Fuka Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Ale fajny Łatek prawie bez łatek - czyli Milo! Bardzo fajne zdjecia - nie żałuj nam - prosimy o wiecej :angel: :D A ja dzisiaj dostałą kilka zdjęc ich siostry Łezki. Musze poprosic o pozwolenie i jak dostane - to Wam wkleje.
AGO Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 A dlaczego Pancia Łezki nie udziela się na forum?? jeszcze nie przekonana ??? Tutaj dzieciaki z Fox-Klanu mają rządzić.:):) No i inne też typu Gringo... ale co więzy krwi to więzy krwi. (Chyba że inne się do krwi pogryzły to też są nią związane) :evilbat: Ale oby bez krwawych scen!!!! Zapomniałam jak się cytaty wkleja!!!! Jak by ktoś rzucił kawałek teorii na ten temat będę wdzięczna.
Fuka Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Do cytowania używasz[quote] - tylko w odwrotnej kolejnosci niz ja to zrobilam (to byl jedyny sposob zeby sie pokazaly), a pomiedzy wrzucasz tresć. Jeżeli chodzi o włascicielkę Łezki - nie mam pojęcia dlaczego nie udziela się na forum, chyba nie ma czasu, ale wydaje mi sie, że zagląda tu czasem obejrzec zdjecia.
tanita Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 tajdzi napisał(a):Miałam, ale od niedawna go nie ma :cry: :-? Bardzo mi przykro z powodu Twojego psiaka, wiem co oznacza taka strata, do tej pory tęsknie za Korkiem :( A Twoja Azulcowa podopieczna bardzo ładna 8) , mam nadzieje, że jak będą dłuższe i cieplejsze dni to się umówimy cała ferajną :D . A to prawda, że masz mieć kociaka? :fadein:
Fuka Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Własnie zajrzałam - Aza super :D , no i jeszcze to ciepło, lato, a za oknami mam biało :-?
tajdzi Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 No, dziewczynki, dziś będą nowe zdjecia Azy A koteczek będzie już jutro :angel: :angel: :angel: No i Aza w sobotę będzie się zapoznawać...Bo dziewczynki wpadają do nas na weekendziki :) Wiec trzymajcie kciuczory I dawać mi tu migusiem fotki!!!! Już :evilbat: :lol: :wink:
tanita Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Ale sypie, już cały dzień :D . Gringo na spacerach zapada się po szyje w zaspach i jest cały szczęśliwy. :Dog_run: pozatym poznał dziś fajną suczkę Tosa inu Dziś byliśmy na ostatnim szczepieniu, Gringulec wzbudził wielkie zainteresowanie w klinice, jeden wet chciał mi go nawet na dziki zabrać :evilbat: :wink: A wracając autobusem usłyszałam taką opowieść jednego kolego do drugiego: "Wiesz Sławek kupił sobie psa, ma 4 miesiące a już jest taaaki (tu pan wskazał wysokość kasownika w autobusie) jest legalny, z papierami a nazywa się czarny olbrzym kijowski" :eek2: :roflt:
tajdzi Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Uffff właśnie znalazłam foxika... Poszukajcie mojego topicu w OffTopic... Tanita, zaczynam czuć respekt ;) Mam zjedzony makijaż, nadgryzione ucho i odpadają mi ręce... szczegóły o tutaj Ale ćwiczenia czynią mistrza... Drżyjcie Gringo i Łatko A ty Tanitko, szykuj te pączki ;) :lol:
AGO Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 A mój Milo dzisiaj zeżarł mi bukiet kwiatów, kiedy nas w domu nie było. Skubany nie przewrócił nawet wazonu i nie wylał wody. Subtelnie wyciągnął kwiatki z wazonu zeskoczył ze stolika powędrował na schody i tam się z nimi rozprawił. Oczywiście odpowiednio. Potem uznał, że program telewizyjny to zupełnie zbędna rzecz i zmielił go. :eating: Ale jestem z nigo dumna.:) szkody coraz mniejsze. Jak aparacik wróci z naprawy pokażę wam jak się rozprawił z moimi okularami. :evilbat: Dzięki niemu mam nowe:)[/b]
Fuka Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Skądś to znam - Fuka mi zjadła 2 pary :roll: :evilbat: Właśnie sobie przypomniałam :lol: Szłam spac a rano witał mnie szczesliwy pies, tylko go zobaczyć nie mogłąm :-? Okulary były szczesliwie z roczną gwarancja na WSZYSTKIE wypadki i mi nowe dali, które mimo niezłego chowania przed Fuczka - też skonsumowała kilka tygodni poźniej... Znowu dali mi nowe - za każdym razem inne, bo tamtych oprawek juz nie było... A mysmy sobie porządnie porozmawialy - wyłuszczyłąm jej zewprawdzie gwarancja sie kończy dopiero za pol roku, ale i tak nie mam zamiaru narobic sobie wiekszego obciachu u optyka 0X No i pomogło :D
tanita Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 AGO napisał(a):A mój Milo dzisiaj zeżarł mi bukiet kwiatów, kiedy nas w domu nie było. Skubany nie przewrócił nawet wazonu i nie wylał wody. Subtelnie wyciągnął kwiatki z wazonu zeskoczył ze stolika powędrował na schody i tam się z nimi rozprawił. Hehe to chyba rodzinne jest, bo z tego co wiem to Łateczka też się lubi zabawiać w ogrodnika :evilbat:
tanita Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 [quote name='terieriowa tajdzi']Ale ćwiczenia czynią mistrza... Drżyjcie Gringo i Łatko A ty Tanitko, szykuj te pączki ;) :lol: No koleżanko po takiej zaprawie to Ty miszczu będziesz 8) . Respect :D I oczywiście pączki aby siły wzmocnić, bo nigdy nie wiadomo kiedy kolejny foks stanie Ci na drodze :evilbat:
tajdzi Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Oj, ja na prawdę gotowa byłam ją zabrać :lol: Po tym wycałowaniu i wygryzieniu mi ucha... ehhh ale pani się znalazła ;)
Petra_ Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Łatka lubi zabawę pustą butelką,"tańczy"z nią po całym ogrodzie i jest wtedy przeszczęśliwa :) kwiatków z wazonu mi jeszcze nie pożarła, choć wywaliła mi z doniczki dorodny kwiat, który rósł sobie najspokojniej w przedpokoju :P aha..i zabiera się za gryzienie butów :evilbat: gryzu gryzu
Petra_ Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 A przed chwilą w kuchni,typowa scena,pozycja błagalna: Moja mama jak zwykle nie zniesie długo takich spojrzeń i.... Jak dla mnie to mała terrorystka emocjonalna :oops:
tanita Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Petra hahahaha widzę, że Łatka udoskonala techniki wyzysku :evilbat:
Fuka Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Proponuje to wykorzystac i nagradzac tylko pozycje wystawową, z ogonem do góry! :D Zaraz bedzie Łezka!
tajdzi Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Ale wiecie co, dziewczynki? Ja też bym się nie oparła :wink: :oops: A moja mama jak był jamnior tao zawsze (oczywiście minkę miał identyczną) mówiła : PIES głodny, daj mu jeść!!! A pies tak stawał mniej więcej do pół godziny ;)
Petra_ Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 A wiecie,że Łatka lubi rosół-oczywiście bez wegety i innych przypraw-najlepszy na kurczaku,wołowince..mniam mniam,śmiejemy się,ze Łatka to terrier rosołowy :lol:
Petra_ Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Więcej Fuka! ale ona ładna :oops: i jak posłusznie stoi..no cudo
Fuka Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 to już ostatnie niestety - modelka podobno odmowiła dalszej wspolpracy.... A mnie i tak zazdrość sciska - zebym tak umiala utrzymac Biedronke na 4 łapach przez tak długi czas....
Recommended Posts