Lu_Gosiak Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Wunia napisał(a):tak szło, coś, ale teraz mam świeżutką informację, zlecone, rano pójdzie ;) Ja juz spadam spać, pa pa noo lec wyspij sie, bo JUTROOOOO wielki dzien:D:D:D Quote
mmd Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Śledzę wyniki na gumtree - Tolek przegonił Gapcia, tylko czy to ludzie zaglądają, czy nadal Gosia? ;) Dobranoc wszystkim i Tobie Toleczku:) Quote
Lu_Gosiak Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 mmd napisał(a):Śledzę wyniki na gumtree - Tolek przegonił Gapcia, tylko czy to ludzie zaglądają, czy nadal Gosia? ;) Dobranoc wszystkim i Tobie Toleczku:) hahahha ja dzis tylko dwa razy bylam:) Quote
Lu_Gosiak Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 właśnie mi Wiosna napisała, ze Tolek chrapie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ....mój misiek kochany:loveu: Quote
Szarotka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Jak Tolek chrapie to ja z nim w jednym pokoju spac nie bede ;) Quote
Wunia Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Witam Tolka i Tolkowe Ciotki i Wujków ;) post rozliczeniowy uzupełniony ;) Quote
Ra_dunia Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 no to super - kolejność wystawiania Tolka ustalona :) Allegro jak zwykle pikne. Widzę, że już je podrasowałaś ;) coby więcej zdjęć było niż w standardzie :D Fotki z domku stanowczo przekonują do adopcji :loveu: Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Ra_dunia napisał(a):.......Allegro jak zwykle pikne. Widzę, że już je podrasowałaś ;) coby więcej zdjęć było niż w standardzie :D Fotki z domku stanowczo przekonują do adopcji :loveu: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: noo dokladnie.....malo mi bylo fotek to kombinowalam:razz: Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Wiosna byla dzis z Tolkiem u weta, bo pomimo, ze dostawal antybiotyk, steryd i witaminy dalej ma miesnie na pysku troche napiete...myslalam, ze po tych lekach puści i niestety wiec poprosiłam o wizyte u weta i badanie neurologiczne nerwów czaszkowych ....no i ma jakies lekkie porażenie nerwu, wetka powiedziała, ze jak te leki nic nie dały to raczej już zapozno zeby to sie cofnelo....najbardziej jestem wściekła, ze stało się to w hoteliku i Nikt na czas nie zareagował:shake:....szlag mnie trafia.... zaraz jeszcze bede z Nia rozmawiac bo dzwonilam do mojej wetki i proponuje podac mu nivalin - dziala na poprawe pracy nerwow..ahhh Quote
beataczl Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Tez byłam pewna , ze w hoteliku to juz bedzie mial super opieke weta...ze jest w dobrych rekach. a tu takie ,,niedopatrzenie,'' nieładnie... Oby nivalin pomógł... Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 jestem po rozmowie z wetka.....mowi, ze mozemy sprobowac jeszcze jednej rzeczy zeby miec czyste sumienie, ze zrobilismy wszystko...podawac mu co najmniej przez tydzien wlasnie niwalin i cocarboksylaze, ale sa to drogie leki +codziennie dojazd+zastrzyk /u niej dwa domiesniowo -10zl/ - kuracja wyjdzie gdzies ok.200zł jak nie lepiej....TRUDNO...uwazam, ze trzeba sprobowac Ktos zawalil, trzeba sprobowac to naprawic....aczkolwiek jestes wsciekla jak dawno nie byalm, niepotrzebnie będzie kluty i to jeszcze bolesnymi jak cholera zastrzykami...kurw przyczyna tego porazenia moze byc jaki wylew lub bardziej prawdopodone uraz mechaniczny..... Quote
Wunia Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 [quote name='Lu_Gosiak']przyczyna tego porazenia moze byc jaki wylew lub bardziej prawdopodone uraz mechaniczny..... a to już mi bardzo nie pasuje ... nie czekamy Lu, leczymy Tolka, kasa rzecz nabyta ... Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Wunia napisał(a):a to już mi bardzo nie pasuje ... nie czekamy Lu, leczymy Tolka, kasa rzecz nabyta ... noo wiesz..wystarczy drugi pies, ktory Go walnal ..... Quote
mmd Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Paskudnie :( Nivalin czasem pomaga, czasem nie. Próbować trzeba. Koniecznie. Biedny Toleczek. A to boli? Ten pyszczek Jemu tak łzawi oczko, że może boli biedaka Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 mmd napisał(a):Paskudnie :( Nivalin czasem pomaga, czasem nie. Próbować trzeba. Koniecznie. Biedny Toleczek. A to boli? Ten pyszczek Jemu tak łzawi oczko, że może boli biedaka jezeli teraz ta kuracja nie pomoże to juz nic nie pomoże....zostalo to ewidentnie spieprzone w hoteliku i nie leczone na czas, kiedy jeszcze można bylo cos z tym zrobic, ...niewiem czy to boli, wiem napewno, ze bola zastrzyki z cocarboksylaza jak cholera...jutro Wiosna ma jechac z Tolkiem na pierwsze zastrzyki Quote
Wunia Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Lu_Gosiak napisał(a):wiem napewno, ze bola zastrzyki z cocarboksylaza jak cholera...jutro Wiosna ma jechac z Tolkiem na pierwsze zastrzyki biedny nasz Tolinek , zastrzyki będzie miał :( Quote
mmd Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 wszystkie domięśniowe bolą :( żeby jeszcze jakieś efekty były U Gapcia taka radość, a Toleczek biedny, jak to się nierówno układa... Quote
wiosna Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 PAPLE! GADUŁY! Jak ja mam tu być regularnie jak wchodzę na chwilę, a tu 10 (DZIESIĘĆ! WARIACTWO!) stron do czytania? Toż ja noc całą czytać będę musiała! A co z innymi wątkami?! Ja o streszczenia będę musiała zaraz Was prosić! Idę więc - może dziś wrócę jeszcze, jak nie padnę. Jutro, jak już Gosia napisała, jedziemy - trzymam kciuki, aby to pomogło! Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 mmd napisał(a):wszystkie domięśniowe bolą :( żeby jeszcze jakieś efekty były U Gapcia taka radość, a Toleczek biedny, jak to się nierówno układa... noo niestety moze nie byc efektow musimy sie z tym liczyc....ale sprobowac trzeba i fajnie, ze tez tak uwazacie:) takie jest życie...Gapcio tez łatwego zycia nie mial, spal na sniegu biedny na drodze, nalezy mu sie jak psu kosc;) super kochajacy domek:loveu: i teraz sie cieszymy u Gapcia:multi::multi: a ja wierze, ze za niedlugo taka sama radosc bedzie u Tolka.....ale wtedy to wierzcie mi nic nie napisze, bo nie bede w stanie:drink1::drinking::evil_lol::evil_lol: Quote
mmd Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Akurat! Już tu była taka, co miała padać z radości i paść publicznie nie chce :evil_lol: Trzymam kciuki za Tolusia i mordeczkę jego piękną. Choćby go miało przestać boleć czy uwierać, to wystarczy. Bo się boję, że jakiś dyskomfort on czuje. A Gapiuszek - no jasne, że co jeden ludź zepsuł, drugi naprawia, jeden wywalił, drugi przygarnął. I tak ma być:) Quote
Wunia Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Będzie dobrze Lu, u Tolka też zabalujemy tylko nie dziś, dziś nie możemy u Tolka, bo dziś balujemy u Gapcia ;) Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 mmd napisał(a):Akurat! .... A Gapiuszek - no jasne, że co jeden ludź zepsuł, drugi naprawia, jeden wywalił, drugi przygarnął. I tak ma być:) noo dokladnie...sprawiedliwosc musi byc:p:p Wunia napisał(a):Będzie dobrze Lu, u Tolka też zabalujemy tylko nie dziś, dziś nie możemy u Tolka, bo dziś balujemy u Gapcia ;) noo wiadomo, co za dużo to niezdrowo:evil_lol::evil_lol: Quote
Wunia Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Lu_Gosiak napisał(a):noo wiadomo, co za dużo to niezdrowo:evil_lol::evil_lol: No radość też trzeba dawkować ;) padam, "biegnę" spać, dobranockowe pa pa :bye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.