Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

aż łzy sie kręcą w oku jak sie patrzy na te psią przyjaźń. :-(
Ile ludzie mogliby sie nauczyć dobrego od zwierząt :loveu:

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Od-Nowa, dzięki, jest cudne:loveu:. Jak zaglądam na Wasz wątek, to nie mogę wyjść z podziwu dla niezwykłej urody naszych kieleckich psiaków:lol:. Nie uważacie:eviltong:?
Inna sprawa,że one w nowych domach jeszcze sto razy pieknieją ;).

Posted

cudne:loveu::loveu::loveu: to kto wstawi teraz kolejnego psiego towarzysza życia uratowanego z Kielc? - tak dla poprawy nastroju?:razz::p:lol: ja nie mogę - bo mam ligociaka:diabloti:

Tania ma nasze 2 psiaki, Betelek - no tez się wpakowała:evil_lol: z 2 kieleckimi :p plus jeden nie-kielecki:loveu:

Posted

[quote name='andzia69']cudne:loveu::loveu::loveu: to kto wstawi teraz kolejnego psiego towarzysza życia uratowanego z Kielc? - tak dla poprawy nastroju?:razz::p:lol: ja nie mogę - bo mam ligociaka:diabloti:


No a o nas nie pamietacie :evil_lol:

taka była




taka jest







moja ukochana szczęśliwa Bianeczka

Erko to dzięki Tobie :loveu:

Posted

Andziu, przcież masz Heńka z przystanku w Kielcach :razz: też się liczy!!!!!!!! i to jak!

najbardziej jednak cieszą takie przypadki jak Chawa czy niedawno Xantuś.
To jest siła dopiero..... :loveu::loveu:

Posted

Moje kielczaki są wiśnie . Siedzę sobie przy kompie ,oglądam się za siebie , a tu, na złożonej kanapie, leżą wtuleni w siebie Inka i Bisio. No ta ja cap za aparat , już mam pstryknąć , a Biszkopt hop i nos ma w obiektywie. Tyle wyszło z mojego zdjęcia:diabloti:
Za to oświadczam wszem i wobec ,ze dziś moje trzy kundelki razem spędziły całe dopołudnie w kuchni i wszystkie wyszły z tego całe i zdrowe ( kuchnia też):lol::evil_lol:


To moje urwiski kieleckie kilka dni temu:lol:

Posted

Jak patrzę na te zdjęcia pięknych psów z Kielc, któe teraz są szczęśliwe w nowych domach, to...ech :loveu: Coś wspaniałego. Mam gdzieś jeszcze chyba zdjęcia psów sprzed kilku lat, a ostatnio widziałam Hektorka na naszej-klasie. Pamietasz go, Erka? Mamy tu super psy i niestety gorszych ludzi. :roll:

Z Puszkiem...szambo, za przeproszeniem. NIe ma go nigdzie w schronisku, ani tu, ani w przytulisku Sandomierskim. :-( Gdzie więc jest? Mam nadzieję, że nie martwy przywiązany do drzewa w lesie. Ta kobieta wzięła z góry pieniądze na 3 miesiące jego tymczasu. Powiedziała niby, że kasę odda, ale gdzie wywiozła psa... Teraz w dodatku trzeba czekać aż wróci z tego sanatorium. Ciekawe, jaki kit teraz wymyśli.

Posted

[quote name='Saphira']Ewelinko ! Czy doszły plakaty ?
o tak byłabym właśnie zapomniała, miałam napisać ale oczywiście wyleciało mi z głowy :oops:

Dzisiaj odebrałam plakaciki :multi: DZIĘKUJE! :buzi: Jakość jest fenomenalna!

Posted

Przyznaję się bez bicia ,ze nic na razie w tej sprawie nie zrobiłam:oops: , jeszcze parę dni pewnie nie zrobie , bo cały czas nie moge dojśc do siebie po chprobie. Niby chopdze do pracy , ale jak wracam to padam na pysk.
Postaram sie jak troszeczkę lepiej się poczuje załatwić sprawę plakatów dla Puszka i rozwiesić je w mieście

Posted

Saphira napisał(a):
Cieszę się ! Szkoda tylko, że nie wiedziałam, że Mora znalazła domek.

Tak się złożyło ,że wtedy jeszcze nic nie zapowiadało domku dla Morci. Szkoda kosztów i pracy , ale z drugiej strony dobrze ze psina ma dom;)

Posted

Przeklejam z wątku Mory:loveu:.

Donoszę,że u Morki wszystko ok.:loveu:.
Trochę się bałam dzwonić, bo już alergicznie reaguję na złe wieści:cool3:, ale niepotrzebnie się martwiłam.
Mora od razu zaakceptowała nową właścicielkę i chodzi za nia krok w krok:lol:, również bardzo dobrze zareagowała na jej syna, który przyjechał na drugi dzien.
Podono szczekała tylko na jej brata, który też tam mieszka, co nie przeszkadzało jej w wychodzeniu z nim na spacer.

Na razie Mora bada, na co sobie może pozwolic:razz:, próbuje cały czas ładowac się na łóżko, na ktore ma szlaban:eviltong:.
No i było jakieś bliższe spotknie z kotem, ale niegroźne:evil_lol:, kot sie tylko troche przestraszył i podrapał panią:cool3:.

Jedynym problemem jest to,ze wyje jak zostaje sama, ale sąsiedzi podobno wyrozumiali:p.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...