo za dużo pączków jedzą :lol: Tam od razu pączków :wink: Ja widziałam twoje drzwi - a właściwie ich brak... One pożerają co się da, a nie pączki i dlatego takie kluski są 8) A jakbyś chciała podpaść psa, to niedługo będziemy zmieniać kanapę 8) stara będzie do zjedzenia :evilbat: :lol:
Flaire Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 tajdzi napisał(a):A jakbyś chciała podpaść psa, to niedługo będziemy zmieniać kanapę 8) stara będzie do zjedzenia :evilbat: :lol:tajdzi, to nie zwlekaj, tylko spraw sobie pieska - super okazja!! :lol: Widziałaś topik INTERCHAMPIONY czekają na kochające domy? Tam są już dorosłe psy, więc pewnie niestety nie rozprawią się z kanapą jak się należy, ale jak takiemu pokażesz, o co chodzi, to może da sobie radę. A jako dorosłe psy wytrzymają bez Ciebie jak jesteś w pracy... Co Ty na to?
AGO Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Ja Milo pilnuję z jedzeniem. Nie pozwalam dokarmiać bo nie chcę mieć w domu białej świnki. Czasem tylko jak wracałam do domu MILO miał dziwnie wielki i nadęty brzuch. Ale winowajcę już zlokalizowałam (TEŚCIOWAAAA!!!!!!) i ustaliłam zasady,że pies dostaje o konkretnych porach i żadnego ludzkiego żarcia (poza mięskiem i kibaską oczywiście) A pączka to on na oczy nie widział:) Kuuurcze chociaż nie, Mąż mój dał mu w tłusty czwartek kawałek. Mlaskał jak wariat. A i jedynym jego grzechem jest fakt, że uwielbia HARIBO!!!! Raz dostał jak tatko mi przywiózł . Ale to koniec jego grzechów:). :evilbat:
tajdzi Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Flaire, kochana, 12 godzin wytrzymają? :roll:
Flaire Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 [quote name='tajdzi']Flaire, kochana, 12 godzin wytrzymają? :roll:Dorosły pies wytrzyma, chociaż oczywiście nie jest to wskazane... A Ty musisz tak po 12 godzin codziennie? Bo jak nie musisz, to może piesek by pomógł trochę to umiarkować. Obserwuję tak Ciebie z daleka i wyglądasz mi na osobę, która jednak powinna mieć psa... :wink: Tę z ulicy chciałaś zatrzymać, więc może jakoś dałoby radę?
tajdzi Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Flaire, ja bardzo bardzo chce mieć psa i będę. Czekam aż nam się trochę warunki ustabilizują. Może inna praca? Może rodzinka nam się powiększy 8) :lol: i pies będzie Na razie nie chcę i nie mogę narażać biedaka na te 12 godzin...Bo tyle to wychodzi z naszymi dojazdami do pracy :cry: Mieliśmy do niedawna psiaka, który tak siedział, siedział...Jedyne co, to mogliśmy mu w weekendy wynagradzać spacerami na pół dnia, ale to i tak było mało :( Sama chyba rozumiesz? A mnie Agnes pochwaliła się waszym spotkaniem (tak trochę nie na temat), ale nie wiem czy wiesz, Azę też znalazłam ;)
AGO Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Tak tak Tajdzi piechu w domu to super mobilizator. Tez pracuję duuuużo ale od kiedy mam Łatka w domu spędzam z nim każdą chwilę . Pędzę z pracy jak na złamanie karku bo klopsio może sam w domu siedzieć. A on w tym czasie demolkę w domu urządza jeśli akuratnie pozostałych domowników nie ma. Chociaż ostatnio oficjalnie się w pracy zbuntowałam i powiedziałam dość tyrania po godzinach też mam dom, męża i co najważniejsze Klopsika (MILO). I już czasem zostaję dłużej czasem wychodzę o czasie i wszystko gra.
Flaire Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Nie wiedziałam, że to Ty znalazłaś Azę, ale wiem, że Aza to super piechol i Agnes świetnie sobie z nią radzi. :D Pomyśl, pomyśl nad tym pieskiem :wink: . Może jednak jakoś...
tajdzi Posted February 18, 2005 Posted February 18, 2005 Jak będę miała psiaka, to zgłoszę się do Ciebie, kochana na szkolonko, co ty na to? 8) :lol:
Recommended Posts