Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ra_dunia']Czy ktoś z Was ma linka do wątku Staszka? Muszę sobie poczytać jakie metody wychowawcze są w Obornikach - ponoć Staszek dostał obrożę przeciwszczekową... Tolek, chłopie, jak dobrze, że ty u Wiosny.
Ło Matko ... Ra, co Ty piszesz? ... straszne :(

Posted

noo Raduniu Tolek tez mial taka obroże założona, od poczatku.....tam chyba wiekszosc psow to dostaje na dzien dobry, bo nawet nasza Fiona co nie szczekala, tez to miala zalozone

Posted

nie dziewczyny , po co to robicie?
dotyczy kija o dwóch końcach
po waszych opisach można wywnioskować, że w Obornikach 20 psów chodzi z pod prądem , nawet te co nie szczekają
Fiona nigdy nie miała założonej takiej obroży!!!!!!
obroża ta jest potrzebna wtedy jak jeden z psów ujada co powoduje , że po jakimś czasie ujadają wszystkie
skoro wznieca to Staszek , ma na jakiś czas obroże -obroża awłącza się po 5 min. szczekania do czego prawie nigdy nie dochodzi ,
to bardzo krzywdzące i złośliwe , nie rozumiem dlaczego to robicie
odnośnie Amisia , który też był u Stefa----był moim ukochanym tam psem , tęsknię za nim i Stef też , i bardzo mi było przykro , że ktoś miał pretensje co do jego wyglądu-osobiście zawsze czyściłam mu skórę ze strupów , Stef cały czas leczył jego rany , uszy , które były pogryzione , miał przycinane pazury nawet bez potrzeby , bo uwielbiał to , był to bardzo mądry pies, który zaczął aportować i biegać za piłką , zawsze wchodził na taras i przez szybę patrzył na Stefa czekając aż wyjdzie , nawet nigdy nie był zamykany w kojcu --a wy macie pretensje , że nie był wykąpany przed podróżą
naprawdę jestem zszokowana..

Posted

Wydaje mi się że za Niektórych trzeba by było zacząć się modlić, bo sieją zamieszanie jakby Im rozum odjęło albo Bóg opóśćił...
Jak Ktoś miał do czynienia z ok.20-stoma psami o różnej przeszłości w jednym miejscu to inaczej na to spojrzy, zaś nagadać i to bez sensu to i ja mogę. Odpowiadam że owszem Fiona miała obroże przez kilka dni bo wyła i szczekała przez kilka godzin i to najczęściej w nocy a jak się do niej podchodziło by ją pogłaskac i utulić to od razu sikała - co w tym złego -?-czemu Was z Nia wtedy nie było tylko spokojnie lub nie spaliscie-?- bo ciągle do niej zaglądałem co sie dzieje a ona przerażona siedziała w kącie kojca !!!!. Za każdym razem, jak się ją wyprowadzało czytać należy wynosiło bo sama nie chciała wychodzić na wybieg- to sikała. Obsługa po każdym spotkaniu z nią była po prostu obsikana. Jak już udało się ja wynieść na ogród to jak dzika latała po ogrodzie uciekając przed innymi psami i zawsze był problem jak ją póżniej złapać żeby wróciła do swojego kojca w którym, nie była sama żeby jej było rażniej. Nie widze nic strasznego w tym że zakłada się psom obrożę antyszczekową, bo jakby ktoś z Was miał nie przespać kilka nocy ,a codziennie miał być wypoczętym w gabinecie by pomagać innym potrzebującym pomocy to nie wiem co by zrobił-?chyba psy wypuścił niech se lecą gdzie chą? - Tak....... na wyposażeniu mamy 3 obroże o różnych wymiarach i najczęściej po kilku dniach są już one niepotrzebne, ostatecznie zakładamy je na noc a na dzień są ściągane- no i co w tym złego-?- czy tu komuś rozum odjęło że zachowuje sie jak dziewica przed stratą cnoty?-uciekając przed gwałcicielem a zarzzem myśląc żeby się tylko nie rozmyślił?
Tolek to też pies z poważną przeszłością, bo adoptowany kilka razy i oddawany spowrotem do schronu bo uciekał przez wszelakie ogrodzenia no i ponoć sie rzucał na inne psy?- u nas po wykastrowaniu i socjalizacji-nawet latał z innymi psami na wybiegu i agresja się zdecydowanie zmniejszyła, zaś obrożę miał też przez kilka dni na noc bo szczekał a za nim inne ujadały-my mieszkamy pomiędzy domami letniskowymi ok. 4-5 metrów od drugiego domu... a nie w polu że nikogo wokół niema i trzeba mieć to też na uwadze, czy Ktoś o tym pomyślał?- od nas Tolek pojechał uważam w całkiem dobrym stanie- owszem leczyliśmy jego porażenie twarzy ale to nie bardzo skutkowało, zaś dalsze leczenie miało byc już w nowym domu adopcyjnym. Może opisze jak działa taka oboża antyszczekowa- a mianowicie jeśli pies częściej wydaje głos szczekliwy niż co 5 sekund to dostaje impuls mający na celu oduczenie go takiego zachowania, czy uważacie że lepiej jest dla psa jak szczeka przez całą noc -? a potem zapada np. na zapalenie krtani?- zapewne sztuka jest uzbierać pieniądze na każde porzucone i potrzebujące zwierzę, ale równiez sztuką jest stąpać po ziemi a nie bujać w obłokach pisząc że u nas w hoteliku obroże antyszczekowe to standart bo biedna Fiona też miała.....-w pejoratywnym znaczeniu, jak Ktoś tak pisze to niech nie szuka hotelu dla psa tylko stworzy tymczas u siebie i pobędzie z tyloma naraz zwierzakami to napewno zmądrzeje i nabierze rozumu- no może-Pozdrawiam mimo wszystko życzliwy-Hej..............Stef

Posted

ponadto dodam , że Maja , Rufus, Leda , Łatek , Krecik Misza , Jary, dwa szczeniaki które umierały , kilka kotów znalezionych , przygarnięty bezpański Kufel , Ljon, Barnej a od weekendu suczka ze szczeniakami z pszczyńskiego lasu przebywają u Stefa tylko dlatego , że nigdy nie odmówił pomocy potrzebującym i nigdy nie pytał kto za nie zapłąci -są , bo potrzebują pomocy , nie pytał kto zapłaci za jego czas jak jechał pociągiem na konsultację z chorą sunią , nie pytał czy ktoś zapłaci za operowanie trzech przepuklin u Miszy z Dobrocina-więc proszę , nikt tu nikogo do niczego nie zmusza , ale nie róbcie zamętu w miejscu gdzie zwierzęta mogą uzyskać bezinteresowną pomoc

Posted

Ja zapraszam na tzw. piknik -ilość dowolna tylko podajcie termin to se posiedzimy w ogrodzie przy ognisku , zobaczycie jakie warunki maja zwierzaki u mnie i se pogadamy co i jak dalej-? co Wy na to-?- miejsce do spania zapewnione- picie i jedzenie na zasadzie zrzutu-Hej..............

Posted

mmd napisał(a):
Co tu u Tolka się dzieje?
Nie podoba mi się, że zanosi się na kolejną zadymę i to tu.

nie, u Tolka nie będzie się działo nic takiego. Bardzo proszę wszelkie wątpliwości załatwiać bezpośrednio z Panem Stefanem, lub na oficjalnych stronach hotelu. Tolek jest w nowym DT i szukamy mu domu.

Posted

[quote name='Ra_dunia']edit: ok. Nie było wątpliwości.
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: no, niezupełnie o to mi chodziło :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ra Ty piorunie, kofana Cioteńka :iloveyou:
Wątpliwości były i są, ale napisany został stan jaki jest w sprawie obroży i przyczyny tego stanu i każdy powinien sam decydować, czy pozostawić tam psa czy nie.
Nie pomagajmy ludziom myśleć samodzielnie, a to, że wszyscy jesteśmy przeczuleni po sprawie AlinyS to już inna sprawa ...

Posted

Wuniu, chyba chcialas powiedziec nie zabraniajmy ludziom myslec i wyciagac wnioski. Niestety znam takich co sa bardzo "oporni na wiedze":)

Posted

[quote name='Ra_dunia']Wuniu a ty teraz to dyplomację studiujesz? ;) bo jak nie - to powinnaś :)
Tolek dzisiaj na pierwszych zastrzykach - prawda? Czy mi się już dni mylą??
nie, dyplomację nie, socjologię studiuję, a właściwie dzielnie z Ciocią mmd, próbujemy w czerwcu te studia skończyć ;)
Tolek dziś miał mieć pierwsze zastrzyki, bo wczoraj nie było w aptece ...

Posted

[quote name='Ellig']Wuniu, chyba chcialas powiedziec nie zabraniajmy ludziom myslec i wyciagac wnioski. Niestety znam takich co sa bardzo "oporni na wiedze":)
no dokładnie, tylko trochę dookoła lub na skróty, jak kto woli ;)
A na tych opornych mamy emotikonki np. takie: :mad::lmaa::boom::stupid::wallbash::snipersm::flaming::-x:niewiem::grab::chainsaw::2gunfire::Help_2:

Posted

Wunia napisał(a):
nie, dyplomację nie, socjologię studiuję, a właściwie dzielnie z Ciocią mmd, próbujemy w czerwcu te studia skończyć ;)
...

Ty tak, a ja pewnie obronię się na jesieni. Kurde, zachciało mi się badań na śliskim gruncie :evil_lol::evil_lol:

Posted

czerda napisał(a):
nie dziewczyny , po co to robicie?
dotyczy kija o dwóch końcach
po waszych opisach można wywnioskować, że w Obornikach 20 psów chodzi z pod prądem , nawet te co nie szczekają
Fiona nigdy nie miała założonej takiej obroży!!!!!!
........

musze sie do tego odniesc,zeby nie bylo watpiwosci...jak widac z wpisu Stefana Fiona miala obroze zalozona, wiec nie przekrecam faktów...o tym, ze Tolek ma obroze tez wiedzialam i nie mialam o to żadnych pretensji - to zeby bylo jasne
natoamist mam wielki żal o stan Tolka... i tyle i nie bede sie wiecej powtarzac, Tolek nie zostal na czas zbadany chociaz o to prosilam - pomijam fakt, ze nie powinnam o to w ogole prosic...czego efektem jest to, ze teraz musimy wylozyc ok.200zl na kuracje, z czego nie wiadomo czy przyniesie efekt
co do Amisa to prosze pisac tam na watku...ja Go nie odbieralam, wiec Go nie widzialam

Posted

W tym wszystkim szkoda Tolka.
Czasu nie da się cofnąć i różnych rzeczy odwócić, ale warto ze wszystkiego wyciągać wnioski.
Nie ma sensu wykłócać sie po wątkach, bo na pewno wiele psiaczków zostało uratowanych, wyleczonych i jest ok, dlaczego zatem Gosia ma żal i co sie właściwie stało?
Tolek ma jakiś paskudny przykurcz i nawet nie wiadomo kiedy to się zaczęło i dlaczego.

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
nie ma nic konkretnego niestety

nic konkretnego, to nie znaczy zupełnie nic ;)
Ileż ja się naodbierałam telefonów ... "halo schronisko?" ... i inne ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...